Dead Man's Trail (2) | Rozdział 3 | Dark Messiah of Might and Magic poradnik Dark Messiah of Might and Magic
Ostatnia aktualizacja: 23 września 2019
Czas nagli! Przebiegam kolejne segmenty dachu, starając się nie stracić z pola widzenia Ghoula, lub symbolu Shantiri Crystal! Lekko nie jest, a czuję, że może być jeszcze gorzej! Problemem jest nieznajomość terenu! Łysy pokurcz pewnie tą wiedzę,a w jednym palcu!
![]() Kolejna kładka z desek i skok niemal do środka budynku!
| ![]() W dalszym ciągu mam kontakt wzrokowy z złodziejem kryształu, nie jest źle!
|
![]() Kolejna kładka, wyjście przez okno i szybkie spojrzenie w lewo.
| ![]() Krótki podbieg wspięcie w górę i przez oświetlone okno skok do środka.
|
![]() Bieg środkiem strychu, nie maczasz na zbyteczne rozglądanie się, wybiegamy na zewnątrz i skok na kołyszący się łańcuch.
| ![]() Łańcuch zaprasza do skoku, z niego dalszy ciąg trasy pościgu.
|
![]() Z łańcucha widać punkt, w którym powinnam wylądować!
| ![]() Nie jest źle, skok wyszedł bez pudła!
|
![]() Ostry zwrot w lewo i przez zniszczony szczyt konstrukcji dachu.
| ![]() Znowu w Lewo, kładeczka i pora na super skok!
|
![]() Tu trzeba się będzie przyłożyć! Jeden, dwa, trzy ... | ![]() Twarde lądowanie i natychmiastowa zmiana kierunku. Zaczyna mi się we łbie kręcić od tej gonitwy!
|
![]() Kolejny łańcuch! Solidne odbicie i w górę, trzeba się rozejrzeć za miejscem do lądowania!
| ![]() Jeeest! Teraz tylko trafić właściwie z wybiciem.
|
![]() Krawędź dachu się skończyła - ta konstrukcja jest mocno niestabilna, do budowy użyto chyba materiałów z recyclingu!
| ![]() Wszystko skrzypi, trzeszczy się i się chwieje!
|
![]() Po deskach nie na dół, ale w GÓRĘ!!! Po widocznych stopniach w górę - powtarzam! | ![]() Trochę biegu po podłożu równym i stabilnym i rozglądam się za złodziejem.
|
![]() Minąć mnie nie mógł, więc w dalszym ciągu prę do przodu jak rosyjski czołg!
| ![]() Drzwi do pomieszczenia, w środku bez sensacji. |
![]() Gdzie on u licha się schował?
| ![]() Prosto schodami na niższy poziom, drugim wykuszem okiennym wychodzimy na kamienny gzyms.
|
![]() Przez króciutką sekundę widziałem ghoula, skręcił ścieżką w prawo za mur. Może jestem blisko jego kryjówki?
| ![]() Powoli i rozważnie! Drań bryknął, więc teraz spokojnie po śladach. Zdrowie, szczególnie własne - jest w cenie!
|
![]() Najciszej jak potrafię powoli skradam się do przodu.
| ![]() Za tą furtą musiał się skryć! Gorsza sprawa, że za nią słyszę kilka głosów. Jestem na tropie!
|