Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać Artykuły PREMIUM

Tibia Publicystyka

Publicystyka 5 kwietnia 2025, 09:00

To nie jest gra dla nowych graczy?. Po 28 latach Tibia wciąż trzyma się mocno

Spis treści

To nie jest gra dla nowych graczy?

Jeżeli urodziliśmy się gdzieś około 2000–2005 roku i Tibię uruchomiliśmy dopiero niedawno, będzie to dość wyboista droga. I to bardzo dosłownie, bo problemem może okazać się nawet otworzenie drzwi czy znalezienie ścieżki w pierwszych lokacjach. Gracze przyzwyczajeni do prowadzenia za rękę, wszechobecnych znaczników na mapach i szybkiej podróży na żądanie mogą zderzyć się ze ścianą.

Mleczanka, 46 poziom, Venore: Gdyby nie to, że zostałam poprowadzona za rączkę przez znajomych i poradniki, nie otworzyłabym nawet drzwi na starcie. Żeby znaleźć jakiekolwiek expowisko dla swojego poziomu, trzeba odpalać poradniki na YT, bo gra nie podpowiada ABSOLUTNIE NIC. Żeby dowiedzieć się, że palkiem [potoczna nazwa paladyna – przyp. red.] na 20 poziomie nie zabije się smoka, musiałam dodać sobie kolejną śmierć do kolekcji...

Tibia, CipSoft GmbH, 1997-2025.

Nawet opanowanie interfejsu i sterowania czy dodanie stron z poradnikami i opisami questów nie daje gwarancji, że będziemy się dobrze bawić jako zupełnie nowi gracze. Wspomniane wyzwania ekonomiczne sprawiają, że gra może wydawać się bardzo pay-to-win – pieniędzy na starcie brakuje dosłownie na wszystko, nawet na podróż statkiem, kusi więc, by wydać kilkanaście złotych, kupić Tibia Coiny i sprzedać je na oficjalnym rynku za sporą kwotę wewnętrznej waluty. Jeśli pójdziemy tą ścieżką, zapewne damy radę dość szybko wbijać poziomy, ale powstaje ryzyko, że jeszcze długo będziemy musieli „dokładać do interesu”, zwłaszcza jak nie będziemy znali dochodowych miejscówek.

Problemem jest też poczucie całkowitej marginalizacji na pierwszym etapie. Postać na 50 poziomie właściwie niewiele obecnie znaczy w tibijskim świecie. Żeby wejść w świat bossów, wspólnych wypraw i stać się częścią społeczności, potrzebny jest mniej więcej 300 poziom – próg, który bywa też czasem ustalany przy przyjęciach do gildii. Żeby jednak niedoświadczony gracz go osiągnął, wymagane będą spore pokłady determinacji i cierpliwości. W czasach, gdy kilka kliknięć dalej czekają na nas setki gier znacznie łatwiejszych w odbiorze, Tibia pozbawiona magii nostalgii wydaje się być na straconej pozycji.

Konrad Sarzyński

Konrad Sarzyński

Od dziecka lubił pisać i zawsze marzył o własnej książce. Nie spodziewał się tylko, że będzie to naukowa monografia. Ma doktorat z rozwoju miast, czym chętnie chwali się znajomym przy każdej możliwej okazji. Z GOL-em przygodę zaczął pod koniec 2020 roku w dziale Tech. Mocno związał się z newsroomem technologicznym, a przez krótki moment nawet go prowadził. Obecnie jest redaktorem w Futurebeat.pl odpowiedzialnym za publicystykę i testy sprzętu. Czasem też zrecenzuje jakąś grę o budowaniu, w końcu ma z tego doktorat. Gra od zawsze, lubi też dużo mówić. W 2019 roku postanowił połączyć obie te pasje i zaczął streamować na Twitchu. Wokół kanału powstała niewielka, ale niezwykła społeczność, co uważa za jedno ze swoich największych osiągnięć. Ma też kota i żonę.

więcej

Tibia

Tibia

"Prawdziwym wyzwaniem był sam rozmiar już istniejących funkcji i treści" - rozmawiamy z deweloperem Tibii o tym, jak się dodaje nową klasę po 28 latach

Wprowadzenie nowej klasy postaci po 28 latach od premiery gry to rekord, który raczej trudno będzie pobić jakiemukolwiek innemu tytułowi. Twórcy Tibii w ostatnich latach coraz odważniej majstrują przy rozgrywce, tym razem szykując prawdziwą rewolucję.

Pobicia, porwania, przekręty i patodeweloperka - mroczna strona gier MMO, część 3
Pobicia, porwania, przekręty i patodeweloperka - mroczna strona gier MMO, część 3

Gry MMO to dla wielu osób bezpieczne przystanie, do których mogą zawinąć, aby schować się przed sztormami świata realnego. Co jednak w sytuacji, gdy te zagrożenia przenikają do naszego azylu?

Najlepsze gry MMORPG w 2025 roku - nasze TOP 10
Najlepsze gry MMORPG w 2025 roku - nasze TOP 10

Gatunek MMORPG nie samym World of Warcraft żyje! Jest całkiem sporo tytułów, które stanowią godną konkurencję dla ledwie zipiącego króla, i właśnie je postaramy się przybliżyć. Przed Wami zestawienie najlepszych wirtualnych światów!