Unikatowa wersja kultowego GTA 3 otrzymała tryb wydajności. Twórcy zapłacili za to jednak straszliwą cenę, bo granie stało się w zasadzie niemożliwe
GTA 3 w „nieoficjalnej” wersji na konsolę Dreamcast otrzymało zapowiadany tryb wydajności. Mimo że gra działa w 60 klatkach na sekundę, rozgrywka nie należy do przyjemnych.

Inicjatorzy przeniesienia GTA III na konsolę Sega Dreamcast nie przestają rozwijać tego unikatowego „portu”. Po poprawieniu płynności rozgrywki przyszła pora na wprowadzenie trybu wydajności, który zapewnia 60 klatek na sekundę.
Uruchomioną w nim grę zaprezentował w serwisie X Falco Girgis, czyli jeden z autorów projektu. Cóż, faktycznie działa ona w 60 fps, ale raczej nie chcielibyście zbyt długo bawić się w takich warunkach. W tym przypadku cena skoku wydajności okazała się zbyt wysoka.
Szalony naukowiec z naszego zespołu, Esppiral, właśnie dodał przełącznik „trybu wydajności” z 60 klatkami na sekundę do portu Grand Theft Auto 3 na konsolę Sega Dreamcast... CO TERAZ, PS2 I XBOX?!
Jak widać, samochody praktycznie znikąd pojawiają się na ulicach, tekstury doczytują się w trakcie jazdy, a pole widzenia jest mocno ograniczone. Być może twórcy z czasem uporają się z tymi „drobnymi niedogodnościami” i posiadacze Dreamcasta będą mogli cieszyć się trzecią odsłoną serii GTA w trybie wydajności, nie tracąc przy tym możliwości gry jako takiej.
Warto przypomnieć, że w tym roku ukaże się szósta część kultowego cyklu Rockstara. Biorąc pod uwagę słowa prezesa Take-Two, Straussa Zenicka, drugi trailer Grand Theft Auto 6 może zostać opublikowany całkiem niedługo.