Odtwórca roli Henryka w Kingdom Come: Deliverance żegna się z fanami KCD 2. Informacja zaniepokoiła graczy
Tom McKay pożegnał się z planem nagraniowym Warhorse Studios, być może po zakończeniu prac nad DLC, ale treść wpisu lekko zaniepokoiła fanów czeskiego RPG.

Odtwórca roli Henryka pożegnał się z Kingdom Come: Deliverance 2 i ze studiem Warhorse. Przynajmniej na razie.
Tom McKay opublikował wpis w serwisie X, w którym poinformował o zakończeniu sesji motion capture w czeskim studiu. Aktor udostępnił też zdjęcia z ostatniej wizyty w studiu nagraniowym Warhorse Studios.
Na pierwszy rzut oka taka wiadomość nie powinna zmartwić fanów. Przypomnijmy, że Kingdom Come: Deliverance 2 otrzyma trzy DLC. Tak więc McKay mógł po prostu informować, że zakończyła się jego praca związana z tymi dodatkami. Tak też odczytała to część fanów.
Co jednak lekko zaniepokoiło fanów, to że McKay napisał o „swoim ostatnim dniu kiedykolwiek” („my last day ever”), tak jakby był to definitywny koniec jego przygody z czeską serią. Nie wydaje się to prawdopodobne w kontekście sukcesu Kingdom Come: Deliverance 2 i doniesień, jakoby studio Warhorse wiedziało już, gdzie dalej ma pójść z serią. Może aktorowi chodziło wyłącznie o „ostateczny” dzień na „planie” KCD 2?
Część graczy wyraziła obawy, czy aby nie zapowiada to wykorzystania „aktorów” AI przez czeskiego dewelopera. To raczej mało prawdopodobne, nawet w kontekście Daniel Vávry niekryjącego się ze swoim entuzjazmem dla tej technologii. Niedawno (podkreślmy: po 1 kwietnia) szef studia Warhorse podał dalej filmik pokazujący w ruchu bohaterki i lokacje KCD 2 „ożywione” przez sztuczną inteligencję (via serwis X).
- Recenzja gry Kingdom Come Deliverance 2 – wszystko, co było wspaniałe w KCD, tu jest tak samo dobre lub jeszcze lepsze
- Kingdom Come 2 – poradnik do gry