Zapowiedziana dawno temu strzelanka inspirowana serią STALKER nie przepadła. W Pioner postapokalipsa spotyka się z fantasy i science fiction
Future Games Show przypomniało nam o zapowiedzianej niemal cztery lata temu strzelance pod tytułem Pioner, która miesza postapokalipsę z fantastyką i elementami sci-fi.

O tym, że studio GFA Games pracuje nad strzelanką MMO przywodzącą na myśl serię S.T.A.L.K.E.R., wiemy od 2021 roku. Niemniej po tym, jak twórcy pochwalili się światu owocem swojej pracy, w temacie ich dzieła zapadła niepokojąca cisza. Ta została przerwana podczas Future Games Show: Spring Showcase 2025, na którym zaprezentowano gameplayowy zwiastun Pionera.
Tym, co wyróżnia omawianą produkcję na tle innych przedstawicieli gatunku, jest przede wszystkim pomysł na uniwersum. Otwarty świat gry (o powierzchni 50 km kwadratowych) połączy bowiem elementy postapokaliptyczne, futurystyczne i fantastyczne, a wszystko to zostało podlane postsowieckim „sosem”. W trakcie rozgrywki będziemy walczyć zarówno z przeciwnikami kontrolowanymi przez AI, jak i z innymi graczami; nic również nie stanie na przeszkodzie, by współpracować z tymi ostatnimi.
Warto odnotować, że twórcy obiecują nie tylko multiplayerowe tryby (na czele z ekstrakcyjną Krainą Cieni), lecz również pełnoprawną kampanię fabularną. Już w grudniu potwierdzili bowiem, że solowi gracze znajdą w Pionerze coś dla siebie. W tytule będą też obecne mikropłatności, ale tylko kosmetyczne. Ponadto dobrą wiadomością jest, że gra powstaje na Unreal Engine 4 i deweloperzy nie planują przejścia na UE5.
Gra powinna zadebiutować na PC jeszcze w tym roku. Później planowana jest wersja na konsole obecnej generacji.