To chyba nie żart. Skasowany spin-off Disco Elysium zdradza swoje sekrety w przecieku z ZA/UM
Locust City: Elysium Story miał skupić się na parze nietypowych bohaterów Disco Elysium i ich współpracy (do czasu, jeśli doszłoby do konfliktu interesów).

Wyciek skasowanego spin-offa Disco Elysium to najwyraźniej nie żart na Prima Aprilis, co jednak nie ucieszyło fanów dystopijnego uniwersum.
W zasadzie prawie wszystkie wieści na temat studia ZA/UM w ostatnich latach nie napawały graczy entuzjazmem. Nawet po pokazaniu teasera nowej gry od twórców DE – tych, którzy jeszcze pozostali w firmie po zawieruchach z ostatnich lat – fani nie zapomnieli o skasowanych projektach i zwolnionych (?) deweloperach.
Żarty na poważnie
Jednym z takich niedoszłych projektów w świecie Disco Elysium był Project X7, o którym nie wiedzieliśmy niemal nic. Wcześniejsze informacje wskazywały, że w tym samodzielnym dodatku bliżej poznalibyśmy jednego z ukochanych bohaterów uniwersum, a tytuł był upatrywany jako najlepsza szansa na przyszłość dla serii.
Nic nie wskazywało, byśmy mieli dowiedzieć się czegokolwiek więcej na temat tej gry – ot, kolejnego z tysięcy projektów, który nie doczekały się nawet oficjalnej zapowiedzi. A już na pewno nikt nie przewidywał, że 1 kwietnia do sieci trafi wewnętrzna prezentacja Project X7, które najwyraźnie miało nosić roboczy tytuł Locust City – An Elysium Story.
Tak, można by to uznać za kolejny żart na Prima Aprilis. Branży gier nieobce są takie dowcipy i można śmiało żałożyć, że youtuber Jamrock Hobo po prostu dołączył do zabawy z fałszywym przeciekiem dla swoich subskrybentów, śledzących go dla materiałów na temat Disco Elysium. Czy raczej „można by”, bo przeciek zdaje się być autentyczny.
Pomińmy fakt, że youtuber, wbrew zapowiedzi, nie skasował filmiku (jeszcze) ani też nie podał, że to żart. Tak, jego źródłem miało być anonimowe konto w serwisie X, ale na materiale słychać głos Dory Klindžić – scenarzystki, która opuściła ZA/UM po anulowaniu Project X7.
Jeśli więc jest to żart lub oszustwo, to bardzo wysokich lotów. Wręcz niemożliwie wysokich. Oczywiście nie brakuje ambitnych żartownisiów, ale nawet jak na ich standardy byłaby to gigantyczna przesada.
Szarańcza i jednoosobowy co-op
Wypada więc założyć, że to faktyczny przeciek: materiał przygotowany dla samego studia na 9 miesięcy przed anulowaniem X7. Obszerna, kilkunastominutowa prezentacja omawia najważniejsze cechy skasowanego projektu, w tym „kooperacyjny” gameplay dla jednego gracza z dwójką bohaterów: Cuno i Cunoesse, którzy w trakcie 5 aktów uciekaliby z miasta po „drobnym” wypadku.
Gracz mógłby się przełączać między postaciami, co byłoby o tyle istotne, że każda z postaci miałaby zarówno osobne opcje dialogowe w kontaktach z postaciami niezależnymi, jak i sposoby na radzenie sobie z wyzwaniami w grze. Pojawiłaby się też opcje wspólnych „skill checków”, co nie powinno dziwić przy produkcji z dwójką bohaterów.
Jednakże zespół miał też bardziej oryginalny pomysł. Jednym z pomysłów rozważanych przez twórców było wprowadzenie konfliktu interesów między Cuno i Cunoesse, który mógłby nawet doprowadzić do śmiertelnej w skutkach konfrontacji. Idea kilku bohaterów dążących do przeciwnych celów nie jest nowa, ale rzadko kiedy z takim fatalnym skutkiem w przypadku postaci współpracujących przez całą (?) grę.
Oczywiście w grze powróciłyby umiejętności z Disco Elysium, uzupełnione przez nowe „skille” (Scar Shield, Ambush etc.). Nie zabrakło by też Schowka Myśli oraz… tytułowego „miasta szarańczy”, czyli kolonii tych instektów należącej do Cuno, która najwyraźniej byłaby rozwijającą się „cywilizacją”.
Podkreślmy raz jeszcze: nie mamy absolutnego potwierdzenia, że jest to faktyczny przeciek. Niemniej wszystko na to wskazuje, ale to bynajmniej nie cieszy fanów. Ci bowiem nie mogą odżałować, że tak intrygujący projekt trafił do kosza, podczas gdy ZA/UM pracuje nad produkcją zupełnie niepowiązaną z DE oraz mobilnym portem oryginału.