Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 31 marca 2025, 11:28

Przyszłość StarCrafta może przybrać nieoczekiwaną formę. Na kultową markę Blizzarda ostrzy sobie zęby kilka dużych firm

Według doniesień toczy się zacięta rywalizacja o przyszłość StarCrafta. Nową grę chce podobno stworzyć czterech dużych deweloperów z Korei.

Źródło fot. Blizzard
i

StarCraft to dobrze znana marka Blizzarda, która niestety od wielu lat nie doczekała się żadnej nowej odsłony. Pomijając remaster pierwszej części, ostatni dodatek do „dwójki” wydany został jeszcze w 2015 roku. Od tamtej pory pojawiły się jedynie plotki, jak na przykład te z zeszłego roku, dotyczące rzekomo powstającej strzelanki z otwartym światem. W końcu mamy jednak nowe doniesienia.

W koreańskim serwisie Asia Today udostępniony został artykuł, w którym czytamy, że czterech dużych deweloperów rywalizuje ze sobą o prawa do stworzenia nowej gry w uniwersum StarCrafta. Są to:

  1. NCSoft – znane z Throne and Liberty, Lineage W, Aion;
  2. NexonThe First Descendant, The First Berserker: Khazan, Vindictus: Defying Fate;
  3. NetmarbleGame of Thrones: Kingsroad, Blade & Soul: Revolution, Lineage 2: Revolution;
  4. KraftonPUBG: Battlegrounds, inZOI, The Callisto Protocol.

Co więcej, niektóre z tych firm miały się już nawet udać do siedziby Blizzarda, aby przedstawić swoje propozycje. Te mają obejmować różne gatunki, w tym RPG czy strzelanki.

Blizzard wciąż starannie selekcjonuje potencjalnego partnera, analizując zdolności deweloperskie, doświadczenie w wydawaniu gier oraz umiejętności marketingowe kandydatów. Wybór odpowiedniego studia ma kluczowe znaczenie, dlatego każda firma przedkłada szczegółowe propozycje i plany operacyjne.

Jeżeli kontrakt rzeczywiście zostanie sfinalizowany, to może mieć on ogromne znaczenie dla przyszłości marki StarCraft. Nie pozostaje więc nic innego, jak czekać na oficjalne ogłoszenie.

Marcin Bukowski

Marcin Bukowski

Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).

więcej