Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 31 marca 2025, 08:57

Monster Hunter: Wilds to najszybciej sprzedająca się gra w historii Capcomu

Monster Hunter: Wilds w miesiąc znalazło 10 milionów nabywców. To rekord, jeśli chodzi o gry japońskiej firmy Capcom.

Źródło fot. Capcom.
i

Aktualizacja (31 marca, godz. 8:57)

W miesiąc od premiery Monster Hunter: Wilds sprzedało się w 10 milionach egzemplarzy. Capcom poinformował, że to rekordowy rezultat w historii firmy.

Oryginalna wiadomość (4 marca, godz. 9:55)

8 milionów kopii Monster Hunter: Wilds trafiło do graczy po debiucie nowej odsłony potworzastej serii, która tym samym stała się największym premierowym przebojem w historii Capcomu.

To, że nowe MH podbiło rynek, nie budziło wątpliwości już od pierwszych godzin po debiucie. Co prawda opinie na Steamie nie napawały optymizmem w dniu premiery (i prawdę mówiąc nadal nie zachwycają), ale gigantyczny „peak” liczby graczy na samej platformie firmy Valve nie pozostawiał wątpliwości co do liczby nabywców.

Wszelkie spekulacje uciął oficjalny komunikat wydawcy. Capcom poinformował, że MH: Wilds to najszybciej sprzedająca się gra w historii firmy. W 3 dni po premierze przekroczyła ona 8 milionów zakupionych egzemplarzy.

Dla porównania: wynik Monster Hunter: World z podobnego okresu to 5 milionów kopii, co swego czasu uznano za ogromny sukces japońskiego dewelopera. Z kolei Black Myth: Wukong – jeden z największych hitów 2024 roku – w 3 dni trafił do 10 milionów nabywców.

Co więcej, według Geoffa Keighleya ten znakomity wynik miał przełożył się na uzyskanie przez Capcom pół miliarda dolarów przychodu ze sprzedaży nowego Monster Huntera.

Firma ma więc powody do zadowolenia na początku 2025 roku – aczkolwiek mamy nadzieję, że zmotywuje to dewelopera do jak najszybszego rozprawienia się z problemam dręczącymi tę skądinąd udaną produkcję. Jeszcze dziś do gry ma trafić istotny patch, który usunie problemy z progresją w trybie fabularnym.

  1. Recenzja gry Monster Hunter Wilds. Dobry sequel, ale zbyt bezpieczny, by zachwycić

Jakub Błażewicz

Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

więcej