W remake'u MGS 3 nie zabraknie sceny, która 20 lat temu wywoływała pąsy na policzkach graczy
Konami chce wiernie odtworzyć Metal Gear Solid 3: Snake Eater w remake'u. W Delta znajdzie się nawet pewna kontrowersyjna zawartość, ku uciesze fanów.

Jeden powracający element z Metal Gear Solid Delta: Snake Eater może być powodem wysokiej klasyfikacji wiekowej remake’u kultowej skradanki.
Umówmy się: cyklu Metal Gear pełen jest pomysłów, które nawet jak na dzisiejsze czasy są równie oryginalne, co zabawne / kuriozalne. Chyba każdy gracz kojarzy pudło i wykrzykniki (a zapewne również towarzyszący tym drugim efekt dźwiękowy), a to tylko czubek góry lodowej.
Hideo Kojima nie stronił też od, tak to nazwijmy, dyskusyjnych elementów. Powiedzmy na wstępie jedynie, że w tym czy innym MGS-ie da się znaleźć ciekawe zdjęcia pań, czy to w szafkach, czy też przyklejonych do murów i z entuzjazmem oglądanych z daleka przez strażnika przez lornetkę (ku jego zgubie). A, i nie można też zapomnieć o jednym z bohaterów biegającym na pewnym poziomie bez ekwipunku… i ubrania.
Perwesja zremasterowana
Oryginalny Metal Gear Solid 3 nie był tu wyjątkiem. Czy jednak takie elementy mogą trafić do współczesnej gry? Najwyraźniej odpowiedzią jest stanowcze i entuzjastyczne (?) „tak”, co potwierdza wpis Delty na stronie agencji ESRB (gra nie jest jeszcze obecna w katalogu organizacji PEGI; via Genki w serwisie X).
To, że gra została sklasyfikowana jako przeznaczona dla „dorosłego” odbiorcy, raczej nie dziwi. Identyczną kategorię otrzymały wszystkie poprzednie odsłony Metal Geara wydane w ostatnich latach (a właściwie cała seria, z nielicznymi wyjątkami). Jednakże opis na stronie ESRB potwierdza dotychczas niewspomnianą informację: w MGS Delta powróci Peep Demo Theater, czyli interaktywna scena pozwalająca podglądać pewną żeńską postać.
W oryginale odblokowanie tej „atrakcji” było czasochłonne (nie zdradzając zbyt wiele: przypadkiem mogli odblokować ją tylko najwięksi miłośnicy cutscenek), ale wielu graczy poświęciło czas na jej zdobycie. Jednakże wielu fanów wątpiło w powrót tego „demo” – podobny „ficzer” został usunięty z remake’u (czy tam „remastera deluxe”) Dead Rising: punkty za „niegrzeczne” fotografie (via IGN). Nie żeby przeszkodziło to grze w osiągnięciu względnego sukcesu na premierę.
Jednakże najwyraźniej Konami naprawdę chce, by Delta była wiernym remakiem „trójki”. Stąd powrót Peep Demo Theater oraz innego niepoważnego trybu, który uraduje graczy pamiętających czasy pierwszych dwóch PlayStation. Ci już wyrażają swoje zadowolenie z powrotu tej „kluczowej” funkcji (via NeoGAF / serwis X).