Chińscy gracze w końcu sprawdzą „nowe” gry
Valorant, Gwint i Pokemon Unite – te gry znalazły się wśród 44 zachodnich produkcji, które w końcu trafią do Chin, 18 miesięcy po wstrzymaniu przez rząd wydawania licencji.
Po „sukcesie” programu walki z uzależnieniem młodzieży od gier chiński rząd zatwierdził wydanie na krajowym rynku 44 produkcji od międzynarodowych deweloperów. Wśród nich znalazły się Pokemon Unite, Don’t Starve, Valorant oraz – jak na ironię – Gwint: Wiedźmińska gra karciana (via agencja Reutera).
To pierwsze tytuły spoza kraju, które trafią do chińskich graczy od sierpnia 2021 roku. Wtedy to rząd Chin wstrzymał wydawanie licencji na sprzedaż gier. Proces wznowiono w kwietniu 2022 r., ale tylko dla produkcji tworzonych przez rodzimych deweloperów.
To dobra wiadomość dla wydawców, którzy na wcześniejszych decyzjach Chin straciły miliony lub nawet miliardy dolarów. Tylko w 2021 roku blokada licencji miała przyczynić się do zamknięcia 14 tysięcy rodzimych studiów.
Równie giganci pokroju Tencenta i NetEase mogą odetchnąć z ulgą. W końcu Chiny to dla wielu deweloperów istna żyła złota i de facto zamknięcie tego rynku na nowe gry musiało być bolesne. Tencent stracił miliardy dolarów po wstrzymaniu wydawania licencji, a i akcje NetEase mocno straciły na wartości wskutek tej decyzji (oraz niedawnego rozstania z Blizzardem).
Agencja Reutera podaje, że Tencent wyda na chińskim rynku – oprócz Don’t Starve studia Klei, w którym firma ma udziały – grę MOBA Pokemon Unite oraz Valoranta od twórców League of Legends.
Niemniej warto zauważyć, że liczba zatwierdzonych gier jest bardzo mała. W 2021 roku do sprzedaży dopuszczono 76 „importowanych” produkcji
Może Cię zainteresować:
- Rosja zakazuje gier z „propagandą LGBT”, prawo wchodzi w życie
- Chińskie AI cenzuruje polityczne obrazy