Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 1 kwietnia 2025, 19:40

autor: Michał Harat

Spółka Ubisoftu i Tencentu została ogłoszona na szybko po pozytywnym odbiorze AC: Shadows. Pracownicy donoszą, że na razie to jeden wielki chaos

Tom Henderson dotarł do notatki służbowej autorstwa Christophe’a Derennesa, dyrektora zarządzającego jedną ze „stref” Ubisoftu, skierowanej do pracowników firmy. Z ujawnionych przez dziennikarza informacji wynika, że francuski deweloper nie ma jeszcze szczegółowych planów odnośnie do funkcjonowania nowej spółki.

Źródło fot. Ubisoft.
i

Według Toma Hendersona wewnętrzny dokument Ubisoftu ujawnia, że firma nadal nie ma szczegółowego planu na funkcjonowanie nowej spółki (via Insider Gaming). W notatce skierowanej do pracowników, która trafiła w ręce dziennikarza, Christophe Derennes, dyrektor zarządzający „Strefą 1”, przyznał, że obecnie trwają prace nad strategią reorganizacji, które mogą zakończyć się dopiero za kilka miesięcy.

W ramach przypomnienia: Ubisoft ogłosił niedawno powołanie nowej spółki zależnej, która przejmie kontrolę nad trzema największymi markami wydawcy – Assassin’s Creed, Far Cry oraz Rainbow Six. Tencent zainwestował w ten podmiot 1,16 miliarda euro, obejmując 25% jego udziałów. Szczegóły dotyczące reorganizacji wciąż pozostają niejasne, a wśród pracowników oraz inwestorów pojawiają się obawy o przyszłość firmy.

Brak konkretów?

Z ujawnionych przez Hendersona informacji wynika, że spółka zależna pozostanie częścią Ubisoftu, a Tencent będzie jej mniejszościowym udziałowcem. Największe zmiany czekają natomiast studia w Quebecu, Saguenay i Sherbrooke, które w całości przejdą pod zarząd nowego podmiotu. Zespoły z Montrealu zostaną z kolei podzielone między nową spółkę a dotychczasowe struktury Ubisoftu. Studia w Toronto, Winnipeg oraz Red Storm i Blue Mammoth nie ulegną z kolei większym przekształceniom.

Obecnie Ubisoft znajduje się w fazie planowania i konsultacji. Derennes podkreślił, że przed latem firma chce określić dokładny model operacyjny nowego podmiotu. Jednak na razie szczegóły dotyczące zarządzania ową jednostką, jej wpływ na strukturę organizacyjną oraz skutki dla pracowników pozostają nieznane. Jak napisał dyrektor zarządzający w notce do personelu:

Jesteśmy na bardzo wczesnym etapie tego procesu i wiem, że musicie mieć wiele pytań, ale krótka odpowiedź na pytanie „co dalej” brzmi: musimy poświęcić trochę czasu, aby to rozgryźć, a następne miesiące zostaną poświęcone na ustalenie planu […].

Z notatki służbowej, jaką otrzymali pracownicy wynika, że mające właśnie miejsce działania dzielą się na trzy etapy – najpierw ogłoszono decyzję i rozpoczęto fazę planowania. Następnie, do lata, przeprowadzone zostaną konsultacje i dyskusje w celu określenia modelu współpracy między Ubisoftem a nowym podmiotem. Ostatni etap to wdrożenie nowego modelu i dłuższy okres przejściowy, mający na celu ustalenie szczegółów zarządzania i wpływu zmian na strukturę firmy oraz studia.

Niepokój i obietnica, że będzie dobrze

Niepewność co do przyszłości Ubisoftu odbija się zarówno na sytuacji na giełdzie, jak i na morale poszczególnych zespołów. Inwestorzy obawiają się, że brak jasnych planów może negatywnie wpłynąć na długoterminową stabilność firmy. Jeden z nich, na którego powołuje się Henderson, stwierdził, że ruch Ubisoftu ma niewielkie znaczenie, jeśli nie zostaną wprowadzone głębsze zmiany.

Podobne nastroje panują ponoć wśród pracowników. Z relacji ponad pół tuzina osób, do których dotarł Henderson, wynika, że wewnętrzna komunikacja dotycząca reorganizacji była ograniczona do kilku ogólnych wiadomości e-mail. Część z nich sugeruje, iż Ubisoft podjął decyzję pod wpływem pozytywnego odbioru Assassin’s Creed: Shadows, ale ostateczny termin finalizacji umowy pozostaje dla nich niejasny.

Christophe Derennes podkreślił w omawianej notatce, że cały ten niepokojący proces może potrwać wiele miesięcy, ale nie brakowało mu przy tym optymizmu:

Chociaż jest wiele rzeczy, które zostaną zdefiniowane dopiero w procesie planowania w ciągu najbliższych kilku miesięcy, mogę zapewnić, że Ubisoft nadal pozostanie światowej klasy twórcą gier wideo, a wasze wspaniałe pomysły i energia zawsze będą kluczową częścią sukcesu. […] W międzyczasie z niecierpliwością czekamy na możliwość odbudowy nowego i silniejszego Ubisoftu […].

Michał Harat

Michał Harat

Ukończył filologię polską ze specjalnością dziennikarską na UG. W grach zakochał się w wieku 4 lat, kiedy starszy kuzyn włączył mu zakurzonego Pegasusa. Pierwszy tytuł – Wolfensteina 3D – przeszedł w piwnicy swojego kumpla z zerówki (jego ojciec trzymał tam przestarzałego peceta). Dziś gra już niemal wyłącznie na konsolach, głównie na Switchu i PlayStation, ale ma też sporo retrosprzętu, na którym nadrabia to, co go ominęło za dzieciaka. O każdej produkcji soulsborne mówi, że „to dobra gra, być może najlepsza”. W wolnym czasie czyta książki, które nikogo nie interesują i chodzi na siłownię. Jest fanem mangi Berserk i filmów od wytwórni A24.

więcej