EA po cichu wystartowało z testami nowego symulatora życia. Do sieci trafiły gameplaye
Do sieci wyciekły nagrania z testów nowego symulatora życia od Electronic Arts. Produkcja, która może być znanym od jakiegoś czasu Projektem Rene, mocno nie spodobała się fanom.

Jak przekazało w zeszłym roku Electronic Arts, żadna gra zatytułowana The Sims 5 nie jest w fazie tworzenia. Inaczej sprawa wygląda w przypadku Project Rene, który początkowo wiele osób uznało właśnie za piątą odsłonę popularnego cyklu. Podczas ogłoszenia planu rozwoju marki ujawniono, że wkrótce rozpoczną się zamknięte testy produkcji.
Od tamtej pory do sieci co jakiś czas trafiały nowe materiały z rzekomego Project Rene, które wywoływały raczej negatywne odczucia wśród fanów. Teraz, za sprawą po cichu przeprowadzanych testów, otrzymaliśmy kolejne nagrania prezentujące rozgrywkę. Niestety, raczej nie zmienią one opinii graczy.
Powyższy materiał przedstawia grę mobilną zatytułowaną „City Life Game With Friends”, co wydaje się być jedynie tytułem roboczym. Niewykluczone, że jeśli w przyszłości doczeka się ona premiery, w jej nazwie pojawi się słowo „Sims”. Co ciekawe, gracze odnaleźli już tę grę w sklepie Google Play, gdzie przypisana jest do wydawcy Electronic Arts.
Witaj w grze City Life Game with Friends! Stwórz swoją postać – wyjątkową osobę z własnym wyglądem, stylem i historią – i dołącz do znajomych i innych graczy, aby wspólnie odkrywać tętniącą życiem okolicę. Zdobądź nowe stroje w sklepie z używanymi rzeczami, pracując w lokalnej kawiarni lub wykonując zadania. Rozwijaj swoje umiejętności w sztuce, muzyce i konwersacji. Współpracuj, aby projektować miejsca na imprezy uliczne, spełniać swoje życzenia przy fontannie na placu, odkrywać ukryte przedmioty kolekcjonerskie i nie tylko.
Nie mamy oczywiście pewności, czy City Life Game With Friends to faktycznie Project Rene, jednak w obliczu braku oficjalnych informacji od EA, spora część graczy tak właśnie zgaduje. Niezależnie od tego, czy mają rację, nowa produkcja mocno nie spodobała się fanom.
Wygląda jak totalne g***o.
Dostaniemy to badziewie zamiast The Sims 5. Świetny ruch EA.
Dosłownie użyli zasobów z The Sims 4 i przerobili ciała i twarze na gorsze. O co tu chodzi?
Stało się to akurat w momencie, gdy wyczekiwany konkurent serii The Sims – inZOI – wkroczył do wczesnego dostępu na Steamie. Produkcja zaliczyła świetny debiut i choć ma swoje problemy, udowadnia, że wielu graczy pragnie bardziej zaawansowanych symulatorów życia, niż jedynie kolorowych gier mobilnych.