W Oblivion Remastered powróci legendarne DLC. „To integralna część historii gier”
The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered wciąż czeka na oficjalną zapowiedź, ale wygląda na to, że fani „ukochanego” DLC mogą już zacierać ręce.

Legendarna zbroja dla konia również powróci w odświeżonej wersji The Elder Scrolls 4: Oblivion.
Na to wskazują ostatnie przecieki dotyczące wciąż oficjalnie niezapowiedzianego remastera (czy też remake’u) kultowego RPG Bethesdy. Jak informowaliśmy wczoraj, ze strony internetowej studia Virtuos przedwcześnie „wyciekł” nie tylko sam projekt, ale też wydania gry oraz ich zawartość. Jak się okazało, specjalna edycja gry ma uwzględnić… zbroję dla konia.
O niesławnej zbroi do czwartego TES-a napisano już tyle, że starczyłoby na pracę naukową. Dla wielu graczy to pierwszy przykład „śmieciowego”, zbyt drogiego DLC, które nie dodawało niczego znaczącego do gry, i od którego zaczął się „problem” z mikrotransakcjami w grach. Nie żeby źle wpłynęło to na sprzedaż tego dodatku, przynajmniej według ostatnich informacji od (byłych) twórców.
Uwzględnienie tego „wielkiego” DLC w odświeżonej wersji Obliviona rozbawiło część graczy… choć są tacy, którzy uznają zbroję dla konia z TES 4 za „integralną część” historii gier wideo. Na przykład Philipp Weber ze studia CD Projekt RED (via serwis X). Reżyser narracji Wiedźmina 4 wspomina choćby własną „sezonową” modyfikację do drugiegj odsłony wiedźmińskiej serii, w której – obok kapeluszy na kapeluszach, opalenizny i bobrów – nie zabrakło także końskich zbroi (tak, to BYŁ żart na Prima Aprilis).
Oprócz „kultowego” DLC edycja Deluxe Oblivion Remastered uwzględni specjalne bronie. Gra rzekomo ukaże się w przyszłym tygodniu, ale wciąż nie została oficjalnie zapowiedziana.