Battlefield 1 - zapisy rozgrywki w czołgach i samolotach
W sieci pojawiły się ciekawe zapisy rozgrywki ze strzelanki Battlefield 1. Materiały są godne uwagi, gdyż koncentrują się one na kierowaniu czołgami i samolotami.
Tegoroczna edycja E3 upłynęła pod znakiem gry Battlefield 1, czyli najnowszej odsłony przebojowego cyklu strzelanek studia DICE. Nie tylko sama produkcja prezentuje się wyjątkowo obiecująco, ale również podczas targów dużym grupom graczy udostępniono grywalną wersję, dzięki czemu sieć zalały różnorodne zapisy rozgrywki. Większość z nich pokazuje zabawę w roli żołnierzy piechoty, dlatego warto zwrócić uwagę na materiały opublikowane przez youtubera o ksywce DooM49, gdyż koncentrują się one wyłącznie na czołgach i samolotach.
Zakończone targi przyniosły nam sporo nowych informacji na temat Battlefield 1. Potwierdzono, że na jednej mapie przebywać będą mogły w tym samym czasie maksymalnie sześćdziesiąt cztery osoby. O urozmaicenie bitew zadba system dynamicznej pogody, drastycznie zmieniający warunki walki na polu bitwy. Na poczynania naszej drużyny wpłynie np. gęsty deszcz i mgła lub upalne słońce.
Same lokacje również ulegać mają zmianom za sprawą systemu zniszczeń otoczenia, pozwalającego na zrównanie z ziemią budynków oraz innych konstrukcji. Największe spustoszenie siać będą tzw. behemoty, takie jak sterowce, pociągi pancerne oraz pancerniki, za których sterami zasiądziemy przy odrobinie szczęścia.
W podstawowej wersji gry w trybie multiplayer dostępnych będzie sześć krajów – Wielka Brytania, Cesarstwo Niemieckie, Austro-Węgry, Włochy, Imperium Osmańskie oraz Stany Zjednoczone. Zabraknie więc żołnierzy francuskich oraz tych z Imperium Rosyjskiego. Pierwsza z tych armii dodana zostanie dopiero w dodatku, który ukaże się w jakiś czas po premierze. Niestety, na razie nie wiemy, czy to DLC będzie płatne, czy darmowe.
Przypomnijmy na koniec, że Battlefield 1 ukaże się 21 października tego roku na konsolach Xbox One i PlayStation 4 oraz na pecetach. Twórcy zapowiedzieli już otwarte beta testy. Nie podano konkretnego terminu i jedynie poinformowano, że ruszą one w połowie lata.