Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 2 kwietnia 2025, 16:16

autor: Kamil Kleszyk

Twórcy Elden Ring i Dark Souls zapowiedzieli nową grę. Nad The Duskbloods pracuje Hidetaka Miyazaki

Prezentacja Nintendo Direct przyniosła zapowiedź nowej gry twórców hitowego Elden Ring. The Duskbloods może przypaść do gustu fanom Bloodborne.

Źródło fot. FromSoftware.
i

Jesteście fanami takich produkcji, jak Bloodborne czy Elden Ring? Jeśli tak, to powinniście śledzić informacje na temat RPG-a The Duskbloods. Za nową markę FromSoftware odpowiada sam prezes studia, Hidetaka Miyazaki. Tytuł trafi na rynek w 2026 roku i będzie dostępny (przynajmniej na początku) wyłącznie na Nintendo Switch 2.

W tej chwili nie ma zbyt wielu szczegółów na temat The Duskbloods – poza informacją, że będzie to tytuł multiplayer (PvPvE) dla maksymalnie 8 graczy, który zaprezentuje „dramatyczną bitwę o Pierwszą Krew”. Poniżej możecie obejrzeć niezwykle klimatyczny zwiastun zaprezentowany podczas dzisiejszego Nintendo Direct.

W przeciwieństwie do przekazanych informacji, powyższy materiał jest dość obszerny. W trakcie ponad 3 minut otrzymaliśmy dobre spojrzenie na świat gry, postacie, a także na niektóre mechaniki rozgrywki, które przywodzą na myśl poprzednie dzieła FomSoftware.

Więcej na temat The Duskbloods dowiemy się 4 kwietnia. Wtedy to ma zostać opublikowany wywiad, w którym Hidetaka Miyazaki omówi „koncepcję i światopogląd, które stoją za jego dziełem”.

Warto wspomnieć, że 30 maja na rynku pojawi się Elden Ring: Nightreign, czyli nastawiony na kooperację spin-off głównej serii. Produkcja ta może zatem pomóc przetrzeć szlak przed debiutem The Duskbloods.

Kamil Kleszyk

Kamil Kleszyk

Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.

więcej