Trwa charytatywny event speedruningowy GSPS. Uczestnicy wspierają fundację Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową
Polska akcja GSPS powraca i w tym roku, pozwalając śledzić zmagania speedrunerów w m.in. Wiedźminie 3 i Gothicu oraz wspomóc fundację Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową.

Trwa pierwsza w tym roku edycja polskiej akcji charytatywnej GSPS: Gramy Szybko, Pomagamy Skutecznie.
Do niedzieli 30 marca internauci i widzowie na żywo mogą oglądać w serwisach YouTube oraz Twitch, jak rodzimi speedrunerzy rywalizują w takich grach i seriach, jak Gothic, Wiedźmin 3: Dziki Gon, Grand Theft Auto czy Kangurek Kao.
Akcja organizowana jest od 2017 roku, początkowo jako przedsięwzięcie grupy znajomych wzorowane na podobnych wydarzeniach organizowanych przez ESA (European Speedrunner Assembly) czy amerykańskim GDQ (Games Done Quick). Od tego czasu zorganizowano 18. edycji zawodów, w ramach których zebrano ponad 400 tysięcy złotych na cele charytatywne.
W tym roku speedrunerzy walczą o pieniądze dla fundacji Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową. Szczegoły wydarzenia znajdziecie na oficjalnej stronie GSPS, ale zachęcamy też do przeczytania naszego wywiadu z jednym z uczestników, Kamilem „Kaadzik” Adamczykiem, prosto z Hotelu Swing w Krakowie, w którym zorganizowano trwającą edycję akcji.
Serwis GRYOnline.pl i kanał tvgry są jednymi z patronów medialnych akcji.
Wywiad z Kamilem Adamczykiem
Adam Celarek: Przedstaw się proszę i powiedz, gdzie się znajdujemy.
Kamil „Kaadzik” Adamczyk: Cześć, z tej strony Kaadzik. Znajdujemy się aktualnie na GSPS Dzieciom 2025 w hotelu Swing w Krakowie. Jest to charytatywny event speedruningowy, gdzie wspieramy fundację Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową.
AC: Opowiedz proszę krótko o historii wydarzenia. Ile edycji macie już za sobą i jak to się wszystko zaczęło?
K: GSPS, czyli Gramy Szybko Pomagamy Skutecznie, tak naprawdę swój początek ma jeszcze w 2017 roku. Wówczas grupka znajomych stwierdziła, że fajnie będzie zrobić event speedruningowy na podobieństwo tego, co się dzieje w Ameryce podczas Games Done Quick. Zebrali się w piwnicy jednego z nich, gdzie zebrali pareset złotych, co i tak było dosyć sporym wyczynem.
Od tego czasu mamy już parenaście edycji za sobą. Jesteśmy teraz w hotelu Swing, więc to [wydarzenie – przyp. red.] rozrasta się coraz bardziej. Mamy coraz większą liczbę partnerów oraz rozrastamy się pod kątem wielkości.
AC: Czym się kierujecie? Jakie są Wasze główne motywacje?
K: Cele GSPS-u mogę podzielić na trzy główne filary. Pierwszym jest oczywiście sama aktywność charytatywna. To, że my jako gracze jesteśmy w stanie wspomóc fundacje charytatywne i zbierać na te cele, jest dla nas czymś niesamowitym. Możemy pokazać szerszej widowni, że gry pomagają, a nie tylko są formą rozrywki. Jeśli chodzi o drugi filar, to jest to szerzenie speedruningu jako hobby, jako możliwości spędzania wolnego czasu. Mimo że jesteśmy wszyscy graczami, to speedruning jest swego rodzaju niszą. Chcemy pokazać, że speedruning nie jest tylko dla elit, dla ludzi,którzy poświęcają na to nie wiadomo ile godzin, tylko jest dla wszystkich. Można spróbować tego samemu w domu. Trzecim ważnym filarem jest społeczność. Oprócz tego, że szerzymy speedruning i cele charytatywne to pokazujemy, że jesteśmy jedną wielką rodziną. Każdy taki event raz na pół roku to okazja, żeby się spotkać, pograć w różne gry, a przy okazji pooglądać wspólnie speedruny.
AC: W harmonogramie imprezy macie zapowiedziane mnóstwo różnych runów. Na który z nich czekasz najbardziej?
K: Jeżeli chodzi o to, na który run czekam najbardziej, nie mógłbym nie wspomnieć o swoim. Zakończenie Wiedźminem 3 to swojego rodzaju sztandar naszego eventu. Przez parę ostatnich lat kończyliśmy naszą, swojską grą. Mamy też z tego tytułu licytację – wybieramy, czy w zakończeniu będziemy ratować Ciri, czy może oszczędzimy czas. Nieoszczędzenie Ciri jest bowiem szybsze, a jesteśmy speedrunerami. Za pomocą wpłat wszyscy oglądający mogą zdecydować, czy chcą jedno, czy drugie zakończenie. [...] Sam fakt, że Wiedźmin 3 może zostać ukończony w 2 godziny lub mniej jest na tyle spektakularny, że sam się tego podejmuję. Biorąc pod uwagę, że jest to pierwszy raz od 3 lat, kiedy robię to na evencie, nie mogę się doczekać.
AC. Powiedz proszę, jakie masz porady dla ludzi, którzy chcieliby zainteresować się speedrunowaniem?
K: Największą poradę, jaką mogę dać speedrunerom, którzy chcieliby zacząć lub spróbować, to przyznam szczerze po prostu wziąć i to zrobić. Speedruning nie polega na tym, że trzeba poświęcać niesamowite ilości godzin, żeby wygrindować jakiś segment, być absolutnie najlepszym i mieć rekord świata. Speedruning to zebrać się z grupką znajomych, wziąć grę którą lubimy i w parę godzin zobaczyć, w ile ją skończymy. To tak naprawdę tyle – wybrać to, co się lubi i spróbować się. Jest to o tyle fajne, że nie jest to typowy sposób grania. To możliwość zobaczenia gry z zupełnie innej perspektywy.
AC: Gdzie można Was wesprzeć, znaleźć i zobaczyć?
K: Fundacja GSPS działa już od 2021 roku i można nas znaleźć głównie na naszej stronie internetowej – gsps.pl. Tam znajdują się najświeższe informacje na temat wydarzeń oraz tego, jak działa fundacja. Są też różne podstrony, jak gsps.pl/discord, czyli link do discorda Polish Speedruners, gdzie zbieramy się wszyscy. Jest to nasz hub społecznościowy. Są tam również nasze social media i możliwości wsparcia nas jako fundacji. Oprócz tego, że wspieramy ludzi charytatywnie, to też sami jesteśmy fundacją non-profit, która musi jakoś operować, żeby kolejne eventy mogły powstawać. Takie wsparcie jest dla nas bardzo cenne i za każde wsparcie dziękujemy.
Aktualna edycja Gramy Szybko, Pomagamy Skutecznie Dzieciom 2025 odbywa się od 26 do 30 marca w hotelu Swing w Krakowie. Można nas też śledzić na transmisji YouTube (na kanale Gramy Szybko, Pomagamy Skutecznie) oraz transmisji Twitch (na kanale GramyPomagamy). Na stronie znajduje się też link do wpłat na fundację Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową, którą aktualnie wspieramy.