autor: Bartosz Krawcewicz
Premierowy odcinek 8. sezonu Gry o tron popularny wśród piratów
Gra o tron cieszy się ogromną popularnością również wśród osób preferujących darmowe oglądanie seriali z nielegalnych źródeł. Poznaliśmy wyniki pirackiej oglądalności z pierwszych 24 godzin od debiutu premierowego odcinka finałowego sezonu.
Według Muso, firmy specjalizującej się w analizowaniu piractwa cyfrowego, pierwszy odcinek finałowego sezonu Gry o tron w ciągu 24 godzin od premiery został spiracony 54 miliony razy. Zdecydowaną większość tego wyniku (76,6%) wypracowały osoby oglądające nielegalne streamy, 12,2% ściągnęło serial ze strony internetowej oferującej hosting plików, reszta zaś wybrała sieć P2P typu BitTorrent.
Geograficznie, największy odsetek piratów pochodził z Indii (9,5 mln widzów). Drugie miejsce zajęły Chiny (5,2 mln osób), a podium zamknęły Stany Zjednoczone (niecałe 4 mln widzów). Pierwsze dwa kraje dość łatwo wytłumaczyć: mieszkańcy Indii mają utrudniony dostęp do serialu, a w Państwie Środka wyemitowano ocenzurowaną wersję odcinka (krótszą o sześć minut). Część widowni wolała obejrzeć niepociętą wersję dzieła – dla takich osób piractwo było jedynym wyjściem. Nic nie tłumaczy jednak mieszkańców USA, u których HBO jest łatwo dostępne.
Piractwo Gry o tron nie jest niczym nowym. Finał siódmego sezonu został nielegalnie ściągnięty 120 milionów razy w ciągu 72 godzin od premiery, a prawie wszystkie poprzednie odcinki serii zdobywały niechlubne pierwsze miejsce na pirackich listach przebojów zaraz po swojej premierze. W 2013 roku Jeff Bewkes, ówczesny prezes koncernu Time Warner (właściciela stacji HBO), przyznał, że tytuł najbardziej piraconego serialu na świecie znaczy dla niego więcej niż nagroda Emmy. Nawet pomimo zapewnień o zaakceptowaniu takiego stanu rzeczy, w 2017 roku firma po raz pierwszy otwarcie wytoczyła wojnę piratom.
Grę o tron można obejrzeć legalnie na HBO i HBO Go. Premiery nowych odcinków odbywają się w nocy z niedzieli na poniedziałek o godzinie 3:00.