Najciekawsze materiały do: The Inquisitor
Recenzja gry The Inquisitor. To nie obroniłoby się nawet w 2005 roku
recenzja gry5 lutego 2024
Światowa premiera 8 lutego 2024. Czy to się mogło udać? Czy mimo wszystkich znaków na niebie i ziemi The Inquisitor na motywach cyklu o Mordimerze Madderdinie Jacka Piekary mógł ostatecznie okazać się porządną grą? Niestety nie mam dobrych wieści.
Chłodny luty dla polskich gier. Robin Hood i The Inquisitor nie porwały tłumów
wiadomość4 marca 2024
Luty był kolejnym chłodnym miesiącem dla polskich gier, które albo uciekły w marzec, albo nie zyskały takiej popularności i uznania, na jakie mogli liczyć twórcy.
Premiera The Inquisitor przeszła bez echa. Skromne zainteresowanie polską grą dalej spada
wiadomość12 lutego 2024
The Inquisitor nie powtórzy sukcesu Wiedźmina. Dzieło polskiego studia The Dust ani nie zachwyciło recenzentów, ani nie przyciągnęło wielu graczy.
Premiera The Inquisitor, przygodowej gry akcji na bazie Cyklu Inkwizytorskiego. Znamy ceny, jest też demo
wiadomość8 lutego 2024
Za kilka godzin odbędzie się premiera The Inquisitor. To nowa przygodowa gra akcji polskiego studia The Dust, autorów Frankenstein: Beyond the Time.
- Nowości na Steam. Polski Inkwizytor i wielka nadzieja fanów co-opa 2024.02.05
- Polacy przypominają o rychłej premierze The Inquisitor. Przy okazji dzielą się planami 2024.01.05
- Znamy dokładną datę premiery polskiej gry The Inquisitor na podstawie książek Jacka Piekary 2023.11.15
- Polski The Inquisitor dostał termin premiery i wersję demo 2023.09.28
- Nowy trailer polskiego The Inquisitor opowiada o krwawej pomście Jezusa 2023.04.04
- Ja, Inkwizytor z nowym tytułem i dokładniejszym terminem premiery 2022.09.28
- Ja, Inkwizytor wyjdzie za wiele miesięcy, a już mówi się o kontynuacji 2022.08.03
Gry lutego 2024 - niby zima, a jednak jest naprawdę gorąco!
artykuł2 lutego 2024
Luty potrafi zaskoczyć, jeśli chodzi o głośne premiery. Nie inaczej jest w 2024 roku, ponieważ miesiąc ten okazuje się pełen produkcji wartych uwagi. Dla wielu osób jednak pewnie najważniejsza będzie ta jedna gra z siódemką w tytule.
Gra dziwna, poprostu śmierdzi syfem, silnik gry lezy jak jakis sprzed 8 lat,podobny do wiedzmina 1 xd. Ogólnie nic warte uwagi poki co narazie
Gorszy syf techniczny, niż Gothic 3 na premierę. na RTX 3060 w ustawieniach średnich - spadki do 25 klatek XD
Dziękuję i pozdrawiam. Jedynie dubbing i muzyka się bronią, reszta dno, tfu. Wstyd, że rodzime studio takie coś stworzyło.
2/10.
Nawet rtx 4080 tego nie może uciągnąć Nie masz rtx4080 wiec o czym mówisz, na gtx 1080 działa mi idealnie.
ja mam grę z torrenta ale widzę komentarze że crashuje tak czy siak mi crashuje na rtx 3070 (laptop) grafa szara choć nie zła średniowieczne miasto ludzie wygladają dobrze do kolorytu można przywyknąć to już druga taka z naszego kraju w tym roku po Tainted Grail: The fall of avalon, dopiero zacząłem choć ten półmrok łatwy nie jest w tym nieświecie, zobaczymy jak dalej ale wyżej niż 7 raczej nie pójdzie choć wierze że zaskoczy.
Tak się właśnie zastanawiałem czy jej nie kupić, ale widzę po komentarzach, że raczej nie ma sensu. W sumie nie miałem parcia żeby w nią zagrać, chciałem tylko zobaczyć jak wygląda średniowieczne miasto w tej grze, widzę jednak że będę musiał poczekać aż ten tytuł naprawią.
Jak motywem przewodnim w tej grze jest Religia to ja pasuję!
Wystarczy, że przetestowałem Demko i żeby przejść ten tytuł w Pełnej Wersji to musiałbym się na ten tytuł naprawdę solidnie nawrócić! xD
Jakieś Dziwne Cytaty, Modlitewne GPS-y, a nawet są tam i jakieś Kukiełkowe Jasełka xD - Już wolę poczekać na Banishers : Ghosts of New Eden.
U mnie na i7-4790 + 16 GB RAM-u + GTX-ie 1660S 6GB Demko : "Inkwizytora" chodziło wprawdzie na Średnich Ustawieniach Graficznych, ale przynajmniej bez żadnych ścin, zwiech, zgrzytów.
Patrząc po wypowiedziach to jest jedna rzecz w tej grze która mnie zdumiewa:
Grafika wygląda jak w grze wypuszczonej dobrych parę lat temu, ale za to tnie się i nie daje rady na naprawdę mocnym sprzęcie.
Tymczasem gdy ogrywam starocie z GoGa wypuszczone lata temu to wszystko śmiga elegancko. A bywa, że wygląda lepiej.
Trzeba poczekać parę miesięcy jak wydadzą trochę łatek i może będzie gra nawet grywalna.
Plusy
-Bardzo dobry dubbing, a piszę to jako osoba, która za nim nie przepada
-fabuła mnie zaciekawiła
-faktycznie jesteś inkwizytorem i masz jakąś władzę
-ma swój klimat
Minusy
-Ilość błędów jest gigantyczna, potrafi wyrzucać i tracisz kilkanaście minut, bo nie ma systemu zapisów, tylko idiotyczne punkty kontrolne...
-grafika wygląda bardzo słabo
-miasto jest martwe postacie stoją jak manekiny i nic się nie dzieję
-Słaba grafika to pewnie optymalizacja jest niezła, nic bardziej mylnego działa tragicznie....
-brak zadań pobocznych, albo ja nie natrafiłem na żadne przez 3 godziny gry
-zerowa interakcja z napotkanymi postaciami w ''mieście'' ,nie można porozmawiać chyba z nikim spoza głównego wątku.
Dałem grze szansę, nie uważam twórczości Piekary za coś tragicznego, ani wybitnego ,ale gra stoi poniżej tej twórczości.
Naciągana 5
Błędy na ten moment dyskwalifikują sens grania...chyba, że jesteśmy masochistami.
Jest słabo. W AC 1 i 2 była grafika na tym poziomie. Glitche i optymalizacja leży. Wywaliło mnie do pulpitu na kompie który jest stacją graficzną.... :D
Tak, CTD to chyba główny problem techniczny tej gry. Natomiast można pozbyć się stutteringu (lub go znacznie ograniczyć) włączając grę w rozdzielczości HD, przynajmniej u mnie to działa.
Naprawdę chciałem ocenić ją dobrze, ale.... ta gra to masakra. Z godziny na godzinę było coraz gorzej, jak startowała u mnie z oceną 7,5, tak teraz dam jej 5,5. Nieświat to jakaś kpina, męcząca i irytująca aktywność, dobrze, że jest tego mało. Grafika w stosunku do optymalizacji, jest bardzo słaba. Na plus polski dubbing, bo sama fabuła, tez jakaś miałka, cała zagadka rozwiązuje się w jakieś ostatnie 30-40 min gry, niestety o końcówce gry muszę dowiedzieć się z youtube, ponieważ gra zbugowała się na ostatniej zagadce z ustawianiem kółek i pomimo poprawnego ustawienia nic się nie dzieje , nawet jak wczytam save, a że w grze jest tylko jeden nadpisywany slot musiałbym pewnie przechodzić grę od nowa :) "Zaliczyłem" (bo w sumie nie zaliczyłem przez błąd) ją w jedno popołudnie, więc cena też niezbyt adekwatna. Polecam poczekać aż będzie na promocji za maksymalnie kilka dyszek i wtedy spróbować, o ile zrobią jakiś patch naprawiający błędy.
Cóż, skończyłem tę grę bez jakichkolwiek emocji, zasadniczo nie ma znaczenia czy się w nią zagra czy tez nie. Śledztwa są zwalone i źle od strony technicznej przygotowane. Do tego gra jest strasznie krótka. Cena 40 euro jest zdecydowanie zawyżona. Zmarnowany potencjał.
Jak zwykle recenzje okazały się nic nie warte, bo recenzenci sobie pograli po 3-5 godzin i tyle, a na początku jest dobrze, bardzo dobrze, a potem wychodzi mega kaszana. Widać, że zabrakło na koniec budżetu i trzeba było to zamknąć wątki jak najszybciej, po drodze wycinając masę treści. Przez pierwsze 8 godzin człowiek sobie cziluje, spokojnie odkrywa kolejne zbrodnie, a później nagle jedna cutscenka, druga cutscenka i cała fabuła wyjaśniona w ostatniej godzinie, podana na tacy, nic nie odkrywamy sami właściwie, tylko przychodzą i wszystko nam powiedzą. Choć plus należy się za całkiem zróżnicowane zakończenia. Również nasze decyzje mają znaczenie, bo ustalamy kto umrze, a kto przeżyje i później do kolejnych konfrontacji może dochodzić.
I największym problemem nie jest grafa, tylko fabuła, zupełnie nie w stylu książek. Twórcy lecą szybko po koncepty high-fantasy, nie mając środków by je zrealizować. Myślałem, że zaraz się do Amszilas teleportuje główny bohater i będą mu Szachor Sfer wyciągać...
W książkach też są te wszystkie demony i anioły, ale w nie za wielkich ilościach. Jednym z najczęstszych motywów jest to, że ludzie widzą we wszystkim siły nadprzyrodzone, choć w rzeczywistości ich tam nie ma. Ogólnie Inkwizytor ten książkowy to jest taki Wiedźmin, tylko mniej potworów, a więcej religii i wulgarności. Tak naprawdę każdy z Wiedźminów oddaje o wiele lepiej charakter książek niż to coś. Nie ma tu też żadnych alegorii do współczesnych czasów, żadnych komentarzy socjologicznych, a książkowy Mordimer non stop je wypowiada. Znajdźki są fajne, całkiem zabawne, ale główna fabuła jest tak miałka, źle opowiedziana i przesadzona, że szkoda na nią czasu. Koenigstein nie ma nawet własnego biura Świętego Oficjum, a na koniec do Rzymu chce raportować Mordimer, co już w ogóle nie ma sensu.
Do tego główny bohater to frajer, który co chwila wchodzi do nieświatu, bo nie umie sam niczego wydedukować. Jasne, że Sherlock i Saga Anderson też mają takie pałace umysłu, tylko oni tam wchodzą na lajcie, bo nic im tam nie grozi i nikt ich nie zabija, a tutaj te nieświaty to jest istna droga przez mękę, błąkanie się bez sensu po marnych lokacjach i tylko odrywa to od klimatu miasta, a na koniec nic wielkiego nie odkrywamy jak to było z tą maską kata.
Gameplayowo jest trochę padaka, system walki jest dziwny, ma za długie animacje, które się nie przerywają i bardziej przypomina walkę turową w czasie rzeczywistym, choć tak naprawdę nie sprawdza się jedynie w walce z latającym bossem, gdzie przeciwnika nie można ranić, póki nie wyląduje na ziemi.
Ale przynajmniej wymagania sprzętowe są na poziomie Alana Wake'a 2, gdzie notabene za AW2 z promocją zapłaciłem mniej niż za Inkwizytora, co też jest kolejnym śmiechem na sali, no ale wszystko by można było przeboleć, gdyby to dobra historia była, a nie jest. Fabuła jest generyczna i kiepska i odstawia główny motyw książek już na samym początku, ani go nie podbudowując właściwie, ani nie pokazując z odpowiednim rozmachem. Straszne badziewie, dałbym 3/10, ale system Golu jest tak idiotyczny, że automatycznie zmienia oczekiwania na ocenę końcową.
zmarnowany potencjał. jak na 2024 rok graficznie jest kiepsko, przypomina mi gry z serii "dobra gra" za 20zł z kiosku. grałem niecałą godzinę, przez ten czas gra zawiesiła się z 10 razy, a byłem dopiero po rozmowie z burmistrzem, więc gdzie tam do końca gry... szkoda czasu, nerwów i pieniędzy
Jakim cudem ta gra ma takie wymagania? Przecież grafika jest bardzo słaba, a wymagania 2x większe niż Wiedźmin 3 :O Chore.
Gra robi furorę za granicą, wsród zagranicznych graczy zdobywa nagrody. U nas ? Tak tak samobiczowanie, co polskie to najgorsze. Inne narody chwala co ich. My wyśmiewamy.
Ktoś cos przeczytał, obejrzal, nie przeszedl calej gry i te glosy sa naglosniejsze, sa wyznacznikiem oceniania gier :)
Muszę powiedzieć, że jestem pozytywnie zaskoczony. Przeczytałem i obejrzałem parę recenzji tej gry, z których wynikało, że jest ona tragiczna. Jednak obserwując gameplaye i uświadamiając sobie fakt, że Piekara pracował przy Wiedźminie... postanowiłem dać tej grze szanse. I powiem tak: Grafika jest bardzo nierówna, z jednej strony postacie wyglądają karykaturalnie (np. główny bohater przypomina mi Lorda Farquaada ze Shreka) i ogólnie gra sprawia nieodparte wrażenie niedopracowanej... Twarze, są bardzo słabo zrobione, tekstury wyglądają jakby ich nie było, fizyka kuleje... To jednak dla mnie, jako osoby, która spędziła setki godzin w uniwersum wiedźmina było to WRESZCIE coś porównywalnie ciekawego. Te brudne, średniowieczne uliczki i zachowania ludzi dalekie od ideału, ten klimat sprawiał, że samo szwendanie się po tych lokacjach było satysfakcjonujące. To zupełne przeciwieństwo ubisoftowej nudy, którą wieje z ładnych, ale potwornie nudnych gier z serii Assassin's Creed.
Także moim zdaniem, gra ewidentnie nie jest dla dzieci. Nie znajdziemy w niej ani krzty divercity (pewnie dlatego część osób z uporem maniaka ją hejtuje), nie jest kolorowa, efekciarska, krzykliwa i poprawna politycznie.
Jeśli jednak szukacie czegoś z charakterem, to radzę MIMO WSZYSTKO dać jej szansę.
Ja póki co ograłem demo i czekam aż gra zostanie dopracowana i nieco stanieje, ale trzymam za nią kciuki, bo mimo wszystko jest to WRESZCIE coś innego, a jednocześnie coś w klimacie starego, dobrego Wieśka.
Umarł Król , niech zyje król , Michał Żurawski w roli Mortimera Madderdina bije na głowę dubbing Rozenka z Wiedzmina.
Kapitalna gra dla dorosłych . Poczulem się jak 30 lat temu, gdy odbywala się rewolucja w grach do 2007 roku.
Ciekawym jest czy to to trolle czy prymitywna akcja marketingowa twórców zasmuconych tym, ze ich gra nikogo nie obchodzi. Może liczyli, ze kontrowersja nakręci sprzedaż, albo względna popularność książek. A tutaj klops, w grę gra mniej ludzi niż w tanie asset flipy za piątaka.
No własnie dlatego ty jako ktos nieobeznany w temacie bo zakladam ze opierasz sie tylko na smartfonie i internecie , ewentualnie kiszaku:) to ty zaslugujesz na miano trolla a nie ludzie ktorzy kupili ten przebój roku i przeszli kilka razy .
Cóz tu dodawać dla mnie na razie gra roku, rewelacyjny dubbing, swietna mroczna muzyka ala Dead Can Dance . Niesamowita wizja Jezusowa, wszedobylski brud i tortury, kazdy wybór charyzmatycznego Inkwizytora ma ogromny wpływ na zakonczenie.
Osobiscie licze po takim sukcesie na trylogie.
Nie dziwie sie,że gra jest przebojem na zachodzie.W reszcie firma polska ktora daje Polakom znakomity dubbing , wciagajacą jak bagno zakazaną historię.
Na razie dla mnie gra roku, ale niedlugo Alone in the Dark 2, weterani wiedzą co to za marka, więc Król może jeszcze zostac zdetronizowany.
Najlepsze jest to, że gra miała premierę miesiąc temu a obecnie więcej postów wyprodukował Baran18 na jej temat w tym wątku niż gra w nią ludzi.
Obecnie 2 osoby, 24h peak 11 osób. Ciekawy jestem czy dzienny total chociaż zbliżył się do setki w tym tygodniu (niestety tej informacji steam nie podaje).
Niestety optymalizacja jest tragiczna,szczególnie na Radeonach. Ogromny stuttering, niskie użycie GPU, mało fps niezależnie od ustawień i FSR.
Bardzo wiele jest fajnych misji, dobra oprawa dźwiękowa, trochę pokraczna walka z błędami, ale w miarę w porządku.
Stan techniczny tej gry przypomina mi Vendetta: Curse of Ravens Cry
Obie gry mogły by osiągnąć sukces, gdyby nie stan gry, błędy, optymalizacja, niedopracowanie i jednak za wysoka cena jak na to co wypuścili.
Grafika na poziomie 2012 roku. Ale miasto wygląda dość fajnie, zmienia się, postacie też fajne, dobre dialogi, dobry voice acting. Nawet ta grafika jest dość pokraczna, dziwnie brzydkie twarze, ale po czasie przyzwyczajasz się do tego i czujesz osobliwy tego klimat. Nawet dziecko które chodzi za nami i nam pomaga ma wygląd taki "swojski" i bardzo dobrze zagrała ją osoba która podkładała głos. Naprawdę gdyby doszlifować tą grę, to by była solidna dziewiątka na dziesięć.
Sposób wykonywania śledztw też jest może prosty, ale dający przyjemność, tak samo podsłuchiwanie innych na ławce. Dość bawiła mnie ucieczka i szukanie kata, choć też nie było to hiper skomplikowane. Sama postać kata i jego rymy równie zabawne co szalone. Ale naprawdę przyjemnie się gra.
Gra broni się fabułą w 500% i różnymi typami misji, co jest dość nowe.
Ja nie wiem nawet czy bym do Wiedźmina tego nie porównał tej gry w jakiś sposób, na pewno fabularnie bardzo się broni. Wciąga.