Remedy błyskawicznie zareagowało na pierwsze opinie o Control Resonant i już w dniu premiery zmieniło balans walki. Tyle że nie wszyscy gracze są zadowoleni z kierunku obranych poprawek.
Control Resonant debiutuje dopiero dzisiaj, ale Remedy już zdążyło zabrać się za poprawianie swojej najnowszej produkcji. Wraz z premierą gry udostępniono hotfix 1.3.3, który przede wszystkim zmienia balans walki i ma sprawić, że pierwsze godziny przygody będą mniej frustrujące.
Jak tłumaczą deweloperzy, decyzję podjęto po przeanalizowaniu pierwszych opinii graczy, recenzji oraz zebranych danych. Wynikało z nich, że na początku zabawy niektórzy przeciwnicy są zwyczajnie zbyt wytrzymali, przez co ich pokonanie wymaga zadania dużej liczby ciosów. Jednocześnie sam Dylan nie sprawiał wrażenia wystarczająco potężnego.
Remedy postanowiło więc zmniejszyć bazową liczbę punktów zdrowia oraz próg ogłuszenia (Falter) większości wrogów. Zmiany objęły również bossów Dancer i Deserter. W przeciwnym kierunku poszły możliwości głównego bohatera – zwiększono maksymalne wartości Aberrant Strength i Ability Strength, dzięki czemu wraz z rozwojem postaci Dylan będzie zadawał coraz większe obrażenia.
Twórcy przekonują, że w ten sposób walki mają stać się bardziej dynamiczne, ale nadal powinny stanowić wyzwanie. Gracze mogą zresztą dodatkowo dostosować doświadczenie za pomocą trybu pomocy, zmieniając m.in. agresję przeciwników, otrzymywane obrażenia czy tempo odnawiania zdolności.
Aktualizacja nie ogranicza się do balansu walki. Remedy obniżyło również koszt resetowania rozwoju postaci i zwiększyło dostępność potrzebnych do tego przedmiotów u handlarzy.
Choć intencje deweloperów były dobre, nie wszystkim spodobało się łagodzenie poziomu trudności już w dniu premiery. Wśród krytyków znaleźli się internetowi twórcy i dziennikarze. Jez Corden z Windows Central stwierdził na X:
Trochę słabo, podobał mi się ten poziom trudności.
Jeszcze ostrzej zareagował profil informacyjny HazzadorGaming, który w odpowiedzi na post Cordena napisał:
Współczesna era gier wideo jest po prostu do bani.
Podobne opinie pojawiają się wśród graczy. Jeden z użytkowników przekonywał, że współczesne produkcje potrzebują większych wyzwań, a twórcy powinni trzymać się swoich pierwotnych założeń. Co ciekawe, jako przykład tego, dokąd jego zdaniem może prowadzić nadmierne upraszczanie gier, użytkownik przywołał Marvel’s Wolverine, który to tytuł po premierze spotkał się z krytyką za zbytnie prowadzenie graczy za rękę.
Inny użytkownik zwrócił uwagę, że dotychczasowy poziom wyzwania starć w Control Resonant skłaniał go do zastanowienia się nad odpowiednim „buildem”, co uważał za zaletę gry.
Nie wszyscy jednak widzą w hotfixie problem. Część osób odpowiada krytykom, że Control Resonant pozwala zwiększyć poziom trudności, jeśli domyślne ustawienia okażą się zbyt łagodne. Inni przypominają, że zbyt duża wytrzymałość przeciwników była jednym z elementów krytykowanych w pierwszych recenzjach.
Również na Reddicie można znaleźć sporo głosów sugerujących, że Remedy faktycznie miało co poprawiać. Jeden z użytkowników przyznał, że w ciągu pierwszych trzech godzin zabawy około jedną trzecią czasu spędził na wielokrotnym powtarzaniu szczególnie wymagającego fragmentu.
Tymczasem dla części użytkowników Steama największym problemem hotfixu okazały się nie zmiany w poziomie trudności, lecz konieczność ponownego pobrania całej gry. Dotknęło to osoby, które wcześniej skorzystały z preloadu Control Resonant, co szybko wywołało kolejną falę niezadowolenia.
Dzięki za to, że zmusiliście nas wszystkich do ponownego pobrania całej gry – napisał jeden z graczy w wątku poświęconym problemowi.
Inny użytkownik ironizował:
Dzięki, Remedy… teraz mam dwie kopie Resonant – poprzednią wersję do pobrania, która oczywiście się nie załadowała, oraz nową grę pobraną od zera.
Remedy zapowiada, że będzie dalej przyglądać się opiniom społeczności i w razie potrzeby wprowadzi następne poprawki. Biorąc pod uwagę, ile emocji wzbudziła już pierwsza aktualizacja, znalezienie balansu odpowiadającego wszystkim graczom może jednak nie być łatwe.
Więcej:Bezstresowe budowanie zamków stało się jeszcze lepsze. Tiny Glade świętuje 2. urodziny
GRYOnline
Steam
OpenCritic

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.