Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 31 marca 2025, 21:06

autor: Zuzanna Domeradzka

„Rewolucyjna aktualizacja” może wprowadzić pola bitew rodem z Battlefielda do War Thunder. Fani czekali na to 12 lat, a teraz proszą, by nie był to żart

Do sieciowego War Thunder zmierza „rewolucyjna aktualizacja”, która wprowadzi piechotę. Fani tytułu mają nadzieję, że nie jest to tylko żart ze strony studia Gaijin Entertainment.

Źródło fot. Gaijin Entertainment
i

War Thunder to regularnie wspierana darmowa produkcja, która na przestrzeni lat rozrosła się o nowe mechaniki – obecnie w tej sieciowej grze wojennej możemy za pomocą rozmaitych maszyn prowadzić bitwy morskie, powietrzne, a także naziemne (używając m.in. czołgów). Studio Gaijin Entertainment ogłosiło dziś, że tytuł wzbogaci się wkrótce o kolejne „rewolucyjne” nowinki.

Deweloperzy udostępnili krótki zwiastun tego, co ma trafić do War Thunder w ramach najbliższej aktualizacji. Chodzi o piechotę, która powinna zapewnić zupełnie inne doświadczenie niż to znane do tej pory. Z trailera dowiadujemy się, że żołnierzami będziemy kierować bezpośrednio na polu walki. Tym samym za sprawą piechoty War Thunder zamieni się w pierwszoosobową strzelankę. W połączeniu z elementami sieciowymi gra może budzić wkrótce mocne skojarzenia z serią Battlefield.

Nie zdradzono szczegółów omawianej aktualizacji, lecz można zakładać, że nowe bezpośrednie starcia będą wyglądały podobnie (np. pod względem dynamiki akcji) jak te w Enlisted. Wydawcą tej produkcji również jest Gaijin Entertainment, a obie gry działają na silniku Dagor.

Wszystko pięknie, lecz sęk w tym, że twórcy War Thunder podzielili się tymi intrygującymi informacjami na dzień przed prima aprilis. Dodatkowo przekazali, iż w ciągu najbliższych 24 godzin gracze będą mieli okazję wypróbować piechotę w ramach „specjalnego wydarzenia związanego z I wojną światową”. Niewątpliwie jest to więc część akcji związanej z obchodzonym 1 kwietnia dniem żartów. Co za tym idzie, nawet jeśli piechota rzeczywiście trafi jutro do gry, nie będziemy mieć pewności co do tego, czy zostanie w grze na stałe.

Co prawda deweloperzy nadmienili, że zamknięte beta testy piechoty ruszą „wkrótce”, a w kolejnych wiadomościach przekażą szczegóły dotyczące broni, ekwipunku czy drzewek technicznych, lecz fani podchodzą do tego wszystkiego dość sceptycznie. Trudno im bowiem uwierzyć, że wszystko nie jest wyłącznie formą żartu, a do 12-letniej gry praktycznie znikąd trafi tak bardzo wpływająca na rozgrywkę funkcja, o którą prosili deweloperów od ok. dekady.

Nie ma wątpliwości, iż spora część graczy ucieszyłaby się z wprowadzenia piechoty do War Thunder na stałe. Takim osobom nie pozostaje nic innego, jak czekać na najbliższe dni, które przyniosą pożądane odpowiedzi.