autor: Zuzanna Domeradzka
Oglądając pokaz gier na Switcha 2, społeczność przez 4 godziny domagała się, by Nintendo obniżyło ceny gier i nowej konsoli
Nintendo mogło przesadzić z ceną Switcha 2 oraz gier na tę konsolę. Fani nie są z nich zadowoleni i krytykują decyzję firmy.

Wczorajszy pokaz Nintendo Direct przyniósł wiele wieści na temat nadchodzącej konsoli Switch 2 – poznaliśmy m.in. ceny gier zmierzających na nową platformę, a także koszt samego urządzenia. To, ile trzeba będzie za nie zapłacić, delikatnie rzecz ujmując, zostało negatywnie odebrane przez większość fanów wyczekujących nowości japońskiej firmy.
Swoje niezadowolenie społeczność głośno wyraziła na czacie na żywo podczas dzisiejszej transmisji Nintendo Treehouse Live. W jej ramach pokazywane były fragmenty rozgrywki gier zmierzających na Switcha 2, w tym chociażby Mario Kart World, Donkey Kong: Bananza, Metroid Prime 4: Beyond czy ulepszonych wersji The Legend of Zelda: Breath of the Wild oraz The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom. Zamiast jednak cieszyć się czy komentować prezentowane gry, fani skupili się na krytykowaniu ich cen ustalonych przez Nintendo.
Stream rozpoczął się o 16:00 i przez cztery godziny oglądało go kilkadziesiąt tysięcy osób jednocześnie (w szczytowych momentach było nawet ponad 120 tys. widzów). Fani ani na chwilę nie przestawali masowo wysyłać wiadomości o treści „Drop the price” („Obniżcie cenę”).

Zaznaczmy, że nie tylko cena konsoli jest wysoka (w Polsce za jej standardową wersję około 2200 złotych). Dla przykładu:
- cyfrowa wersja Mario Kart World kosztuje 79,99 dolara / euro (ok. 310–335 zł), a pudełkowa nawet 89,99 dolara / euro (ok. 350–375 zł).
- wydanie cyfrowe Donkey Kong: Bananza to koszt 69,99 dolara / euro (ok. 270–295 zł), a fizyczne 79,99 dolara / euro (ok. 310–335 zł).
Dla porównania: cena Mario Kart 8 Deluxe na pierwszego Switcha w wersji cyfrowej wynosi 59,99 dolara i tyle samo zapłacimy za Donkey Kong Country Returns HD na tę konsolę. Wzrost cen tytułów ekskluzywnych Nintendo na nową generację jest więc duży i nic dziwnego, że wywołał takie oburzenie.
Co więcej, wygląda na to, że nawet gry od zewnętrznych wydawców będą sporo kosztować. Studio CD Projekt Red zapowiedziało już, że cena Cyberpunk 2077: Ultimate Edition (zawiera wersję podstawową oraz dodatek Phantom Liberty) na Switcha 2 wyniesie 69,99 dolara / euro (ok. 270–295 zł). Można tutaj argumentować, że cena i tak jest niższa niż na innych konsolach – na XSX/S cyfrowa wersja tej edycji kosztuje 79,99 dolara (259,99 zł), a na PS5 70,99 dolara (259 zł). Z drugiej strony, produkcja „Redów” nie zapewni graczom takiego doświadczenia na drugim „pstryczku” jak na sprzęcie Sony i Microsoftu, jako że studio stara się, by działała w rozdzielczości 1080p i 30–40 fps w trybie stacjonarnym oraz w 720p w trybie przenośnym na Switchu 2.
Raczej nie ma co liczyć na to, że Nintendo w jakiś sposób zareaguje na komentarze niezadowolonych fanów i ich żądania odnośnie do obniżenia cen gier i konsoli. Niemniej społeczność jeszcze pewnie przez długi czas będzie ubolewać z tego powodu. Cóż, kolejny pokaz Nintendo Treehouse Live już jutro o 16:00 – czyżby czekały nas kolejne cztery godziny pod hasłem „Drop the price”?