Amerykański rynek gier ciągle rośnie w siłę
Ostatnie wyliczenia NPD, grupy zajmującej się badaniem globalnego rynku gier, ukazują oczekiwany przez analityków wzrost w wartości sprzedaży produktów zaliczanych do przemysłu growego. Poniższe dane dotyczą rynku amerykańskiego.
Ostatnie wyliczenia NPD, grupy zajmującej się badaniem globalnego rynku wirtualnej rozrywki, ukazują oczekiwany przez analityków wzrost w wartości sprzedaży gier. Poniższe dane dotyczą rynku amerykańskiego.
Całkowita sprzedaż w miesiącu lipcu zatrzymała się na poziomie $386 milionów, co jest wynikiem o 22% lepszym, niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Przy czym sprzedaż pozycji wydanych na urządzenia obecnej generacji spadła o $45.5 miliona. Strata została jednak nadrobiona dzięki wzrostowi popytu na gry stworzone z myślą konsolach nowej generacji (tu brane pod uwagę były m.in. Xbox 360, NDS oraz PSP). Wypracowany tutaj przychód jest o $116 milionów lepszy, aniżeli w poprzednim miesiącu.
Tak dobre wyniki zostały osiągnięte głównie dzięki nieustającej, wielkiej popularności gier produkowanych na wspaniale sprzedający się, przenośny system Nintendo DS. Przyczyniły się również ku temu bardzo dobre rezultaty sprzedaży niektórych pozycji wydanych na Xboxa 360 (m.in. Prey oraz Lord of the Rings: The Battle for Middle Earth II).
Analitycy Wedbush Morgan Securities przewidują, że pogłębiające się z czasem straty, związane ze słabnącym popytem na pozycje obecnej generacji, w dalszym ciągu będą uzupełniane zyskami osiągniętymi w przypadku sprzedaży tytułów przeznaczonych na sprzęt nowej generacji. Jeden z nich, Michael Pachter, jest niemal pewny, że 2006 rok będzie rekordowym pod względem wysokości tych przychodów.