The Godfather | PC
Gra Rozpierd*** system, supcio.
dobra gra 9/10
mam pytanie czy ta gra pójdzie na mojego kompa ?
Windows 7 Home Premium
Klasyfikacja: 3,3 indeks wydajności systemu Windows
Procesor :Intel(R) Core(TM)2 Quad Cpu Q6600
@ 2.40GHz 2.39Ghz
Zainstalowana pamięc Ram : 2,00 GB
Typ Systemu: 32 bitowy system operacyjny
gdybym czegoś zapomniał to piszcie to dopiszę :)
GTA i Godfather to dwie rożne gry wiec nie ma co ich porównywać. Godfather świetny - grafika super, wojny gangów, dobrze przedstawiona fabuła, oryginalne fragmenty filmu. Wady: nie mozna jezdzic pojazdami, błędy (kule przelatuja przez sciany)
zajebiste
co to za pedalska wersja gry - różowa :P wii dla pedałów (pedały to nowy sterownik do wii)
gra ideał, nie ma innej gangsterskiej na psp, jak dla mnie bardzo fajnie zrobiona wersja, pewnie można byłoby się przyczepić odnośnie długości ale ja nie grałem w wersję pc lub na konsolę więc nie wiem jak jest na pewno musi być krótsza ale fajny mechanizm z grą w karty i przejmowaniem terytoriów :) podoba mi się
Grałem na ps2 i było super nawet grafika lepsza od tej, no chyba że to u mnie tak słabo :P sterowanie na pc jest denerwujące z tą myszką i innymi duperelami a tak poza tym to gra mi się bardzo podobała jeśli kiedyś skuszę się na ps3 to na pewno kupię :)
Dobra gra nie kumam czemu taka ocena ?
Czas odkurzyć płytę i w końcu to przejść.
Całkowicie zmieniam zdanie na temat tej gry! Na początku dałem 7/10 bo denerwowało mnie w niej wiele rzeczy, ale z biegiem czasu bardzo mi się spodobała. Dobrze się gra między Bożym Narodzeniem a Sylwestrem - polecam!
Powiem wam tak gierka na pewno spodoba się miłośnikom gatunku (klimaty gangsterski i mafijne). Owszem ma pare niedociągnięć ale która gra nie ma? Nie jest to typowa strzelanka z fabuła jak mafia, w niej są zawarte też elementy strategii, jest tu coś na wzór starego gangsters.... zdobywanie lokali ( lub ich wysadzanie co uszczupla wpływy konkurencji), wymuszanie haraczy i przejmowanie dzielnic z czego ma się gotówkę. Wszystko to możemy robić w dowolnej kolejności jak nam się podoba. W mafii natomiast były tylko misje w których się jechało po haracz, coś trzeba było wysadzić itp. Model jazdy nie jest aż tak zły a po przyzwyczajeniu jest nawet ok, z mafii dodał bym tylko opcję blokowania prędkości do max dozwolonej. W ojcu chrzestnym nie musimy się martwić policją jesli ją przekupimy, więcej nawet bedzie wykonywała robotę za nas (jesli mamy ich opłaconych postrzelajmy na wiwat koło goryli obstawiających wrogi lokal, ci od razu będą go bronili.... wtedy wskakujemy w samochód oddalamy się a gliniarze ich wytłuką bo sa agresorami a policja nas broni). W grze tez sa elementy RPG bo dowolnie rozwijamy postać i mamy aż ok 10 cech które rozwijamy zdobytymi punktami za kolejne levele). Tak więc uważam że mafia a ojciec chrzestny to bardzo różne gry, a na pewno warto ja spróbować bo ma to coś.
Świetna gra
Jak dla mnie gra świetna. Bardzo dobry klimat, nie wiem dlaczego taka niska ocena.
Dlaczego taka niska ocena? Gra bardzo dobra, jedna z lepszych gier w jakie grałem a tak słabo oceniona. Nie rozumiem, mi ta gra bardzo dobrze przypadła do gustu. Chyba ze względu na to że lubię takie klimaty gier. Typu: GTA VC, GTA SA, Ojciec Chrzestny, itp. Gra bardzo dobra...
Gra robiona na łatwiznę, co widać praktycznie wszędzie; jednak bardzo świetna mimo to. Znalazło się tam wiele rozwiązań, które umilają rozgrywkę. Poza tym zadbano o klimat, którego tam nie brak. Świetnie się przechodzi misje i podbija terytoria.
Ojciec Chrzestny to jeden z moich ulubionych filmów. Gra klimatyczna i ciekawa. Niestety nie ukończyłem nigdy. Chętnie bym zagrał gdyby wypuścili jeszcze raz w odnowionej odsłonie
Dobrze poprawiono tu dobrze grafikę,jakość gameplayu i dodano tu wiele ciekawych rzeczy.Naprawdę warto zagrać
Bardzo dobra gra. Teraz jak gram, wydaje mi się, jakby nie całkowicie wykorzystywała potencjał gry z 2006 roku. Za to, świetnie wykorzystuje licencję, bardzo dobry pomysł z wrzuceniem bohatera w wydarzenia z filmu tak, że nie jest ich głównym punktem, tylko kimś stojącym z boku. To jest o wiele lepsze rozwiązanie, niż gdyby gracz wcielał się w kogoś znanego z filmu. Klimat jest super, jest brudny. System walki też na plus, tylko całkowite wykonanie odrobinkę gorsze.
Dużo rzeczy których mi się nie podobało a sama w sobie zrobiła na początku lekki szał
Jedna z lepszych gier w jakie grałem , trzymająca w napięciu i interesująca do samego końca
Jakby nie skopali dwoch istotnych dla rozrywki jakby nie bylo rzeczy, czyli strzelania i jazdy samochodem to bylby hit. System wymuszeń na pewno atrakcyjny (wiadomo że nie dla naszej katechetki). Ogolna otoczka, klimat wysoka półka ; ) mafia :d
Zabrakło mi tutaj Ala Pacino jako Michael'a Corleone, ale poza tym grało mi się w nią wybornie :P
Grałem w tę grę zarówno na PC, jak również na PS2. Zdecydowanie podobało mi się wymuszanie haraczy na sklepikarzach, ale też wiele innych rzeczy... przede wszystkim umiejscowienie głównego bohatera poza zestawem filmowych postaci. Takie rozwiazanie dało namiastkę nieliniowosci.
Pomimo, iż gra jest dość wiekowa w stosunku do nowych gier promowanych na nowe platformy, to ma duszę. Łącznie grę przeszedłem chyba 3 razy... pewnie wrócę do niej w swoim czasie.
Pozdrawiam serdecznie, jak dla mnie warto zagrać w ten klasyk nawet teraz.
Dla mnie gra fajnie zrobiona jazda samochodem to kiepska ale po za tym to gra mi się podoba daje
Autorzy gry ulokowali swoją opowieść w tle wydarzeń z pierwszej części trylogii F.F. Coppoli. Odpowiada mi takie rozwiązanie, ponieważ daje możliwość wzięcia udziału w zajściach niepokazanych na dużym ekranie (m.in. podrzucenie broni Michaelowi Corleone). Dodatkowym atutem jest wykorzystanie oryginalnego motywu muzycznego, który pomimo lat, nadal brzmi świetnie.
Główne novum, przejmowanie lokali i wyłudzanie haraczu, szybko zaczyna nużyć. Rozmieszczenie przeciwników jest zawsze takie samo, a od pewnego etapu gry pieniędzy jest tak dużo (których nie ma na co wydać), że i one nie stanowią assumptu do wparowywania z bronią do placówek innych rodzin.
Godfather niewykorzystuje potencjału związanego z pięciem się po szczeblach kariery - zostanie donem pozostaje praktycznie bez wpływu na rozgrywkę. Członkowie naszej familii powinni pomagać podczas przejmowania kolejnych interesów, szczególnie gdy nasza postać jest najwyżej w hierarchii.
Największym zastrzeżeniem wobec Ojca Chrzestnego jest panująca nuda. Owszem, możemy skupić się tylko i wyłącznie na wątku fabularnym, lecz w niego także wkrada się monotonia. "Jedź na drugi koniec mapy, a tam dowiesz się co musisz zrobić" - sztucznie wydłuża rozgrywkę i niepotrzebnie marnuje nasz czas (tym bardziej, że architektura miasta jest niemalże niezmienna).
Denerwuje sterowanie, które w tandemie mysz + klawiatura nie spisuje się najlepiej. Szwankuje również praca kamery, często ustawiająca się w nieodpowiednim miejscu. Wymienione mankamenty zubożają przyjemność z rozgrywki.
Spoglądając na datę premiery ciężko ukryć rozczarowanie wyglądem Godfathera. Generowanie miasta (pojawiające się w oddali samochody, budynki i ludzie) oraz brak rozdzielczości 1080p dobitnie pokazują wizualną przestarzałość produkcji EA. Brakuje jakiegokolwiek zróżnicowania, co daje wrażenie poruszania się w obrębie jednej i tej samej dzielnicy.
Wbrew większości nie mam zastrzeżeń do modelu jazdy. Sterowanie jest charakterystyczne, ale przy odpowiedniej wprawie omijanie innych pojazdów nie stanowi większego problemu. Znacznie bardziej przeszkadza zróżnicowanie i wygląd czterech kółek. Wersji nadwozia jest raptem kilka, a ich wyglądu nawet nie mam zamiaru komentować.
Podsumowując, rasowy przeciętniak. Pomimo powyższych zarzutów, mafijny klimat jest odczuwalny, stąd 6,0/10
Ogólnie pomysł na grę dobry,fabuła jest,nawiązania do filmów,gra cos w stylu gta tak można by porównać,chodzimy i wypełniamy misje,sciagamy haracze, itd. niestety samo wykonanie gry jest słabe moim zdaniem,nawet na maksmylanym ustawieniach gra wygląda słabiutko.Porównałbym tą grę,troche do Mafii ale niestety niedorównuje mafii nic a nic.Samemu zagrać i śię przekonać.
Giereczka całkiem przyjemna. Graficznie prezentuje się średnio, bo to port wersji na PS2, ale da się w to grać. Warstwa muzyczna oczywiście zaczerpnięta prosto z filmów, a gameplay jest całkiem przyjemny. Jedyne co irytuje to zmieniona chronologia niektórych wydarzeń. Jeżeli uda się komuś ją upolować to raczej się nie zawiedzie, choć sprawia trochę problemów z uruchomieniem na nowszych systemach
Według mnie najlepsza wersja gry. Graficznie prezentuje się najlepiej ze wszystkich wersji i nawet dziś prezentuje się bardzo dobrze. Warstwa muzyczna oczywiście zaczerpnięta prosto z filmów, a gameplay jest całkiem przyjemny. Jedyne co irytuje to zmieniona chronologia niektórych wydarzeń. Jeżeli uda się komuś ją upolować to raczej się nie zawiedzie
Szukałem czegoś w domu i przypadkiem natrafiłem na pudełko z grą. Po wielu latach przypomniało mi się, co to było za dziadostwo...
Widziałem sporo gier, ale jeszcze nie widziałem żadnej gry z otwarym światem, która posiadałaby 3 modele samochodów, ich wyglądu nawet nie skomentuję. Do tego 5 modeli budynków pomnożonych 10 tysięcy razy.
To tak jakby cała Warszawa składała się tylko z biedronki, śmietnika i jednej kamienicy. No kurwa, są jakieś granice partactwa, ale producenci tej gry osiągnęli poziom mistrzowski.
Oprócz tego genialny model prowadzenia pojazdów, normalnie kunszt programistyczny! Nie wiem co za cymbał to projektował, ale zdrowy na umyśle to z pewnością nie był. To jak pojazdy się poruszają woła o pomstę do nieba, to jakieś kosmiczne prawa fizyki.
Zapomniałbym o misjach. Co to były za emocje! Jedź z punktu A do punktu B przez miasto składające się z dwóch budynków. Od czasu do czasu jakaś bezsensowna strzelanina i wymuszanie haraczu. Ale był chociaż jeden malutki plus, głosu użyczyło wielu prawdziwych aktorów, ale co z tego jak gra niezbyt wiernie oddaje fabułę powieści bo rozmija się wielu istotnych kwestiach.
Wizualnie tragedia. Takiego partactwa w życiu nie widziałem, ta gra może konkurować z takimi hitami jak maluch racer... 80% gier z drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych wygląda tysiąc razy ładniej. Zresztą wystarczy spojrzeć z jaką dbałością o detale wykonana była pierwsza Mafia, gra która premierę miała 6 lat wcześniej od Ojca Chrzestnego. Ten sam gatunek gry, ta sama tematyka, a przepaść jakościowa jaka dzieli te produkcje jest ogromna.
Z perspektywy czasu nie rozumiem czemu ta gra zebrała tak wiele pozytywnych ocen, to było gówno najgorszego sortu i wstyd, że takie coś w ogóle ma prawa do marki jaką jest Ojciec Chrzestny.
Nie przeszedłem, ale chyba muzyka i zarys fabuły był z Ojca Chrzestnego więc stąd te oceny. To nie tutaj była misja, że pilnowaliśmy w szpitalu Godfathera?- Jak w książce.
No powiem szczerze że jak na opinie speca od gierek to wybitnie się postarałeś
Jak na lata w którym gra wyszła to byl kozak
Ja nie wiem czy wy macie jakieś wymagania z dupy ale chyba serio takie macie patrząc jak dalej ludzie jaraja się fifa która ma to samo od tylu lat ;)
Bardzo dobra gra, pierwsza polska gra na PS 2 po polsku, to bylo historyczne wydarzenie w 2006r. Po za tym to byl najlepszy czas w historii gier. Do 2007 r.
no nie jest to hit, szczegolnie porownujac z pierwsza mafia wyglada blado, grafika okropnie brzydka jak na 2006 rok (rok pozniej wyszlo takie cudo jak crysis) bieganie irytujace, troche to poprawili w godfather 2, nie podoba mi sie walka poprzez naciskanie q+w+e zamiast normalnie lewym przyciskiem myszy. misje do bolu krotkie i miasto tez bardzo male
lepiej zagrac w dwojke jest jedna lepsza historia, grafika, fizyka
w sumie to zmienilbym ocene na 5/10 nawet tego nie przeszedlem do konca, zameczyla mnie w 3/4
lepiej ograc scarface czy godfather 2 jak ktos lubi takie klimaty
Ja rozumiem ,że są różne gusta ale jeżeli podoba Ci się bardziej dwójka od jedynki to tej oceny brać na poważnie nie można gdyż dwójka to takie kupsko ,że szkoda gadać. Jedynka ma sporo wad ale na pewno nie jest gorsza od dwójki , grafika to nie wszystko kolego.
Po przeczytaniu że lepiej klikać LPM zamiast q+w+e to już nie można brać jego oceny na poważnie. Widać to już to pokolenie gier gdzie wszystko musi być mega uproszczone a najlepiej żeby gra przechodziła się sama.
Gdyby tutaj zrezygnować z takiego sterowania to nie dałoby rady rzucać przeciwnikami w danym kierunku, rozwalać kasy głową sklepikarza czy wpychać go do lodówki w jego sklepie. Takie sterowanie ma właśnie sens w tej grze.
Dobrze że kupiłem edycję dona za 20zł od jakiegoś dzieciaka co nie zna się na grach hue hue.
ja się zastanawiam serio co za bambusy oceniaja gry xD
Ta gra która grałem za dzieciaka była zarabista jak i z biegiem czasu uważam że na tamte lata taka gierka to byla topka tego co można było dostać
Tzn całość gry oceniam na solidne 9.5/10 bo jak to się mówi zawsze coś można poprawić ale takie gry jak z tamtych lat już nie powstają
90% nowych gier to zazwyczaj szit za miliony monet nie wartych swojej ceny :)
Trochę mnie zmęczyła. Dwójkę dałem rade skończyć, była bardziej żwawo, chociaż trzeba przyznać grafika w jedynce o wiele lepsza.