Uncharted 4 trafi na PC
Dla mnie wszystkie exy z ps4 to flaki z olejem. HORIZON , DAYS GONE, LAST OF US sa tak nudne i męczące że odpadam po 30 miutach grania. Dlatego nie kupuje ps5. Zostaje przy PC i Switchu
ghost znowu rozwali pokój i plejkę:D
Mogli dać prawdziwą grę z prawdziwym gameplayem jak Bloodborne a nie ten intetaktywny film.
Nowe TR-y przynajmniej gameplayowo miały coś do zaoferowania bo był rozwój postaci, crafting, połotwarty świat i ogolnie rozgrywka była urozmaicona a w U4 będziecie odpierać kolejne fale wrogów ze skopanym modelem strzelania naprzemian ze skryptami i cutscenkami i prowadzenie za rączkę. Fabuła? Pamiętam tylko końcówkę bo była tak żenująca i śmieszna
Hee, dobre zdjęcie.
To jest właśnie Uncharted, ten słynny złoty gem Sony, szczerze chwali się te ich gry a na PS4 gier naprawde wartych uwagi to może z 5 było.
Nie wiem jaka istota mogła by kupić konsole tylko ze względu na Eksy,
Już wiele razy była o tym mowa ale twierdzenie, że exy sony mają słaby gameplay (nie mówiąc już o historiach) jest wyłącznie pokazywaniem swojego żenującego gustu.
Jeszcze przy jednoczesnym chwaleniu nowych raiderów.
No ale rozumiem, że to naczelny masturbator V, więc skoro nie ma babki, to nie chwali. W BB pewnie też gra żeńską budową bez żadnego ubrania.
Masz, wiem że to nie stópki Panam ale może ukoi twoje nerwy.
Ty nawet w to nie grałeś, a masz najwięcej do powiedzenia. Model strzelania jest dużo lepszy niż ten z tomb raidera którego tak chwalisz, tak samo historia i w sumie każdy inny element
No i mnie port akurat cieszy, mam mocnego peceta więc pewnie kiedyś sprawdzę
Tobie się pewnie Cyberpunk tnie xD
ghost mam również prosiaka i w u4 też grałem a jak zechcę to zrobię referat o tym frankensztajnie ze zdjęcia polanym sjw
Ta, bo nowe Tomb Raidery nie prowadzą za rączkę. Czepianie się akurat o to przy Uncharted jest nietrafione. Tomb raidery nowe są zwyczajnie mega casualowe i są słabymi Tomb Raiderami, a fajnymi grami akcji.
Nowe Tomb raidery - biała farba na półkach, nachalne podpowiedzi, mega casualowa wspinaczka, zagadki pod 6 lat, 3/4 grobowców nie wplecione w fabułę główną co mocno ułatwi każdemu przejście gry, gdy sobie pominie.
Tak samo jak nadmiar strzelanin przy Uncharted, gdy to samo jest w nowych Tomb raiderach.
Skopiowana filmowość w nowych Tombach jest z Uncharted i schemat - troszkę łatwej wspinaczki, a za chwilę kolejna cut scenka i stękanie Lary, że musiała komuś coś zrobić i kolejna fala strzelanin. Charakter Lara miała tylko w klasycznych częściach. Przerysowana postać, ale wyrazista, silna, wyróżniająca się, która nie odrzucała jak ta nowa, która potrafi zabijać falę wrogów, a za chwilę znów smuci o moralności.
Czy mi to podoba się czy nie to Uncharted jest obecnie najlepszym Tomb Raiderem i najbliżej TR1-4 z lat 90', a nie żadne Tomby od Crystal Dynamics, którzy nie potrafili pokazać takiego pazura jak Core Design przy pierwszych grach z Larą.
Uncharted 4 i skopany system strzelania.
XDDD
ewunia kaczmarek nie produkuj sie na darmo :p
W sumie wszystkie ich gry maja skopany model strzelania a jeszcze na padzie to dramat.
googlaj :
„Naughty Dog nadal nie jest w stanie zrobić porządnej walki z bronią w żadnej ze swoich gier, a ten tytuł nie jest wyjątkiem. Na szczęście dla nich pasuje to do ogólnego tematu pozycji i popycha gracza w kierunku używania skradania się, a nie walki wręcz”.
IMO strzelanie jest świetne. Głównym problemem jest mała ilość akcji.
Pacing jest wręcz koszmarny w tej grze. Dobrze ze LL jest o wiele lepsze w tym aspekcie.
odnośnie LL się zgodzę, o wiele lepsze a pierwsza połowa U4 to nuda.
W takim U2 to od pierwszej sceny się działo.
Dramat to twoje posty, U4 ma jeden z lepszych modeli strzelania w grach TPP, to samo TLOU1-2
Jak masz dwie lewe rece i nie umiesz na padzie grac to sie nie wypowiadaj :P
ghost, najpierw mi zarzucałeś że nie grałem w uncharted i że mi cyberpunk tnie to zostałeś wyjaśniony podwójnie
o modelu strzelania też dałem cytat, wystarczy wygooglać, potrójnie
same fakty podałem poparte przykładami a ty? :D
Jakie fakty? To opinia jakiegoś pojedynczego człowieka xDD
Wiadomo, są osoby którym może się to nie podobać (z jakiś względów), ale gra ogólnie jest odbierana bardzo pozytywnie przez media jak i userów (93 i 8.8 na MC).
Ocena gry jako całokształt to jedno a fakt, że jedna z mechanik jest niedopracowana czy słaba nie wyklucza się z ocenąą tylko w jakiś stopniu na nia wpływa.
To była recka MS i do tego merytoryczna bo chwalili grę za większość elementów ale nie za model strzelania, proste.
Oj młody, mlody to ze jeden gosciu cos palnał to nie znaczy, ze tak jest
Np. Lot nad kukułczym gniazdem dostał dwie srednie oceny od krytyków i co to mowi ? Totalnie nic, bo wiekszosc uwaza ten film za wybitny
O ile zgodzę się z tym, że strzelanie w Uncharted 4 jest drewniane (chociaż i tak lepsze niż w TR) to tlou2 to złoto jesli chodzi o model strzelania.
Meh, na PC nie potrzeba nam takich samograjów robionych na jedno kopyto. Gdzie Bloodborne?
Poza HL Alyx nie ma na pecety lepszej gry
Kapitalny tytuł, rewelacyjny, świetnie się przy nim bawiłem. Idealnie wyważone proporcje między strzelaniem a łamigłówkami. Plus świetne miejscówki (w odróżnieniu od konkurencyjnych TR jest ich sporo, a niektóre zapierają dech w piersiach). Na pewno warto się zapoznać. Natomiast jest to kontynuacja sensu stricte, więc powinna być wydana razem z częściami 1-3 (samodzielny dodatek do czwórki też, choć nie jest to warunek konieczny). Bez tego, to tak jak oglądać serial od ostatniego sezonu. No chyba, że w planach jest komplet, a pismaki nie poszperały ile trzeba?
Bloodborne! Może Sony kiedy się zlituje i wreszcie coś z tym zrobi. (Aczkolwiek patrząc na to, że U4 jest następny w kolejce, skończy się na tym, że szybciej doczekamy się GoW niż Bloodborne'a na blaszakach.)
A co do dokumentu i strony 26: ROI 250%+ Ha, czysty zysk, sprzedawanie konsolowych exów na PC i odrzucenie oferty Epica zdecydowanie opłaca się finansowo Japończykom.
Na tej samej stronie jest również ciekawa informacja ->
Czyżby miało to oznaczać, że dawne plotki o Factions na PC miały okazać się prawdziwe?
XBox też powinien dostać tą grę żeby graczy zobaczyli jak dobre gry się robi na konsoli Sony.
Może w końcu otworzyłyby się im oczy. Bo jeżeli chodzi o single nigdzie nie znajdą lepszych gier.
Komu ty chcesz oczy otwierać? Jak ktoś wybrał Xboxa to dlatego że go Eksy nie obchodzą albo nie są w stanie skłonić do zakupu konsoli bo zwyczajnie jest ich za mało względem gier multiplatformowych w które grasz przez 90% czasu.
Tylko z tą różnicą, że te multiplayerowe gry możesz sobie pograć na każdej platformie.
Ale zaślepionym ciężko przetłumaczyć.
Tak? A ile łącznie zdobyli nagród za najlepsze gry itp. itd.
Bo w ostatnich kilku latach takie exclusive Sony liczą sobie takie nagrody w tysiącach łącznie.
Niemalże każdego roku gry Sony dominują konkurencję w różnego typu plebiscytach.
Jak pograsz to zrozumiesz.
Tak? A ile łącznie zdobyli nagród za najlepsze gry itp. itd.
Bo w ostatnich kilku latach takie exclusive Sony liczą sobie takie nagrody w tysiącach łącznie.
Kompletnie idiotyczny argument.
Ile tych exów zawładnęło najważniejszymi nagrodami w ostatnich latach?
TLOU 2 przegrało większość najważniejszych nagród, podobnie Uncharted 4, większość tych exów nie była nawet nominowana do nagród "Gry roku", czasami dostawały nominacje w mniej istotnych kategoriach. W zasadzie tylko nowy GoW się broni pod tym względem.
Pominę już fakt jak głupi jest to powód do zakupu konsoli.
A co mnie obchodzą jakieś śmieszne nagrody ?
Oskarów też nikt nie traktuje poważnie
Tak? A ile łącznie zdobyli nagród za najlepsze gry itp. itd.
Bo w ostatnich kilku latach takie exclusive Sony liczą sobie takie nagrody w tysiącach łącznie.
Niemalże każdego roku gry Sony dominują konkurencję w różnego typu plebiscytach.
Jak pograsz to zrozumiesz.
Czy jak kupujesz grę to kierujesz ilością nagród, a może jednak tym jak oceniania jest przez innych graczy, recenzjami albo tym jakie studio je zrobiło? Osoba kupująca grę z reguły kieruje się tym czy jest dobrze oceniana i ewentualnie czy studio, które zrobiło grę jest godne zaufania i ma precedens w wydawaniu dobrych gier. Studia, które wymieniłem są bardzo uznane i na pewno wiedzą jak robić grę dla pojedynczego gracza
Bo jeżeli chodzi o single nigdzie nie znajdą lepszych gier.
Jak dla mnie najlepsze gry robi Paradox.
PS5 przegrało jako konsola dla graczy multiplatformowych, z wielu powodów, ale głównymi z nich są wysokie rzadko obniżane ceny gier, polityka Sony, mały dysk z którego nic poza Eksami nie benefituje (Mogli równie I dobrze postąpić jak Microsoft, tańsze, pojemniejsze dyski, na chwile obecną spora część gier ładuje się szybciej na Series X, i to tylko dlatego że konsola jest szybsza, dysk w PS5 jest bezużyteczny ze względu na Hardwerowy bottleneck), oraz jak się okazuje, dość niepewna sytuacja z graniem międzyplatformowym, skoro Bordelands go nie dostanie to jest duża szansa że innym wydawcą też się nie spodoba polityka Sony i sobie odpuszczą.
Jak narazie to ty tutaj jesteś zaślepiony i wciąż nie rozumiesz że w gry międzyplatformowe grasz przez większość czasu, jeżeli nie masz PCta wybór konsoli powinien polegać na wybraniu konsoli która jest lepsza do gier multiplatformowych.
Gwarantuje ci że Sony w tej generacji jeżeli będzie postępować tak jak do tej pory postępuje wygra wojnę konsol tylko paroma procentami, tak samo jak PS3 ledwo co wygrało z X360.
Jedyne powody porażki XONE to były:
Syf jaki Microsoft narobił przed premierą konsoli.
Początkowo nie za przyjazna graczom polityka.
Wyższa cena.
Słabszy Hardware.
Meh, mogliby dać coś ciekawego a tutaj dostajemy gorszą strasznie przehypowaną wersję Tomb Raidera. W sumie największą wadą gier na Playstation jest baza fanów Playstation - chwalą gry Sony jakby te były ósmym cudem świata a później okazuje się że to "tylko" dobre gry. W ten sposób internet zepsuł mi dużo exów na Playstation np:
- seria Uncharted - przez niektórych chwalony jak jakieś arcydzieło a tak naprawdę to zwykły dobry trzecioosobowy arena shooter z ładnymi przerywnikami filmowymi i taką sobie fabułą
- God of War - szykowałem się na arcydzieło a dostałem unowocześnioną wersję Darksiders w innym settingu. Tak GoW to bardzo dobra gra ale to nic nadzwyczajnego, całościowo takie 8/10
- HZD, Days Gone i GoT to po prostu wariacje na temat gier Ubisoftu - znacznie bardziej dopracowane, ale w niczym nie unikatowe.
TLoU nie próbowałem bo się boję że zawiodę się tak samo jak na Uncharted.
O Jezu całościowo to można się do każdej gry dosrac, wystarczy tylko chcieć tak jak robisz to ty
Jakoś dla większości ludzi te gry nie są przehajpowane i wybieraja je na gry roku, ale na golu to wiadomo elita pc master race nawet jak dostanie port najlepszej gry 2016 to będzie płakać
Wam już się w głowach całkiem poprzewracało i jak tylko słyszycie Sony to od razu, że przehajpowane, że recenzje opłacone, fanboje itd
To już się robi strasznie żenujące
Jak podchodzicie z uprzedzeniem do każdej z gier Sony tylko dlatego, że złe korpo "zmusza" was do zakupu konsoli, to potem się nie dziwcie, że wam się nie podobają. Na takiej zasadzie można przyczepić się do dosłownie każdej gry.
Trzynaście ma rację.
Do każdej gry historycznie dobrej niezależnie jakiego gatunku szukając na siłę można doczepić się szukając tego.
Nie ma idealnych, jeśli ktoś zacznie czepiać się.
Bo zawsze lepsze jest wrogiem dobrego na zasadzie "a mogli jeszcze to dodać, bo w innej grze jest i dobrze działa"
Ale możliwe, że akurat po dodaniu tego całościowo straciłaby na odbiorze i nie pasowałyby już tak dobrze wszystkie elementy układanki do siebie.
Twórcy gier balansują, by nie przedobrzyć.
Przy Cyberpunk chcieli dodać wiele rzeczy do swej gry, ale co z tego jak większość z tego sprawuje się przeciętnie porównując do gier, gdzie to działa świetnie.
Trochę bez sensu pisanie o takiej sobie fabule.
Jak ktoś się interesuje daną tematyką to widzi, że gra jest zrobiona bardzo dobrze.
Gra mocno łączy się z General History of Pirates twórcy zagłębili się w temat i bardzo fajnie to przedstawili.
Ale rozumiem, jak ktoś tylko lubi strzelać w grach to moze i historia taka sobie.
Dla mnie strzelanie to tylko dodatek w grach i to często wymuszony przez co często gram na nie niższym poziomie. Jednak wole historię dlatego takie gry filmy są dla mnie fajne.
Porównanie do serii Tomb Raider są takie sobie, niestety tam historie są tylko lizane i szybko idzie ja rozpracować nim się w ogóle rozkręci.
Jak dla mnie U4 to najlepsza gra opowiadająca o piratach w jaką grałem, fakt nie ma ich aktualnie dużo w sumie tylko Black Flag ale tam też historia tylko liźnięta.
Ogólnie wszystkie Czesi ND poruszają fajne tematyki, jednak poprzednie zbytnio nie zagłębiały się w historię, bardziej w jakąś akcje strzelanie w lokacji nawiązującej do historii, dopiero U4 prowadzi historię przez grę, a nie grę przez historię.
Wiedźmin 3 dostał tyle nagród a każdy kto w niego grał i gra w gry dłużej niż pół roku stwierdzi że Wiedźmin 3 jest dobry ale ma dużo braków i z pewnością nie zasługuje na gre roku.
Nie obchodzi mnie opinia większości ludzi bo:
- Opinia to subiektywny twór
- Większość nie zawsze ma racje
- Większość ludzi świadomie, nie analizuje dzieł kultury i sztuki, które konsumują
- Gry nie mają akademickich teorii (w przeciwieństwie do filmów czy literatury chociażby), które pozwoliłby na ustalenie jakichś podstaw ich analizy
Sony mogło by dać killery pokroju Bloodborne, czy Shadow of the Collosus Remake, a dało grę film
Nie dzięki
Wiedźmin 3 dostał tyle nagród a każdy kto w niego grał i gra w gry dłużej niż pół roku stwierdzi że Wiedźmin 3 jest dobry ale ma dużo braków i z pewnością nie zasługuje na gre roku.
To ciekawe z tym kazdym xD tyle, ze wiesz ze w internecie glownie slychac tych co narzekaja no nie? Popularne gry AAA maja baaardzo duzo zwolenikow i duzo hejterów, tak bylo zawsze
Sony mogło by dać killery pokroju Bloodborne, czy Shadow of the Collosus Remake, a dało grę film
Bloodborne to taka gra, ze w kolko robisz to samo, idziesz - siekasz rywali - ulepszasz skilla - zabijasz bossa i tak w kolko, SOTC jest prosty jak budowa cepa i U4 jest duzo bardziej skomplikowany od niego, a ty wyskakujesz z grą filmem xD
To, ze masz duzo przerywnikow filmowych nie oznacza, ze nie ma tam gry lol
Ofc Bloodborne splyciłem troche, tak jak ty spłycasz U4 w ktore nie grales
"Bloodborne to taka gra, ze w kolko robisz to samo, idziesz - siekasz rywali - ulepszasz skilla - zabijasz bossa i tak w kolko"
No i ?
Ważne, że pętla rozgrywki jest przyjemna, a świat przedstawiony "fajny"
W przeciwieństwie do U4, nikt nie wpycha ci przydługawych cutscenek, sztampowej fabuły, czy płytkich, mało rozwiniętych mechanik i form rozgrywki
U4 zmusza gracza do robienia wielu rzeczy, ale żadna z nich nie jest lepsza, czy nawet unikalna dla niej samej
SOTC z kolei skupia się na jednej rzeczy, w zależności od tego czy spodoba ci się ona, zależy to czy spodoba ci się sama gra
Widzisz różnicę ?
Możesz mi wierzyć lub nie ale w 99% przypadków moje wypowiedzi nie są odbiciem tego co wyczytałem w internecie a rozmów i własnych poglądów, żeby stwierdzić każdy wystarczyło mi porozmawiać z więcej niż 3ma osobami, w większości przypadków kończyło się na tym że Wiedźmin to dobra gra ALE coś.
Wersja na PC będzie zawierała też DLC Uncharted: Zaginione Dziedzictwo ?
I czy grając od razu w 4 odsłonę Uncharted nie znając 1-2-3 części będzie miało wpływ na rozgrywkę ( fabułę ) ?
możesz spokojnie grać bez znajomości poprzednich części, tam nie ma nie wiadomo jak wyszukanej fabuły; to tak jakbyś obejrzał którąś część Indiany Jonesa, wszystko zrozumiesz
No i milo. Ja ogralem cala serie na ps4 i bardzo milo ja wspominam. Fajnie by bylo jakby wydali 1-3. No, ale 1 czesc to droga przez meke. Naprawde trzeba sie zmuszac, aby to ukonczyc. Bardzo odstaje od innych czesci. Najlepsza moim zdaniem jest czesc 2. Historia jest tak ciekawa, ze czlowiek chce sie dowiedziec co dalej i sie gra dopoki sie nie ukonczy. No i niektore eventy w grze zapadaja dlugo w pamiec. Czwarta czesc pod wzgledem historii/grafiki/postaci/artystycznego sznycu miazdzy. Jedynie najnowsze Tomb Raidery moga konkurowac, ale Uncharted im czasami mocno odchodzi.Odpalajac to na ps4 nie wierzylem jak oni to zrobili, ze to chodzi i tak wyglada. W kazdym razie dla fanow gier przygodowych ala Indiana Jones pozycja obowiazkowa.
1 to faktycznie jest porażka, straszne drewno.
Wątpię żeby pozostałe części zostały udostępnione, to chyba zupełnie inne silniki.
Jedynka powstała w innych czasach, pierwsza gra na ps3 , nowy silnik etc. Jak na tamte czasy niektóre mechaniki były drewniane ale ogólnie to była świetna gra. Ale zestarzała się okrutnie.
TR-Legend 2006, TR-Anniversary 2007, TR-Underworld 2008 były o wiele wygodniejsze i bardziej grywalne od Uncharted 1 z 2007, który najmocniej przypominał Indiana Jones and the Emperor's Tomb 2003 więc spóźnili się o 4 lata lub zwyczajnie Naughty dog poszli na łatwiznę i skopiowali za dużo tej gry jak i trochę z TR-Legend.
TR-Anniversary z teksturami od modderów x4, gdzie zamiast 512x512 mamy 2048x2048 + Reashade wygląda i tak lepiej od remastera Uncharted 1. Nie mówiąc o grywalności i wygodzie. Nie zmienia to jednak faktu, że TR Anniversary mimo, ze lubię bardzo nie ma startu do TR1-4 z lat 90' do których też wbijam o wiele lepsze tekstury, a grywalnością miażdżą środkową trylogię Tomb Raider i tym bardziej najnowszą.
Uncharted 2 i 4 są najbliżej frajdy jaką dają mi TR1-4 z lat 90'
Naughty dog dlatego nawet mi zaimponowało skoro inni nie potrafią zrobić obecnie gier tego typu lepiej od nich.
Świetna informacja. Bardzo lubię gry ekskluzywne na PS4 i cieszę się, że po kilku latach gracze na PC będą mogli sobie zagrać w Uncharted 4. Mam nadzieję, że z czasem pojawi się więcej gier starszych ex'ów. Może to skusi zatwardziałych PC'ciarzy do kupna PS5. Co jak co, ale taki model biznesowy wydaje mi się na prawdę super. :D
Teraz masz takie czasy i konkurencje, ze normalna premiera gry AAA to teraz praktycznie platne alfa testy wersji demonstracyjnej, a finalny produkt masz dopiero w wersji remaster razem z poprawiona i dodatkowa zawartoscia i nizszej cenie.
Rzeczywiście mogliby wypuścić to razem z kolekcją zremasterowanych części 1-3. Osobiście bardziej czekam na Bloodborne, Demon's Souls, God of War i serię Ratchet & Clank. Cinematic experience mało mnie rajcuje.
Fajnie, ale jak ktoś nie grał, to myślę, że się rozczaruje.
Tutaj jest ładna grafika, fajne postacie, ale fabuła i gameplay jest bardzo przeciętny.
Horizon i Days Gone jako gry cenie sobie znacznie wyżej.
Fabularnie U4 jest drugim najlepszym exem zaraz po TLOU2, swietna historia watku wspolczesnego, rezyseria i niesamowicie dobrze napisane postacie no i watek piratów (glownie w notatkach) jest meeega
Horizon i Days Gone fabularnie wypadaja bardzo blado w porównaniu do tych gier, ale spora w tym wina otwartego swiata.. Chociaz RDR2 ma otwarty swiat i rewelacyjna historie
U4 jest sztampowe i płytkie
TLOU2 jest pretensjonalne i manipulacyjne (polecam wideo Nakey Jakey czy chociażby Matthewmatosis na temat tej gry)
A uznanie, że HZD czy Days Gone są dużo gorsze pod względem historii, tylko dlatego, że nie jest ona wpychana graczowi na siłę tak jak w liniówkach, jest nie poważne
Ja przeszedłem i jako fan serii TR uważam, że U4 jest znacznie lepsze od nowej trylogii. Polecam i czekam na wersję PC :)
Ja chcialem zaznaczyc, ze czytajac posty wyzej i wlasciwie w kazdym temacie o Naughty Dog wysnulem prosty wniosek. Ludzie nie rozumieja fenomenu tego developera, a jesli juz szukaja sensu to nie tam gdzie trzeba. Znowu nasza forumowa nowa zmiana "niebieskich" nie potrafi uniesc tematu i najczesciej sie kompromituja, a argumenty zastapili chamstwem. Otoz to prawda, gry od Naughty Dog to zwykle gry ze sztampowymi fabulami. Bo sila ND nie lezy w pisaniu skomplikowanych historii, ale w genialnym przedstawianiu tych prostych. Pod wzgledem rezyserii sa absolutnym topem i dlatego te banalne historyjki tak bardzo ciesza. Oprocz tego ich gry to zawsze gwarant najlepszej jakosci technicznej i choc z reguly prostej w zalozeniach to dopracowanej do maksa rozgrywki. Ich gier mozna nie lubic, to oczywiste, ale pisac ze sa przereklamowani, ze samograje itp to juz skrajna glupota. To jest ten sam poziom co kiedys id, blizzard czy black isle tylko w swoim gatunku.
Ps. Wszystkim swiezakom zycze fantastycznej przygody w U4 :-)
Dokładnie - siłą tych pozycji nie są skomplikowane fabuły ale relacje bohaterów, dopracowanie poszczególnych elementów itd.
Za każdym razem proponuję przyjrzeć się animacji skoku w nowych TR i U4, co jest takim najbardziej namacalnym przykładem. Lara skacze jakby miała udoskonalenia z cyberpunka w łydkach, potrafi nienaturalnie wydłużyć skok, by następnie w ten sam sposób skoczyć na odległość metra. Uncharted ma różne animacje skoków w zależności od przeszkód, postać się potyka, opiera ręką, odpycha od ściany. Imersja po prostu leci w kosmos. (nie znaczy oczywiście, że te gry są idealne bo fizyka bujania się na linie pozostawia np. wiele do życzenia). Ale względem TR to wygląda to tak, jakby ta druga gra była robiona po kosztach i na odpier*ol.
Plus konia z rzędem dla tego, kto mi przypomni (oczywiście bez sprawdzania w wiki) nie tyle co imię, co nawet wygląd głównych antagonistów z nowych raiderów.
Co do genialnej warstwy technicznej mogę się zgodzić, ale z resztą bym już polemizował
Ktoś inny już wspominał o okropnym pacingu w U4, więc te zachwyty nad reżyseriem, są chyba nie do końca szczere.
To tylko potwierdza jak przehajpowane są ich gry.
Jeśli ich gry są makietami, pięknymi, ale nadal makietami, to robienie z nich mesjaszy medium, którego główną zaletą jest interaktywnść potęgowana przez mechaniki (a w obu tych kwestiach ND raczej nie błyszczy, no może poza TLOU2 do pewnego stopnia) jest nie poważne.
Nie myl prostej historii z makietą. Makietą jest właśnie taki TR, w którym biega się po statycznej wiosce gdzieś nie wiadomo gdzie, w której wszyscy mówią po angielsku i sprzedają cie celownik do karabinu. To, że fabuła nie ma 5 twistów z 30 postaciami nie znaczy, że nie sprawia frajdy. Wręcz przeciwnie, wolę 3 świetnie nakreślone postacie niż multum nijakich. Odsyłam do tego, co napisałem wyżej o TR
główną zaletą jest interaktywnść potęgowana przez mechaniki (a w obu tych kwestiach ND raczej nie błyszczy
BIG LOL
https://www.youtube.com/watch?v=hAtsv1awuI8
Podaj mi jakieś tytuły, które mają zaimplementowane takie szczegóły. Albo nawet kilka z tych rzeczy.
Detale /=/ interaktywność potęgowana przez mechaniki
Uncharted 4 jest mechanicznie płytkie, robi wiele rzeczy, ale żadnej lepiej od gier, które się na nich skupiają
To nie jest tak zwana gra "systemowa", jak sandboxy czy immersive simy, gdzie światy "żyją". Otoczenie jest po prostu makietą po, której Nathan porusza się od jednej oskryptowanej sekwencji do następnej.
To miałem na myśli nazywając je makietami
Co do historii to się zgadzam
Sony powoli odkrywa, że może zarobić na rynku PC, a gadało się o tym już od dawna.
raczej strategia wynikająca z potrzeby przyciągnięcia więcej pc graczy, którzy zaczęli historię gry na pc, ale dokończenie jej pozna grając na ps5, czy się sprawdzi nie wiadomo, sony tylko może zyskać
Ostatnio to oni na wszystkim próbują zarobić i na każdym, Microsoft jest korpo ale przynajmniej zachowuje pozory i stara się żeby ich ruchy nie działały negatywnie na odbiór konsumentów i odbiór wydawców/developerów.
Sony poszło ścieżką bezdusznego korpo skupionego na czystym zarobku, nie ważne czy kosztem czarnego PRu pieniądze i tak się będą lepiej drukować.
Czysta ekonomia. Wytrzymali całą kadencję PS4, teraz wydadzą kilkuletnią grę na PC i znów się sprzeda.
Fajnie że trafi nie fajnie że tylko sama 4 co z 1 2 i 3
Uuuuu, no to jadą na grubo, wystrzeliwują się już z najcięższych dział.
Tak w zasadzie zostaje już tylko GoW i TLoU. Kiedy pójdzie info o God of War na PC to można spokojnie odtrąbić koniec polityki twardych exów na konsolach Sony. Ewidentnie będzie to oznaczało przejście na model Microsoftowych exów konsolowych.
W najnowszej prezentacji firmy opisującej kondycję działu gier i usług na stronie 26. omówiono perspektywy rozwoju dla projektów wewnętrznych zespołów deweloperskich Sony. Znalazła się tam wzmianka, że wśród planowanych konwersji na PC jest właśnie Uncharted 4: Kres Złodzieja.
Źródło: https://www.gry-online.pl/newsroom/uncharted-4-trafi-na-pc/z61fd65
https://www.sony.com/en/SonyInfo/IR/library/presen/irday/pdf/2021/GNS_E.pdf
Szkoda że tylko część 4, chociaż chodziły też plotki po internecie o Uncharted collection na pc i ps5 czyli wszystkich 4 częściach z dlc i wersją z psvita więc może jeszcze nie wszystko stracone i w przyszłości wydadzą też pozostałe, ale ja z przyjemnością kupię, Horizona mam na epicu, Days gone na steam, obie gry bardzo dobre, oby Sony miało spore zyski na pecetach i kolejne starsze exy staną się tylko kwestią czasu, a w przyszłości nowości typu Horizon forbidden west
Kurde, muszę sobie odświeżyć pierwsze trzy części na PS3 w takim razie
Jak masz PS4 to proponuję zremasterowaną kolekcję- 1-3 w 60 fps i lepsza grafika
A ja powiem wręcz przeciwnie, co z tego że lepsza grafika w Odnowionej Kolekcji Nathana Drake'a skoro można przejść te klasyczne części, grając nie dla ładnych widoków i liczby FPS (Jak w Kolekcji Odnowionej na PS4), tylko dla nostalgii i miłych dawnych chwil?
w sumie..... w ponga też najlepiej na telewizorze kineskopowym zagrać.
Jeżeli odświeżona trylogia zostanie też trafią na PC to spoko, ale uważam, że wersje z PS3 się bardzo dobrze zestarzały w oryginalnych wydaniach i nie widzę powodu dla którego miałbym mieć zły czas grając w nie.
Ciekawe, kto może wykonać konwersje? Naughty Dog czy odrębny od nich zespół? Osobiście, chciałbym zobaczyć grę na PC w wykonaniu ND. Nawet mogą to być oddelegowani od nich pracownicy, tylko żeby miał coś wspólnego z ND. Po sukcesie Days Gone, Sony na pewno nie zwolni tempa. Gdyby jeszcze nie było problemów z dostępnością kart graficznych i generalnie podwyżką cen podzespołów, to według mnie PC-ty byłyby na chwilę obecną najlepsza platforma do gier. Są tu i gry z Xboxa i od Sony. No ale te trudności z kupnem podzespołów to wszystko psują. Fani mogą pluć na Jima Ryana i na jego decyzje ale ten przyjął bardzo przyjazną i otwartą politykę dla innych graczy, niekoniecznie zaprzyjaźnionych z PlayStation.
Z tego co zdołałem się dowiedzieć o Uncharted 4 z materiałów na TVGry oraz filmików Corle1 to jest to zarówno bardzo dobry tytuł jak i część serii, więc PC-towcy, którzy go jeszcze nie ograli na pewno skuszą się na tą odsłonę przygód Nathana Drake'a co z perspektywy marketingowej i strategicznych posunięć jest dobrą decyzją Sony, bo czwórka nie tylko może rozbudzić apetyt PC-towców na Uncharted 5, ale może również zachęcić do sięgnięcia po wcześniejsze odsłony serii co wiąrzać się będzie z poszerzeniem swojego gamingowego zaplecza o konsolę od Sony. Cwany ruch i z pewnością okaże się on niezwykle skuteczny.
I wyszło na moje. hehe.
Czasami jednak warto archiwizować sobie posty. :)
To samo mi mówił znajomy że nie pojawią się. A miesiąc później (czyli dzisiaj) patrzę Uncharted na PC.
plus tego że nigdy Konsoli nie kupie.
Spokojnie, póki co nic jeszcze nie wyszło. Nie ciesz się zbyt wcześnie.
No to teraz dajcie jeszcze tylko The Last of Us 1 i 2 oraz Spider-Mana i nie ma po co kupować PS-a.
Teraz jeszcze kolekcja 3 pierwszych części i wszystkie moje marzenia się spełnią
Lepiej jakby wydali wszystkie 4 części, gdyż one sa fabularnie ze soba powiązane.
Dobra wiadomosc dla pecetowcow, U4 to jedna z najlepszych gier wydanych na konsoli PS4. W żadną inną nie gralo mi sie tak dobrze jak w U4, w recenzjach miala prawie same 10.
Sprzedalem juz PS4 i patrzac na ceny konsol i gier na PS5 to juz do PlayStation chyba nie wrócę, wiec cieszy, ze beda te gry takze na PC.
Super wiadomość. Uncharted to jedna z niewielu gier dla których żałowałem, że nie mam Playstation. Tylko czy nie znając wcześniejszych odsłon nie będzie problemu ze zrozumieniem fabuły? Do tej pory wszystkie gry przenoszone z konsoli to były pierwsze części lub prequel jak przy RDR 2 więc nie było problemu. A tutaj czwarta część. Domyślam się, że wiele smaczków tylko znawcy serii wyłapią. Ale czy da się to ograć w pełni ciesząc się historią bez konieczności wyszukiwania w sieci informacji co działo się w poprzednich częściach?
Czwórka jest mocno nostalgiczna, to ppstac zamykająca fabułę wszystkich poprzednich czesci.
Kazda wczesniejsza budowała więzi miedzy bohaterami, ktore w czwórce mają swój finał.
Mozna grac w czwórkę, ale to jak ogladanie ostatniej części Ojca Chrzestnego bez poprzednich.
SONY Porzuca konsole najwidoczniej z PC mają zyski To czekamy jeszcze na The Last Of US i Spidermana :D
Podobało mi się rozwiązanie z regeneracją zdrowia - w formie szczęścia/fuksa/farta, którego pula się kurczy wraz z kulami szybującymi koło niego...
Nie tak jak w innych grach gdzie trzeba kucać za murkiem, possać kciuka i przetrzeć dżem truskawkowy z oczu by obniżyć zawartość ołowiu w organizmie :]
Fajnie ale bez całego paku to bez sensu powinni dać U1-4 ale nawet to nie przebije tego jakby na PC zawitał ghost of tsushima i przede wszystkim the last of us 1-2 !
A ja nacierpiałem się niedawno na padzie przechodząc to specjalnie pożyczając konsole..
Grać nie umiesz czy jakiś problem zdrowotny?
Jak to pierwsze to na pc cheaty będą więc będzie bez cierpienia A jak to drugie to można spróbować leczenia.
Jaki to ma sens granie w stare odgrzewane kotlety. Ps4 warte kilku ram pamięci, gry te co wydają na pc, na konsolach obecnie warte 20-40 PLN. Nawet niedorozwój policzy , że taniej kupić plejszrota i kilka gier w pakiecie.
Wiem, że dochodzi granie na padzie i że połowa gracze to drwale, ale na easy to z opaską na oczach te gry się przechodzi, w miarę.
generalnie jestem za, by spuszczone już w kiblu exy (czytaj wartość 20PLN) wydawać na piecu. Bo jeśli dzięki temu zrobią więcej exów i przeportują kiedyś na złoma to spoko. Byleby nie robili multi platformowce, bo tego unikam jak ognia.
No tak lepiej czekać 5-10 lat na jakieś co? To jest bardzo mądre i płacić za nie 250. A trzy takie gry masz plejszrota i gry, które odsprzedaż. A pożyczonych cyfrówek już nie
Nie no nie traci jak cię nie stać na super komputer to Ps5 jest najlepszym wyborem nie ma nic lepszego
PlayStation tak wiele ma zalet że zawsze się opłaca kupić. A gry najlepiej smakują na premierę.
Wyjaśnij jaki sens ma czekanie na gry po 5 lat i więcej?
Dlatego najwięcej ludzi będzie się cieszyć na pecetowa premierę :)
Nik to jest zainteresowany danym filmem nie czeka aż pojawi się w tv/streamingu itd. Jedynie czeka się na wdanie BR, by obejrzeć w spokoju jeszcze raz wersje reżyserską.
Już widzę jak fani Avengersów czekają na premierę na Netflixe.
Sam fakt spojlerów dyskwalifikuje czekanie na cokolwiek z kultury.
Po 2 latach na plejszrocie masz już pełne goty ze wszystkim za pół darmo. Konsola po 2 latach już jest dużo tańsza, że więcej bulisz za grafikę w pc.
Bench to Ty dopiero zabierasz się za gry z 2015 bo "mają wszystko w cenie ". Ale uncharted będzie z ceną aktualną i problemami nowości .
Nie i żałuję, bo starsze tytuły mają to coś, a nowych gier prawie nie chce mi się tykać. HL: Alyx i The Last of Us 2 to były ostatnie gry, któe ukończyłem w całości. Pomiędzy nimi stawiam właśnie Uncharteda 4
ooo masz ci los to po co te konsole skoro wszystko wcyhodzi na Pc
Nie trzeba znać poprzednich odsłon.
Gra na konsole kosztuje około 40zł na PC pewnie będzie kosztować 150zł to tak średnio .
Czy koniecznie trzeba grać w poprzednie części żeby nic nie stracić? Czy nie ma takiej potrzeby? Grałem kiedyś w "dwójkę" ale już jej bardzo nie pamiętam.
Nie trzeba i uwzględniając jak źle się te gry zestarzały to w sumie nawet nie warto.
Grając od 4 nie poczujesz więzi z bohaterami, ani nie będziesz znał ich historii. Pisząc krótko słaba immersja, kup pleja ograj wszystko, sprzedaj za tyle samo, będziesz spełniony
Zaczynanie jakichkolwiek serii gier od czwartej części zamiast pierwszej lub jakiś remaków, które są słabym cieniem oryginałów jest kiepskim pomysłem.
Równie dobrze możesz zaczynać serial od 4 sezonu czy sagę od 4 tomu.
Gry serii Unharted niewiele się od siebie różnią - samograje z ery casualowej. Za najlepsze są uznawane 2 i 4.
W Uncharted 4 jest wiele smaczków dotyczących poprzednich gier studia i wiele stracisz. Ale każdy ma wybór i zrobi jak uważa.
W razie czego - Uncharted 1-3 zremasterowane idzie zagrać na Ps4 lub Ps5, bo troszkę gorsze wizualnie wersje na Ps3. Dziwny zabieg, że na Pc nie wydali od razu całego pakietu, ale może nadrobią kiedyś.
Jedynka trochę zestarzała się. Jest z kilkaset gier z lat 80', które mniej zestarzały się niż Uncharted 2007 i Wiedźmin z 2007 więc problem jest konkretnie w tych grach.
Co za idiotyczne porownanie do seriali. Graliscie w to w ogole? Oczywiscie, ze czworke mozna ograc bez znajomosci trylogii, ot, omina cie jakies drobne smaczki, ale fabularnie jest to osobna i zamknieta opowiesc w ogole nie poruszajaca watkow z poprzednich gier.
omina cie jakies drobne smaczki,
Nie powiedziałbym, żeby kluczowa rola dwóch kobiecych postaci była jakimś smaczkiem.
O jakich dwoch postaciach mowimy? Bo z tego co mi wiadomo w czworce wystepuje jedynie Elena. Przeciez to oczywiste, ze trylogia daje spory background na te postacie skoro sa jej glownymi bohaterami. Ale co to zmienia w kwestii odbioru samej czworki, ktora bardzo szybko i sprawnie wyjasnia kto jest kim, a sama historia wlasciwie w zaden sposob nie nawiazuje do poprzednich? Lost Legacy faktycznie moze wprowadzic w pewne zaklopotanie, ale A Thief's End? Absolutnie.
Uważasz, że żona biegająca obok głównego bohatera w samym środku akcji nie spowoduje pytania u gracza, kim ona w ogóle jest? Ja sobie nie przypominam aby w 4 było jakiekolwiek nawiązanie do jej przeszłości.
Uwazam, ze jesli jest przyglupem to faktycznie istnieje takie ryzyko. Cala reszta polaczy fakty takie jak np. wspolne zdjecie z wyprawy do el dorado i rozmowy z Elena czy nawet Samem z poczatku gry. Takze nie, mysle ze kogos ogarnietego ewentualnie zacheci to do zagrania w poprzednie odslony co tez polecam uczynic bo cala seria jest super.
Cos mi sie zdaje ze Epic maczal w tym palce i bedzie to ekskluzyw zeby przyciagnac kolejnych uzytkownikow do ich sklepu.
Mi to nie przeszkadza ale mam jednak nadzieje ze pojawia sie wszystkie czesci a nie tylko czwarta.
Epic próbował rzucić forsą w twarz Sony, żeby Soniacze rzucili kilka gier jako eksy na Epic Shit Store, ale pokazali im faka. I dobrze.
Jedyne Uncharted w jakie grałem to Złota Otchłań na PS Vita. Drażniło mnie to, że Spiderman, Rambo i Indiana Jones w jednym nie może wejść na byle murek lub przejść przez płotek... a tu czytam, że to ogólna domena serii. Złota Otchłań to i tak dla mnie jedna z najlepszych gier na Vitę, więc na PC w "czwórkę" chętnie zagram.
A czy wiadomo coś kiedy wyjdzie na PC jeden z największych exclusivów PS4 - The Order: 1886? Na to w sumie czekam równie mocno jak na serię Uncharted
uncharted 4 jak gow tylko znacznie bardziej - kto nie grał w czasach ps3/360 ten przegapił najlepsze i nie będzie mógł z tej gry dużo wyciągnąć. A granie w stare części trudne, bo te pozycje źle się zestarzały.
O ile wydanie takiego Horizona czy Days Gone na pc to bardzo dobra decyzja Sony, tak wydanie Uncharted 4.. jest dziwne. Gra to liniowy akcyjniak, ale przez trzy wcześniejsze mocno stawia na relacje z postaciami i przygody z nimi, więc zaczynanie od czwórki dla pecetowców będzie jak wejście na imprezę integracyjną obcej klasy liceum. "Misja" na strychu dajmy na to, genialna dla konsolowców, tu będzie nieporozumieniem. Rozumiem jednak, że puszkarze parsknęliby śmiechem odpalając Uncharted jeden. Mimo wszystko, decyzja dziwaczna.
Każda historia jest inna w każdej części , więc jak najbardziej można grać w czwórkę by mieć immersję.
Bez znajomości trylogii pecetowcy wezmą Sully'ego za jakiegoś sugar dediego Nate'a, i tak skończy się immersja.
To szczera prawda. Nie wiem skąd ten obłęd u ludzi, którzy zapierają się rękami i nogami przed zakupem konsoli po jej żywotności. Kosztuje to dwa worki ziemniaków i jeszcze się odzyska pieniądze po konsumpcji.
Uncharted 4 jest tak genialnie skonstruowany, ze ucieszy zarowno fanow jak i jest swietnym wprowadzeniem w serie dla swiezakow. Jakas jedna scenka na strychu tego nie zmienia, bo to wlasciwie jedyne wieksze nawiazanie do trylogii, ktore zarazem nie ma absolutnie zadnego znaczenia dla historii czworki. To nie tlou, tu nie ma ciaglosci fabularnej, kazde Uncharted to osobna opowiesc, a czwarta czesc ma bardzo niski prog wejscia m.in. za sprawa dosc rozbudowanego prologu.
Niby fajnie, że Uncharted 4 pojawi się na PC, tym bardziej że jak czytam, to jedna z najlepszych części, jednak jestem zdania że jeszcze lepiej byłoby, gdyby poprzednie części również pojawiły się na PC.
Ktoś, kto nie grał nigdy w żadną część Uncharted, może nie chcieć sięgnąć właśnie po czwartą część, nie znając poprzednich historii. A wątpię by port gry na PC miał w planach przyciągnąć graczy do konsoli aby mogli ograć inne odsłony tej serii. No ale kto co woli. Na pewno znajdą się osoby, które kupią grę na PC i ograją ją będąc obojętnymi na poprzednie historię, ale stawiam na to, że po grę w większej ilości sięgną gracze, którzy już grali w U4 na konsoli i będą chcieli przeżyć tę przygodę jeszcze raz, ale tym razem właśnie na innej platformie do grania.