Cyberpunk 2077 - szacunkowa sprzedaż dosłownie oszałamia
Nic dziwnego.
Pomimo wielu technicznych bolączek, dla sporej części graczy jest to najlepsza gra od lat.
Oby to nie dało im zielonego światła, że w przyszłości znowu naobiecują mechanik, a potem będą ciąć, żeby wyrobić się na premierę.
Mam za sobą około 50 godzin gry i z czystym sumieniem stwierdzam, że Cyberpunk 2077 to nawet pomimo niedoróbek najlepsza gra 2020 roku i jedna z najlepszych gier crpg ostatnich lat. Oczywiście piszę o wersji PC, ta z konsol to inna bajka.
Osoby które narzekają na tą grę mogę podzielić na kilka grup:
#1
Posiadacze wersji konsolowych.
Tutaj nie będę owijał w bawełnę i od razu powiem, że frustracja i wściekłość graczy PS4 i XBOX jest w 100% słuszna. Wersja konsolowa jest po prostu o WIELE gorsza od PC. Mało tego ta gra NIE powinna wyjść w ogóle na konsole starej generacji, bo one zwyczajnie nie są w stanie sobie z nią poradzić.
#2
Gracze PC narzekający na błędy.
Wersja na komputery jest dużo lepsza od konsolowej, ale nawet ona nie ustrzegła się błędów. Mi osobiście przenikające się tekstury, lewitujące przedmioty czy momentami szwankujące AI nie przeszkadza, ale nie wszyscy są tak wyrozumiali jak ja. Dlatego jestem w stanie zrozumieć, że niektórych to zirytowało tak bardzo, że rezygnują z grania.
#3
Gracze spodziewający się kij wie czego.
Nie wiem, ale sporej grupie osób wydawało się, że CD Projekt Red studio, które zajmuje się tworzeniem gier crpg, nagle przegoni pod względem tworzenia otwartych światów, Rockstara, studio, które od lat z każdą kolejną odsłoną swojej głównej serii dopieszcza swój produkt coraz bardziej... I teraz są narzekania, bo zamiast futurystycznego GTA, z tysiącem pobocznych minigierek (z których większość graczy korzystałaby raz, czy dwa a potem kompletnie olała) dostaliśmy Wiedźmina 3 zmieszanego z Deus Exem i Falloutem...
#4
Hejterzy.
Osoby które tylko powtarzają słowa po kimś innym, albo grały na zbyt słabym sprzęcie, aby dało się normalnie pograć, albo nawet w ogóle nie grały w tą grę i tylko wykorzystują pretekst i anonimowość internetu aby dać upust frustracji i rozgoryczeniu.
Aż sie zalogowałem. Piszę "raz na 10 lat" ale tutaj warto.
Widać, że niektórzy mają jakąś negatywną obsesję. Jako Gracz oczywiście też mam obsesję na gry :D
Lubie pozycje na setki godzin sieciówki jak WoT czy RPG jak Skyrim.
Moja propozycja - lepiej zagrać samemu i ocenić niż pisać bez sensu jak nakręcona obsesjami katarynka.
Kupiłem pierwszego dnia i gram. 30h i nie zrobiłem nawet misji pierwszej w mieście Jackiem. Gram na najwyższym stopniu trudności. Jest super. Emocje z gry są - a to jest najważniejsze dla mnie w grze :)
(błędy są wtedy niezauważalne - bo szczerze niemożność podniesienia setnej popielniczki czy płyty winylowej mnie nie boli).
Wczuwam się w grę, eksperymentuję z postacią aby sobie skonsumować fabułę potem.
Uwielbiam RPG jak Morrowind czy Skyrim ale także klimaty Deus Ex -i Cyberpunk 2077 to taki mój Skyrim w przyszłości :D
Dla trudniejszych momentów kupiłem ten 500-stronnicowy poradnik (polecam każdemu do poczytania - super wydany z mnóstwem materiału o grze i świecie gry plus interaktywna mapa HD na stronie wydawcy).
Reasumując - super pozycja ale nie dla każdego. Mnie np. GTA nudzą strasznie/mam je wszystkie i odpadam po 1h gry. Nie każda gra jest dla każdego to zrozumiałe. Nawet takie sprzedawane w milionach i dziesiątkach milionów sztuk. Jednak warto próbować bo gra może nas zaskoczyć pozytywnie i oczarować - więc warto dawać szansę każdej pozycji, nawet takiej jak APB - to był dopiero niewypał :D
O produkcji mówi się teraz głównie negatywnie, ale mimo to gracze chętnie kupują ten tytuł. Jeśli są gotowi wydawać pieniądze na tak niedopracowany projekt, to dobrze wróży to Cyberpunkowi 2077 na przyszłość, jeśli twórcom uda się dopracować go pod względem technicznym.
To bardzo źle wróży rynkowi, i pokazuje, że gracze lubią kupować kota w worku, oraz to, że nie przeszkadza im wydawać duże pieniądze, na niedopracowane produkty. CP nie jest jedynym przykładem, ale kolejnym utwierdzając wydawców, że nie muszą się przykładać, bo klienta i tak kupi, jeżeli odpowiednio dużo zainwestują w marketing i nakręcą hype wokół nadchodącej gry.
Na szczęście graczy nie obchodzi zdanie hejterów na temat tej wybitnej gry. Wspaniałą wiadomość! Ciekawe ile się sprzedało na innych platformach
Dokładnie, gra jest świetna, dawno żadna gra nie wciągnęła mnie tak jak CP2077. Gram na PS4 Pro dobrze się bawiąc, niektórzy wolą spędzać wolny czas hejtując. Brat mój przeszedł grę po 70h, polecił CP swoim niemieckim kolegom z klasy, kupili wersje PC i dziękują mu za to, mówiąc, że nigdy w nic tak dobrego nie grali.
edit. z +4 jest już 0, ile w ludziach jest jadu tylko o to, że gra się komuś podoba.
Mnie również gra wciągnęła jak mało która w ostatnim czasie, a spośród tych które ograłem w tym roku, to - osobiście - najlepsza produkcja tego roku (gonić mogą GoT i TLoU2), absolutnie fantastyczna pod względem fabuły, zadań pobocznych, wyrazistych postaci, wykreowanego świata (*wizualnie, artystycznie (choć nadmierna seksualizacja popada w groteskę)), muzyki.
Nie można jednak przejść obojętnie obok stanu technicznego tej gry, który miejscami woła o pomstę do nieba (po prostu moc bugów i glitchów) i wielu, wielu technologicznych niedoskonałości, niczym z gry sprzed wieku. Najbardziej mnie bawi zachowanie kierowców na drodze nie zwracających uwagę na sygnalizację świetlną. Okej, niby pierdoła, ale do licha, GTA 2 z 1999 roku potrafiło to zrobić lepiej.
Staram się jednak to i inne niedociągnięcia zrozumieć, pod tym względem, że gra faktycznie nie była gotowa, a pomysł o wypuszczeniu jej powiedziałbym nawet o blisko pół roku za wcześnie wynikał z szefostwa cedepu, nie samych devów, którzy pewnie zrobiliby znacznie więcej i lepiej, gdyby dać im czas.
No i zaraz akcję będą rosły. Oby wiedźmin 4 nie był aż tak fatalny w dniu premiery.
Zależy co rozumiesz przez "marketingowca". Bo keanu reeves za darmo się tam nie wziął, reklamy też darmowe nie są a podczas wielkich wydarzeń są jeszcze droższe.
Nic dziwnego.
Pomimo wielu technicznych bolączek, dla sporej części graczy jest to najlepsza gra od lat.
Oby to nie dało im zielonego światła, że w przyszłości znowu naobiecują mechanik, a potem będą ciąć, żeby wyrobić się na premierę.
,,dla sporej części graczy jest to najlepsza gra od lat,,
Współczuje takim ludziom.
Z tą najlepszą grą od lat to bym nie przesadzał :P Jest też wiele bolączek na płaszczyźnie projektu niż wykonania. Ale to pewnie też jest spowodowane tym, ze zamiast szlifować produkt woleli pracować nad łataniem stabilności i gliczy.
Czyli kupują, bo to najlepsza gra, zanim jeszcze nie kupili. Zastanawia mnie twoja wypowiedź.
Najlepsza? Można mieć własny gust i zdanie, ale zestaw cyberpunka 2077 z takim the last of us 2 czy rdr2 i ta gra wypada blado na tle takiej konkurencji.
Psy szczekają karawana jedzie dalej. Błędem CD Projektu było tak wczesne zapowiadanie gry, daty premiery i obiecywanie, że to gra na 8 generacje konsol. Gra powinna wyjść w kwietniu ale 2021 bo błędów, mechanik do poprawienia i optymalizacji jest mnóstwo . Co nie zmienia faktu, że w tym w czym próbuje być dobra jest świetna.
I tym sposobem gracze sami zachęcają do wydawania niedopracowanych produktów. Bravo.
Z jednej strony tak, ale z drugiej kolejne przesunięcie premiery spowodowałoby kolejny lament ludzi.
Serwisy o grach napompowały balonik do tego stopnia, że oczekiwania stały się nierealne. Sam CDP również nakręcał atmosferę, ale oni po prostu reklamują produkt, z którego chcą wyciągnąć jak najwięcej hajsu, więc to logiczne.
Zresztą, gdyby każdy niedopracowany produkt tak wyglądał, przemysł gier miałby swoją złotą erę.
Wszystko fajnie ale bez podania danych o zwrotach to te szacunki są dalekie od prawdy. A oczywiście danych o zwrotach nie poznamy.
Wolę takie niedopracowane gry jak ten Cyberpunk 2077 niżeli kolejne części Assasyna, bez obrazy dla tych którym ta seria gier się podoba. ;)
Heh... Powiem Ci tak, dostałem CP od żony jako prezent na mikołajki, od dnia premiery fakt nie miałem za dużo czasu na grę - mam zaledwie 14h za sobą, ale szczerze to bardziej do tej rozgrywki zaczynam się zmuszać, przymykam oczy na nagle znikające albo pojawiające się postacie i pojazdy, na zawieszające się w przestrzeni obiekty itp, ale już zaczyna mnie drażnić konieczność resetowania gry czy wczytywania jej gdy quest się zawiesza i teraz odnosząc się do Assassynów - nigdy nie przeszedłem żadnej części - najwięcej chyba 1 bo do połowy gry, każdą kolejną część odstawiałem po 2-3h zabawy z myślą, że do niej powrócę... dopiero gdy zasiadłem do Odyssey (w Valhallę jeszcze nie grałem) - to ta gra wciągnęła mnie na długie godziny, i choć jest do bólu powtarzalna(pod względem mechaniki rozgrywki i wykonywanych questów), w chwili obecnej bardziej mnie ciągnie do odpalenia ACO niż CP. Bynajmniej nie bronię Assassynów, ale nie chce takich gier jak CP - pod względem niedopracowania... zresztą dobrze, że z wiekiem człowiek uczy się cierpliwości i pokory - bo przez ten nędzny rok z racji, że nigdzie z rodziną nie podróżowałem odłożyło się trochę zbędnej gotówki i miałem przez chwilę przebłysk by mojego GTX 1080Ti wymienić na coś nowego od Nvidi - by móc się cieszyć tym jakże napompowanym RTXem, DLLS'em i innymi ficzerami podczas jakże to "wciągającej rozgrywki" - na szczęście nie popełniłem tego błędu i zamiast karty kupiłem nowy samochód :-P
I bardzo dobrze. Cyberpunk to świetna gra, mimo kilku wad, dostałem praktycznie to co chciałem. Na chwilę obecną jestem gotów wystawić 9/10, może nawet 10 jeśli w międzyczasie zanim ukończę wejdą kolejne poprawki, bez nich zostaje 9.
Cyberpunk to świetna gra, mimo kilku wad..
Kilku wad? grałeś w nią w ogóle, czy skupiłeś się tylko na misjach głównych?
Biegam bo całym mieście robiąc każdą misje poboczna, aktywności i mógłbym napisać książkę (to nie żart) na temat błędów, niedociągnięć w samej grze - pod tym względem to obecnie koszmar i bubel, choć w ładnej oprawie wizualnej.
Cyberpunk to dobra gra, połączenie Deus Ex z Falloutem, lecz tylko tyle, to nie arcydzieło lub poziom na który wszyscy czekali.
No ja właśnie przez to, że gameplay uważam za najgorszy element gry, rozwój, crafting, ekwipunek przestałem w to grać. Bo nie chcę "speedrunować" tej gry i grać tylko w główny wątek. Bugi to osobny temat i najmniej mi przeszkadzały.
Chyba odwrotnie gra ma kilka zalet min: pieknie zrobione miasto i fabula a niestety prawie cala reszta jest co najwyżej przeciętna albo gorzej...
Mam 33 godziny na liczniku. Jedna dzielnica wyczyszczona z żółtych oznaczeń zadań. Fabuła według wskaźników jest na 20%, 10% i 5% każdego wątku.
Bugi? Trafiło się coś tam. Raz Jackie miał lufę pistoletu w głowie, raz ktoś mi się zrespił w masce auta, ktoś w cutscence miał przedmiot obok ręki zamiast niej. Z poważniejszych to w misji z helikopterem nie lądował na dachu bo skrypt się widocznie zwiesił, wystarczyło wczytać zapis.
A tak bawię się świetnie - NC to przepięknie wykonane, klimatyczne miasto. Zadania i ich fabuła jest ciekawa, postacie główne i poboczne wykonane są świetnie (Panam jest cudna, niestety gram kobietą, więc romansu nie będzie :p). Strzela i hakuje mi się miodnie, szczególnie to drugie podczas skradania sieje spustoszenie w szeregach przeciwnika, czyli tak jak powinno być.
Do czego bym tak naprawdę miał uwagi to:
- ciuchy i to, że jest ich mało, a 90% totalnie nieciekawa i brzydka.
- pancerz, który bardziej powinien być w wszczepach dostępnych u doktorków, oraz samych kamizelkach kuloodpornych, a nie w każdym fragmencie ubrania.
- skradanie nastawione na eliminację poprzez podduszanie i eliminację przez strzały w głowę ma niewielki sens, szczególnie że podjęto tutaj złą decyzję o tym, że strzał w głowę nie zabija od razu.
Dlatego wystawiam taką, a nie inną ocenę na ten moment. Bo gra robi to co powinna - daję mi mnóstwo frajdy.
PS. A swoją drogą wiele osób narzeka na brak animacji jedzenia, picia, możliwości tańczenia itd. No z jednej strony niby szkoda, ale z drugiej to są bajery, które tak naprawdę większość użyje z 4 razy w ciągu gry i je potem zleje. Taka prawda.
A Crafting, jedyne co jest ... to ulepszanie starego ekwipunku bo kosztuje dużo a nic nie daje.
Ja też się zgadzam. Chciałem dialogów i questów w stylu Wiedźmina 3 z gameplayem w stylu Fallout/Deus Ex/Outer Worlds i dokładnie to dostałem, a nawet lepiej (jedynie skradanie było lepsze w Deus Exie), do tego co nieco z GTA. No dla mnie super.
Jedynie optymalizacja i bugi, tu są bezkonkurencyjni i przebili Fallouta New Vegas ;)
Tak, grałem. No nie wiem czy jak w każdym rpgu, wiedźmin 3 też na początku miał toporny ekwipunek. Bo gameplay jest nagorszy (średni/przeciętny), AI nie istnieje w walce, skradanie jest śmieszne, i tak lepiej władować wszystko w obrażenia od pistoletu. I taki właśnie jest balans. Jak pisałem nie skończyłem bo czekam, może się coś zmieni. Główna fabuła wygląda spoko, quest poboczny jaki mi zapadł w pamięć to szukanie tych autonomicznych taksówek. Ale nie widziałem tam zbyt wielu wyborów. Słyszałem jedynie, że końcówka jest zależna od decyzji, która podejmie się w ostatnim etapie.
Zresztą skoro nawet głównego wątku nie skończyłeś to nie krytykuj, bo cześć rzeczy zaobserwujesz dopiero po paru godzinach kiedy zacznie cie interesować coś innego niż wątek główny, zgaduje że skoro nie ukończyłeś głównego wątku to 15 godzin nawet nie masz.
Ale wystarczy trochę władować w pistolet by robić potem wszystkich na jednego strzała z ukrycia. Dodatkowo co mi po perkach na hackowanie? Jak i tak w większości trzeba wywalczyć drogę. Nie przeszedłem dlatego bo tak jak pisałem czekam aż to poprawią o ile to się da poprawić. Misje pościgów są jeszcze bardziej oskryptowane niż w codzie. A pewnie dalej jest tego więcej. Jakbym przeszedł tylko główny wątek to jeszcze więcej miałbyś do mnie pretensji. Nie mówię, że to jest bardzo zła gra. Jedynie ma wiele elementów na bardzo przeciętnym poziomie. I kilka na dość wysokim. Bo główne misje mnie ciekawiły tylko niestety przez ten gameplay i poboczne zadania zrobiłem sobie przerwę.
"władować wszystko w obrażenia od pistoletu", chyba żartujesz jak stawiasz to jako jedyną opcje.
Jest dużo opcji, gdzie możesz poprowadzić build do śmiercionośnej broni.
Masz melee gorilla arms, gdzie możesz zrobić się pod tanka i ciskać ludzi pięściami, masz mantis blades, gdzie w połączeniu z podwójnym skokiem i wszczepem na szybkość, modami na szybkość jesteś bardzo szybki i zabójczy.
Wyrzutnie rakiet w ręce, gdzie możesz połączyć to z buildem pod granaty i bronie tego typu.
Można iść w hakera i czyścić przeciwników bardzo szybko i rozprzestrzeniać wirus po wielu przeciwnikach.
Build pod smart guny, zabijając wrogów nawet nie wychodząc zza osłony z dobrym buildem
Build głownie pod slow-mo i pistolety lub większe bronie plus wszczep na utrzymywanie się w powietrzu przez chwilę.
itd, więc nie wiem jak grasz w tą grę, jeżeli widzisz tylko jedną opcję progressu postaci.
"Jak i tak w większości trzeba wywalczyć drogę" Nieprawda, robiąc misje po cichu nie robiąc hałasu dostajesz nawet inne dialogi postaci z którymi właśnie robisz tą misje. Jak narobisz hałasu masz inny dialog, jak zrobisz po cichu to masz inny dialog a nawet dostać bonus do misji jeżeli chodzi o nagrodę itd.
quest poboczny jaki mi zapadł w pamięć to szukanie tych autonomicznych taksówek.
Problemem tej gry jest to, że prawie każdą aktywność poboczną, która byłaby "pytajnikiem" w Wiedźminie 3, oznaczono jako zwykły quest, przez co mamy oznaczone tam 75% wtórnych kontraktów i 25% w miarę fajnych misji. Dopiero też po czasie orientujesz się, że te najlepsze questy postacie same ci dają (wysyłają ci wiadomość czy do ciebie dzwonią).
Powinni lepiej to odgrodzić.
Zgadzam się, według mnie oznaczanie kontraktów i misji pobocznych tym samym złotym wykrzyknikiem było bardzo złą decyzją.
Kontrakty to bardziej takie mini misje, które mają jakąś historie, ale gameplayowo głównie prowadzą do podobnych rozwiązań - czy to iść ukraść coś, czy kogoś zabić.
Więc przestań narzekać na grę ze względu że sam chcesz grać pistoletami tylko zacznij narzekać na siebie że grasz tylko pistoletami.
A co do balansu, idź teraz narzekać na balans w GTA V bo NPC pada na parę strzałów, właśnie o to chodzi tutaj ma być RPGOWA rozgrywka bez Damage Sponge, jak chcesz wywalić cały magazynek i dalej nie zabić wroga to zapraszam zmień poziom trudności.
No tak, ze mną jest coś nie tak bo gameplay mi się nie podoba bo marketingowe bajki na mnie nie działają. Ale ja nie chce grać pistoletem, tylko pistolet jest szybko zbyt OP. Wszystkie mocne perki są dostępne od razu. Jeszcze zdaje się, że tłumik dodaje do dmg. I jakiś tam wszczep. I gra staje się zbyt łatwa.
A co do balansu, idź teraz narzekać na balans w GTA V bo NPC pada na parę strzałów, właśnie o to chodzi tutaj ma być RPGOWA rozgrywka bez Damage Sponge, jak chcesz wywalić cały magazynek i dalej nie zabić wroga to zapraszam zmień poziom trudności.
:D Czyli Rpgowo znaczy ściągnąć większość przeciwników na jednego strzała prawie, że na początku gry? W momencie gdy ktoś wydał tyle samo punków na coś innego, np hackowanie i może hackować kamery w momencie gdy ktoś z tą samą ilością punktów zabije na strzała w głowę. I nie tylko to nie jest zbalansowane. Znakomity balans gry.
Kontrakty też bywają ciekawe. Mam za sobą raptem trzy, ale...
spoiler start
W jednym np. mogłam wykonać polecenie NPC ("nie ruszaj się" - można to wręcz przeoczyć, bo wystarczy się ruszyć i zaczyna się strzelanina) i załatwić to, o co mi chodzi, rozmawiając. Chodziło o leki. Zadowolona z pokojowego rozwiązania, bo leki mi oddał gość, wyszłam z pokoju, słyszę strzał, wracam, zobaczyć, co się stało, a tam gość siedzi na fotelu martwy, bo strzelił sobie w głowę.
W innym spotkałam handlarzy nielegalnymi braindancami i się zastanawiałam, czy mam dupków odstrzelić. Oczywiście tłumaczyli się, że "to tylko praca".
spoiler stop
Te wybory nie są oczywiste, są sygnalizowane bardzo subtelnie, ale właściwie ustawiają gracza jako część tego świata, wpływają na emocje, przynajmniej w moim wypadku tak jest.
Oczywiście są i takie typu "idź i unieszkodliw" cyberpsychola albo niebieskie, które są zwykłym czyszczeniem miejscówek. Zwykły grind.
To jak przeciwnicy nagle Cię słyszą, a nie powinni to prawda jest od czasu do czasu wkurzający jak się wydarzy.
Niestety albo stety jest to raczej zaprogramowane tak pod osoby, które będą grały z buildami polegające na hakowanie i cichym eliminowaniu, bo np. jak chcesz by przeciwnik zmienił pozycje to musisz zhackować jeden z punktów, z którym on jest połączony po ujawnieniu jego interfejsu.
Jak coś zhakowałem to ani razu nie doświadczyłem czegoś takiego jak np. odwrócenie się nagle przeciwnika, mimo to że podchodziłem do niego cicho.
Wymaga poprawek ten system wiadomo, ale działa w większości przypadkach jak się dobrze wszystko zhakuje i obmyśli, odwróci uwagę od wszystkich przeciwników, dlatego warto iść w te perki i atrybuty, zmodyfikować wszczep by mieć więcej tych "kluczy" na hakowanie.
To bardzo źle wróży rynkowi, i pokazuje, że gracze lubią kupować kota w worku, oraz to, że nie przeszkadza im wydawać duże pieniądze, na niedopracowane produkty.
Ale przecież, to już raczej "standard" w świecie gier. Lepiej zaczekać od premiery jakiś rok i kupić grę połataną i jeszcze załapać się na jakąś obniżkę. Sam zakupiłem C2077 w preorderze na GOGu, bo chciałem poniekąd wyrazić swoją wdzieczność Redom za Wieśka i wspomóc ich duchem żywej gotówki, do intensywnych prac nad grą. Zazwyczaj nigdy nie kupuję w preorderze. Co do samej gry pograne mam jakieś 60h, bawię się świetnie a pewnie jeszcze kolejne 60h, jak nie więcej przy drugim przejściu przede mną. Czy czuję się jakoś przez nich oszukany? Absolutnie nie. Tyle, że gram w wersję PC.
Ale przecież, to już raczej "standard" w świecie gier.
A, jak to raczej standard, to nie ma problemu, możemy tylko machnąć na to ręką...
Właśnie takim podejściem pokazujemy, że można nam wciskać niedopracowany tytuł, żądając za niego pełną ceną, a wszystkie niedoróbki jakoś się później przecież załata. I mnie nie obchodzi, czy robi to CD Projekt, Activiosion, czy Rockstar. Dla mnie każdy wydawca i każda gra jest traktowana tak samo, a lenistwo i niedoróbki należy się nagana.
Steamspy jest cholernie niedokładny, równie dobrze moglibyście rzucać rzutkami w tarczę z liczbami.
To jest doprawdy ciekawe, jedni gracze piszą że bugi i błędy to najmniejsze problemy tej gry a drudzy gracze piszą że to arcydzieło i wybitna gra. Którzy gracze mają rację?
Teoretycznie wszyscy. Gra ma parę rzeczy na prawdę udanych, ale jest spora liczba graczy, która chce by gra nie robiła dużego kroku wstecz w stosunku do innych gier.
Prawda jest po środku. To gra ze świetną warstwą wizualną, muzyczną, dobrze napisaną fabułą, świetnymi postaciami, światem w którym chce się przebywać, nawet pomimo błędów. Mimo wszystko, wygląda to, że na wielu płaszczyznach, wiele elementów gry było w powijakach i po prostu wydano tytuł za wcześnie, stąd upośledzone AI ruchu ulicznego itp. Parafrazując klasyka, nie ma drugiej szansy, żeby zrobić pierwsze wrażenie, a szkoda, bo Redzi mają w rękach kawał dobrej gry, której potrzeba czasu na dopracowanie.
Ani jedni ani drudzy.
Zalety:
+Pięknie zaprojektowane miasto i fabula
Wady:
-praktycznie cala reszta jest nieprzemyślana, niedopracowana + bugi (dosyć spora liczba)
Czyli wychodzi przeciętniak.
Ci pierwsi po prostu mówią co reszta bo to stado.
Nikt z nich nie pomyślał bo łatwiej jest, krzyczeć jak reszta.
Gra ma problemy i trzeba być tego świadomy ale mimo tego, gra jest świetna.
Jeszcze trochę czasu i będzie jak diament.
Niestety, ludzie to idioci i myślenie nie działa a większość to nawet pewnie nie grała ale zawsze mają coś do dodania.
Rozumiem każdy zarzut względem gry, ale nie mniej jednak... bawię się kapitalnie na PC. Szkoda, że gra nie wyszła bardziej dopracowana, ale wątek główny + część misji pobocznych na naprawdę najwyższym poziomie.
Zdajecie sobie sprawę z tego, że w tym przypadku jest ciche pozwolenie dla gigantów by sprzedawać jeszcze bardziej niedorobione gry? Już się boje wiedźmina 4, jeżeli będzie wychodził.
To dlatego że Cyberpunk działa dużo lepiej na PC niż na starsze konsoli, a szczególnie po kilku łatki. No, broni się dobra historia i ciekawe questy (choć są liniowe), oraz niezła grafika. To jest pewna różnica.
Cyberpunk jest praktycznie niegrywalny na starsze konsoli i słabsze komputery PC, dlatego gracze wylali całą złość na nich za kłamstwo o "złoty status" i żądają zwroty pieniędzy.
Ale niestety masz rację. Gracze kupują gry mimo, że są w fatalnym stanie. Dlatego ja nie kupuję gry w dniu premiery, ani nie zamawiam pre-order. Wolę poczekać na właściwy czas, aż gra zostanie załatana na 95%.
na moim i5 4460 i gtx geforce 1060 6gb gra chodzi stale w 30 klatkach, jest okej
Słabsze komputery to mam na myśli komputery z GTX 970 i niższe. ;)
PanWaras
Te 15 mln sprzedanych kopi Ceberpunk to wyłącznie dystrybucja cyfrowa na PC. Na konsolach się sprzedało koło 5 mln kopi z czego koło 60 procent mają wersje pudełkowe. Na rynku fizycznym w UK Ceberpunk zaliczył ostry zjazd w dół i jest aktualnie na trzecim miejscu w top 10. To po prostu pokazuje jak mocno się różni dystrybucja gier na PC i konsolach. Gracze konsolowi po prostu mają inne podejście do kupowania gier niż gracze PC po prostu masowa kupują gry na Steam ,a gracze konsolowi bardziej wolą pudelka. W UK przy totalnym lockdown w ostatnim miesiącu sprzedało ponad 4 mln pudelek z grami. Dystrybucja pudełkowa ma obecnie sens jedynie na konsolach.
Obecnie sytuacja nie jest tak piękna jak się tu opisuje. Szykują się pozwy udziałowców oraz roszczenia innych podmiotów. Na dzień dzisiejszy te złotówy będą powoli roszarpywani..
Nie chodzi o to, że gra na giełdzie jest ryzykowna. Chodzi o to, że zarządcy CD-Projekt ŚWIADOMIE wprowadzili inwestorzy w błąd poprzez podanie fałszywe informacji, że gra jest w doskonałym stanie, żeby ceny akcji na giełdzie nie spadną zbyt wcześnie. Teraz za to zapłacą odszkodowanie w sądzie. Są sami winni.
Zgadzam się, ale czy wprowadzili świadomie w błąd to orzeknie dopiero sąd.
Jak ci pozywający cokolwiek im udowodnią to będę w szoku. Bo musza udowodnić, że zarząd CDPR świadomie ich oszukiwał, a zdobycie na to dowodów nie będzie łatwe bo jak skoro proces zapowiedziany jest w USA a firma ma siedzibę w Polsce? Ktoś musiałby zacząć sypać dysponując materiałami potwierdzającymi takie działania zarządu (maile, nagrana nią tekstowe itd.), to jedyna opcja. Bez tego ani rusz.
Resort są dowody.. wywiady filmy na YouTube zapewnienia graczy na to wszystko są. Sami w pierwszych przeprosinach przyznali się i pewnie dojdą pracownicy których zrujnowano częściowo karierę bo przecież oni wszyscy odpowiadają za grę. Dostaną po dopie tez ci co niby testowali grę na ps4 i xa zapewniali ze gra jest świetna..
Ten pozew to akurat u nas nie taka prosta sprawa. Warto się zapoznać z rzetelnym artykułem na ten temat.
https://comparic.pl/cyberpunk-czy-pozew-przeciwko-cd-projekt-jest-zasadny-ocenia-ekspert-prawa-rynku-kapitalowego/
Ale to nie jest dowód na oszukiwanie inwestorów, co najwyżej graczy. Co obiecano inwestorom? Świetną sprzedaż. A jak gra się sprzedała? Wyśmienicie. Firma realizuje swoje zapowiedzi dotyczące przychodu i zysków, a więc z punktu widzenia inwestorów nie ma problemu. To, że akcje były nadmuchane na hypie a nie rzeczywistej wycenie wartości firmy to już nie podlega ocenie sądu.
Elathir masz rację ale nie do końca nie znamy liczb zwrotów ale pamiętaj ze większość to preordery i zakup w dniu premiery i potem fale zwrotów wiec cyferki się im nie zgadzają to i inwestorom tez. Jeszcze jest sprzedaż po pierwszym szale zakupów a ta na pewno się nie zgadza wiec pozew inwestorów i innych podmiotów jest uzasadniona.
Ale dalej nie łapiesz, to musi być dowód, że oni wprost kłamali z premedytacją. Pokażą wewnętrzne wyniki testów, że niby gra na konsolach dobrze chodziła i tyłek kryty.
Takie pozwy zdążają się dość często, ale sukcesem kończą się naprawdę nieliczny i to głównie w wypadkach gdzie firma leci na bankructwo a ogłaszała dobre wyniki finansowe, fałszowała raporty dla giełdy itd. Jeżeli CDPR ogłosi dobre wyniki finansowe to mogą ich cmoknąć bez wycieku ze środka.
To, że prezes czy marketing zachwala produkt nawet ponad miarę tutaj nie ma żadnego znaczenia.
teraz pomyśleć jaka by była sprzedaż jakby ta gra była taka jak ją przedstawiali w materiałach marketingowych.
PanWaras wyczerpał temat.
Jak widać gracze to jedna z głupszych grup konsumentów i lubi być kochana analnie bez lubrykantu...
Jak widać gracze to jedna z głupszych grup konsumentów i lubią często przesadnie hejtować, biorąc widły i pochodnie.
Cyberpunk ma problemy, ale bez przesady, mi bugi się na przykład zdarzają tylko okazjonalnie. Największy problem widzę w tym, że CP jest traktowany jak gówno, mimo że sama gra jest (pomijając technikalia) bardzo dobra.
Marketing- 10/10. Bez dwóch zdań.
Jeżeli chodzi o ogólną jakość to 6+/10 imo.
Doświadczyłem fundamentalnych problemów z tą grą, ale nawet mimo tak zabugowanej produkcji dała mi ona o wiele bogatsze, świeże i ciekawsze doświadczenie niż większość produkcji ostatnimi czasy.
Wbrew pozorom co mówi internet, gdzie w takich sytuacjach można mieć tylko jedną opinie i ją powielać - tą negatywną, to wbrew pozorom CP2077 to produkcja, którą spokojnie da się ograć od początku do końca ze wszystkimi misjami pobocznymi i się dobrze bawić.
To bardzo źle wróży rynkowi, i pokazuje, że gracze lubią kupować kota w worku, oraz to, że nie przeszkadza im wydawać duże pieniądze, na niedopracowane produkty. CP nie jest jedynym przykładem, ale kolejnym utwierdzając wydawców, że nie muszą się przykładać, bo klienta i tak kupi, jeżeli odpowiednio dużo zainwestują w marketing i nakręcą hype wokół nadchodącej gry.
A przyszło ci może przez myśl że znacznie większości tych graczy gra bardzo się podoba? Ja na przykład nie rozumiem jak można płacić pełną cenę że następną trzecioosobową grę akcji od Sony, nowego Ubigniota z mikropłatnościami czy jakiegoś CoD czy Battlefielda - uważam że kupowanie takich gier całkowicie niszczy rynek, bo jasno mówi deweloperom że 10 razy odgrzany kotlet też się sprzedaje.
Tutaj nie chodzi o to czy ci się podoba czy nie. Mu chodzi o to, że gracze kupią wszystko co im się zaserwuje bo marketing zrobił swoje. Myślisz, że giganci nie przyglądają się tej sytuacji? Myślisz, że już nie zaczynają analizować i kalkulować całej tej sytuacji? Jeszcze bardziej oleją rozwój w myśl "Bo ludzie i tak kupią".
Statki nazwane "Dobre gry AAA' i "Rozwój gier AAA" odpłynął jakąś dekadę temu. Wszystkie wielkie korpo doją to co mają i nie podejmują żadnego ryzyka. Myślisz że gry Ubi nie mają kosmicznej ilości bugów dlatego że oni je bardzo dobrze testują? Nie, one nie mają bugów po każda ich następna gra jest budowana w oparciu o poprzednią z kosmetycznymi zmianami. W przypadku rynku AAA nic już nie może zaszkodzić.
Powiem, że ta sprzedaż jest naprawdę podejrzanie wysoka i ciężko mi uwierzyć, że nagle przychodzi Cyberpunk i na samym steamie sprzedaje się kilkukrotnie lepiej niż jakakolwiek gra na PC wcześniej. Wiedźmin 3 sprzedał mniej kopii uwzględniając GOGa i Epica w ciągu 5lat :/
Jestem też ciekaw, jak wypadł GOG (no i Epic też, tam to obstawiam, że sprzedali co najmniej 11kopii).
Ja zrozumiałem ze nie dam rady obecnie w to grać jak zobaczyłem na jakimś materiale ta postać >>.
Pierwszy myśl jaka była to ze kolejny bug a nie ze on ma tak wyglądać. I ta myśl towarzyszyła mi przez cały czas jak miałem okazje w to grać. Chyba nie o to chodzi.
Wiem, że tak wygląda.
Natomiast nie jestem w stanie grać gdy cały czas zastanawiam się czy to co widzę to wizja twórców czy kolejne błędy. Niech przykładem będą migające reklamy - są uszkodzone czy to tekstury migają? :) Pewnie to pierwsze ale nigdy nie wiadomo.
To nie jest bug, są nawet dialogi z tym związane. Po prostu sobie wszczepił granat zamiast nosa, a sama postać jest bardzo sympatyczna.
Ja nie mogę się doczekać aż wyjdzie finalny projekt, wiem że to trochę potrwa, ale jak już tyle człowiek czekał to i poczeka jeszcze troszkę;( Bo nie chce narzekać i się denerwować jakimiś durnymi bugami.
Zabawne bo gdy mówili urocka że 5 mln czy będzie a ja powiedziałem że przed końcem roku będzie minimum 20 to wielki śmiech ze mnie był XD
Aż sie zalogowałem. Piszę "raz na 10 lat" ale tutaj warto.
Widać, że niektórzy mają jakąś negatywną obsesję. Jako Gracz oczywiście też mam obsesję na gry :D
Lubie pozycje na setki godzin sieciówki jak WoT czy RPG jak Skyrim.
Moja propozycja - lepiej zagrać samemu i ocenić niż pisać bez sensu jak nakręcona obsesjami katarynka.
Kupiłem pierwszego dnia i gram. 30h i nie zrobiłem nawet misji pierwszej w mieście Jackiem. Gram na najwyższym stopniu trudności. Jest super. Emocje z gry są - a to jest najważniejsze dla mnie w grze :)
(błędy są wtedy niezauważalne - bo szczerze niemożność podniesienia setnej popielniczki czy płyty winylowej mnie nie boli).
Wczuwam się w grę, eksperymentuję z postacią aby sobie skonsumować fabułę potem.
Uwielbiam RPG jak Morrowind czy Skyrim ale także klimaty Deus Ex -i Cyberpunk 2077 to taki mój Skyrim w przyszłości :D
Dla trudniejszych momentów kupiłem ten 500-stronnicowy poradnik (polecam każdemu do poczytania - super wydany z mnóstwem materiału o grze i świecie gry plus interaktywna mapa HD na stronie wydawcy).
Reasumując - super pozycja ale nie dla każdego. Mnie np. GTA nudzą strasznie/mam je wszystkie i odpadam po 1h gry. Nie każda gra jest dla każdego to zrozumiałe. Nawet takie sprzedawane w milionach i dziesiątkach milionów sztuk. Jednak warto próbować bo gra może nas zaskoczyć pozytywnie i oczarować - więc warto dawać szansę każdej pozycji, nawet takiej jak APB - to był dopiero niewypał :D
ja piszę raz na 15 lat i zalogowałem się tylko żeby Ci odpisać. W dużej mierze masz rację ale to nie są błędy typu nie da sie podnieść popielniczki. To błędy typu wgrywasz poprzedniego sejwa bo gra nie zatrybiła że zrobiłeś zadanie albo ktoś miał rzucić klucz po zabiciu a nie rzuca. To są grube błędy potrafiące zniechęcić. Kupiłem dnia 1 pograłem 6h i na szczęście brakuje mi czasu żeby pograć dalej. Nawał pracy. Będę miał luźniej w styczniu więc na pewno wrócę do tematu i mam nadzieję że do tej pory te fundamentalne błędy znikną bo niestety na razie jest słabo. (gram na mocnym PC w 4k / Ultra)
"25.09.2009 16:33
RobPesk
UWAGA CD PROJEKT OSZUKAŁ POLSKICH NABYWCÓW NIE ZAMIESZCZAJĄC DODATKU BADLANDS W POLSKIEJ EDYCJI GRY. UWAŻAM TO ZA ZWYKŁE KURESTWO.
NIE DOŚĆ ZE GRA DZIAŁA POPRAWNIE TYLKO Z DŹWIĘKIEM STEREO (mam x-fi elite pro i jak wiele osób nie moge grać z głosnikami 7.1 lub 5.1) TO JESZCZE DOSTAJEMY OKROJONĄ WERSJĘ. OSTATNIA GRA KUPIONA w TEJ CHU........OWEJ FIRMIE."
:D fajnie się wraca do takich postów sprzed lat. Na szczęscie piszę na tylę często, że moje sprzed 11 lat są już pogrzebane uff.
Akurat ta gra to nie byl kot w worku spodziewalem sie dokladnie tego co dostalem czyli swietnej fabuly i klimatu bez glupiej cenzury i mikroplatnosci oraz wielu bugow ktore beda stopniowo usuwac. Ani przez chwile nie myslalem ze ta gra dorowna w kazdym aspekcie najlepszym.
Nie uwazam tez ze 150 (preorder) to byly duze pieniadze za taka gre kiedy BG3 w EA kosztuje 200 Wole taka niedopracowana gre niz kolejne kopiuj wklej od Ubi ktore zaczyna mnie nudzic w polowie.
Jak czytam niektóre komentarze na różnych forach (głównie są to komentarze od polaków) to zastanawiam się czy ludzie nie mylą tej gry z symulatorem życia.
Porównują ją do GTA, ale nawet w samym GTA nie było takich mechanik (jak ostatnio czytałem jeden ciekawy komentarz, że nie można wejść do baru, zamówić sobie dowolnego jedzenia/picia i pozaczepiać ludzi przy barze albo *uwaga* poflirtować z barmanem XD)
No wiesz, jak się reklamuje grę jako "najbardziej tętniące życiem miasto" i najlepsze w grach ever, to nie dziw się, że ludzie wymagają takich bzdetów potem xD
"Głównie są to komentarze Polaków"
No to chyba nie byłeś na zagranicznych forach. OGROMNA ilość ludzi jest rozczarowana.
Listopad 2019
- Multiplayer jest na wczesnym etapie produkcji a studio rozważa jego monetyzację.
- Studio nie myśli o VR.
- Nieco krótszy wątek fabularny niż w Wiedźminie 3, lecz więcej sposóbów na jego przechodzenie.
- Po ukończeniu fabuły, będzie można kontynuować grę w ciekawie zrealizowany sposób.
- Zadania poboczne mają wpływać na siebie wzajemnie ale też na wątek fabularny. Dzięki temu gra ma być za każdym razem nieco innym doświadczeniem.
- Niektóre miejsca mają być dostępne tylko dla graczy, którzy zdecydują się na podążanie konkretną ścieżką fabularną. W zależności od naszych decyzji, mogą też pojawić się ograniczenia w zakresie tego, jak dokładnie będziemy mogli zwiedzić konkretną mapę.
- Cykl dnia i nocy ma mieć wpływ na rozgrywkę (np. mniej strażników w nocy). Zmianie mogą nawet ulec niektóre sceny fabularne.
- Pogoda będzie wyłącznie kosmetyczna (np. podczas deszczu niektóre postacie poszukają schronienia lub wyjmą parasol)
- Policja będzie reagowała na działania gracza.
- Wygląd mieszkania ma być uzależniony od wybranej ścieżki na początku gry.
- W kwestii posiadania cybernetycznego zwierzaka twórcy nie potwierdzają ale i nie zaprzeczają.
- Nawet do 75% przedmiotów i elementów otoczenia podda się działaniom gracza.
- Model jazdy i ich system fizyki ma być bardziej realistyczny niż w GTAV
- Twórcy starają się aby przypadkowi NPC byli jak najbardziej zróżnicowani jak to możliwe
No i tak właśnie obiecywali
Wynik bardzo cieszy bo kto grał, ten wie że gra jest świetna.
Cały ten płacz ludzi tylko działa na korzyść gry bo jednak, każdy chce sprawdzić tytuł.
Opowieść, misje poboczne, postacie, fajne mechaniki i najlepiej zrobione miasto RPG na całego. O tym jednak się nie mówi, zapomina się czy jest ta gra.
Po co pisać o plusach gry? Przecież bugi i bugi i zła gra bo tak...
Pełna zgoda że błędy są, nawet sporo ale niestety, tak działa rynek. Bo kasa musi być bo giełda czeka, problemem też jest naiwność graczy.
To że gra nie działa na 7 letniej konsoli? Za naiwność się płaci.
Redzi mówili jak dobrze gra działa i wygląda na ps4 i oczywiście, zaufaliście nie pierwszy raz. Ktoś z otwartym umysłem, nigdy by tego nie brał na serio.
Takie sytuacje są bardzo często, developer obiecuje i mówi co będzie a ludzie to łykają. Potem jest kwik i płacz.
Jednakże, najwięcej odzywa się tych, którzy nie grali więc jak stado, podążają za wszystkimi i sieją głupotę.
Gracze PS4 zesrali się najwięcej bo gra im źle działa, jak tak można? Cyber, to pierwsza taka gra.
Ile razy to wersje na PC marnie działały i czasami po roku dało się grać? No ale wielkie teraz sranie bo na PS4 nie działa.
nie tak działa rynek. Widziałeś kiedyś grę która została wycofana z ps store za błędy? Niestety tym CDP przejdzie do historii a nie tym że trafiła w gusta części graczy. Powiedzieli że gra śmiga na ps4 i x dobrze więc teraz za kłamstwo przychodzi im płacić.
Wierzę że gra w końcu wyjdzie na prostą i to wtedy będzie faktycznie tytuł roku jak nie dekady ale do tego czasu CDP niestety może dobić dna.
''. Powiedzieli że gra śmiga na ps4 i x dobrze więc teraz za kłamstwo przychodzi im płacić'' Powiedzieli powiedzieli a tłum słucha. Mi też ktoś powiedział że będę bogaty i dupa, nie jestem.
Przychodzi im zapłacić? No tak a na PC 15 min osób grę kupiło. Ci z PS4 przestaną płakać.
A ja kupiłbym "jeszcze raz", bo na PC to świetna gra.
Owszem, ma trochę technicznych niedoróbek (jak wiele tytułów, a tu przy tym skomplikwoaniu wcale to nie dziwi), ale nie przeszkadzają one w rewelacyjnej zabawie.
Dobrze już wystarczy tych złych informacji dla redów. Tylko oni mogą te diament doszlifować. Ja mam obecnie 25h na pc ale już nie gram od kilku dni, zdecydowałem się poczekać aż do kończą bo szkoda gry a jest miejscami kapitalna. Tylko szkoda że tyle musieli wyciąć. ( gdzie te 6h wstępu dla każdej ścieżki, zamieniło się w 15 minut i napis "pół roku później" )
Nie ma to jak łykać byle jakie gry jak pelikany, i jeszcze przy tym przyklaskiwać xD
Ja kupię grę jak będzie gotowa. Niech sobie nie myślą że mogą mi tu zapodawać jakieś niedosmażone danie za pełną cenę.
Jeśli ktoś pisze teksty typu:
UU NIE ROZUUMIEM O CO CHODZI HEJTEROM JA GRAM JUZ 100H I ZERO BLEDOW
A już tutaj widzę kilka takich typków no to po prostu kłamią. W tę grę nie da się grać przez chociaż godzinę bez żadnego błędu. Nawet na patchu 1.05 gra nadal jest w tragicznym stanie (gram na PC). Od małych błędów typu monit pokazujący co podnieśliśmy nie znika z ekranu, po większe typu latające samochody aż po takie psujące questy. O nie istniejącej kolizji obiektów nie wspomnę.
Przyznam że przez pierwsze 10-15h naprawdę na żadne bugi się nie natknąłem ale potem się zaczęło, a po ok. 25h zaczął się totalny cyrk.
Jak gra leciała jak po sznurku to wszystko było w porządku (Oprócz wyciągania pistoletu z głowy, przeciwnik, który za chiny nie chciał opuścić windy nawet po śmierci itp) to było na prawdę przyjemnie. Wszystko się zepsuło po spotkaniu Silverhand'a. Na początku broniłem gry, ale po tym momencie zrozumiałem, że jest na prawdę źle.
UU NIE ROZUUMIEM O CO CHODZI HEJTEROM JA GRAM JUZ 100H I ZERO BLEDOW
A tak na serio to po 77 godzinach tylko małe błędy graficzne, wyciągnięcie pistoletu z głowy i 3 razy gra mnie wywaliła. Jak na takie rozdmuchanie sprawy błędów w Cyberpunku nie jest źle. Ostatnio przeszedłem Assassin's Creed Valhalla i miała ona więcej błędów(też niezbyt dużo, trafiły się za to dwa błędy nie pozwalające na kontynuowanie gry, ale udało mi się je naprawić) niż nowa gra REDów.
ta gra jest nieskonczona i tyle, a teraz cd projekt red beda mieli latke oszustow na lata. Bo taka jest prawda, caly ten marketing to bylo jedno wielkie klamstwo. I wez zestaw teraz takiego cyberpunka z the last of us 2 czy red dead redemption 2, bo byli tu juz tacy co na rowni z rockstarem i naughty dog ustawiali cdp red. Zarty smieszne.
Kolejny argument za tym ze mogli odpuścić wydanie gry na stare konsole skoro wiedzieli ze nie ogarniają optymalizacji silnika.
rdr2 wyglada graficznie momentami duzo lepiej i jakos dziala bez problemow na bazowej ps4.
I to jest przerażające. Wiele osób ignoruje wszystkie te problemy, błędy, niedociągnięcia i niedoróbki no bo przecież super fabuła, Silverhand i te sprawy.
Jak to tak dalej będzie szło to w niedługim czasie naprawdę zaczną wydawać niedokończone gry bo wyjdą z założenia że ludzie jakoś sobie z tym faktem poradzą.
dokladnie tak, w pelni sie z toba zgadzam. Jeszcze dodam tylko od siebie ze celowo po ograniu cyberpunka wlaczylem na pare h takie rdr2 i nadal mam wrazenie, ze nawet w kwestii dialogow i prowadzenia narracji rdr2 jest lepsze. The last of us 2 to samo. Sorry, ale cyberpunk 2077 to rozczarowanie. Nie jest to zla gra, ale dawanie jej ocen 8-10 to zart. Poki co lepiej bawilem sie w rownie drewnianej valhalli.
Dla mnie również postawa "są błędy ale gra się super" jest nie do przyjęcia. Owszem, wszystkie gry mają błędy ale jest różnica pomiędzy błędami, powiedzmy powszechnymi, a takimi jak przy premierze Batman AK, Fallout 76 czy teraz CP2077.
Sam chciałem ich wesprzeć pełną kwotą, czekałem tylko jak gra trafi do ludzi i dadzą znać jak wygląda właśnie stan techniczny, bo o warstwę merytoryczną byłem raczej spokojny. Jeśli nie odbiegałby od standardu rynku, kupiłbym bez wahania. Cóż, wyszło jak wyszło... niestety nie mogę za półprodukt zapłacić półpieniędzmi więc czekam aż bardzo solidnie połatają.
Gdyby pozbyli się gliczy, poprawili AI przechodniów, gra otrzymała by wyciętą treść (chodzenie po scianach, jazda metrem), dodali jakieś smaczki interakcyjne np. wychylenie drina przy barze to mieli by szanse na gre rewolucyjną.
Dziwne, że świetna gra się sprzedaje. Tak, wersja PC jest świetna. Ma swoje bolączki, z których wiele już zostało naprawionych, ale to za mało, aby zalety nie wysuwały się na pierwszy plan. Dzieło CDPR na wielu polach deklasuje konkurencję i ciężko, żeby ktoś nie zagrał w tak dobry tytuł, bo czasami jakaś postać przeniknie przez drugą. Dlatego trzeba oddzielić grubą krechą wersje na komputery i stare konsole. Ta druga, to szajs, ale to nie powód, żeby ta właściwa się nie sprzedawała.
Z jednej strony to dobrze, bo dzięki temu Wiedźmin 4 będzie niezagrożony, a z drugiej to bardzo źle świadczy o graczach, którzy mają gdzieś stan techniczny gry, przez co dają przyzwolenie na takie praktyki w przyszłości.
Ja tam swoich planów nie zmieniam i nadal spokojnie czekam sobie na GOTY, którą planuję ograć dopiero na PS5 slim. Mam nadzieję, że w ciągu tych 3 lat doprowadzą grę do porządku xD
To teraz sobie wyobraźmy co by dopiero było jakby gra wyszła sprawna technicznie, a przynajmniej na tyle sprawna technicznie żeby nie było takich afer i możliwości zwrotów.
A jeszcze sobie wyobraźmy co by było jakby w grze nie wycięto połowy zawartości i spełniono wszystkie obietnice...
Wielka szkoda. Zmarnowany turbo potencjał.
Po 80h i przejsciu calej gry(PC) na prawde nie widze tych wszystkich bugów które są pokazane na filmikach na YT, raz spotkalem postac w ksztalcie litery T na ulamek sekundy i trzesaca sie szafe xD Gra ma swoje bolaczki pod wzgledem mechanik, jak znikajace pojazdy w oddali, czasami glupie SI jak sie czlowiek przyjrzy ale to nie miało być drugie GTA tylko gra RPG, zaraz ktoś mnie zjedzie że to gra z otwartym światem i owszem ale to nie definiuje tego że to to samo co GTA bo założenia obu gier są inne, niektóre aspekty można porównać do GTA fakt ale nie całe gry bo to głupie, ja sie bawiłem świetnie w CP77 i dobre 8+/10 a po patchach w styczniu i lutym będzie myślę 9/10 i goty 2021, komus sie nie podoba to niech zwroci i tyle w temacie.
Odwalili maniane na konsolach to niezaprzeczalny fakt ale bez przesady patch 1.05 dużo poprawia optymalizacje a na naprawę bugów do stycznia i lutego trzeba czekać, wszyscy się zachowują jakby im ktoś matkę zabił, pozwy, masowe zwroty, kurde ludzie... równie dobrze proszek do prania można zwrócić i pozwać bo jakiejś tam plamy nie zmyło którą miało zmyć.
Gra na ps4 slim chodzi dobrze od patcha 1.04 ale mankamenty gołym okiem widać nie chodzi o błędy mam mniej więcej tyle godzin przegrane co Ty a poważne bagi to miałem jeden. Jakaś tam misja z Panam posypały mi się skrypty i nie mogłem kontynuować gry ale rozwiązanie było banalne. Zamiast jechać z nią autem do pewnego miejsca... Musiałem dojechać swoim i zadziałało. Poza tym? Naprawdę, naprawdę banały pod mapę nie wylecialem ani razu co mi się zdarzyło np w takim RDR2. I pamiętam że w mniemanym RDR2 takich sytuacji jak z Panam miałem trzy albo cztery. Duże, skomplikowane gry tak mają. Problemem jest to że właściwie od pierwszego patcha po premierze praktycznie nie pada deszcz. Problemem jest 2d tektura ruchu ulicznego... Czasem 100, 200 metrów od pozycji gracza. Niewidzialne ściany albo irracjonalne "krańce" mapy czasem właściwie pod miastem albo w drodze do miasta!
Ogólnie co do samych bagow... No gra przyznaje wywaliła mi się w sumie... Przez prawie 100 godzin z 30 razy? Dużo. Tylko nigdy podczas misji więc właściwie tego nie odczulem. I moja teza jest taka że Cyberpunk po prostu co kilka godzin zapycha ram. To widać po tym że gra po 2-3 godzinach grania zaczyna gorzej wyglądać i chodzić a ostatecznie... Wyskakuje błąd.
PS. Co do oceny... Nie wiem, też się świetnie bawię ale kurde może nawet 7/10? Po prostu CD PROJEKT RED podjął za wiele głupich, irracjonalnych decyzji jak te krańce mapy czy niewidzialne ściany, olał AI, ruch uliczny, niedotrzymal zbyt wielu obietnic i za dużo sklamal, nasciemnial i zbytnio koloryzowal. Przykład wręcz debilnej decyzji... W klubach tańczą na rurach adwokaci, robotnicy, bezdomni no wtf?
PSS. Niewątpliwie mogą ten diament doszliwowac i wtedy się mogę nad tą grą spuszczac. Na razie... Nerwy na wodze.
Tyle że to nie jest gra RPG, nawet CDP jej tak nie nazywa. To jest zwyczajnie gra akcji z elementami RPG, w zasadzie to z jednym elementem - rozwojem postaci.
Uzasadnianie słabości części mechanik bo to RPG to zwyczajne kłamstwo.
To bardzo źle wróży rynkowi, i pokazuje, że gracze lubią kupować kota w worku, oraz to, że nie przeszkadza im wydawać duże pieniądze, na niedopracowane produkty. CP nie jest jedynym przykładem, ale kolejnym utwierdzając wydawców, że nie muszą się przykładać, bo klienta i tak kupi, jeżeli odpowiednio dużo zainwestują w marketing i nakręcą hype wokół nadchodącej gry.
Przykładami potwierdzającymi są gry, których stan surowy był mniejszym czy większym gwoździem do trumny ponieważ ich (niekiedy ogromne) zalety zostały przykryte tym, że: były dla wąskiego grona (np. Wasteland 3), były nie przemyślane pod wieloma względami (Vampyr), źle wykonane technicznie od fundamentów (F76) czy zwyczajnie nie zrealizowane wg. założeń (No Man's Sky).
Mam za sobą około 50 godzin gry i z czystym sumieniem stwierdzam, że Cyberpunk 2077 to nawet pomimo niedoróbek najlepsza gra 2020 roku i jedna z najlepszych gier crpg ostatnich lat. Oczywiście piszę o wersji PC, ta z konsol to inna bajka.
Osoby które narzekają na tą grę mogę podzielić na kilka grup:
#1
Posiadacze wersji konsolowych.
Tutaj nie będę owijał w bawełnę i od razu powiem, że frustracja i wściekłość graczy PS4 i XBOX jest w 100% słuszna. Wersja konsolowa jest po prostu o WIELE gorsza od PC. Mało tego ta gra NIE powinna wyjść w ogóle na konsole starej generacji, bo one zwyczajnie nie są w stanie sobie z nią poradzić.
#2
Gracze PC narzekający na błędy.
Wersja na komputery jest dużo lepsza od konsolowej, ale nawet ona nie ustrzegła się błędów. Mi osobiście przenikające się tekstury, lewitujące przedmioty czy momentami szwankujące AI nie przeszkadza, ale nie wszyscy są tak wyrozumiali jak ja. Dlatego jestem w stanie zrozumieć, że niektórych to zirytowało tak bardzo, że rezygnują z grania.
#3
Gracze spodziewający się kij wie czego.
Nie wiem, ale sporej grupie osób wydawało się, że CD Projekt Red studio, które zajmuje się tworzeniem gier crpg, nagle przegoni pod względem tworzenia otwartych światów, Rockstara, studio, które od lat z każdą kolejną odsłoną swojej głównej serii dopieszcza swój produkt coraz bardziej... I teraz są narzekania, bo zamiast futurystycznego GTA, z tysiącem pobocznych minigierek (z których większość graczy korzystałaby raz, czy dwa a potem kompletnie olała) dostaliśmy Wiedźmina 3 zmieszanego z Deus Exem i Falloutem...
#4
Hejterzy.
Osoby które tylko powtarzają słowa po kimś innym, albo grały na zbyt słabym sprzęcie, aby dało się normalnie pograć, albo nawet w ogóle nie grały w tą grę i tylko wykorzystują pretekst i anonimowość internetu aby dać upust frustracji i rozgoryczeniu.
Nie, nie możemy porównywać. Nie możemy się spodziewać "kij wie czego". Nie, bo to CDPR. Choćby nie wiem co, to i tak "najlepsze studio na tym globie". Po "najlepszym studiu" nie spodziewajmy się "kij wie czego", bo po "najlepszym studiu" to nie można się spodziewać. Tylko brać, grać, tylko po to, by się zes**c xD Na miano "najlepszego" trzeba sobie zasłużyć.
Menththethuethe po CDP spodziewałem się Wiedźmina ze spluwami w cyberpunkowym wydaniu i właśnie to dostałem. Ty zawsze 100% wierzysz w to co pokazują Ci reklamy?
Nie chcesz grać w C2077. Okej, twoja sprawa. Ale moim zdaniem tracisz świetną grę do ogrania.
Cyberpunk ma PC ma znacznie poważniejsze błędy (niektóre game-breaking) niż "przenikające się tekstury czy lewitujące przedmioty. Jeżeli żadnego nie doświadczyłeś to jesteś w gronie szczęśliwców.
Chodzi o to, że mamy prawo "spodziewać się". Nie o to czy wierzymy w reklamy.
CDP wykiwało wszystkich: również inwestorów, którzy mogą tego nie darować. Pozwy do sądów mają być.
Zgadzam sie.
Gram na PC (cała fabuła i misje poboczne przeszłam, teraz bawie sie tylko z niektórymi kontraktami czy misyjkami które gdzieś tam pozostały.) w grze mam ponad 60 godzin i nie mogę sie z nią rozstać. Miałam troche glitchów typu lewitujące rzeczy, które powinny być trzymane w rękach, czy nieruszanie ustami gdy postać mówui, ale wystarczyło ruszyć myszką i sie naprawiało zazwyczaj. Raz mi sie samochód zgliczował w miejscu, gdzie nie mogłam przejsc dalej by zrobić misje, wiec po prostu cofnęłam zapis. Nie miałam i nie mam większych problemów z tą grą. A przynajmniej żednych takich, które psuły by mi rozgrywkę.
Postać V jest bardzo w moim guście, a charaktery, jakie spotykamy, w większości tez są ciekawi i miło sie spędza z nimi czas. Nie spodziewałam sie drugiego Wieśka, liczyłam po prostu na dobrą grę i taką która mnie wciągnie i tak się właśnie stało.
Częste porównywanie do Wiedźmina jest już męczące i bez sensu. To dwie zupełnie różne gry.
Dragoonov najwyraźniej tak, byłem jednym z tych szczęśliwców :D. Jednym z tych setek tysięcy którzy wystawili grze pozytywną ocenę. I nigdy nie pisałem, że gra nie ma żadnych problemów. Ma i co z tego? Nie zamierzam jej przez to hejtować, bo gra jest naprawdę świetna, a wszelkie problemy zostaną z czasem naprawione.
Menththethuethe zamiast ulegać szumowi wokół gry wystarczyłaby tylko odrobina zdrowego rozsądku i dystansu do podawanych informacji. I nie przesadzałbym z tym "wykiwało wszystkich". Gra została wydana za wcześnie i to jest prawda. CDR dobrze by zrobił gdyby wstrzymał się z premierą kilka miesięcy, ale to nie znaczy że kogokolwiek oszukał. Minie jakiś czas, wyjdą kolejne patche, gra zostanie połatana i wszyscy będą zadowoleni.
"Wytłumacz to 8 milionom, którzy kupili kota w worku, bo CDP celowo obiecywał im gruszki na wierzbie. Albo pogadaj z inwestorami, jak się czują i ile kasy stracili, bo CDP zataił fakty i manipulował."
Aż się zalogowałem ;p
Czuje się w obowiązku trochę postawić.
Jeśli już to niech tłumaczy to 7.999.995.
Osobiście poświęciłem na CP jakieś 90 godzin, wyczyściłem całą mapę, ogólnie od deski do deski (no, prócz wszystkich zakończeń). Już dawno nie zrobiłem tak z żadną grą.
Bawiłem się bardzo dobrze. Nie żałuję ani złotówki wydanej na tą grę.
Co więcej - uważam że gdyby została wyceniona według standardowego cennika zachodnich gier, czytaj jakieś 250zł za PC - też byłaby tego warta.
Swoją drogą o ile na początku było super (tylko graficzne glitche, to ostatnie 10h gry wymagało kilku restartów + wczytywania saveów, no są błędy i tyle).
Po ograniu produkcji, razem ze znajomymi poświęciliśmy kilka godzin na przegadanie naszych wrażeń. Oj, lały się żale o różne problemy. Trochę tego było. Wszystko co wymieniane jest w sieci i więcej, nawet takie duperele jak perk do automatycznego scrapowania junków (który rozkłada wartościowe śmieci i nie da się tego wyłączyć - ludzie zgłaszają to jako błąd - że znikają im rzeczy z ekwipunku).
Do czego dążę? Na końcu dyskusji zadaliśmy sobie pytanie:
"czy gdyby ktoś zapytał Cię czy warto kupić tego całego Cyberpunka za 2 stówki, co byś odpowiedział?". Każdy z nas stwierdził - "tak, kupuj, ale pod warunkiem że na PC".
Trzeba tu jednak nadmienić że każdy z nas już chwilę po tym świecie chodzi, czegoś tam się dorobił dlatego też nie grał w to na kartoflu/kompie z allegro "cyberpunk redi" itd. Po prostu - dobry sprzęt. Podchodzimy też do tego z lekkim dystansem i tolerancją ponieważ każdy z nas programistą jest, chleb zna i wie jak to wygląda. Mamy jakieś zrozumienie dla problemu - można uznać że traktujemy to z pobłażliwością.
Świetnie ubrane w słowa podsumowanie, myślę że właśnie typ 4ty jest największym zarzewiem narzekaczy, osoby, który nie grały same, ale już mają wyrobioną opinie po codziennym wysypie click baitowych artykulików, granie na konsolach w cokolwiek innego niż wyścigówki/platformówki/bijatyki to nieporozumienie i mówię to z czystym sumieniem jako były posiadacz PS4, osoba która miała styczność również z Xem, i posiadacz Switcha, które mnie urzekło, ale obecnie leży sobie w szufladzie, kanapa kanapą i jest to jakiś argument ale nawet wtedy wolał bym mieć kompa pod tv podpiętego, bezprzewodową myszkę i klawę... Ostatnimi czasy od Wiedźmina i Metra z DLC nie chcę mi się dotykać SP, w CP2077 gram pomalucku, ale czuję, że dopiero STALKER 2, mnie wessie o ile będzie choć tak dobry jak CoP, pożyjemy zobaczymy :D
Red dead redemption 2 nadal lepsze. Nawet dialogi i fabuła są po prostu ciekawsze w grze rockstara
"Albo pogadaj z inwestorami, jak się czują i ile kasy stracili, bo CDP zataił fakty i manipulował"
Skąd to wiesz, że piszesz to z taką pewnością? Masz jakieś dojście do zarządu CDP? Bo ja widzę też drugą stronę medalu. Co by się działo gdyby w listopadzie ogłosili, że przenoszą premierę na kwiecień, albo maj? Wtedy również gracze i inwestorzy by ich zjechali za kolejną obsuwę. Tak naprawdę nie było dobrego wyjścia z tej sytuacji. Gra została wydana za wcześnie. Współczuje konsolowcom, że dostał im się taki wybrakowany produkt, ale na PC to nadal bardzo dobra produkcja.
"Wytłumacz to 8 milionom, którzy kupili kota w worku, bo CDP celowo obiecywał im gruszki na wierzbie"
Gdzie jest te 8 milionów negatywnych recenzji? Bo ja widzę różne opinie, ze sporą przewagą tych dobrych. Zresztą jest tak jak napisałem na samym początku niektórzy spodziewali się, że Cyberpunk będzie jakimś "mesjaszem" na rynku growym, który zstąpi z nieba i wymiecie konkurencję, a dostali grę niedoskonałą, ale wciąż bardzo dobrą, :P .
Skąd w ogóle u Ciebie taka niechęć do CDP skoro nawet nie kupiłeś gry, ani nawet nie zamierzasz jej kupić w najbliższym czasie?
"RPG? A to dobre sobie :D"
Są różne gry crpg. Jedne mają widok izometryczny, inne tpp, albo fpp. W jednych sterujemy drużyną postaci, a w innych pojedynczą postacią. Jedne toczą się w światach fantasy, a inne to, nazwijmy to tak, żeby nieco uprościć, science fiction. I to ze względu na taką różnorodność jestem zdania, że gry crpg to najlepszy gatunek gier. A skoro dajmy na to Wiedźmina 3 uznajemy za grę crpg, to Cyberpunka również powinniśmy zaliczyć do tego gatunku.
Skąd w ogóle u Ciebie taka niechęć do CDP skoro nawet nie kupiłeś gry, ani nawet nie zamierzasz jej kupić w najbliższym czasie?
Zawiedli mnie, rozczarowali. Teraz widać, że to co mówili publicznie było nieprawdą. Tak, miałobyć "mesjaszem", bo to przecież "najlepsze studio", "Święta Krowa", bo tak właśnie promowali się. Pretensje mogą mieć do siebie, że tak to rozegrali. . Jak można tak kłamliwie promować grę i to wydać, wiedząc, że nie jest to gra next gen, ma wiele braków, jest nieskończona itp. itd.
Nie każdy pisze recenzje. Na Steam jest obecnie niecałe 300,000 ocen. Tak więc bardzo mało w porównaniu do tych liczb (milionów szacunkowych).
Czyli po prostu powtarzasz coś co usłyszałeś lub przeczytałeś, a sam tak naprawdę nie miałeś żadnego kontaktu z grą. Myślę, że to świetne podsumowanie tej dyskusji :D .
Poza tym mowa była o pozwach do sądu, a nie samej grze. Mieszasz jak możesz xD
menththethuethe <- kolejny JUTUBOWY znawca. Dobrze, że przynajmniej nie jeden z tych co "u kolegi grali".
Zaraz ? Czy ten Twój avatar to nie jest postać z najbardziej zbugowanej gry crpg tamtych czasów, a za razem jednej z lepszych ? Trochu hipokryzją zajeżdża.
Nie wypowiadaj się za ludzi, którzy grę kupili. Wyobraź sobie, że potrafią pisać sami za siebie.
Ostatnią grą, która mnie tak wciągnęła było Pillars of Eternity 2. Wciąż nie mogę wyjść z podziwu, jak genialny pod względem narracji jest CP2077. Jest to poziom całkowicie odpowiadający poziomowi Wiedźmina 3. Całe szczęście, że produkcja nie okazała się klapą, dzięki czemu CDPR będzie mógł dalej tworzyć tytuły AAA. Mam ochotę na więcej! :)
Na GOGu też ładna sprzedaż może nie 15 melonów ale nie też poniżej 5ciu.
Sporo graczy wolało GOGa bo 100% money idzie do twórców.
GOG+Steam = 20m+
Kogoś to dziwi? Nie, PC wersja to +65% sprzedanych kopii.
Drugie miejsce to XSX, trzecie PS5 a potem tostery do painta 2D.
Poszło ~40m kopii
Nie chce nic mówić ale wynik 20 - 40 milionów egzemplarzy w dwa tygodnie to jakaś topka totalna. Szkoda że człowiek hajsu nie ma żeby zainwestować w CD Projekt no ludzie... Jak oni za dwa dni powiedzą sprzedalismy 20 milionów egzemplarzy na PC no to sorry ale znowu kurs zacznie rosnąć to chyba oczywiste? No ale już gdzieś z tyłu głowy leży myśl żeby spróbować coś tam aukcji Redów kupić może gdy tryb online wyjdzie zabugowany? I sprzedać trzy - cztery miesiące przed premierą Wiedzmina.
Gram na zwykłym Ps4 i co tu dużo gadać, ta gra jest po prostu zajebista!!! Bugi bugami każda gra je ma a po ostatnim patchu idzie normalnie grać wcześniej tez się dało chociaż beke miałem jak mi koleś lewitował po chodniku niczym Yoda ?? karton pizzy też był dobry!!! Jak dla mnie gra roku!!! Redzi jestem z Wami!!!
Raczej małą wiarygodność ma ta strona bo takie informacje teraz byłyby warte miliony.
Nic dziwnego, że się dobrze sprzedaje, ale to w żaden sposób nie dowodzi jakości produktu.
Ostatecznie Cyberpunk będzie gigantycznym komercyjnym sukcesem. Jakość samej gry podskoczy w kolejnych aktualizacjach oraz dodatkach. Problem leży gdzie indziej zakładam że kolejny marketing tego typu przy ich kolejnej grze odpada. Tak, tylko rozwiązanie jest naprawdę ale to naprawdę banalne. Wiedźmin 4 + Geralt... Niby miało go już nie być ale to właśnie fani nalegaja żeby jednak był a czyżto wypada teraz robić na złość fanom? Ogólnie wydaje mi się że W4 za kilka lat będzie postrzegany jak GTA VI głównie przez pryzmat że w3 był "najlepsza gra wszechczasu" zdaniem ogółu.
Cieszy mnie ogromna sprzedaż, smuci mnie natomiast to jakiego smrodu sobie narobili wydaniem na starą generację. Szkoda, że taki sukces musi być obecnie przesłaniany pozwami/problemami technicznymi.
Zrobili sobie wielką krzywdę bo to co odwalili poczują dopiero przy następnej grze, gdzie ludzie z dystansem będą podchodzić do ich produktu.
I tak bardziej czekam na dying light 2, który nie przekłada premier i nie stresuje swoich pracowników i irytuje graczy, ^^ techland You Can Do IT!!! ;)
Z tego co mi się obiło o uszy na grupie Rocka i Borysa oji sami nie wiedzą co chcą zrobić z tą grą i za dobrze to im nie wróży
Kupiłem na Epic za 159 zł, bo dają kupony i tyle ta gra jest obecnie warta, jak nie mniej. Błędy błędami, ale optymalizacja powinna być lepsza. Graficznie jest nieźle, ale to nie jest jakaś rewolucja, by trzeba było mieć kartę pokroju gtx 20xx, czy 30xx, by mieć płynną rozgrywkę w rozdzielczości 1440p. Poza tym i tak trzeba było grać moda reshade, bo bez niego jest to wszystko mdłe.
Ja dostałem ja jako prezent na urodziny, na ps4 pro i jestem zadowolony. Gra ma zamknięty klimat i fabułę, a grafika jak grafika. Wiele gier ma grafikę super a nie ma klimatu, i ludzie tez narzekają. Nigdy nikomu nie dogodzisz. Ja czasami sięgam z piwnicy ps one lub ps2 i nazwałam w gierki. Grafika gorsza ale klimat robi robotę.
Jeszcze 2-3 miesiące i na wiosnę będzie fajna gierka w dobrej cenie na mojego xbox'a
Zamówiłem wersję PC w preorderze i nie żałuję. Moim zdaniem gra jest świetna, a większych bugów po kilkunastu przegranych godzinach nie zauważyłem. Może gdybym był konsolowcem, to bym narzekał ;)
Jakie zwroty? Na 100% gier zakupionych w preorderach i po premierze na xbox'y, w ciągu ostatnich 96h, (do 5pm dzisiaj) grę zwróciło 0.002% klientów (tych którzy kupili ją za pośrednictwem MS store, jak jest ze zwrotami w sklepach typu authorized MS reseller nie wiem) więc straty z tego tytułu są żadne - wliczone w cenę produktu, a raczej cenę jego sprzedaży.
edit: Dane dotyczą PL.
Ktoś tu wyciągnął mój post sprzed 11 lat o CDP z 2009 roku.
Respekt.
I super. Tylko co to ma do tego wątku?
Opinia moja z 2009 roku dotyczyła pozycji i CDP w tamtym okresie czasu.
W międzyczasie były inne gry tej firmy i się do nich przekonałem/bo ja kupuję, gram i wyrabiam sobie WŁASNE zdanie.
Nie zakopuje postów (bo nie ma czego).
Mój też inny, późniejszy był z 2011 (?) i dotyczył premiery Diablo 3 oraz mojej interwencji w UOKIK - gdyż tamta gra nie działa wcale/brak połączenia z serwerami przez wiele dni.
Najlepsza jest akcja "botów", które nagle urzeczone pięknem CP2077 postanowiły wystawić grze ocenę 4 lub 5 na GOGu i rozpisują się, jakie to dzieło sztuki XDDD
Zero opinii przez cały czas, mają od 1 do kilkudziesięciu gier (tanio można takie konto postawić) i nagle ich "wszystkich" olsniło, żeby akurat TĘ GRĘ oceniać na 5 XDDD
Przecież na kilometr widać, że to jest celowa akcja mająca wyciągać ocenę na GOGu
XD
XD jest jedno - natomiast XDDD naliczyłem dwa, w sumie jak na 3 zdania to nie jest mało, masz rację. Gościu chyba nawet nie wie, co to oznacza.
najlepsze analizy dawały 20 milionów maksymalnie na premierę czyli wynik deklasujący RDR2 i GTAV, jeśli będzie 20+ lub 30 to macie największe otarcie w historii.
Cyberpunk to ARCYDZIEŁO pisałem wam to już wiele razy a teraz możecie się cieszyć że Polacy kolejny raz pokazali jak tworzy się historię :)
Jak już pisałem - jeśli to się potwierdzi, to będzie dramat.
Spodziewajcie sie, że od tej pory 90% budżetu będzie szło na marketing, a 10% na produkcję gry.
CDPR faktycznie dokona wtedy rewolucji w branży. Nie wiem tylko, czy na taką rewolucję wszyscy czekali.
spoiler start
podobno zbierasz na coś więc wiesz w co już zainwestować :) / oczywiście wybór jak zawsze zależy tylko i wyłącznie od ciebie
spoiler stop
Bardzo dobrze fajnych trailerów nigdy za dużo :)
Jezu, co za maruda.
Powinieneś się cieszyć, że inni kupują na premierę gry, bo bez nich nie miałbyś nawet zapowiedzi tych gier... bo by ich zwyczajnie nie było, bo nikomu by się nie opłacało wydawać żadnych gier.
A to, że ty i miliony innych kupią grę za 2 lata za 40zł, to biznes ma to w dupie, bo nie jesteście targetem, bo was nie stać, a firmę utrzymać i ludziom płacić trzeba.
Stać cię i chcesz zagrać? No to kupujesz i grasz? Nie podoba się, no to refund - proste.
Nie stać cię? No to nie dorabiaj sobie filozofii :D
Zaraz oczywiście będziesz próbował mnie wyśmiać i wmówić, że preorderuje i wspieram takie praktyki.
Poza tym te dane procentowe są tak z dupy, że ciężko skomentować :D
CDPR raczej nie ma tego w dupie, bo to na tych bidokach, którzy kupowali Wiedźmina po 50 złoty cztery lata po premierze stała cała ich wielka firma. Nie tylko mieli co przewalać na marketing, ale i wycena giełdowa w sporej mierze trzymała się na kolejnych niespodziewanie dobrych raportach kwartalnych.
Poza tym ja się misiu nie czepiam, że ktoś kupuje w dniu premiery za pełną cenę wartościowy produkt, jeśli go stać. Na zdrowie, i faktycznie, ci "bogaci" (w cudzysłowie, bo te gry funduje głównie zachód, gdzie 60 ojro jest jak 60-120 zł) są potrzebni.
Problemem jest, gdy stado baranów kupuje w ciemno. A potem okazuje się, ze premiera wyszła... co najwyżej po japońsku - jako-tako (a dla niektórych to wręcz Alesraka).Asasyn, CyberPrank, No men's Sky - jeden pies.
Czyli jednak pelny sukcesz pomimo hejtu i pseudo afer.
Sam myslalem, ze CDP bedzie mial problemu, a tu sie okazuje ze dostaja wagonami dolarów ze wszystkich stron.
Czyli jednak ten caly zal do CDP okazal sie tylko ujadaniem psów, a karawana jedzie dalej.
Nie ma co narzekac na CDP to nic nie da, skoro nawet pomimo tego co zrobilinkosza miliony to znaczy, ze w tej branży jzu wszystko przejdzie.
Mowi sie trudno, na szczęście to gra RPG, a nie jakies kolejne onlinowe guano.
To było oczywiste kto zna firmę i jej czytał jej sprawozdania. CDP to firma która nawet nic nie robiąc zwiększała swój majątek r/r dzięki serii wiedźmin średnio +100 milionów PLN mimo zatrudnienia tylu osób do pracy na CP2077. Teraz do końca 2021 wpłynie im na konto ok. 4 mld PLN czyli będą mieli razem coś ok. 5 mld. Obstawiam cenę akcji na poziomie 500-600 do końca 2021 roku.
Arcydzieło bo się dobrze sprzedaje przez marketing i preordery? xD
Zobaczymy ile to Arcydzieło nagród zgarnie (pomijając to cebula-forum oczywiście)
200 dostał przed premierą, ode mnie też dostanie :)
Po premierze nie zgarnął ani jednej nagrody :)
A za trailery to Fallout 76 też mógł mieć statuetki :)
Jak juz CDP podliczy zwroty (o ile w wiezieniu daja kartke i olowek zeby takie rzeczy podliczac) to pogadamy ile sie na prawde sprzedalo.
Współczesna muzyka to gówno, jak Scorpionsy, Depeche Mode i inne "klasyki" poumierają, to nie będzie na co iść na koncert. No ale wszystko dostosowane do odbiorców, by jak najwięcej kasy było. Tak samo z grami. Tutaj jednak liczyłem na rozsądek. Jak coś takiego może się PODOBAĆ. Nie rozumiem, że ludzie męczą się, grając w to, mimo tylu błędów, które nie tylko uprzykrzają rozgrywkę, ale często uniemożliwiają grę. Kasują save'y, jakieś bugi, strzela się cały czas w głowę gościa, a mu nie ubywa HP. Zresztą, nie da się wymienić. Klimat może być świetny, fabuła też, ale jak można AKCEPTOWAĆ PÓŁPRODUKT. To tak jakby dostać ładny samochód któremu silnik gaśnie na co drugim skrzyżowaniu, no ale jest ładny i PRESTIŻOWY (to też jest tu problemem). Jeżeli to był eksperyment typu "wydajmy, zobaczymy co się stanie", to my gracze, mamy teraz przeje....e. Bo my, jako społeczność pokazaliśmy, że nie mamy dużych oczekiwań i możemy cieszyć się technicznymi gniotami. Ja już nawet nie wspominam o grafice, sztucznej (dosłownie sztucznej) inteligencji i innych pierdołach. Ktoś to akceptuje, to spoko. Ale tu jest problem globalny - TO TAK NAPRAWDĘ NIE DZIAŁA. Zielone światło to mają teraz do wydawania technicznych bubli. I jestem pewien, że następnym razem zwrotów nie umożliwią. Bo stwierdzą, że wydali normalną, sprawną grę.
PS. Jestem też pewien, że GTA VI już z góry projektowane jest pod multi, bo widzą ile frajdy dzieci mają z wydawania kasy w GTA Online, także też wiele się nie spodziewam, ale obym się mylił, bo to moja ulubiona seria gier. No ale jak mówiłem - to odbiorcy, a raczej ich małe wymagania, decydują.
Ta gra to jest taki kontrast, że ciężko ją ocenić jakoś racjonalnie. Z jednej strony jest zje*ana po całości (AI, glicze, błędy itd), a z drugiej jest po prostu świetna. Dawno nie widziałem tak skontrastowanej gry...
Mam wrażenie jakby ludzie odpowiadający za fabułę, postacie byli mistrzami w tym co robią, a AI przeciwników, otwarty świat robili jacyś amatorzy pracujący z 6 miesięcy na swoim stanowisku.
Nie grałem w Wiedźmina, a słyszałem że to wybitna gra, aż będę musiał zagrać, jeżeli Cyberpunk mnie wciągnął strasznie swoją fabułą i misjami pobocznymi, które tak naprawdę miały więcej do zaoferowania niż główna fabuła. Oczywiście nie wszystkie.
Dodam jeszcze, że ten cały Cyberpunk nic nie wiedziałem o tym, a po tej grze zacząłem się trochę w to wszystko zagłębiać.
O, to powiem Ci, że przypomniałeś mi o mojej najbardziej "skontrastowanej grze" ever. Czyli Dragon Age: Inkwizycja. Tylko, że tam było dokładnie odwrotnie - technologiczny majstersztyk. W 2014 gra wyglądała oszałamiająco. Działała wybornie, płynnie, bez absolutnie żadnych błędów. Efekty czarów - wow. Walki ze smokami - epickie. Przedmiotów - zatrzęsienie. Lokacje - prześliczne. Tylko, że fabuła, postacie, wypełnienie tego świata, jakość misji pobcznych i zbieractwo wszelkiego śmiecia wszystko pogrążyły... To już osobiście wolę drogę, którą podąża Cyberpunk. Grę można doszlifować, załatać i upiększyć. Z fabułą, jakością zadań i światem raczej za bardzo już nic nie da się zrobić.
i znowu cp kolejny artykuł o niczym ,,,,,,szacuke ! GOL
Sprzedaz to glownie hype, covid i swieta. Mysle, ze i sa tacy co dla beki kupia. Sama popularnosc na twitchu juz podupada, duzo do grania nie ma, szybko zostanie zapomniana
Błędy są, wątek główny jest krótki, ale to i tak najlepsza gra w tym roku. Wasteland 3 przy tym to wycinanka. Olac ps4 kupcie sobie Xbox series x i wszystko chodzi pięknie.
Dzięki takim ludziom jak Ty Polska gospodarka jest w znakomitej formie :) tak trzymać ! dzięki !
Na tym forum poki co zwroty dokonywali konsolowcy
Na X series gra działa przednio, nawet nie myślę zwracać tym bardziej ,ze w marcu wchodzi patch pod x series i będzie jeszcze ray traycing dodany.
Tymczasem na zagranicznym yt, masę filmów o tym, że gra to beta, że wygląda jak z early access i sssie ogólnie xD Ciekawe, tym bardziej, że wszystkie te filmy są nagrywane na mocarnych pc i Ci ludzie nie czepiają się głównie glitchy, a jednak mają setki tysięcy wyświetleń (niektóre miliony) i mają tam same kciuki w górę xD Dziwny kontrast patrząc na komentarze typy "arcydzieło". To prawda, że historia jest świetna, ale nie wydaje mi się, by można było nazwać tę grę arcydziełem, gdy ma tyle zrypanych rzeczy, o błędach nawet nie wspominając. To wina marketingu i ich haseł, o "najbardziej żywym świecie ever w grach", to teraz zostają rozliczani ze wszystkiego.
Założyłem specjalnie konto żeby włączyć się do dyskusji, bo nie mogę przeboleć tej fali hejtu dla czegoś co jest najlepszą, najambitniejszą grą w jaką grałem od lat. Wiadomo że nie wszystko jest idealnie, stan techniczny jest zły albo bardzo zły (konsole) i popełniono błędy w zarządzaniu projektem. CDP zaryzykował, zagrał na wysokie stawki i zapędził się w sytuację bez dobrego wyjścia więc wybrano jedno ze złych. Ale efektem oprócz bugow i kontrowersji jest wspaniała gra, inna niż wszystkie, bez obaw podważająca, to co graczom się wydaje że chcą (brak trybu TPP np. - immersja nieporównywalna do wszystkich masowych openworldów). Hejtujcie, refundujące i pozywajcie dalej to dostaniecie w efekcie setnego assasins creeda i gta. Miałkie gry robione bezpiecznie i bez kontrowersji.
Nie przesadzajmy jednak. ;) Sam jak Rejtan będę bronił Cyberpunka, jednak mówić, że gra jest "inna niż wszystkie" to troszkę przesada. Pod kątem samego gameplaya i mechanik, mamy tu po prostu odpowiednią mieszankę wszystkiego co już znamy. Największą nowością jest jednak sposób 'wymieszania' tego wszystkiego - ja to widzę jako romans GTA z Falloutem Bethesdy. Jednak 'magicznym składnikiem' jest ten cały wykreowany świat - wszystko od podstaw, wszytsko na nowo, nic nie podane na tacy i wykorzystane z innych gier, światów. Tak, owszem, korzystają z gotowego systemu papierowego RPG Cyberpunk 2020, jednak trzeba to też przełożyć na grę komputerową i jednak dzieli to aż 57 lat. ;)
No i jeszcze taka ciekawostka, dlaczego Cyberpunk powstawał tyle czasu a wyszło jak wyszło, zaś np. RDR2 połowę tego czasu (albo i też nie), a takie niby dzieło sztuki.
Czyli nie wykorzystali nic z Wiedzmina?