autor: Michał Bobrowski
Pure - pierwsze wrażenia - Strona 3
Pure to maksymalnie zakręcone wyścigi quadów, w których na plan dalszy schodzi realizm i jakiekolwiek próby nadania grze cech symulatora, natomiast na czoło wybija się ogromna prędkość oraz rozbudowany system niesamowitych tricków.
Przeczytaj recenzję Pure - recenzja gry
Prezentacje przygotowywane przez twórców i wydawców gier można z grubsza podzielić na dwie kategorie. Do pierwszej z nich należą takie, podczas których zaproszeni dziennikarze są w ogromnym nadmiarze karmieni czymś, co zwykłem nazywać „bełkotem marketingowym”. Na drugim biegunie są jednak takie prezentacje, w których proporcje pomiędzy oczywistą chęcią przedstawienia swojego dzieła w jak najkorzystniejszym świetle, a przekazaniem dużej liczby ciekawych i wartościowych merytorycznie informacji są zachowane. Niedawno miałem szczęście – trafiła mi się właśnie prezentacja, z której wracałem wyjątkowo zadowolony.

Położone na południe od Londynu nadmorskie Brighton to nie tylko popularna miejscowość turystyczna – to również siedziba studia developerskiego Black Rock, które miałem przyjemność odwiedzić. Powodem tej wizyty była prezentacja jedynego jak na razie tytułu w portfelu wydawniczym tej firmy – Pure. Ekipa z Black Rock to jednak nie nowicjusze w branży gier. Zanim firma została przejęta przez Disney Interactive Studios, pod swoją starą nazwą – Climax Racing – zasłynęła serią gier z pod znaku MotoGP oraz ATV Offroad Fury. I właśnie z tej drugiej serii w prostej linii wywodzi się produkcja, którą miałem okazję bliżej poznać.
Gdyby charakteryzować Pure jednym zdaniem, należałoby napisać, że to maksymalnie zakręcone wyścigi quadów, w których na plan dalszy schodzi realizm i jakiekolwiek próby nadania grze cech symulatora, natomiast na czoło wybija się ogromna prędkość oraz rozbudowany system niesamowitych tricków, bez których nie będziecie mieć szans na pierwsze miejsce w jakimkolwiek wyścigu. Nie zamierzam poprzestać jednak na tym jednym zdaniu...

Projekt ruszył już jesienią 2006 roku. Obecnie główne prace nad grą są już zakończone, a to co pozostało do premiery, to generalne polerowanie detali. Tematem Pure jest cykl nieoficjalnych mistrzostw quadów rozgrywanych w różnorodnych zakątkach naszego globu. Do walki staje grupa zawodników, z których każdy posiada własną osobowość, odmiennie reaguje na różne sytuacje, wreszcie posiada unikalny trik. 50 zróżnicowanych zawodów zaplanowano w 7 odmiennych otoczeniach. Będziemy mogli ścigać się m.in. na górskich bezdrożach Półwyspu Apenińskiego czy w pustynnych zakątkach Meksyku. To, co od razu pozytywnie mnie zaskoczyło, to rozmach każdej z planowanych lokacji. Dwie wspomniane powyżej miałem okazję zobaczyć już w akcji i przyznam, że wyglądają świetnie. Zaprojektowano je z ogromnym rozmachem i dbałością o każdy najmniejszy skrawek ziemi, a warto tu dodać, że każdy z tych obszarów ma rozmiar mniej więcej 20 kilometrów kwadratowych.