

Crypt of the NecroDancer: Pocket Edition
Crypt of the NecroDancer
Przygotowana przez jednoosobowe, kanadyjskie studio Brace Yourself Games oryginalna produkcja niezależna, łącząca z pozoru niepasujące do siebie elementy roguelike’owego RPG-a oraz gry tanecznej.
producent: Brace Yourself Games wydawca: Brace Yourself Games Strona oficjalna
Gry podobne do Crypt of the NecroDancer: Pocket Edition
Sproggiwood
Quest of Dungeons
The Greedy Cave
Crypt of the NecroDancer to oryginalna produkcja niezależna, stanowiąca niecodzienne połączenie roguelike’owego RPG akcji oraz niewinnej gry tanecznej. Za jej powstanie odpowiada jednoosobowe kanadyjskie studio Brace Yourself Games, założone przez Ryana Clarka, który zaprosił do współpracy kilku utalentowanych twórców niezależnych z całego świata.
Fabuła
W grze wcielamy się w postać dziewczyny imieniem Cadence, poszukującej swego zaginionego ojca Doriana. Trop wiedzie do wnętrza tajemniczej krypty, którą włada demon znany jako NecroDancer. Podczas próby dostania się do krypty pod naszą bohaterką zapada się ziemia, a ona sama wpada wgłąb ciemnej rozpadliny. Odzyskawszy przytomność, Cadence spotyka samego NecroDancera, który rzuca na nią niecodzienną klątwę. Polega ona na tym, że serce dziewczyny będzie już zawsze bić w rytm muzyki. Nasza protoplastka nie daje jednak za wygraną i wyrusza do wnętrza krypty z zamiarem odnalezienia ojca i zdjęcia klątwy.
Mechanika
Na pierwszy rzut oka mamy do czynienia z oldskulowym RPG akcji, w którym, eksplorując proceduralnie generowane podziemia, stawiamy czoła rozmaitym potworom. Szybko jednak okazuje się, że nasi przeciwnicy poruszają się w rytm muzyki i żeby ich pokonać, kontrolowana przez nas bohaterka musi dostosować się do ich tańca. Każdy z napotykanych szkieletów, zombie czy smoków ma swój własny, unikalny styl, a odkrycie właściwej kombinacji ruchów stanowi klucz do zwycięstwa. Oczywiście podczas rozgrywki Cadence korzysta z odnajdywanych lub kupowanych po drodze broni oraz czarów, ale cała mechanika rozgrywki podporządkowana jest muzyce. Aby wypełnić cel naszej misji, musimy pokonać szereg wypełnionych potworami etapów, z których każdy zakończony jest walką z bossem. Niewątpliwe utrudnienie stanowi fakt, iż - zgodnie z zasadami systemu roguelike – nie mamy możliwości zapisu stanu gry, a nasza śmierć definitywnie kończy zabawę.
Kwestie techniczne
Oprawa gry wykonana jest w oldskulowym, pixel-artowym stylu, choć pod względem jakości i szczegółowości grafiki produkcji nie można nic zarzucić. Stanowiąca bardzo istotny element gry ścieżka dźwiękowa jest dziełem Danny’ego Baranowskiego, który ma na swoim koncie muzykę do takich gier niezależnych, jak Super Meat Boy czy The Binding of Isaac. Rozbrzmiewające podczas gry dźwięki są dosyć zróżnicowane: od prostego chiptune’a, poprzez nowoczesną muzykę elektroniczną, na cięższych brzmieniach skończywszy. Nic nie stoi też na przeszkodzie, aby podczas zabawy wykorzystać muzykę z własnej kolekcji mp3.
Wśród kilku dostępnych trybów rozgrywki znajdziemy tryb praktyki, codzienne wyzwania przygotowywane na bieżąco przez twórców oraz możliwość zabawy w lokalnym trybie kooperacji. Jako kontrolera możemy użyć klawiatury, gamepada, a także typowej maty do tańczenia, jaka wykorzystywana jest w większości popularnych gier muzycznych.
Minirecenzja Crypt of the NecroDancer – roztańczony, hardkorowy rogalik
- znakomite połączenie gry muzycznej z wymagającym „rogalikiem”;
- wciąga równie mocno, co na komputerach i PlayStation 4;
- sterowanie gestami jest prawie idealne.
- gra jest trudna, więc znerwicowane osoby mogą w szale uszkodzić telefon.
Crypt of the NecroDancer to jedna z ciekawszych gier niezależnych 2015 roku. Koniec i kropka. Połączenie produkcji muzycznej z roguelikem okazało się nie tyle ciekawym, co wręcz genialnym pomysłem, o czym zresztą świadczy szereg wysokich ocen w branżowych mediach. Sytuacja dotyczy jednak edycji na komputery osobiste i konsole PlayStation 4, ale czy Pocket Edition jest równie udaną aplikacją?
Zasady w mobilnej odsłonie pozostają takie same. Gracze przemierzają więc losowo generowane podziemia, w których muszą stawić czoła rozmaitym, bardzo groźnym przeciwnikom. Walczymy z nimi poprzez „taniec”, gdyż każdy z wrogów porusza i zachowuje się w określony sposób, pląsając w rytm muzyki, do której musimy się dostosować. Do tego oczywiście dochodzą rozmaite elementy wpływające na nasze zdolności, nowe wyposażenie itd.
W praktyce skakanie w podziemiach jest dość karkołomnym wyzwaniem, gdyż stale musimy się uczyć kolejnych przeciwników, co wcale takie łatwe nie jest. Ginie się więc często, ale taki już urok „rogalików”. Sterowanie w mobilnej wersji jest jednak w porządku, zwłaszcza jeżeli chodzi o gesty. Deweloperzy przygotowali bowiem kilka wariantów kontrolowania postaci. Najgorzej z nich wypada wirtualny d-pad, który nastręcza pewne trudności i ze względu na niewielki rozmiar czasami można wcisnąć nie ten kierunek, co trzeba.
I to właściwie wszystko, co musicie wiedzieć, gdyż Crypt of the NecroDancer na urządzeniach mobilnych jest równie udaną produkcją, co na stacjonarnych platformach sprzętowych. Gra wciąga jak diabli i nie pozwala się oderwać, choć osoby o słabych nerwach mogą się od niej po prostu odbić w pierwszym godzinach zabawy, kiedy to dostaje się niemiłosierne bęcki.
Ostatnia modyfikacja 1 lipca 2016
Tryb gry: single player
Rozmiar aplikacji: duża (powyżej 500 MB)
Ocena użytkowników: 8,3 / 10 na podstawie 379 głosów czytelników.
Klasyfikacja PEGI Crypt of the NecroDancer: Pocket Edition


Crypt of the NecroDancer Wymagania sprzętowe
PC Windows
- Minimalne:
- Dual Core 2.0 GHz
- 1.5 GB RAM
- karta grafiki
- 1600 MB HDD
- Windows XP(SP3)