Caves of Qud mimo bycia we wczesnym dostępie to jest naprawdę obiecującym produktem.
Do listy dorzuciłbym też może NEO Scavenger, post apo ze sporym naciskiem na survival/przetrwanie.
Zawsze jak pojawia się gdziekolwiek w necie temat rougelike to zawsze znajdzie się grupa broniąca jedynej i słusznej definicji rougelike-a, jakby komukolwiek poza nimi zależało, czy to jest prawdziwy rogalik czy jednak nie, a nie o to czy gra jest dobra
Ja od siebie polecam Neurovoider i, (jeśli jest to rogue-like) Cultist simulator
No wreszcie pojawił się u was Cataclysm: Dark Days Ahead! Ten rogalik swoją zawartością i możliwościami miażdży niemal każdą grę :D Jest też codziennie aktualizowany i usprawniany. Ba! Kilka razy dziennie!
Brakuje mi tu jeszcze UnReal World, Pathos: Nethack Codex oraz ADOM - wtedy lista byłaby ładniejsza :)
Od siebie polecam Soul Knight. To gra mobilna, ale naprawdę świetna. Niczym nie ustępuje ,,rogalom'' z pecetów.
Wstyd że Noity zabrakło, wstyd...
Szkoda ze jak w wiekszosci przypadkow, ograniczacie sie do totalnego mainstreamu i zostal dopisany tylko Hades i Returnal. Samych klonow Slay The Spire powstalo kilkanascie (a kilka obiecujacych jest w early access) i wiekszosc jest zaskakujaco grywalna i dobrze wykonana. To samo z Darkest Dungeon i jego "podrobkami".
Np spokojnie moznaby opisac Monster Train (https://store.steampowered.com/app/1102190/Monster_Train/) jako "nastepce" Slay The Spire i Iratus (https://store.steampowered.com/app/807120/Iratus_Lord_of_the_Dead/) jako rozszerzenie idei Darkest Dungeon.
No i dolacze sie do narzekan powyzej. Zdecydowanie brakuje Children Of Morta i Noita.
Z nie wymienionych bardzo dobrze grało mi się w Hammerwatch z dodatkiem, a jeszcze lepiej w niesamowicie klimatycznego, klaustrofobicznego Teleglitcha, który przypomina mi klimatem Quake II.
Same popularniejsze pozycje. Liczyłem na przynajmniej parę "hidden gems". Na szczęście przyjdzie forumowicz z barbarzyńcą w awatarze i uzupełni listę. Sorry, nie mam pamięci do nicków. :)
swoją drogą - Dwarf Fortress ma się doczekać wydania na Steamie
https://store.steampowered.com/app/975370/Dwarf_Fortress/
Ja bym tu jeszcze dał moonlightera srrio polecam piękny pixelartowy rogalik. Idealny dla fanów dead cells bo to moja ulubiona gra rougelike
Ja bym dodał jeszcze Everspace. Gra 3D, pilotujemy kosmiczny myśliwiec który musimy ulepszać aby dotrzeć do pewnej bazy. Pilot przypomina sobie z czasem wspomnienia.
Dodali Returnal i Hadesa ale o Noicie zapomnieli. A to chyba jedna z lepszych tego typu gier i w dodatku posiadająca świetną fizykę otoczenia, która ma realny wpływ na gameplay. Ba, fizyka jest w niej czystym gameplayem a reszta to dodatek.
Jeju, jak ja kocham te komentarze.
"A czemu nie ma tego, tamtego, o i tego jeszcze!?!?!"
To lista 15 rogali, która według autora jak i pewnie według popularności są najlepsze/najciekawsze, a nie spis wszystkich gier typu rougelike...
Zamiast Risk of rain 1 dałbym 2.
Risk of Rain 2. To doskonały moment, by przypomnieć o świetnej części pierwszej – sequel też jest wspaniały, ale brakuje mu jeszcze trochę zawartości, więc z ostatecznym polecaniem warto wstrzymać się do jego wyjścia z Early Accessu.
Co? Przecież ta gra już wyszła dawno temu... I zawartością zdecydowanie przebija jedynkę. A na pewno jest o wiele przyjemniejsza niż powolna i nieczytelna jedynka.
Hades to jedyna gra z tego gatunku która mnie zainteresowała po czym wciągnęła bez reszty.
Zabrakło na liście świetnego Curse of the Dead Gods które bardzo polecam zwłaszcza za system walki i dobry poziom trudności.
Od siebie wrzucę Peglin. Spoko mechaniki. Jedyną wadą jest to, że nie ma rozwoju poza grą, przez co ciągle mamy ten sam początek.
Ja od siebie dorzucę jeszcze "Gordian's Quest" no i "Cult of the lamb" :)
Noita, Into The Breach, Nuclear Throne, Devil Daggers najlepsze
Ależ w tym roku świętomarcińskie podrożały :( Chyba tym razem spasuję, albo kupię symbolicznie jednego...
Brakuje mi tutaj Tainted Grail: Conquest, gra polskiego studia w stylu Slay the spire, dostępna na gamepass
Ja tu bym jeszcze dodał tytuł Bard Idle na steam.
Jest to manager drużyny wojowników z aktywną pauzą. Nad drużyną nie mamy bezpośredniej kontroli, ale możemy im podnosić atrybuty, ulepszać ataki i bronie, ulepszać defensywę, planować ataki na mocniejsze potwory.
Ekipa zbiera pieniądze, za które kupujemy upgrady.
Ciekawą mechaniką jest wynagradzanie gracza za logowanie się (zapisując grę, wyświetlając na chwilę listę nowych updatów itp dostajemy cukierki, za które możemy kupić jajko-niespodziankę lub konkretne wspomagacze.
Gra jest bardzo przyjemna i DARMOWA, brak mitrotransakcji (jedynie można sobie dokupić cukierki, ale to w sumie niepotrzebne, bo większa jest satysfakcja z ich zdobywania.
Dodatkowo polujemy na króliki, sowy, motyle (nie musimy, ale mamy dzięki temu więcej kasy) i inne dziwne zwierzaki. A spadający ser zamiast deszczu to wybawienie dla ekipy:-)
No i chyba to pierwsza gra w której posiadanie w drużynie księdza się bardzo opłaca.
Zakręcona, fajna, bardzo prosta do nauczenia się. Możliwość grania w okienku jak i fullscreen. Dla mnie idealna na pogranie na komputerze w pracy.
Gra jest nowa, ale dziwne, że nie ma jeszcze na gry-online swojej strony.
No nie wiem, czy nazwałbym Darkest Dungeon rogalikiem. Dla mnie to klasyczny dungeon crawler, tylko że w 2D.
Soulash jest niezłym tradycyjnym rogalikiem
Ja polecam Axiom Verge, jak na ten gatunek posiada też świetną fabułę:
https://store.steampowered.com/app/332200/Axiom_Verge/
Jakoś się nie mogę przekonać do tego gatunku. Powtarzalność, oraz często słabo rozwinięta fabuła, szybko mnie odrzuca od Roguelike.
Nie ma gry rogala który by się równał z risk of rain 2, mooooże Hades
Risk of Rain 2 zjada te wszystkie, śmieszne gierki na śniadanie. A jest dopiero w early access'ie. :)
Jedynie mógłbym polecić Gunfire reborn - około 20h i się znudzi oraz Noita - obecnie gram - nie wiem na ile starczy, ze względu na świetną rozwałkę nie ma zbytnio konkurenta bez perma death. Ale podobnie Noita pewnie skończy w 20h zamiast 200h jak Terraria czy Starbound. Gunfire też jest w porównaniu do Borderlandsa ubogi jeśli chodzi o ilość godzin na gracza.
Nie polecam:
Hades - po kilku godzinach chyba 4-ch pokonanych bossach - nuda straszna i powtarzalność.
Risk Of Rain 2 - trochę nie rozumiem jak przeciwnicy się rozwijają i w co inwestować rozwój postaci. Może multi jest ciekawszy a tak to szybko - nuda.
FTL - może mój pierwszy RL na PC - gra miała by potencjał na 4X, 1000h, mody a jest zbyt powtarzalnie bezcelowo - zbyt szybko
Dead Cells - może jakby to była fizyja jak w Noita. Zbyt podobne do Hades'a - powtarzalne bez jakiejś specjalnej frajdy z rozwałki i powtarzania.
Darkest Dungeon - to by mogło być znowu dobra 4X, a jest powtarzalna zabawa z kilkoma dodatkowo zbyt denerwującymi zasadami (nie pamiętam jakimi, ale bez nich by gra może przeszła)
Slay the Spire - prawie bym odebrał grę pozytywnie, i może ta gra miała coś świeżego wiele lat temu. Jakoś nie widzę sensu nauki zasad tej karcianki, tak jak żadnej planszówki czy szachów.
FTL delikatnie mówiąc to grube naciągniecie - bo clue gry to nie łażenie po losowo generowanych lochach
Spelunky to platformówka (to tak jakby ricka dangerousa nazywac rogalem ...)
Dead Cells też nie jest rogalem
Binding of Isaac - rogal ... z której strony ...
Darkest dungeon - dungeon crawler tak ale nie rogal
Enter the gungeon to przecież topdown shooter jak alien breed
A dalej mi się nie chce nawet pisać ...