Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 3 kwietnia 2025, 13:22

Switch 2 ma cyfrową, grywalną instrukcję, za którą trzeba będzie zapłacić co najmniej 25 złotych

Za produkcję mającą na celu zapoznać nas z nowymi funkcjami Nintendo Switch 2 trzeba będzie zapłacić. Gracze są z tego faktu niezadowoleni.

Źródło fot. Nintendo
i

Podczas wczorajszego pokazu Nintendo Direct zapowiedziano grę przygodową zatytułowaną Nintendo Switch 2 Welcome Tour, która zadebiutuje wraz z następną konsolą firmy. Jej celem będzie zapoznanie graczy z nowymi funkcjami platformy poprzez rozmaite minigry i demonstracje.

Odkryj mnóstwo informacji na temat konsoli. Poznaj podstawowe funkcje, takie jak złącza magnetyczne, które mocno trzymają kontrolery Joy-Con 2, oraz bardziej zaawansowane szczegóły techniczne, których w przeciwnym razie mógłbyś nie zauważyć.

Produkcja może budzić skojarzenia z Astro’s Playroom, które służyło jako prezentacja możliwości kontrolera DualSense dla PlayStation 5. Niestety, między tymi dwiema grami istnieje zasadnicza różnica. O ile produkcja Sony była darmowa, o tyle za Welcome Tour przyjdzie nam zapłacić.

  1. Według oficjalnej japońskiej strony Nintendo Switch 2 Welcome Tour wyceniono na 990 jenów, co w przeliczeniu na naszą walutę daje około 25 zł.
  2. Oficjalna cena dla Ameryki i Europy nie jest jeszcze znana.

Gracze spodziewają się jednak, że Nintendo ustali zachodnią cenę na poziomie 10 dolarów / euro (ok. 38 / 42 zł). Ponadto nie kryją oni swojego niezadowolenia z faktu, że za produkcję w ogóle trzeba będzie zapłacić.

To tylko 10 dolarów więcej, niż powinna w rzeczywistości kosztować.

Żądanie zapłaty za prezentację technologii to jakiś absurd.

Nie wierzę, że to nie jest darmowe. Porównajcie to do Astro’s Playroom.

Przypomnijmy, że konsola Nintendo Switch 2 zadebiutuje 5 czerwca tego roku. Platforma już na start zaoferuje wiele gier third-party, a część tytułów z pierwszego Switcha otrzyma ulepszone wydania.

Marcin Bukowski

Marcin Bukowski

Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).

więcej