futurebeat.pl News Tech Mobile Gaming Nauka Moto Rozrywka Promocje
Wiadomość sprzęt i soft 4 kwietnia 2025, 16:19

autor: Kamil Kleszyk

Nintendo wyjaśnia, dlaczego Switch 2 nie jest przeznaczony dla graczy, którzy oczekują sprzętu o wysokiej wydajności

Jeden z przedstawicieli Nintendo zdradził, że pod względem wydajności Switch 2 został celowo zaprojektowany tak, aby mogło z niego korzystać jak najszersze grono graczy.

Źródło fot. Nintendo
i

Mimo że Switch 2 jest sprzętem znacznie wydajniejszym od swojego poprzednika, nowa konsola Nintendo nie będzie mogła rzucić rękawicy takim konstrukcjom, jak Steam Deck czy Lenovo Legion Go. Co ciekawe, japońska firma zapewnia, że celowo nie chciała brać udziału w wyścigu o stworzenie najpotężniejszego handhelda.

Po środowej prezentacji nowego Switcha 2 Takuhiro Dohta z Działu Planowania i Rozwoju Rozrywki Nintendo wziął udział w sesji Q&A, podczas której zdradził powody takiej decyzji. Okazuje się, że była ona umotywowana chęcią dostarczenia sprzętu dla jak najszerszego grona odbiorców, a nie tylko fanów wydajnościowych potworów.

Chciałem stworzyć sprzęt, którym będzie mogło cieszyć się jak najwięcej graczy, a nie taki, który jest stworzony wyłącznie dla tych, którzy preferują potężne urządzenia – wyjaśnił (via GameStar).

Czy Japończycy podjęli słuszną decyzję? O tym przekonamy się 5 czerwca, kiedy pierwsze sztuki Switcha 2 trafią do klientów. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę wyłącznie specyfikację konsoli, można odnieść wrażenie, że twórcom udało się zachować zdrową równowagę pomiędzy sprzętem dla niedzielnych graczy, a propozycją dla wymagających entuzjastów wirtualnej rozrywki.

O możliwościach nowego Switcha 2 może świadczyć fakt, że sprzęt, w zależności od gry, pozwoli na zabawę w rozdzielczości 4K i 60 klatkach na sekundę lub w 1080p / 1440p i 120 fps. Ponadto konsola będzie obsługiwać gry wykorzystujące technologię DLSS oraz Ray Tracing.

Kamil Kleszyk

Kamil Kleszyk

Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.

więcej