Krytykowany element Assassin’s Creed: Shadows został wprowadzony przez Ubisoft, bo bez niego gracze mieli duże probl...
Ja żółtą farbę nazywam ''Idiot effect''
Bo tym w istocie jest, ogłupianiem, trzymaniem za rękę, niańczenie to lepsze określenie.
Ja cały czas czekam na te 3 mln sprzedanych kopii, cisza. Czyli jednak jest mniej.
Ja żółtą farbę nazywam ''Idiot effect''
Bo tym w istocie jest, ogłupianiem, trzymaniem za rękę, niańczenie to lepsze określenie.
A wy wgl bierzecie pod uwagę, że w starych grach takie zabiegi nie były potrzebne bo ich grafika była sterylna a rozmiar sporo mniejszy?
Jak to jest, że kiedyś takiego czegoś w AC nie było, a nagle takie coś dodają? Stare odsłony tego nie miały. Origins, Oddysey i Valhalla chyba też. Nie na wszystko można się wspinać? Niby czemu to ma być ustalone przez twórców którędy gdzieś mam wleźć?
W niektórych starszych, a w sumie to wielu odsłonach były powierzchnie na które nie dało się wspiąć i po chwilowej animacji próby wspinania z powrotem lądowaliśmy na ziemi. To były najczęściej jakieś skalne ściany, co się dopiero chyba zmieniło w takim Odyssey czy Valhalla gdzie można było się bardziej po górach czy dosłownie pionowych np. posągach wspinać. Ale to pokazuje, że można jak się chcę, a tutaj zabierają wspinanie i ograniczają do konkretnych ścieżek.
Na drzewa w starszych odsłonach typu Black Flag, AC3 chyba też, potem Rogue można było się normalnie wspinać, skakać, huśtać z jednej gałęzi na drugą itd. i nie musiały one mieć na sobie desek xD.
Jeśli chodzi o wszechobecne znaczniki to taki GOT zrobi to świetnie, bo miał zajebisty wiatr, który nam wskazywał drogę, a do tego faktycznie "wpływał" na świat gry, bo po wezwaniu go trawa czy drzewa zaczęły na ten wiatr reagować to zrobili świetnie. Znaczniki się chyba nawet nie pojawiały dopóki się nie zbliżyliśmy wystarczająco do danej lokacji. Więc można grać bez minimapy.
Co do wspinania to 100% pewny nie jestem, ale chyba jakiś specjalnych oznaczeń do tego nie było. Wsm. w starym Infamous Second Son też nie i jakoś było wiadomo gdzie się wspinać, a taki GOT nawet minimapy nie miał xD. Jedyne oznaczenie jakie pamiętam to sznurki na drzewach czy innych miejscach, których można było się złapać przy pomocy haka i huśtać, albo podciągać i te wyżej opisane znaczniki lokacji jak się było bliżej.
Ja cały czas czekam na te 3 mln sprzedanych kopii, cisza. Czyli jednak jest mniej.
Doczekasz się nie martw się.Na przekór tym wszystkim którzy by chcieli zguby Ubi i cały czas płaczą że gra się nie sprzedaje.Jeszcze za wcześnie na ogłoszenie wyników.Pewnie po kilku miesiącach na jakimś zgromadzeniu akcjonariuszy czy konferencji to ogłoszą.
Dziwne. Choćby twórcy Monster Hunter: Wilds nie wiedzieli, że tak właśnie się to robi.
To mówisz, że po ilu miesiącach będą te 3 miliony?
Ja tam lubię takie oznaczenia.W poprzednich częściach nie były potrzebne bo można było wszędzie wchodzić.Tutaj wspinaczka jest ograniczona i szukanie miejsca gdzie mam wejść na góre byłoby denerwujące.W GoT wiatr wskazywał drogę W ACS farba.Podobnie miały gry Horizon i Tomb Raider.W innych też mi się to kojarzy.Nie wie czy jest opcja żeby to wyłączyć ale mogliby dodać dla graczy którzy wolą sami szukać ścieżki do celu
To może trzeba było nie ograniczać wspinaczki, byłoby już w ogóle dobrze.
Farba to nie jest dobre bazowe rozwiązanie - powinno istnieć jako opcja dostępności dla osób z problemami, które mimo to chcą zagrać. Domyślnie ukryta. Ale jeśli już jest wspinaczka, to niech będzie "organiczna" - że sam, wzrokiem, ocenię gdzie da się wspiąć i niech to w ten sposób działa. Mniejsza, a bardziej wertykalna mapa zyska.
No to może, zamiast sugerować, że po Japonii szalał jakiś wariat, który wszystkie możliwe miejsca chlapał farbą, spróbować wprowadzić takie pomoce bardziej subtelnie. Może skała bardziej zwietrzała albo innego rodzaju, więc w trochę innym kolorze. Albo wszystkie miejsca, których da się złapać w trakcie wspinaczki ptactwo osrało na biało. Albo chociaż zwyczajnie dobrze to wprowadzić do świata przestawionego. Powiedzmy na początku Naoe spotyka jakiegoś innego ninja, który ją informuje, że "my, ninja, już dawno oznaczyliśmy wszystkie najlepsze trasy, po prostu rozglądaj się za [tu wstaw jakiś charakterystyczny, ale nie prostacko rzucający się w oczy element, którym oznaczone byłyby właściwe miejsca]".
Szkoda że nie pomalowali perfidnie na czerwono miejsc gdzie możesz się wspinać i nie dali jeszczsze tabliczki tu możesz się wspinać. Mam wrażenie że gracze stali nie wymagajacy najlepiej żeby wszystko im uprościć. Czekam na opcję auto battler bo gracze stwierdzą że walka jest za trudna. Wybieracz opcję zatakuj i postać sam zabja przecwinika po co się męczyć samemu.
Na żółto oznaczone są tylko wspomagacze w jednej serii growej aktywności- tych ścieżkach parktourowych.
Oznaczenia innych miejsc gdzie wspinaczka jest możliwa, np uszkodzone mury, jest jest znacznie mniej oczywiste.
Dokładnie + te deseczki na niektórych drzewach.
Wszyscy zapominają, że w grze najważniejszy jest gameplay, nikomu już nie przeszkadza, że w zniszczonym i opanowanym przez potwory mieście w Silent Hill 2 na każdym kroku znajdujemy amunicje i lekarstwa a nawet broń, kto je tam poukrywał? Podobnie w Resident Evil, w Uncharted potykamy się o amunicje, w GoW na każdym kroku mamy skrzynki, itp.
No, nie zapominaj o wybuchające beczki na posterunku, gdzie czekają, aż ktoś to zastrzeli. Np. Far Cry. ;P
W realu takie beczki powinno zostać schowane w bezpieczne miejscu, a nie na posterunku będąc narażony na ostrzały.
O cudowne uzdrowienie od apteczki nie wspomnę.
Po prostu większości gry nie mają 100% logiki. Taki jest urok gry komputerowe.
A ja pamiętam Gothic 1-2, gdzie nie potrzebowali "żółte oznaczenie" dla idiotów. Jak mam znaleźć konkretny NPC lub miejsce, to musiałem zapytać NPC o drogę, albo korzystać z ręczna, rysowana mapa z oznaczone "X". Albo czasami trzeba sam się domyśleć i znaleźć drogę na własne siły. To były czasy...
Po prostu twórcy Assassin poszli na łatwiznę, jeśli chodzi o "żółte oznaczenie". Zwykła lenistwa i brak kreatywności.
Gothic 1 i 2 miały małą mapę, i rozwiązywanie questów było dużo łatwiejsze ze względu na mały rozmiar mapy
Trochę wyobraźni użyj, co by było gdyby mapa była 10 razy większa
Naprawdę uczepiliście się tej żółtej farby, a AC Shadows ma inne, bardziej poważne problemy
Wiadomość Krytykowany element Assassin’s Creed: Shadows - jedyny krytykowany element to Yasuke, reszta jest bardzo udana.