Recenzja South of Midnight - gry pełnej magii, która boi się zaszaleć
No cóż. Walka od początku wydawała się powtarzalna. Ale i tak ogram, bo te klimaty mi leżą.
Jestem ślepy i nie widzę tego w recenzji. Obawy były do tej poklatkowości.
Czy da się do tego przyzwyczaić, gdzie gramy w 60 FPS, a przy sumie jest ten efekt. Bo chyba przy reszcie i walce ta animacja nie jest aż tak poklatkowa jak przy sumie. Po na pokazach to trochę bolało.
Kolejny wspanialy flop of Sweet Baby Inc. Nie musze nawet wyciagac swojej krysztalowej kuli zeby wiedziec jak to sie skonczy :D
Totalnie wpadłem tu by napisać to samo :D
Szykuje sie porażka za którą będą obwiniani gracze
Szykuje sie porażka
A co konkretnie na to wskazuje, skoro zewsząd dochodzą sygnały, że gra jest całkiem fajna i warta uwagi?
Z czystej ciekawosci - przez 'zewszad' rozumiesz 'branzowe' recenzje na portalach GOL, IGN, PC Gamer itd, tak? :)
przez 'zewszad' rozumiesz 'branzowe' recenzje na portalach GOL, IGN, PC Gamer itd, tak?
Też, ale oprócz nich również ludzi z YT i wszystkich tych, którzy mieli okazję zagrać przed premierą (bo tej gra jeszcze nie miała). Nie licząc grifterów, którzy tylko szukają pretekstu, żeby się przyczepić do czegokolwiek, gra zbiera bardzo pochlebne opinie. Może nie na miarę mega hitu, ale fajniej, uroczej gierki AA już tak.
Bardzo fajna recenzja i przyznam, że miło mi się ją czytało. Gra z początku była na mojej liście gier do ogrania, jednak po obejrzeniu materiałów promocyjnych jednak zrezygnowałem. Być może w jakimś abonamencie wpadnie to wtedy sprawdzę.
Choć ja tam bardzo animację poklatkową lubię, więc nie wyłączałam.
O nie, tylko nie znowu coś od Sweet Baby Inc.
Myślałem że już przestali działać, zważywszy na to że jedyne, co przynieśli światu gamingu to gorszy storytelling, puste postacie do których nie da się przywiązać i inkluzywność, gdzie biali ludzie są zawsze tymi gorszymi lub nie ma ich prawie wcale jak w Jedi Survivor :D Wisienka na torcie był kratos płaczący w ragnaroku xD
i jeszcze ich praktyki ,,Terrify them, what will happen if they will not give you what you want" - Średnio chce grać w gry, w których działa ta firma.
Kiedy oni w końcu zrozumieją, że gracze po prostu nie chcą w to grać?
Dobrze wiemy jak to sie skonczy. Zadna gra tego studia nie odniosla sukcesu. Ta nie bedzie wyjatkiem. Szczerze przyznam, ze nawet nie wiedzialem o tym, ze SBI sie za to wzielo, ale potem przeczytalem historie powstania tego crapu i obejrzalem kilka filmow na temat tego jakie niebezpieczne i chore przeslanie niesie za soba ten bubel i juz wiem, ze gracze sie na to wypna. Te tysiac osob, czy dwa, ktore kupia ten kal dobija tylko wieko do trumny.
Swoja droga, podobno nawet Sony pozbylo sie tej agencji terrorystycznej na przestrzeni ostatnich dni :)
PRAWDZIWY facet taki, która potrafi się bać i potrafi zapłakać. No ale co dzisiejsze pokolenie Z, bądź jak kto woli, płaty śniegu, wiedzą, skoro u nich płacz na zawołanie o byle co, to coś normalnego?
Aha czyli osoba, ktora nawet przy grze nie pracowala i nie miala na nia zadnego wplywu, cos tam gdzies podobno twierdzi (pewnie prywatnie, nie wiem bo linki nie dzialaja).
No okej.
SBI nie lubie, bo poprostu ich wtrety czesto niszcza pierwotny, spojny design elementow ktore zmieniaja. Ale jak wszystko, nic nie jest czarnobiale i sila oraz jakosc tych wtretow rozni sie w zaleznosci od gry.
Dodatkowo pewnie duza czesc kasy jest przepalana na przyslowiowe "uj wie co" i "dzialalnosc dodatkowa". Ale tak jest w znakomitej wiekszosci firm konsultingowych. Stety, niestety... nie moje pieniadze, tylko korpo ktore wykupuja ich uslugi.
Niemniej jednak w tej grze tych wtretow nie widze. W innych byly widoczne na pierwszy rzut oka, i czesto pasowaly jak przyslowiowa piesc do oka.
Ja wiem ze nie jestes tutaj zeby prowadzic zniuansowane dyskusje, tylko zeby siac niezgode i powtarzac to co tam ci na jutubie powiedzieli, wiec zostawie to tak.
Ale wiedz ze te placze pod kazda nowa gra, konta zerowki i powtarzanie w kolko tego samego i ciagly placz o upadek swiata bialego hetero mezczyzny, sa tak jak mowie... zenujace.
Zwlaszcza ze znakomita wiekszosc tego to wyolbrzymienia (tak jak w tym przypadku... community manager cos tam powiedzial... NO I CO Z TEGO LOL?), powtarzanie za manipulujacymi filmikami z jutuby, ktore spuszczaja sie nad randomowym cytatem przez 34 minuty, oraz poprostu jatrzenie w community i odmawianie innym wolnosci tworczej.
Tak jakby nie bylo na tyle miejsca, i nie wychodzilo na tyle gier, zeby bylo dla kazdego.
Juz dawno to cale stawianie sie DEI, "woke" i "lewactwu w gamingu" stalo sie groteskowa, malo smieszna parodia jakiejkolwiek sensownej idei. O wiele bardziej agresywna, meczaca i wynaturzona niz to z czym niby ma walczyc.
Rewolucja juz dawno pozarla swoje dzieci, i dla normalnego gracza wy i to ciagle brzeczenie jestescie poprostu jak meczace komary.
Meczaca, ale przede wszystkim "cringe'owa". Srodowisko graczy walczylo dosc dlugo a szeroko pojeta "akceptacje" i normalizacje tego hobby w spoleczenstwie, tylko po to aby teraz zostac ponownie zrownane z piwnica, cringe'em, zasciankiem, stereotypem grajacego "incela", uzaleznieniem od swojego hobby (polaczonym z syndromem oblezonej twierdzy) oraz statystycznymi pogladami kolesia w bluzie z kapturem Pitbull i przemysleniami godnymi pierwszej strony r/imfifteenandthisisdeep.
Taki obraz wasz... zerowkowe klauny z jutubem pod pacha.
ps. A o samej grze nic. Albo link do youtube gdzie kaszaniak, ktory udaje ze przeszedl, udaje ze robi 'recenzje'.
Wszystko okej z główką, czy autystyczna psychoza nt. młodych ludzi weszła zbyt mocno ?
community manager tej gry twierdzi, ze biali mezczyzni grajacy w gry to pomylka, a biali ludzie sa inferior do czarnych i azjatow. Jezeli chodzi o SBI to historie pisza sie same
Ale ja nie pytałem o community managera projektu (który z designem czy treścią gry nie ma nic wspólnego), SBI czy inne spiskowe bzdety, tylko o to "niebezpieczne i chore przesłanie", które gra rzekomo niesie. Na czym polega to przesłanie i w jaki sposób gra je propaguje?
Juz dawno to cale stawianie sie DEI, "woke" i "lewactwu w gamingu" stalo sie groteskowa, malo smieszna parodia jakiejkolwiek sensownej idei. O wiele bardziej agresywna, meczaca i wynaturzona niz to z czym niby ma walczyc.
Rewolucja juz dawno pozarla swoje dzieci, i dla normalnego gracza wy i to ciagle brzeczenie jestescie poprostu jak meczace komary.
Widzę, że ktoś tu przejrzał wreszcie na oczy i zmienił front :). Dokładnie to samo powtarzam od dobrych kilkunastu miesięcy, zwracając uwagę na smutny fakt, że całe to any-woke stało się po prostu zaprzeczeniem samej siebie, narzędziem agresywnej, prawicowej propagandy i zarazem platformą do zarabiania łatwych pieniędzy przez grifterów (niszcząc przy tym cały gaming, ale kto by się przejmował...). Natomiast z początkowej i całkiem sensownej inicjatywy, mającej chronić developerów i stawać w obronie ich wolności twórczej oraz wszelkich form twórczej ekspresji, nic nie zostało. Teraz anty-woke próbuje robić coś zupełnie odwrotnego, cenzurować i doprowadzać do upadku wszystkich tych, którzy myślą inaczej i wyznają inne ideały (co całkiem na serio zakrawa już na metody typowo faszystowskie, który też żadnego pluralizmu ideowego nie dopuszcza i aktywne zwalcza wszelkie przejawy "niesubordynacji", zwłaszcza wśród myślicieli, artystów czy intelektualistów).
Widzę, że ktoś tu przejrzał wreszcie na oczy i zmienił front :).
No przyznam ze na poczatku to moze i mialo jakis sens, i bylo nawet pare gier (czy tam filmow) w ktorych mnie to draznilo, ale daleko mi do jakiegos ekstremizmu, pioracych dziaciakom mozgi pato-kiszakow bez szkoly z jutuby i takich poziomow idiokracji.
Eskalowalo to do (za przeproszeniem) pojebanych i zbyt agresywnych oraz prymitywnych jak dla mnie rozmiarow i sposobow przekazu.
Krowa nie jestem. ;)
A miejsca jest dosc na to i na to, tylko trzeba usiasc, wziac gleboki oddech i choc sprobowac wyjsc poza zero-jedynkowe postrzeganie swiata. Co niestety w przypadku tych "gry nam szkaluja! Nie rzucim piwnicy skad na rod!" (lol) dzieciakow, jest raczej marzeniem scietej glowy.
Dwie czy trzy ostatnie premiery uswiadomily mi tez jaka jatrzaca i zatruwajaca caly organizm trucizna rana jest youtube/twitch (oczywiscie nie wszystko, zwlaszcza za granica jest sporo lepiej niz tutaj, ale wiadomo o co i o jakiego typu kanaly chodzi) i jego szeroko pojeta "kultura".
firma extermistrow dostaje pieniadze na dalsze dzialanie przyczynia sie do propagowania ziejacej nienawiscia narracji?
A konkretniej?
I to nie sa spiskowe brednie ale zeby to potwierdzic trzeba niestety wykazac sie troche wiekszym IQ niz malpa. Malpa na ten przyklad nie wpisze zapytan do google i nie zrobi researchu
Dziecinne obrażanie wynikające z braku argumentów - odhaczone, jedziemy dalej.
O tym, ze przy grze pracowali "biali" pracownicy, ale po przejeciu firmy przez Microsoft i zatrudnieni SBI nagle wiekszosc zniknela, a firma przyjela staff na podstawie rekrutacji DEI tez moglbys przeczytac w necie.
Fajnie, a teraz poproszę o dowody - daty oraz nazwiska zwolnionych i zatrudnionych, a nie jakieś wpisy z X w stylu "Wiem to wszystko, bo mój wujek pracuje w MicroSofcie!".
o tym, ze postac miala byc biala, ale po przejeciu przez SBI zrobili predki race swap.
To są wyssane z palca brednie sfabrykowane przez Grummza, niepoparte żadnymi dowodami i zwyczajnie przeczące logice. Cały setting i lore tej gry oparty jest na folklorze czarnoskórej ludności zamieszkującej deltę Missisipi, więc obsadzenie białej dziewczyny w roli protagonistki byłoby zupełnie bez sensu i oderwane od realiów świata przedstawionego. Nawet szkice koncepcyjne potwierdzają, że Hazel była czarna już na wczesnym etapie produkcji gry. Jeżeli natomiast do takiej zmiany faktycznie doszło i rzeczywiście odpowiada za nią SBI, to brawo dla nich, bo uratowali tym całą produkcję przed rażącą niespójnością. Tylko ktoś nieskończenie krótkowzroczny mógłby uznać, że biała bohaterka tam pasuje.
Sek w tym, ze cokolwiek by nie napisac Wam to przeszkadzac nie bedzie. Moze nie jestescie i krowami, ale bardziej przypominacie mi owce. Takie zapatrzone w jeden punkt, dla ktorych najwazniejszym jest przezuwanie trawy i sranie. Nawet wybuchajaca obok bomba Was nie ruszy, ba, jeszcze bedziecie bronic swojego obsranego pastwiska.
Doskonale rozumiemy twoją frustrację i bezsilność wynikającą z braku argumentów, ale nie musisz się powtarzać, obrażanie już odhaczyłem.
(Nie mogę odpowiedziec bezposrednio na komentarz wiec odpowiadam na glowny).
Wszystkie Anty-Woke idee stały się męczące?
Tak samo jak już od kilku lat, większość graczy ma dość wrzucania elementów o które nikt nie pytał. Według ciebie to akceptacja? Czego? Choroby?
Te inkluzywne gry promują takie rzeczy jak otyłość (np Concord).
Promowanie tego i wmawianie ludziom, że nic nie muszą ze sobą robić tylko siedzieć i grać bo to jest ok nie jest ok.
Trans postacie i blizny po zmianie płci?
Tu chyba nie muszę pisać, ile złego w świecie sportu dla kobiet, spowodowało takie promowanie, o innych rzeczach nie wspomnę, bo będę miał usunięty komentarz.
Promowanie Brzydoty - Kolejna rzecz o którą nikt nie pytał.
Postacie na których wzorują się takie gry, które były przez Woke-aktywistów tyrane za to( np Stellar Blade) to modelki/modele, którzy całe życie poświęcili na to, by wyglądać jak wyglądają. To jest ich praca i nie ich wina, że jakaś aktywistka tak nie wygląda jak oni.
Wszystkie hasła o których wspomniał wcześniej
I można by tu pisać pisać i pisać. Ciebie męczą komentarze ludzi na ten temat a ludzi męczy, że nie mogą się odciąć od rzeczywistości, stać się kimś kim nie są, bez tego całego wciskania im na siłę tego shitu w takich proporcjach, w jakich nie działa świat.
z tego co widzę, to jesteś w tej mniejszości, która niestety nie zapełni portfela np firmie Sony, która zrezygnowała właśnie ze współpracą z Sweet Baby Inc.
A teraz wracając do gry - Gdyż jednak tego dotyczy wątek :
Średnio chce próbować odpalać tą grę, tylko i wyłacznie z tego powodu, że grałem w kilka gier, w których maczało ręce Sweet Baby Inc i jedyna którą skończyłem to Ragnarok (Choć było ciężko). Wszyscy wiemy jakie zmiany wprowadzili w tej grze i też doskonale wiemy, że o nich w tej recenzji brak słów.
Można wypełniać swojego rodzaju bingo
Czarna Mary Sue, postać która rozwiązuje każdy problem, nigdy się nie myli, jako jedyna doradza innym postaciom i nie ma żadnych złych cech.
Mało białych postaci albo wcale. A jeśli już są to są pustymi skorupami bez historii przyszłości ani więzi.
I tak dalej i tak dalej
W Alan Wake 2, SBI również zrobilo race swap, a następnie podjęli wszelkie kroki, by internet myślał, ze tak miało być o czym czytamy w postach robionych przez bot accounty na reddicie... Malla Malmivaara straciła przez to prace. Jeśli takie kroki podejmowała ta firma w przeszłości, a następnie to ukrywala, to skąd mamy wiedziec że tutaj tak też nie jest? Oczywiscie nie musi byc i nie ma na to żadnych dowodów, po prostu ważnym jest jednak wspomniec, że już to zrobili wcześniej.
Wszystkim którym przeszkadzają elementy które uznają za "woke" , czy cokolwiek innego co im przeszkadza polecam proste i najskuteczniejsze "nie podoba się - nie kupuj"
Po tylu latach tej zarazy nadal się nie nauczyliście, że korpo rozumie tylko język pieniądza?
Bo niestety muszę się zgodzić nawet z komentarzami powyżej, nawet osobnika na p (nie wierzę, że to piszę) ale ze słusznego oburzenia i krytyki zrobiła się parodia.
Nie każda gra z kobiecą bohaterką jest woke, dodanie mniejszości to nie woke, i robicie teraz krecią robotę wszystkim, którzy próbowali to słusznie punktować.
Ja nie widzę żadnego problemu, by wychodziły gry jak ta, zwłaszcza takie które eksplorują oryginalną kulturę miejsca, które od zawsze było zamieszkanie przez czarnoskórych (można tak pisać czy muszę jakoś to teraz ubarwiać?) obywateli.
Nie miałbym żadnego problemu gdyby wydali grę o afrykańskim bożku jak Ogun czy Shango i cała gra byłaby bez ani jednego białego.
Nie mam nawet żadnego problemu, że ktoś wyda feministyczny manifest polityczny, po prostu go oleje, pod warunkiem że ktoś inny wyda coś dla mnie -
jak Khazan, Rise of the Ronin czy kolejna część soulsów.
Ja nie gram w gry, z małymi wyjątkami, w których główną bohaterką jest laska bo nie lubię i już. Ale co za problem, żeby ktoś wydał taką gre a ktoś inny wyda grę z rasowym, napakowanym testosteronem samcem.
I chyba o to chodziło, a przynajmniej mam nadzieję, w pierwotnym założeniu "diversity". Więcej różnorodności i więcej pozycji dla różnych ludzi.
Woke jest problemem gdy wykorzystuje zawsze ten schemat postaci, zawsze te same tokenizmy, zawsze biały facet zły, kobieta dobra, wszystko od linijki algorytmu. Jak w każdej produkcji MUSI być i gej, i silna kobieta, i poruszony problem patriarchatu, i ucisku mniejszości, niewolnictwa, meskosc jest opisywana tylko jako toksyczna a kobiecość jako jedynie pozytywna - wtedy można mieć dość, to oczywiste.
Ale znowu darcie japy na forum piszac tylko woke na co drugą pozycję nic nie da.
Głosujcie portfelem i rynek sam się unormuje. W idealnej sytuacji będzie coś dla każdego.
Przecież od lat wszystkie te woke padaki padają na rynku jak muchy, wlasnie z powodu portfeli graczy :P
Veilguardy concordy, dustborny suicide squady itp itd.
W momencie gdy widzimy, że jakąś grę znowu bierze pod swoje skrzydła Sweet Baby Inc / albo z powodu zastraszania (Bo przecież sami chwalą się, że to ich praktyki) albo z powodu profitów to dlaczego nie ostrzec innych graczy przed tym ?
Ja np nie wiedzialem, że to jest od Sweet Baby inc, dopóki
Mam prawo się wypowiadać negatywnie na temat tej firmy, tak samo jak masz prawo wypowiadać się pozytywnie... tylko czemu nikt nie mówi żadnych pozytywów?
Bo naprawdę... co sobie myśli studio, które bierze do siebie Sweet Baby Inc znienawidzone przez miliony graczy na świecie - głównie z powodu rujnowania świetnych marek jak choćby spider man 2, gdzie zmuszają ciebie, byś tym spider manem wcale nie grał?
I nikt ze wszystkich tu komentujących, nie ma nic przeciwko czarnym postaciom w grze, jeśli jest zrobiona ciekawie i interesujaco, jak choćby w Prototype 2, czy Gta San Andreas.
To samo tyczy się orientacji - przecież Baldurs Gate 3 jest kochany przez wszystkich.
Problemy dotycza innych rzeczy, ale o tym pisalem juz w poprzednich komentarzach.
totalnie mnie wybiło z tropu twoje ,,nie lubię grać kobietą po prostu".
Myslalem, ze w dzisiejszych czasach takie stwierdzenie jest nielegalne :D
Ja akurat lubię i Life is Strange pierwsza część spowodowała we mnie najwięcej emocji ze wszystkich gier jakie grałem w życiu.
Grając w następne częsci już widzimy, jak bardzo twórcy odeszli od świetnej fabuły na rzecz innych...rzeczy
obie strony uważam, że mają rację.
Z jednej strony jednak czasami gry przesadzają z woke (CZASAMI) jak np. DA: veilguards, AC: shadows, etc. a z drugiej strony faktycznie czasami ludzie bezmyślnie krytykują gry pod zarzutem woke, choć nierzadko bezpodstawnie, np. ostatnio wiedźmin 4.
Woke to dla mnie coś co jest inkluzywnością wprowadzoną w niewłaściwy sposób do gry, więc jeśli różne tego typu elementy są właściwie wprowadzone, naturalne i są sensowne oraz spójne to git. Np. gta sa (no przecież w amerykańskich miastach nie brakuje czarnych ludzi, którzy parają się brudnymi interesami, oczywistość). Ale kiedy jednak jest przesada to wtedy przestaje być sensowne, spójne i naturalne jak np. w AC:S (no przecież to feudalna japonia, która wtedy była dość ksenofobiczna, a branie jednego z bardzo nielicznych czarnoskórych postaci w historii japonii jako protagonistę to przesada i mocno zajeżdżająca ideologią psującą immersję graczom, którzy przecież chcieli grać japońskimi asasynami w kraju z japończykami, gdzie oczywiście byłoby ok gdyby czarnoskóre białoskóre osoby były bardzo rzadkie i występowałyby jako jakieś npc typu handlarz, niewolnik, poszukiwacz przygody, podróżnik itd.) czy DA:V (tam po prostu za mocno skupiono się na jednej postaci, ok niech sobie tam będzie byleby z umiarem, fantasy może mieć sobie niebinarnego, ale bez przesady).
Jasne, woke może sobie być np. w jakichś cyberpunkowych gdzie trafiają się różne dziwolągi albo jakichś fantasy wypełnionych potężną i wszechobecną magią, że tam dziwolągi nie byłyby niczym dziwnym. Po prostu musi być sens, musi być naturalnie i spójnie. Np. na pewno nie powinno być transosób w niewspółczesnych światach poza wyjątkami jak właśnie fantasy z silną i wszechobecną magią oraz cyberpunkami i innym futurystycznymi gatunkami z różnymi dziwadłami albo na pewno nie powinno być zakłamywania w historii, jeśli gra ma być zgodna z historią, rzeczywistość osób dowolnej rasy powinna być odzwierciedlana wierniej zgodnie z danymi realiami w grach.
Błąd w zielonej ramce, bo jeden fragment się powtarza. A tak poza tym, to bardzo fajna recka i równie ciekawa gra ;d.
Znowu kazdy temat bedzie zaspamowany przez zerowki tym pierdzieleniem? Cytatami sprzed trzech lat i ogolnie upadkiem swiata bialego mezczyzny...
Naprawde az tak nie macie co zrobic ze soba?
Akurat ta gra wyglada dosc ciekawie min. ze wzgledu na artstyle i setting, i jesli jest spoko to moze ja robic nawet sam krol lewactwa. Albo prawactwa. Wazne zeby byla spoko.
Ogolnie jak widze to pianie przy kazdej premierze, plus lamenty oraz analizy na youtube "specjalistow od grania w gry" to mi sie przypomina ten fragment filmu...
https://www.youtube.com/watch?v=JayZcZCgJn0
No cóż, gdyby to były pomysły samego studia wtedy spoko, ale niestety to jest Sweet Baby Inc - A żadna gra która była przez nich ,,robiona" nie była świetna - Skoro ta firma zdecydowała się na współpracę z nimi, kiedy po prostu nie musieli, ale dostali z tego jakies profity, to teraz się to na nich zemści :P
Oczywiscie życzę miłych wrażeń z gry! Z pewnością fabuła będzie na topowym poziomie a rozwój postaci Silny i niezależny feministyczny.
no coz, gra miala dzis premiere pare godzin temu i poki co peak to nawet nie jest 500 osob xd
ja wiem, ze premiera wlasciwa bedzie za pare dni, ze game pass itp. itd., ale nie ma co zaklamywac rzeczywistosci
Malo mnie interesuje ile osob gra na Steam, tak samo jak w przypadku Avowed czy Assassina.
Moze grac nawet 50 osob. Moze grac pol miliona.
Ja chce komentarze o grach, a nie zasmiecanie ich gowniana ideolo-wojna o pietruszke, prowadzona glownie przez nastolatkow ze zbyt duza iloscia wolnego czasu, ktorzy jeszcze nie wyrosli z robienia gier video podstawa swojej osobowosci i sensem zycia.
Jedyne co przychodzi do glowy czytajac te pierdoly, to "but why?" meme.
Jedna strona "wojny" warta drugiej. I zadna na plus sie nie wyroznia szczerze mowiac.
Cierpia normalni bo rozpierdalacie kazda normalna dyskusje i temat.
Dokladnie taki sam nowotwor na zdrowej tkance giereczkowa (xD), jak to cale DEI i woke o ktore sie tak rozchodzi, tylko ze wajcha w druga strone. I chyba nawet wieksze siano w glowie, bo jak sie czyta niektorych madrych bez szkoly, to az sie mozna za glowe zlapac.
Dzięki Aniu za tekst, bardzo fajnie się czytało. Dzisiaj siadam i wyruszam na przygodę razem z Hazel.
Nie słyszałem o tym, po screenach i recce kojarzy mi się z The Longest Journey, Wezmę się za to.
Z tego, co widzę, jest latanie żywcem skopiowane z PoP 2008, jest bieganie po ścianach wyglądające dokładnie tak samo... jest nawet skserowane skakanie od ściany do ściany w biegu (jakbym widział przed oczami animację z PoP 2008, nawet tempo pasuje, tylko podmieniono model bohatera... LOL!). Walki na arenach - nieco schematyczne - też są... no i sekwencje ucieczkowe... może ma to jakiś potencjał? ;)
Żenującą fabułę można ostatecznie w tego typu grze przeboleć... sprzątanie blachy falistej (WTF?! Po tej powodzi, czy tam innym huraganie?) chyba też... A widoczki ładne.
500 osob w peaku, na premiere. Olbrzymi sukces. Mozna go porownac do innych oszalamiajacych sukcesow jak Forspoken czy Unknown 9 Awenking. Dziwne tak swietnie napisany gry, tak swietne bohaterki. Co je laczy ze tak super wyszlo i gracze sa zachwyceni i gry przyciagaja tysiace?
Czy osoby, które atakują tu nastawienie "anty woke" są upośledzone? w KAŻDYM wypadku, gdy społeczeństwo stawia czemuś opór, podstawiane są osoby, które z tego tematu robią pośmiewisko poprzez przesadzanie, karykaturalne wyolbrzymienia i groteskę - to jest typowa socjotechnika wdrażana zawsze, kiedy pojawia się jakiś temat. To samo było z osobami sprzeciwiającymi się zamordyzmowi kowidowemu - od razu podłączyli się agenci, których zadaniem było szybkie połączenie anty-covidian z antyszczepionkowcami, żeby parę dni później, połączyć ich z płaskoziemcami i w ten sposób dyskredytować całość przekazu. Dotyczy to nawet najzwyklejszych protestów, gdzie od razu pojawiają się "liderzy" robiący z całej sprawy błazenadę. Nie dajcie się skierować na zaplanowane inne tory. Właściwie to zacznijcie myśleć po prostu. Czy ta gra ma jakieś nawiązania woke, to ja nie wiem, ale jest skierowana do graczy murzynów. Autorka wykazała się wyjątkową ignorancją, twierdząc, że to są zapomniane tematy. Zapomniane tylko przez tych, którym podsuwa się to, czym mają się interesować.
W przestrzeni medialnej nie ma przypadków - nawet kolejność reklam, kolorystyka, dźwięki - po prostu wszystko jest moderowane 100% aby osiągnąć konkretny cel i jest to realizowane przez sztaby dobrze opłacanych specjalistów.
Murzyni nie osiągnęli nic, nie mają najwyraźniej do tego predyspozycji. Ich "bycie" w krajach rozwiniętych jest zawłaszczaniem przez nich kultury białych ludzi. I nie, nie należy im się nic za niewolnictwo od białych ludzi, ponieważ byli sprzedawani przez innych murzynów żydom, na samym końcu trafiali dopiero do białych, a i tak jako "exclusive", biali niewolnicy byli zdecydowanie tańsi i traktowani jak śmieci.
Tylko trzeba zainteresować się tematem i samemu szukać. Tak, wiem, to niewygodne i czas zajmuje, lepiej oszukiwać się, jakim to się nie jest intelektualistą, bo się dostało gdzieś cynk w komentarzu, ale gdzieś ktoś coś powiedział :(
Też wcześniej nie słyszałem o tej grze, a fajnie to wygląda. Czekam aż wyjdzie na plejaka.
Nie wierzę gryonline usuwa wszystkie komentarze, gdzie ujawniana jest współpraca tego studio z Sweet Baby Inc.
Cenzura idzie pelna para ale 500 graczy w peak pokazuje, że falszywa recenzja 7,5 nic wam nie dala
Drogie gryonline jeśli nie więcej jak sobie poradzić ze skala 10 punktowa bo jest poprasuję może używajcie skali szkolnej? Czytając recenzje dowiaduje się ze średniak a ocena jak za dobry tytuł. Skala 1-10 tutaj działa tak od 6 do 10. A ta gra to średniak wiec 5-6 a nie 7,5.