Zgubiłem się na pustyni w Total War: Pharaoh. To świetna, ale skomplikowana strategia
"Jeśli chodzi o samą rozgrywkę na mapie kampanii, choć z pozoru sporo się zmieniło, wciąż mamy do czynienia ze starym, dobrym Total War. Tak jak w poprzedniej „dużej” odsłonie cyklu – Three Kingdoms – dysponujemy kilkoma rodzajami surowców."
Wystarczyło mi przeczytać ten fragment by już wiedzieć że pan redaktor nie ma pojęcia o czym pisze. W Three Kingdoms surowce nie odgrywały większego znaczenia (poza pieniędzmi i żywnością były dodatkiem) . To w Total War Troy stworzono system surowców które są stale wykorzystywane.
"Cieszę się, że twórcy rozwijają tę serię, nie stoją w miejscu i tworzą naprawdę kompleksowy symulator zarządzania wielką cywilizacją, ale mam pewne obawy co do coraz większego, z części na część, stopnia skomplikowania gameplayu."
Rozwijają tę serię? W życiu bym się nie zgodził z tym stwierdzeniem. Creative Assembly zabiło świetne Three Kingdoms, zeszmaciło i wypięło tłuste (od hajsu zbieranego na DLC) dupsko na fantastycznego Warhammera i wydało Total War : Troy o którym świat szybko zapomniał (i CA też). Nie spojrzę na żaden ich nowy tytuł przychylnym okiem za to co zrobili z Warhammerem 3. Za to, że wolą wydawać przeciętne DLC w cenie 1/2 Baldur's Gate 3 zamiast naprawiać bugi. Za te groźby rzucane graczom, że "albo będą wspierać grę przez kupno DLC albo koniec z warhammerem". Za brak jakiejkolwiek komunikacji z fanami.
Ogólnie to ciężko mi też patrzeć na opinię Mikołaja w obiektywny sposób, bo jak firma, która z każdym kolejnym miesiącem partaczy coraz bardziej AI w Warhammerze, potrafi zrobić dobrą sztuczną inteligencję w Faraonie? Znając życie, to po premierzy okaże się, że jest ona tak samo zabugowana i durna, albo jeszcze gorzej. Sorry za rant, ale kij w dupsko Creative Assembly.
Widzisz, ja w żadną część Warhammera nie grałem, bo to nie moje klimaty, ostatnim tytułem, który ogrywałem dłużej było dość krótkie Troy. Drama z DLC do mnie dotarła tylko bocznymi drzwiami. Jeśli chodzi o AI, bo w ciągu tych 50 tur zdarzyło mi się rozegrać parę bitew i tak, jak napisałem, było całkiem niezłe. Może w pełnej wersji będzie gorzej, nie wiem, jak zagram, to na pewno o tym napiszę ;)
A co Ty masz do TW:W3? To przegenialna gra i jedyny problem CA to to, że gry historyczne z przyczyn oczywistych nie będą mogły być tak różnorodne i rozbudowane. Nie bez powodu są trzy Warhammery i milion DLCków do nich. Myślę, że tak jak kiedyś grałem w jakieś Szoguny czy Medievale tak już nigdy mnie tak nie wkręcą jak kiedyś - zawsze będzie niedosyt po Warhammerach. Czekam na TW:LOTR.
Napisał ci przecież, że nie jego klimaty. Pewnie ma to samo co ja, bo chociaż mam i grałem w każdego Total Wara od pierwszego Medivala, to na żadnego Warhammera nawet nie spojrzałem - nie moje klimaty. Nie interesują mnie Orki, Trolle i inne "Boba" oraz czary, gram wyłącznie w części historyczne. Nie lubię generalnie tematów fantasy, fantastycznych czy innych zupełnie oderwanych od rzeczywistości, lubię symulację realnego świata (tak wiem, że często "kulawą" i mocno uproszczoną), bo tylko wtedy wczuwam się w grę. A to, że Warhammer mógł być grą dobrą to wierzę, ale tak jak autor tego tekstu nie mógłbym się w nią wczuć.
Po tym co dowalili przy okazji ostatniego DLC do WH3 przez jakiś czas nie planuje tykać ich tytułów. Szczerze to walić tą cenę DLC ale tym oświadczeniem że kupujcie albo przestaniemy wspierać Warhammera to przegięli.
Ale musisz być uszczypliwy co? ;) Gram w Total Wary od Medievala I, naprawdę wiele tur za mną i z pewnością nie powiedziałbym, że "nie mam pojęcia o czym pisze". Czytanie ze zrozumieniem się kłania - "w poprzedniej „dużej” odsłonie cyklu" -> Three Kingdoms było ostatnią dużą odsłoną historyczną, Troy to tylko część podcyklu "Saga", a nie pełnoprawna część. Oczywiście, że to tam rozwinięto użycie surowców, ale były one obecne już w Three Kingdoms. Wszystko co napisałem się zgadza ;)
Ale on ma racje, a Ty dalej brniesz…
System surowców w 3K nie różnił się od tego, który był chociażby w Attyli. Miałeś złoto i jedzenie, reszta służyła tylko do handlu i ewentualnie odblokowywania konkretnych budynków/technologi. To w troi tez system został rozwinięty, w 3K żadnej rewolucji nie było.
CA używa "saga" w sposób losowy. Nie radziłbym sugerować się obecnością tego wyrazu gdziekolwiek.
Mi tam marzy się Empire total war 2. Chyba żadna gra z serii, oprócz shoguna I medieval nie sprawiła mi tyle radości
Mi sie marzy historyczna odsłona Total War, która daje tyle samo frajdy w mid i endgame co w earlygame. Może za ileś lat i po kolejnych dziesiątkach DLC za grubą kasę. Ale może i nigdy.
Poza Empire, Warhammer i Sagą zęby zjadłem na TW. Faraon dołączy do tego grona gdyż ramy czasowe to nie moja bajka. Subiektywnie dla mnie najfajniejsze TW to: Shogun Mongolska Inwazja, M2TW i R2TW choć mam ogromny sentyment do NTW. Oczywiście piszę o grach zmodowanych.
Coś co ten artykuł miał sprzedać jako fajne nowości, jest już od wielu lat w Rome 2 TW czy Attyli. W ogóle do czego odnosi się ten fragment o punktach ruchu?
Zero informacji o zmienionym systemie rozbudowy prowincji/regionu, nic o systemie wpływającym na całą rozgrywkę w kampanii odnośnie kataklizmu, brak wzmianki o tym jakich rozmiarów jest mapa, to że jest Egipt to każdy głupek jest w stanie wydedukować... co z resztą? Czy rzeczywiście w tej grze nie ma Grecji i Mezopotamii?
Tak czy siak niech fani Total Warów wezmą sobie do serca słowa LegendOfTotalwar. Jedyne co zaboli Creative Assembly i Segę to brak pieniędzy. Możecie grę hejtować czy nawet konstruktywnie krytykować, nikogo to nie obchodzi. Możecie wypominać, że porzucili, niektóre tytuły i złamali obietnice odnośnie WH3 - to też nikogo. Firma zacznie się dopiero zmieniać jak zabraknie kasy.
A to, że kupicie coś na promocji to nie jest rozwiązanie sytuacji. Te ceny są specjalnie tak skrojone żeby wydoić frajerów na preorderach i na premierze a resztę dopchać stałymi nabywcami na promocjach.
W ogóle do czego odnosi się ten fragment o punktach ruchu? -> do tego, że chciałbym powrotu do starego systemu, ten który jest od kilku części mi nie leży
Czy rzeczywiście w tej grze nie ma Grecji i Mezopotamii? -> w buildzie, który ogrywałem nie było. Trzy główne frakcje, to Kanaanici, Hetyci i Egipcjanie, każda z nich jest rozbita na mniejsze państewka, raczej w finalnej wersji to się nie zmieni
To ja chyba dalej nie rozumiem z tym ruchem. Przecież w każdej części są punkty ruchu?
Co do mapy, no to znaczy, że jej nie będzie, bo już zleakowali minimalnie jej wygląd podczas jednego pokazu, co w zasadzie powinno dyskwalifikować tę grę. Brak tych rejonów w epoce brązu to kpina, podyktowana pewnie budżetem, który nie dał czasu na ogarnięcie tego.
ta gra to część z podserii Saga. CA jest tak łapczywe teraz, że skasowało ten podtytuł i każe sobie płacić pełną cenę. Do tego planowane mikrotransakcje, nacisk na elementy RPG postaci (a nie narodów/państw) mające wspierać wydawanie paczek kosmetycznych.
Mapa jest mała, nie ma elementów handlu (kluczowego w tym okresie), inwazja ludzi morza to mają być zwykłe lądowanie spawnujących się armii. Nie ma Grecji, części Anatolii itp.
Fanom Total Warów historycznych pozostaje czekać na mody do gier takich jak Atylla, Shougun 2 czy Rome2. Ten ostatni zresztą dostał ostatnio mod - Epoka brązu i dostajemy ogromną mapę regionu, a nie 3-4 państewka.
Złamanie kodu stojącego za edycją mapy pozwoli w przyszłości budować mody na nowszych wersjach Total Wara. Na Shogunie już możemy ściągnać sobie mapkę Europy.
Do autora:
jesli grales w Troy, jak wygladaja systemy w grze. Czy daloby sie polaczyc Troy i Pharaoha w jedna calosc (jakby CA sie uparlo) czy raczej te dwie gry sa zbyt rozne?
Sprawdźmy jakie Total Wary wydało "ostatnio" CA:
- Warhammer - dobre otwarcie trylogii
- Warhammer 2 - wspaniałe rozwinięcie poprzedniczki, czuć że gra się w nową odsłonę, niestety łyżka dziegciu w postaci zostawienia gry z niedziałającą w zasadzkach SI
- Thrones of Britannia - ktoś o tym pamięta? ktoś w to grał? ktoś to polubił?
- Three Kingdoms - dobry początek, a potem środkowy palec na pożegnanie, tak się nie robi
- Troy - na premierę tylko na EGS, ale za darmo do tego z toną gliczy, niedoróbek i brakiem wsparcia dla moderów
- Warhammer 3 - od czasu premiery zalicza wtopę za wtopą
I teraz Faraon. Ciężko pokładać jakieś nadzieje patrząc na 3 ostatnie historyczne tytuły. Nawet jak CA coś wychodziło, to robili wszystko, żeby to zepsuć. To co ostatnio dzieje się z ich koniem pociągowym, czyli Warhammerem 3, jedyne co robi, to odpycha.
Jeżeli tych pocieszających informacji jest mało, to w Faraonie eksperymentują też ze skinami ("pakietami kosmetycznymi"). Oczywiście dodatkowo płatnymi.
Szczerze odradzam produkcję. Tym bardziej składanie jakichkolwiek zamówień przedpremierowych. Poczekajcie do premiery, zobaczcie prawdziwe recenzje, a nie tylko te dobrze opłacone przez wydawcę. Ochłońcie. Zobaczcie surowy gameplay, a nie taki przygotowany do prezentacji. Dopiero wtedy zastanówcie się nad zakupem, bo Total Wary to obecnie wydmuszka żerująca na swoich fanach i hypie generowanym przez marketingowców.
A ja się zastanawiam, czy dożyjemy odsłony serii dziejącej się w XVI/XVII wieku.
W końcu nic się wówczas takiego nie działo, tylko wojny religijne, stulecie wojen, ekspansja Szwecji, ciągłe wojny we Francji, Niderlandy... ha, dłuuuugo by wymieniać.
Lepiej poczekać na moderów. Właśnie wydali mapkę od Europy do Indii do... Shoguna 2. Mod Pike and Shot przeniósł się już na Shoguna z Napoleona i pewnie w dającej się przewidzieć przyszłości doczekamy się pełnej kampanii.