Nowy PS Plus nie dowozi (chyba że nigdy nie mieliście PlayStation)
Taki sam argument można zastosować w przypadku gamepassa , jeśli ogrywałeś regulanie gry AAA i indie to gamepass nie ma wystarczającej ilości gier żeby usprawiedliwić opłacanie abonamentu , chyba że ktoś lubi wydawać pieniądze czekając od premiery do premiery. Sony powiedziało że gry firstparty nie będą w PS+ day one , nie było mowy o thirdparty czego przykładem jest Stray. "Pamiętajcie, że już relatywnie niedługo w Game Passie znajdziecie Starfielda, Forzę Motorsport czy nowego STALKER-a." STALKERA , niedługo? Będzie cud jak ta gra wyjdzie w 2023r
Każdy taki abonament jest dla osób, które nigdy nie miały żadnego sprzętu. Nie ma to znaczenia czy to GP czy Premium.
Po prostu klasyczna dystrybucja daje większe możliwości. Możemy grać w to co aktualnie chcemy i to sporo taniej.
Lepiej kupić pudełko, przejść sobie na spokojnie, a potem odsprzedać. Po co mi 700 gier na raz? Jak i tak będę grał w jedną.
W GP znowu są same indory. Dla gier MS też nie warto opłacać prawie 700zł rocznie, bo lepiej je kupić w pudełku.
Nikt nie będzie tyle płacił za np. granie w Forzę czy 500zł za granie w God of War. Pierwsze to gra na dłużej, więc lepiej mieć normalnie, a drugie to gra na 2 razy - przechodzimy i bierzemy następny tytuł.
W obecnej chwili w najlepszej sytuacji są osoby, które miały PS+ od samego początku. Dzięki temu mają bardzo bogatą bibliotekę, a płacą grosze.
Jakbym tak podliczył poprzedni rok, to na gry wydałem gdzieś z 300zł, a ograłem wszystkie największe hity jakie tylko wyszły. Jakbym liczył na abonament, to musiałbym wykupywać co jakiś czas na miesiąc, męczyć się, by zdążyć skończyć, a i tak nie ograłbym wszystkiego co chciałem.
Takie abonamenty są spoko raz na jakiś czas, żeby np. sprawdzić coś co nas zainteresowało, a szkoda kasy. Wtedy można sobie wykupić na miesiąc.
Na PC, to trochę inaczej, bo tutaj ludzie są niewolnikami korporacji. Muszą płacić za gry 350zł, bez możliwości odzyskania części tych pieniędzy. Dlatego takie GPU może być dla nich atrakcyjne jak MS już zacznie wypuszczać swoje gry.
PS premium nie, bo nie ma hitów od Sony.
taka mała korekta...nikt nie zmusza cię do kupowania gier na premierę włącznie z PC, możesz tak samo robić jak na konsolach poczekać troszkę i zakupić grę połataną po niższej cenie...
Na PC, to trochę inaczej, bo tutaj ludzie są niewolnikami korporacji. Muszą płacić za gry 350zł, (...)
Brednie. Jeszcze nigdy za grę na PC nie zapłaciłem więcej niż 150 zł. Zazwyczaj mój pojedynczy zakup jest poniżej 100 zł, a im dłużej się czeka tym koszt spada drastycznie (poza niektórymi markami, które utrzymują dłużej wysoki poziom ceny). Do tego dochodzą wszelkiej maści bundle za grosze i promocje, czy nawet rozdawnictwo za darmo (również znanych tytułów).
Mnie zawsze dziwiło w tych abonamentach to, że trzeba łożyć pieniądze za takie rzeczy jak zapis gry w chmurze albo granie online. Przynajmniej to pierwsze piwinno być usługą powszechnie dostępną dla wszystkich.
Trochę strzał kulą w płot. Nie wiem, jak jest z nowym PS Plus, ale Game Pass od początku jego istnienia można kupić znacznie taniej. W tej chwili bez żadnego większego kombinowania dla nowych i powracających użytkowników wychodzi 200 z hakiem za 3 lata. Niecałe 7 zł/m-c. A to już mocno zmienia całą twoją kalkulację. ;)
To tak jak MS w tej generacji. Zawodny.
Ktoś już wyżej napisał. Abonamenty dla osób co konsol nie mieli, albo nie grali ostatnie 5 lat w nic.
Ale czemu musisz pisać o M$ jak artykuł dotyczy ps plus? Aż tak cię boli ze ktoś skrytykuje $ony? Ja mam xboxa series x praktycznie od premiery i jakoś nie narzekam na brak gier bo co chwile coś wpada do game pass’a, a o grach we wstecznej kompatybilności nie wspomnę a wy niebiescy to co chwile płaczecie ze na xboxie nie ma w co grac..
Przy Premium ziewnąłem tak samo jak przy Gamepassie.
W GP skończyłem Sniper Elite 5 i czekam aż znowu wrzucą coś ciekawego.
Teraz w PS+Premium odpaliłem sobie Crysis Remastered by sprawdzić jak to działa na konsoli, a przy okazji Motorstorm Apocalypse i God of War Wstąpienie by sprawdzić ten streaming. Obie gierki od dziwo chodziły płynnie i bez zacięć :D
Osobiście znalazłem aktualnie w PS+ 5 gier, które bym pobrał. Te 700 nie robi na mnie wrażenia, bo 695 to tytuły, które już parę lat temu zostały ograne i nie mam zamiaru wracać albo indyki, które mnie nie interesują (to samo w sumie mam z GP o ile nie wlatuje nic dobrego na premierę). Jeszcze żeby w cenie najdroższego abonamentu oferowali przykładowo Valhallę albo Sniper Elite 4 ze wszystkimi DLC to byłaby to lepsza oferta. A tak kupię pewnie po wakacjach najwyższy pakiet jedynie na 3 miesiące, żeby ograć te 5 gier i więcej już pewnie nie zasubskrybuję, skoro w ofercie nie będą mieli premierowych gier w porównaniu do GP i te trzeba będzie kupić, więc abonament jest zbędnym wydawaniem kasy, bo online na konsoli nie gram, a multiplatformowe tytuły wolę wygodniej odpalić na PC.
Hahaha zawsze bawi kiedy pod takimi tekstami uderzającymi w czuły punkt pierwsi pojawiają się soniarze żeby udowodnić, że autor nie ma racji, że taka bieda jest wszędzie, że przecież to tylko dla nowych xD
Te same osoby, warto dodac, ktore po ogloszeniu nowego plusa prawie sufit przebily w podskokach z radosci
Te same osoby, warto dodac, ktore pierwsze w kolejce staly do krytykowania gp
Via Tenor
Taa, te same osoby które widzą wady jak i zalety obu abonamentów.
Ja wiem, że największą zaletą GP są ciągłe promocje za 4zł na kilka miesięcy lub zakładanie nowych kont aby promocje ciągnąć dalej, no ale to przez to NIE WOLNO w żaden sposób skrytykować GP? Bo zaraz Fanboj$ony, 4deFrajers, płacz i płać 350zł za premiery bo ja mam za darmo w gp?
No litości, nie o to chyba chodzi...
Taa, te same osoby które widzą wady jak i zalety obu abonamentów.
Dobra to podsumujmy wady i zalety które tak elokwentnie wymieniłeś XD
Wady:
W GP skończyłem Sniper Elite 5 i czekam aż znowu wrzucą coś ciekawego.
Zalety:
Ja wiem, że największą zaletą GP są ciągłe promocje za 4zł na kilka miesięcy lub zakładanie nowych kont aby promocje ciągnąć dalej,
A później biedny, skrzywdzony soniarz jest zdziwiony, że inni mają z niego bekę XD
:DDDDDDDDDDDDD
Jedyne co pokazałeś to brak sensu jakiejkolwiek dyskusji z Tobą. Leci ignor :D
Dorośnij, wyciągnij ten kij i ogarnij, że ktoś może mieć wojenki głęboko gdzieś, bo posiada obie konsole jak i PC. Widzi zalety/wady wszystkich platform i nie ogranicza się tak jak niektórzy tutaj. Jak to ogarniesz to całkiem inaczej będziesz patrzył i tez dostrzeżesz wady i zalety.
EOT :)
Luzik. Męczące po prostu czasem bywa, że nie można napisać nic złego/dobrego o GP czy PS+, bo ludzie zaraz są chętni powyzywać i wszczynać niepotrzebne wojenki ;)
Nie jest to nic innego od tego co już było. Zwykłe połączenie obu usług, z czego jedna została rozbita na dwa warianty i udostępniona w większej ilości krajów. Do biblioteki PS Plus Extra dołączono kilka świeższych tytułów, ale też zobaczymy jak to będzie wyglądać w dalszej perspektywie.
Można też dostrzec wiele pozycji, które już były/jeszcze są dostępne w konkurencyjnym Xbox Game Pass. Tak, dla kogoś kto ma jedną konsolę to bez znaczenia. Dla kogoś kto ma dwie platformy to raczej to zauważy. A dla samego Sony najpewniej było taniej zawrzeć różne umowy na takie gry, niż jak Microsoft, który brał to w premierę lub w premierę z dodatkiem czasowej konsolowej wyłączności. Teraz już wiemy, że taki Stray będzie w premierę w PS Plus Extra, ale i tak spodziewałbym się, że to będą takie pojedyncze sytuacje.
Natomiast mało kto mówi o tym jak idiotyzm w postaci remasterów z PS4 wrzuconych do PS Plus Deluxe/Premium. Jak oficjalnie zapowiedziano odświeżone PS Plus to Sony wyraźnie mówiło o tym, że PS Plus Extra to gry dla PS4 i PS5, a PS Plus Deluxe/Premium to PSone, PS2, PS3 i PSP. A teraz nagle się okazuje, że remastery gier, które de facto są natywnymi tytułami dla PS4, również są tylko dla PS Plus Deluxe/Premium.
• Darksiders Warmastered Edition oraz Darksiders II Deathinitive Edition – PS Plus Deluxe/Premium
• Darksiders III – PS Plus Extra
• Gravity Rush Remastered – PS Plus Deluxe/Premium
• Gravity Rush 2 – PS Plus Extra
• Injustice: Gods Among Us Ultimate Edition – PS Plus Deluxe/Premium
• Injustice 2 – PS Plus Extra
• Mafia: Definitive Edition (co jest w zasadzie remake'iem gry z Gen 6) oraz Mafia II: Definitive Edition – PS Plus Deluxe/Premium
• Mafia III – PS Plus Extra
• UNCHARTED: The Nathan Drake Collection – PS Plus Deluxe/PS Plus Premium
• UNCHARTED 4: A Thief's End oraz UNCHARTED: The Lost Legacy – PS Plus Extra
Co też nie jest w zasadzie konsekwentne.
Far Cry 3: Classic Edition, Saints Row: The Third Remastered czy remastery FINAL FANTASY są dostępne normalnie w PS Plus Extra.
Wspomniałbym też o Borderlands: The Handsome Collection czy The Last of Us: Remastered, ale Borderlands 3 oraz The Last of Us Part II były dostępne jeszcze za czasów PS Now. Może z czasem wrócą.
Ciekawe też jak będzie dokładniej z rotacją gier. Obecnie znamy już kilka z nich, które wypadną i kiedy. Ale to też wyjdzie w praniu. Obstawiam, że będzie tak samo jak było za czasów PS Now, czyli część gier będzie dostępna na te parę miesięcy i tyle. Możliwe, że również wraz z tytułami od PlayStation Studios.
Mówię tu o pozycjach, które nie były do tej pory mocno przeceniane w PS Store lub nie dało się ich nabyć za grosze w pudełkach. Sony chwali się takimi tytułami jak Demon’s Souls, Returnal, NBA 2K22, Marvel's Guardians of the Galaxy, Red Dead Redemption 2 czy Assassin’s Creed Valhalla od Ubisoftu.
No nie wiem. Marvel's Guardians of the Galaxy szybko zaczęło tanieć, tak samo jak Assassin’s Creed Valhalla (i praktycznie każda gra Ubisoftu). Red Dead Redemption II również znajdziemy bardzo tanio. Returnal był dołączany do sklepowych zestawów, więc na OLX-ach czy innych takich można było dorwać grę taniej niż za 339 zł. Demon's Souls też chyba już dostaniemy za dobre pieniążki.
Sęk w tym, iż raczej mało kogo one zainteresują, no chyba że tak jak ja nigdy nie mieliście PS1, PS2 czy PS3, a z PlayStation 4 i 5 znacie się od niedawna. W takim wypadku abonament od Sony wypada wręcz fenomenalnie, bo nie dość, że zagracie w kilka nowych produkcji i nadrobicie zaległości z poprzedniej generacji.
Fenomenalnie? Biblioteka gier z PSone, PS2 i PSP to jakiś nieśmieszny żart. Przed premierą nowej-starej usługi przyłapano także Ridge Racer 2 (PSP) oraz Resistance: Retribution (PSP), ale tych obecnie nie dostaliśmy. Zobaczymy czy coś jeszcze będą dodawać do katalogu. Natomiast biblioteka z PS3 to w dużej mierze coś na byśmy nie spojrzeli z dużym zainteresowaniem. Znajdzie się kilka ciekawych pozycji, ale sporo z nich to głównie zapychacze. I tak kilkadziesiąt gier, które były w PS Now, już wywalili.
Zastanawia mnie np., czemu Sony dodało do PlayStation Plus Premium tylko MotorStorm Apocalypse, a nie uznawanego za dużo lepszego oryginalnego MotorStorma albo MotorStorm: Pacific Rift.
Najprawdopodobniej chodzi o nic innego jak o licencje. Bardziej zastanawia i żenuje brak takich serii jak Killzone czy Resistance (przynajmniej jedynka i dwójka, bo trzecia odsłona jest na liście, ale z gwiazdką mówiącą o dostępności w zależności od regionu, a w Polsce chyba tego nie dodali).
Wydaje mi się, iż wszyscy oczekiwaliśmy od Sony nieco więcej, tego, że wrzuci do abonamentu przynajmniej jedną „bombę” pokroju Gran Turismo 7 czy Horizon: Forbidden West.
No przecież dali Horizon Forbidden West (w tytule nie ma dwukropka), w ramach 5-godzinnej wersji próbnej :P
Obecnie PlayStation Plus Premium ma jeszcze jedną dużą wadę – usługa nie działa na komputerach. Mimo że z oficjalnej strony Sony można pobrać nową aplikację PlayStation Plus, służącą do streamowania gier na pecety, to nie da się z nią nic zrobić. Po zalogowaniu się na swoje konto PlayStation zobaczycie jedynie komunikat, że usługa nie jest dostępna w naszym kraju. Wygląda to na jakiś problem związany ze startem nowego PS Plusa w Polsce, ale Sony nie odniosło się jeszcze do niego, więc na razie każdy, kto chciał zobaczyć hity z PlayStation na swoim komputerze, musi obejść się smakiem.
A jak w ogóle wypada sam game streaming z PS3 w Polsce? Są już jakieś pierwsze testy?
Abonamenty są dla ludzi którzy kompletnie nie interesują się grami, tak osoba która przychodzi do domu zmęczona po pracy uruchamia dla relaksu coda lub fife, a jak na starcie uruchomi mu się aplikacja abonamentu od sony lub ms, to może czasami sprawdzi cos nowego, taki typ konsumenta który kompletnie ma gdzieś cały przemysł gier, nie interesują go kiedy dana gra ma premierę, nie wchodzi na żadne forma z grami bo po co..
Wszelakie cyfrowe usługi - abonamenty zarabiają najwięcej nie na nowych użytkownikach, tylko na tych, którzy płacą je z przyzwyczajenia "Nie ma nic co mnie interesuje... ale nie zrezygnuje (czy odnowię na full) bo może zaraz będzie coś ciekawego." Nawet chyba gdzieś badania na ten temat mi się przewinęły.
Znam gościa, który się zorientował, że mając kilka abonamentów na serwisy z filmami, dwa z grami, jeden z muzyką, jeden z ebookami i klika z innych (a to konto premium, a to dostęp do płatnej publicystyki) co miesiąc znikało mu z wypłaty do 20% przychodów na coś z czego praktycznie nie korzystał.
Mnie najbardziej bawi, ze w kazdym temacie poswiecnym abonamentom pojawia sie grupka ekspertow, ktora proboje wmowic innym dla kogo jest taki i siaki abonament
Tymczasem korzystaja z nich wszyscy, zarowno causale jak i hardkory
Powiem tak, na początku byłem bardzo na "nie", ale kupiłem.
Red Dead Redemption w streamingu - porażka, jakość fatalna, no i ogólnie tnie.
Ale dawno nie pograłem w tyle fajnych nowych gier, co przez ten weekend. South Park Fractured Butthole, NiOh, Demon's Souls, Mafia: Definitive Edition... No i gra, w ktora nigdy normalnie bym nie zagral, a chyba najlepsza z tego grona - Guardians of the Galaxy.
Do tego kopie zapasowe Valhalli, Spider-Mana, Kingmakera, Pillars of Eternity, więc mogę się pozbyć pudełek...
Mnie już się ten abonament zwrócił w ten weekend.
Nie jest tak źle, jak się na pierwszy rzut oka wydaje.
A próbowałeś inne gry w streamingu? Ciekawe od czego to dokładnie zależy, od pory dnia i ilości graczy?
Przy God of War Wstąpienie czy Motorstorm Apocalypse nie uświadczyłem żadnego cięcia, za to przy Arkham Origins już dało się odczuć szarpanie. Potem wypróbuję RDR z ciekawości.
Dołączam do pozytywnie zaskoczonych. Na razie nie kupuję bo mam zapas niezaczętych gier na dysku, , ale katalog na dzisiaj oferuje dla mnie dość by zakup się opłacał (rok maxymalnego pakietu i pewnie kolejny średniego przy dzisiejszym katalogu). Zarówno gry których wciąż nie kupiłem, mimo że konsole sony były dla mnie jedyną platformą do grania od ponad 10 lat; jak i sporo gier które bym sprawdził, ale nie kupię jak sekiro czy death stranding.
Również zaskakująco oferta jest dla mnie znacznie ciekawsza niż gamepass; wynika to z rodzaju oferowanych gier i pewnie bardzo niewielu się ze mną zgodzi w tym zakresie;)
Red Dead Redemption w streamingu - porażka, jakość fatalna, no i ogólnie tnie.
A próbowałeś inne gry w streamingu? Ciekawe od czego to dokładnie zależy, od pory dnia i ilości graczy?
Jak mohen grał w RDR to grałem cały dzień w Asuras Wrath w streamingu i chodził bez zarzutu, zaraz po jego komentarzu w innym wątku odpaliłem RDR dla testu.
Przetestowałem RDR po twoim komentarzu z ciekawości, działa perfekcyjnie; zero input lagu praktycznie, żadnych ścinek, szybkie ruchy kamerą nie powodują żadnych doczytywań. Co do artefaktów i jakości obrazu to nie mogę ocenić jako że no… to bezpośredni strumień wersji ps3 wiec 640p.
Czyli jako tako tragedii nie ma. Zdarzają się gorsze jak i lepsze dni na streaming :D
Nie ukrywam, że najbardziej chciałem pograć w trylogię Killzone i Resistance, i mam nadzieję, że w końcu się pojawią.
No nie wiem co mam powiedzieć
Natomiast nawet szarpiące, paskudne RDR1 jest nieporównywalnie lepszą grą od RDR2. Miło było sobie przypomnieć tego klasyka choćby po to, by się upewnić jak bardzo skaszaniono dwójkę. ;) Ale niestety przyjemności z gry w takich warunkach nie ma - liczę na jakiś chociaż remaster.
Streaming działa najlepiej z wszystkich jakie testowałem, czyli wszystkich poza geforce now najwyższego pakietu z 3080.
Problem w tym ze to streaming, na przykładzie RDR na PS5 masz 640p rzyg na XSX chodzi z „płyty” x360 w 4K.
Niewiem co to może być; typ NAT, rodzaj rotera, ilość sprzętów na wifi w domu… u mnie wszystkie streamingi działają lepiej lub gorzej a stadia jest niegrywalna kiedy wszyscy ją chwalą.
poza tym no nie będziemy się oszukiwali, że ta gra na PS3 wygląda po prostu paskudnie.
Tak
Natomiast nawet szarpiące, paskudne RDR1 jest nieporównywalnie lepszą grą od RDR2.
Tak
Ale nie wprowadzaj w błąd że streaming nie działa i jest kaszana, bo działa, u Ciebie nie działa.
Kaszana jest ale tak był reklamowany, to po prostu obraz z ps3.
Problem w tym ze to streaming, na przykładzie RDR na PS5 masz 640p rzyg na XSX chodzi z „płyty” x360 w 4K.
No tego się ukryć nie da. Pierwszy RDR wygląda i działa świetnie na nowych Xboxach i to jedyne miejsce gdzie można sensownie w ten tytuł grać.
Chciałoby się aby Sony wprowadziło jakieś wyższe rozdziałki dla starszych tytułów.
Ja tam póki co jestem zadowolony, znalazłem na początek z 10 tytułów, które chętnie ogram, a zajmie mi to z trzy miesiące, np. Zanki Zero, Death and Request 1/2, Pathfinder, Graveyard Keeper, Greedfall. Streamingu jeszcze nie sprawdzałem.
Bardzo szkoda, że nie ma żadnych Person i Harvest Moon w ofercie na EU, ale może kiedyś dodadzą...
U mnie sytuacja ma się tak, że zostało mi 420 dni PS Plusa i żeby ulepszyć do Extra musiałbym wyłożyć 185zł. Po zbadaniu biblioteki jest tam tylko jedna gra, która mnie interesuje. Miles Morales. Reszta jest albo ograna na PS4/5 albo pojawiła się przez ostatnie 2 lata w GPU i też ją sprawdziłem. GPU opłacam co jakiś czas jak mam ochotę pograć w nową grę od MS jak Forza czy Halo albo jak jest promocja jak teraz, gdzie mam 3 miesiące za 4zł i sobie ogram Gears 4 i 5.
Poprzednią generację przesiedziałem na PS4 więc wszelkie exy jakie dali do swojego abo mam za sobą, a i tak są na tyle świetne, że wolę je mieć na półce.
Jeszcze dwa słowa o "wstecznej kompatybilności" nad którą spuszczają się na grupkach PS. Pomijając, że nigdy bym tego wsteczną nie nazwał bo to zwykłe farmy PS3 przesyłające obraz na PS5 to taki RDR1 wygląda okropnie w porównaniu do wersji odpalanej na XsX. Nie dość, że te gry są cholernie stare i brzydkie obecnie to jeszcze streaming je pogarsza.
Trochę śmiesznie się teraz czyta zachwyty fanboyów niebieskich nad tym, że mogą sobie pograć w trylogię God of War na PS5 czy odpalić FEAR'a, a przez ostatnie 2 lata mieli polewkę, że XsX kupuje się dla starych gier sprzed 20 lat i "Xbosiarze" grają tylko w starocia bo nowych gier nie mają. Siedzę na grupkach PS i tam ludzie pieją z zachwytu jak małe dzieci.
Gram odkąd pamiętam i zawsze wybierałem PlayStation. Premium co prawda zachwycony nie jestem, ale o wiele bardziej wolę tę usługę od GamePassa. Z prostego powodu - mam to wszystkim w jednym systemie. Usługę traktuję jako sposób na zapoznanie się z grami, których kupić nie chcę albo się to nie opłaca. Takie Puppeteer (obecnie tylko drogie używki), AC Vallhalla (kupować tego nie chcę, ale chętnie poznam na ile dam radę), Guardians of the Galaxy, kilka indyków - na szybko z pamięci wymieniłem, ale jest tego więcej. Na tyle, że nie wiem w co ręce włożyć :). Jak się jakaś gra bardziej spodoba to kupię na własność i wbiję sobie platynę/calaka.
Gram na PS od zawsze i takie PS Premium łykam bez popity.
Już pisali, ze za miesiąc będzie aktualizacja z działaniem na pecety w PL, tylko mam inne pytanie. Co tam jest takiego, czego nie ma na PS NOW? Czy warto zmieniać PS now na Plus Premium? Mam na myśli tylko PC. Na PS now mam dane Londyńskie, sobie je zwyczajnie bym przepisal na Plus Premium, ale czy są tam jakieś gry, ktorych nie ma na Now?
Od momentu połączenia ps now z premium, nie ma już osobnej usługi na ps now.
To jak wyjaśnisz fakt, ze jestem nawet w tym momencie zalogowany na PS Now i mogę sobie grać? Oczywiście mówię cały czas o PC. Problem w tym, że nie widzę tam ani Tlou 2 (bylo rok temu przez chyba 3 miesiące), ani Returnala, ani Demon's Souls, ani Ratcheta, ani Forbidden West, ani Gran Turismo 7., ani Uncharteda thieves collection (czyli remastery 4 i ll). Czy te gry są na Plus Premium jeśli je chcę ograć na PC?
Ja gram na PS premium plus na PC i ich nie ma bo wymieniasz gry na PS5 a apka streamingowa ma tylko te do PS4, no i jest przede wszystkim ghost of tsushima ktorego teraz ogrywam i dla ktorego glownie ten abonament wykupilem. Pewnie mozesz zalogować sie na PS Now bo ta apka jest identyczna poza zmieniona nazwa i wszystkie problemy jakie ja trapiły nadal pozostaly.
Przecież i DS i Returnal sa na spisie, a to gry z PS5 only. Pozostałe są na PS4. A skoro to identyczna appka, to może będą działać te dane na Plus premium i jeszcze się okaże, że mam za darmo Plus Premium. Muszę to sprawdzić , bo z Waszych słów wnioskuję, że tak jest
Na pewno zadziała.
Jeżeli miałeś wcześniej PS Now wykupione na dłuższy czas to z automatu dostajesz PS Plus Premium. Jeżeli nie to od Ciebie zależy ocenić czy warto.
czy są tam jakieś gry, ktorych nie ma na Now?
Kilkadziesiąt gier z PS3 usunięto, dodano trochę pozycji z PS4, parę dla PS5.
A tak to też sam musisz sobie sprawdzić, porównać jakoś i ocenić czy warto.
W przypadku Motorstorma odpowiedź jest bardzo prosta - kwestie licencyjne dotyczące soundtracku są najwyraźniej nie do przeskoczenia w tym momencie. Apocalypse ma całą ścieżkę skomponowaną przez Klausa Badelta, a poprzednie dwie odsłony utwory m.in. Nirvany, Kings of Leon, Davida Bowie czy Fatboy Slima.
"Główną wadą, którą widzę w tym momencie, jest niewielka liczba gier, dla których warto kupić relatywnie drogi abonament."
Tylko, że to mocno subiektywne podejście. Jednemu będzie opłacało się bardziej, drugiemu mniej. Sam w Pakiecie Extra mam 3 gry, które chciałbym ograć. Biorąc pod uwagę, że i tak opłacam już zwykłego PS+ za 240pln, aby móc grać w ulubione gry online, to dopłacam 160pln za 3 gry. Wychodzi trochę ponad 53 zł za grę. To drogo? A nawet mając na liście jeden tytuł z katalogu do ogrania, ta cena do dopłaty nie wydaje szczególnie wygórowana. Usługa może i nie dla każdego, ale pisanie, że 400pln rocznie za dostęp do ponad 700 tytułów to drogo, to zwykła bzdura.
Portal na współpracach z Microsoftem recenzuje usługę SONY i oznajmia, że ta jest słaba. Nie wiem jak wy ale ja im wierzę ??
Przez dobre pol godziny zastanawialem sie o co chodzi z tym "nie dowozi". W koncu dotarlo do mnie, ze autor powinien uzyc "dostarcza" (nie dostarcza [zabawy] = does not deliver).
Jeżeli jednak w swoim gamingowym życiu spędziliście trochę czasu z konsolami Sony, to większość udostępnionego katalogu nie zrobi na Was większego wrażenia.
No to sytuacja identyczna co z Gamepassem, jak ktos ogrywal wszystko na biezaco to nie ma tam nic dla niego
No nie do końca, bo w XGP też w miarę regularnie otrzymujemy większe, mniejsze gry w premierę czy też niedługo po niej.
Taka subskrybcja zadziala tylko wtedy jak po oplaceniu ma sie dostep do wszystkich gier na danej platformie + nowosci. Bez tego to sa uslugi dla normikow grajacych raz na tydzien.
Game pass ma momenty, gdzie za 7 zl kupujesz 4 miesiace do swojego konta. W PS plus tego nie uraczycz.
Niby słabo, bo mogło być lepiej, ale taki game pass jest gorszy. Tam są prawie same indyki. Nie ma takich jak gry które są na wyłączność na ps to oczywiste. Dla mnie opłacalny zakup bo nie miałem wcześniej PlayStation tylko xboxa....
Ta usluga w odroznieniu do gamepassa jest dla tych, co nie mieli przynajmniej PS4 i teraz chca nadrobić ostatnią dekadę.
Dla kogos kto ogral co chcial na PS1-4 to ani zakup PS5 ani tego abonamentu moze nie miec za wiele sensu.
Gamepass dostaje gry na premierę niemal co miesiac. Czasami nawet AA czy AAA wiec to nie jest abonament na zapomniane juz starocie. W tym miesiącu np Turtlesy, fajna sprawa, kupic bym nie kupił, ale zagrać z przyjemnością jak najbardziej.
Abonament Sony widziałbym jako katalog wszystkich gier Sony od najstarszych az do tych co premierę mialo pół roku temu. Wówczas mozna zakupic PS5 i grac tylko na tym abonamencie, incydentalnie dokupujac jakies gry na plytach, jesli by sie trafika lux promocja.
Na tą chwilę PS5 nie zachęca do zakupu jak ma sie poprzednie PlayStation ograne należycie.
XSX przynajmniej zastepuje nam trzy xboxy dzieki wstecznej i oferuje najtansze granie, a majac gamepass ultimate juz od poltora roku, jeszcze sie nie zdazylo, żebym nie mial w co zabrać.
Do tego gamepass utimate rozklada sie na xbox, PC i chmurę, a ta ostatnia potwierdzam, ze juz dziala znosnie. Sony niech dopracuje swoja usluge i przestanie tolerować sprzedaz tych zestawów, bo sie okaże, ze sklepy zarznely im generację swoja chciwością.
Ktos kto licxy pieniadze wybierze Xboxa i gamepass i w cenie PS5 z zestawu ze sklepu kupi spokojnie XSX + 3 lata gamepass ultimate i jak pojdzie w uzywana konsole to jeszcze na dodatkowego pada mu zostanie.
Panowie ale takie same rozterki są przy game pass. Ja grający średnio pół generacji na PlayStation i pół generacji na Xbox doskonale znam ten problem.
Ostatnio game passa miałem na początku roku żeby zagrać w halo i to wszystko bo zwyczajnie nic tam dla mnie nie ma. Pewnie wezmę pod koniec roku aby zagrać w coś z nowych exow od m$ i plague tale bo myślę że coś puszczą w końcu.
Na początku jak kupiłem Xboxa to miałem z 4-5 miesięcy game pass i to była fajna sprawa bo ogralem cała generację exow m$ i coś czego nie zdążyłem wcześniej. I to wszystko.
Tak samo będzie w Sony jak wyjdzie PlayStation 5 pro które sobie kupię.
Min dlatego nie rozumie tych abonamentowych usług do grania w których jak patrzymy co daja co miesiąc to 90-100% to sa gry w które nie chcę zagrać albo grałem więc jak to ma się opłacać? Może są tacy co grają dużo i to co jest wtedy może mieć to sens ale dla reszty ? W pół roku ogra co wartościowe i koniec zabawy.
Jeśli tak bedzie to usluga nabierze wiecej sensu. Gdyby wystarczylo poczekac z pol roku i gry Sony ladowalyby w abonamencie to bylaby super sprawa i mozna by taniej grac jak na Xboxie.
Wariant Extra wydaję się być całkiem ok, właśnie ogrywam Returnala, którego pewnie nigdy nie kupiłbym. W wariancie premium gier na PS1 i PS2 jest jak na lekarstwo, a streaming gier z PS3 mnie w ogóle nie interesuje gdyż mam PS3 i te wszystkie gry.
hm, tak sobie myślę, że może kupili to Bungie, żeby im zrobił jakiś GaaS i wrzuca go do abonamentu, a dodatkowo będą sobie go spieniezac DLC i mikrotransakcjami? muszę przyznać, że sam kilka razy złapałem się na podobne sztuczki w Gamepassie.
Z abonamentami tak jest, nawet jak dostają co jakiś czas gry premierowe - a takie są tu i tu. Tyle, że tych premierowych jest garstka w ciągu roku. Sam często odpalam GP na SS, przeglądam bibliotekę, wyłączam, odpalam lokalnie coś w co chce grać. Gdyby porównać w chwili obecnej Premium z GPU, to u Sony więcej hitów z ostatnich lat. GP dopiero zyska jak micro zacznie wypuszczać swoje gry. Do tego czasu usługi będą stosunkowo porównywalne z przewagą dla Premium, bo hity od sony.
GPU mam, bo co chwile Micro rozdaje za darmo.
jakbym miał płacić pełną cenę, to bylo by to po prosu nie opłacalne. To samo z Premium. Co z tego, że bez kłopotu można mieć je za 30 zeta. Lepiej grać w to co się chce, a nie to co chce korpo.
Kupie gre na premierę taka jaka mnie interesuje, przejdę, odsprzedam. Wyjdę na tym lepiej. Nie dość, że ogram coś na premierę, to jeszcze to co chce. Odkąd mam GP, to nie było jeszcze premierowo gry, która była na mojej liście "do ogrania" i to samo będzie z Premium.
Z abonamentami tak jest, nawet jak dostają co jakiś czas gry premierowe - a takie są tu i tu.
Ty sobie chyba jaja robisz jeśli w ogóle próbujesz porównywać gry które wchodzą na premierę do GP z jakimiś rzekomymi premierami w PS+. U Sony dużych premier nie ma i nigdy nie będzie.
Tyle, że tych premierowych jest garstka w ciągu roku.
W GP są co miesiąc, w samym czerwcu co najmniej 4.
GPU mam, bo co chwile Micro rozdaje za darmo.
jakbym miał płacić pełną cenę, to bylo by to po prosu nie opłacalne.
Aha czyli tak sobie bierzesz "bo dajo" a potem nie korzystasz, tak se trzymasz dla miecia XD.
A u mnie zupełnie przeciwna sytuacja. Opłacam GPU od grudnia 2020, skorzystałem z promocji 3 miesiące za 4 zł a potem płaciłem regularnie 55 czyli do dzisiaj wydałem 1554 PLN.
A co za to dostałem?
Ukończyłem w tym czasie 54 gry z czego 41 były to tytuły z Game Passa. Do tego należy doliczyć gry w których spędziłem dziesiątki godzin ale ich nie skończyłem, głównie ścigałki w stylu FH 4 i 5, Dirt 5 oraz bijatyki w stylu Mortal Kombat.
Myślę że lekko licząc wartość tych tytułów (uwzględniając czas jaki minął od premiery do chwili kiedy tytuł odpaliłem) oscyluje w okolicach kwoty dwukrotnie wyższej niż to co na GPU wydałem. A przecież GPU to jeszcze dodatkowo Gold którego musiałbym opłacać osobno.
No i aspekt zupełnie nie finansowy czyli gry które okazały się genialne a jestem pewien że gdyby nie były w GP to bym po nie nie sięgnął jak Firewatch, My Friend Pedro, The Artful Escape czy What Remains of Edith Finch.
Kupie gre na premierę taka jaka mnie interesuje
Zdradzę ci tajemnicę, ja też, wydawcą posiadający subskrypcję zazwyczaj nie zabrania użytkownikom kupowania gier.
Wyjdę na tym lepiej. Nie dość, że ogram coś na premierę, to jeszcze to co chce.
Gdyby tylko właściciele GP mogli zrobić to samo... gdyby tylko mogli... Zaraz, czy ty nie pisałeś że sam masz GP? Hehe.
Odkąd mam GP, to nie było jeszcze premierowo gry, która była na mojej liście "do ogrania" i to samo będzie z Premium.
Z Premium na pewno bo tam nie będzie dużych premier. Ale w Game Pass? Były już najlepsze w swojej klasie wyścigi (Forza Horizon 5), świetny futurystyczny shooter (Halo), świetny militarny shooter (Sniper Elite 5), platformer od legendy gatunku (Psychonauts 2), RPG od legendy gatunku (Wasteland 3) i dziesiątki innych, jakim cudem nic nie trafiło w twój gust? Co ty ogrywasz? Same hentaikowe visual novelki?
Ponawiam pytanie: czy mając PS Plus Premium mogę sobie normalnie dokupić tam grę, której nie ma na liście (np Returnal, czy Ratchet and Clank) i odpowiedź ją w formie streamingu z poziomu peceta? Pytam: ponieważ wiedziałem że normalnie na stronie PS Plus można kupić gry tylko czy one pojawią się w abonamencie PS Plus premium i z poziomu peceta będą widoczne? Jeśli tak (a jestem tego prawie pewien, czekam na oficjalne potwierdzenie), to na cholerę komu PS5 skoro moze mieć konsole za 59zl miesięcznie lub 440 rocznie, a do tego mieć peceta do gier pecetowych i nie martwić się o date wydania choćby Uncharteda czy Tlou Remake
Oczywiscie, że nie można, taką polityką Sony strzeliłby sobie w kolano i poszedł z torbami. To nie microsoft z tryliardami zielonych.
Podobne zarzuty można mieć do xgp. Więc jak ktoś ogrywał w miarę regularnie gry AAA czy indyki to nie znajdzie tutaj zbyt wiele dla siebie. Ewentualnie gry, które chciał spróbować zagrać ale nie kupił bo nie był pewien. Dla nowych graczy w ekosystemie playstation jest to na pewno fantastyczna opcja.
Gry z PS1 to bieda . Zagrał bym w takie Harvest Moon BTN czy jakiegoś jRPG typu Legend of Dragoon mimo posiadania ich na płytce to chętnie bym odpalił na PS5 i zainteresował się abonamentem. Z PS4 większość interesujących tytułów już posiadam więc ta sekcja najmniej mnie interesuje . Jak dla mnie GP ma lepsze oferty ale trzeba poczekać na rozwój usługi od Sony , konkurencja też od początku nie posiadała dobrej bazy gier więc ja się na razie wstrzymuję z abonamentem.
jak zawsze ten portal jedzie po playstation, bo jak juz gdzie indziej pisałem w innym komentarzu pod innym artykułem, mam oba abonamenty i obie nowe konsole i dla mnie gry z game pass ultimate gry sa znacznie słabsze niż te w nowym ps plusie extra czy premium , natomiast w game pass ultimate nie znalazłem tytułów które chętnie bym ograł z wyjątkiem Sniper elite 5, outriders i aliens fireteam elite, reszta tytułów mi nie przypadła do gustu...
Dlatego wlasnie nie ma sensu czytac waszego portalu z waszymi wpisami xDD
Ja wiem MS super-partia.jpg, a Sony to gnoj-i-metr-mulu, ale moze kiedys sie nauczycie.