Ukryte zmiany w SSD: Samsung i WD podmieniają części na słabsze
Typowe sztuczki dla niektórych firmy i to nie jest pierwszy raz taki przypadek. Najpierw sprzedają pierwsze egzemplarzy w lepszej jakości, żeby recenzenci pozytywnie to ocenili i robią dla nich dobre reklamy, a potem "po cichu" sprzedają całą resztą, ale w gorszej jakości. Jak ja to nie lubię.
Zasługują na odpowiednie kary za wprowadzenie klienci w błąd.
Typowe sztuczki dla niektórych firmy i to nie jest pierwszy raz taki przypadek. Najpierw sprzedają pierwsze egzemplarzy w lepszej jakości, żeby recenzenci pozytywnie to ocenili i robią dla nich dobre reklamy, a potem "po cichu" sprzedają całą resztą, ale w gorszej jakości. Jak ja to nie lubię.
Zasługują na odpowiednie kary za wprowadzenie klienci w błąd.
To jest obecnie normalna rzecz, bo po prostu wszystkiego brakuje, przez co producenci wszelkiej maści rzeczy muszą wciskać co sie da, by wywiązać sie z kontraktów.
Chiny blokują eksport od prawie roku. Wiele statków z kontenerami nie wypływa. W USA praktycznie większość osób odpowiedzialnych za produkcje, ( ci zazwyczaj zarabiają najmniej) siedzą na covidowych zasiłkach, bo lepiej im się opłaca. Na covidowych jest około 20$ na h, to taki szeregowy pracownik na monetarni czy w jakiejkolwiek fabryce nie ma tyle normalnej pensji.
A będzie jeszcze gorzej, bo popyt wcale nie maleje. Tak sie kończy oddawanie w ręce jednego mocarstwa całej produkcji ważnych komponentów, pchania we wszystko elektroniki, jechania na maksymalnych normach wydobycia sórowców od wielu lat.
Ale nie usprawiedliwia ich to, że nie poinformowali nas o zmianie. Każdy klient ma prawo wiedzieć o jakość towar, co zamierza kupić. To ich obowiązek.
O jakich zmianach? Przestańcie ślepo wierzyć we wszystko co przeczytacie na golu, bo to clikbajtowe miejsce.
Wszystkie istotne informacje dla konsumenta masz na pudełku i stronie danego produktu.
A dla konsumenta liczy sie jaki interfejs obsługuje i jakie ma prędkości. Żaden producent dysków nie podaje jakich komponentów używa, bo to nie istotne. Liczą sie parametry jakie te dyski osiągają przy konkretnych założeniach.
Takie informacje masz dopiero w manualu i specyfikacji w pdfie na stronie. A w większości przypadków za takie informacje musisz zapłacić, by wykupić dostęp do manuala od układu scalonego płyty. Myślisz, że ktoś kto naprawia laptopy o wszystkich komponentach/kontrolerach jakie są na płycie dowiaduje się z pudełka? Gdzie wy żyjecie? Jakiego chipu, jaki kontroler itd. podają tylko i wyłącznie wtedy, gdy ma to znaczenie marketingowe.
Bardzo ciężko uzyskać informacje jaką rewizje ma dany sprzedawany egzemplarz, a co dopiero z jakich podzespołów się składa.
Co poniektórzy, to chyba dopiero zaczęli własne pieniądze zarabiać, przez co są ws tanie pierwszy raz coś sami kupić. Później sie dziwią, że wychodzą różne rewizje.
Zobacz sobie na pad. Znajdź mi na stronie Microsoftu informacje jakiej rewizji analogów używają ich pady wyprodukowane w 2021. Nie znajdziesz tego, bo to dla konsumenta nie istotne, a bardzo ważne z punktu widzenia awaryjności.
Jedyne czego nie mogą robić, to pogarszać parametrów produktu względem tego co reklamują, ale tutaj tego nie zrobili, Samsung nawet polepszył wstawiając nowszy komponent.
Nie czytałeś artykułu? Widzę, że nawet nie czytałeś. Pisali wyraźnie:
Dziennikarze donoszą o zmianach w dyskach m.in. Samsunga oraz WD, w których dyskretnie podmieniono części (nierzadko na tańsze).
Dziennikarze odkryli, że firmy Samsung i WD po cichu wprowadziły słabszą część w niektórych dyskach SSD
Pół biedy, gdyby producenci raczyli poinformować o tym choćby na pudełku. Co gorsza, podobny „downgrade” wykryto także w dyskach SSD innych firm, m.in. Cruciala, a wcześniej również Patriota oraz Adaty (via Tom’s Hardware), i w niektórych różnica jakości była o wiele bardziej zauważalna niż przy SSD Samsunga i WD
"Dyskretnie" i "po cichu" to kluczowe słowo. Już sprawdzili info na pudełku i z pewnością też sprawdzili dokumenty, ale towar działa gorzej niż to podano na pudełku, a to już wprowadzono klient w błąd.
Nie zapominajmy o zamieszanie z GTX 970. Oficjalnie jest napisano, że ma 4 GB VRAM, ale w rzeczywistości jest tylko 3,5 GB VRAM, a 0,5 GB jest w gorszej jakość, czyli mniej prędkość niż napisano na pudełku.
Więc przestań ślepo wierzyć we wszystko, co mówią sprzedawcy i firmy. Dla nich najważniejsze to zysk. Nie zapominaj o to. Nie bądź taki naiwny.
Jedyne czego nie mogą robić, to pogarszać parametrów produktu względem tego co reklamują
Chyba że o drobne liczby na tyle, że nikt nie zauważy to tak łatwo bez dokładniejsze testy. Czytaj artykułu jeszcze raz, zanim coś piszesz.
To oszczędzanie na chłodzeniu to zmiana radiatora na mniejszy, a nie "rozwój technologii". Konsola osiąga wyższe temperatury po tej zmianie, a to jest zmiana na gorsze.
Tu masz przypadek Samsunga, który zasadniczo polepszył swój produkt, to sprawiło że pojawiły się problemy z przegrzewaniem które obniżają wydajność przy przenoszeniu dużych plików ALE te dyski są do użytku indywidualnego, zgodnie z gwarancją nie możesz ich używać w ciężkich warunkach a takim ciężkim warunkiem jest przenoszenie pojedynczego pliku 150 GB, bo zwykły użytkownik komputera osobistego takich plików przenosić nie będzie. Dlatego zauważyć problem możesz tylko w warunkach testowych, gdzie robi się rzeczy dziwne. Dla zwykłego użytkownika specyfikacja pracy się nie zmienia.
Tak samo masz z każdym sprzętem, jakbyś teraz poszedł do Media Marktu i kupił sobie lodówkę a potem wsadził ją do biura to z miejsca tracisz gwarancję, bo sprzęt nie jest do takiego zastosowania.
"W USA praktycznie większość osób odpowiedzialnych za produkcje, ( ci zazwyczaj zarabiają najmniej) siedzą na covidowych zasiłkach, bo lepiej im się opłaca. Na covidowych jest około 20$ na h, to taki szeregowy pracownik na monetarni czy w jakiejkolwiek fabryce nie ma tyle normalnej pensji."
Boze co za bzdura
No nie? U nas, to niemal normalne, a ludzie nadal dziwią się, jakby taki proceder dopiero dziś powstał XD
Zawsze tak bylo i to w kazdej branzy. Lepsze bylo dla wiekszego zysku zamieniane na syf.
Nie ma branzy wolnej od tego, nawet kabanosy czy budownictwo mieszkaniowe.
Najpierw robia cos porzadnie, jak zdobeda rynek to zaczynaja psuć az zabijaja rynek.
W grach jest to samo, mamy syf gro podobny czyli gierki online i wszystkie MMo i multiplayery.
Syf zawsze bedzie zastepowal dobre produkty.
No prosze, wiec Samsung tez sie polasil. Jak Adata i inni producenci wpadli to byli polecani jako jedyni, ktorzy tego nie robia. Teraz po zakupie trzeba bedzie sprawdzac po podzespolach i testowaniu.
Przecież Samsung wymienił stary kontroler na nowy lepszy z 980 PRO kontroler co daje spory zysk w operacjach na małych plikach. A niewielki spadek wydajności przy kopiowaniu plików 150gb to zerowa różnica z punktu widzenia użytkownika bo takich scenariuszy po prostu nie ma. Gdybym miał do wyboru wziąć stare lub nowe to brałbym nowe.
Przecież ten chinol przedstawił dane które pokazują wzrost wydajności i sam stwierdził że występuję sporo na małych plikach. To tylko redaktor gola nie ma wiedzy technicznej.
Bo redaktorzy GOLa są od przepisywania, a nie od posiadania wiedzy :)
Najlepsze jest to że cena jest i będzie taka sama nie ważne czy wsadzą podzespoły pierwszej kategorii czy zamiennik.
Dla takich firm karny * i czarna lista się należy.
Wcześniej też tak firemki robiły to zasłaniali się tym że jakiś Marian nie włączył prądu, teraz się zasłaniają pseudo pandemią.
Takie coś ma miejsce nie tylko w segmencie HDD/SSD, ale i też np. w kartach graficznych, zasilaczach etc. etc.
W zasadzie informacja jest podana o zmianach. Przykre jest to że dostajemy gorszy produkt niż wcześniej, a tego firmy już nie mówią.
Dlatego nowości same w sobie nie robią na mnie wrażenia. Liczy się morderczy test, w każdej dziedzinie.
W innych źródłach napisali że Samsung podał zmiany :)
Koreańczycy jednak dają o tym znać konsumentom za sprawą nowego opakowania i karty produktowej.
Tak że wszystko można wyczytać na opakowaniu/karcie produktu jedynie można mieć zastrzeżenia do tego że nazwa pozostała nie zmieniona. Tak że w tym momencie to Fake News jeśli chodzi o Samsunga :)
lolololo ten Chińczyk odrazu na migowy tłumaczy xd
Zamawiając SSD zawsze zwracajcie uwagę, jakie są kości pamięci, kontroler i czy producent umieścił osobny cache.
Wielu producentów tego nie podaje, a potem robi rożnego rodzaju mieszanki.
A bo to pierwszy raz? Przeważnie pierwsze modele są najbardziej dopakowane i najlepiej zrobione mimo że cierpią na problemy wieku dziecięcego, które potem są usuwane i przy okazji pewne rzeczy pogarszane lub wycinane.
Wystarczy popatrzeć jakim kombajnem było PS2 (no może poza pierwszym modelem, bo tam było PCMCIA zamiast kieszeni ale nie przeszkodziło to podpięciu sieciówki czy dysku legalnie) i co później się zmieniło w PS2 Slim. Co prawda na stałe zagościła karta sieciowa i podczerwień, ale o dysku można było już zapomnie i przyjemnościach z tym związanych (mowa oczywiście cały czas o legalnych opcjach).
Ale jeszcze lepszym przykładem jest pierwsze PS3 i to co się działo z modelu na model. Co prawda było to podyktowane zmniejszaniem kosztów, bo PS3 w pierwotnej wersji było bardzo drogie w produkcji i mało brakowało by zabiło Sony.
Wyjątkiem jest tutaj chyba tylko X360, który z tykającej bomby zamienił się w całkiem przyzwoity sprzęt. Lecz to już była sprawa życia i śmierci, honoru i zaufania klientów.
A Samsungowi i WD tylko pogratulować, chciałbym wierzyć że jest to podyktowane brakami w produkcji ale nie powinno być ukrywane.
Jaki trend, jakie zauważono, to żadna nowość, takie rzeczy to normalka od lat, się obudziliście.
Muszę sprawdzić, czy w moim kompie czegoś nie podmienili na gorsze przez ostatnie dwa lata, odkąd go mam ... kurde
Ale nie usprawiedliwia ich to, że nie poinformowali nas o zmianie. Każdy klient ma prawo wiedzieć o jakość towar, co zamierza kupić. To ich obowiązek.
Kto oszukał klientów? Samsung?
Mimo wszystko, uważam że Koreańczycy do kwestii problemów niedoboru półprzewodników na rynku podeszli uczciwie. Co prawda kolejny raz zmieniana jest specyfikacja dobrze już znanego produktu, zamiast jego wygaszenie i wypuszczenie nowego, ale w porównaniu do firm takich jak ADATA, Crucial, WD czy inni z niechlubnej listy nie jest to ukrywane i nikt konsumenta nie próbuje oszukać.
Źródło:purepc.pl
Dla mnie takie podmiany na gorsze podzespoły w istniejących już produktach noszą znamiona oszustwa lub przynajmniej celowego wprowadzania w błąd klienta. Gdyby tak nie było to dlaczego nie wydadzą takiego produktu pod inną nazwą modelu lub chociaż jakąś zmianą w nazwie np. "lite". Chyba ogólnie panuje w tej branży taka tendencja do oszukiwania ostatnio klientów, np. oglądałem ostatnio recenzję zasilacza 850W 80+ Gold firmy AresGame na kanale Gamers Nexus. Jak się okazało zasilacz nawet nie spełniał standardu 80+ Bronze (jedynie 80+) a część rozwiązań/podzespołów nie była najlepszej jakości, a łożyska w wiatraku były zwykłe ślizgowe mimo że na opakowaniu podano że są dużo lepsze.