Google tnie pensje pracownikom zdalnym według miejsca ich zamieszkania
Absolutnie nie jest to żaden przejaw dyskryminacji.
A dlaczego szukać sposobu na mniejszy zarobek? Bierzesz dobre proxy i 'pracujesz' prosto z NY ^^
Absolutnie nie jest to żaden przejaw dyskryminacji.
To są tak kolosalne pieniądze, że przeciętnie zarabiający w Google ma i tak więcej tysi rocznie, niż ten artykuł ma liter. Oczywiście mówię o dolarach ;) Ja bym chciał chociaż połowę....złotych
Try of what?
nie badz smieszny:D
Skoro ktos płaci ci 100% to ma ci tyle płacic a nie ze jak zarabiasz milion to mozna ci uciąć 15%
Oczywiście, ale i tak tego nie odczują
Wydaje mi się, że ta zmiana dotyczy właściwie tylko szeregowych pracowników najniższego szczebla, którzy zarabiają niewiele. Np. takich, którzy odfiltrowują syfiaste obrazki z wyników wyszukiwania. Którzy nie mają zbyt dużego wyboru jeśli chodzi o pracę, więc po obniżce nie odejdą.
A "gwiazdy" zarabiające kokosy, które przeszły długą i trudną rekrutację - tych raczej nie tkną
Gry na STEAMIE różnią się dla różnych lokalizacji. Np. Cyberpunk kosztuje w Polsce 199 zł, w Niemczech 275 zł, w Japonii 310zł a w Argentynie 89zł: https://steamdb.info/app/1091500/
Valve oberwało się za blokady regionalne kluczy. A właściwie za umożliwienie wydawcom na ustawianie takich blokad. Czyli blokady gdzie klucz ma przypisany rynek i nie da się go aktywować w innym kraju.
A jeśli tej blokady nie ma, to wydawcy mogą sobie ustawiać różne ceny w różnych krajach. Co może oznaczać, że ktoś kupi za bezcen "w argentynie" a potem sprzedaje na allegro w pln za połowę polskiej ceny
Trzeba szukać pieniędzy gdzieś indziej (akcjonariusze są bezlitośni)...
Ja bym na ich miejscu już szykował jakiś fajny pozew zbiorowy.
Google najgłupsza firma z najgłupszym tłumaczeniem. To że oszczędzają na infrastrukturze biurowej która jest w uj droga to już pikuś. Nie płacą za budynek, parkingi, wynajem sprzętu IT, sprzątanie, materiały biurowe, wyżywienie/stołówki/catering. Cóż za parszywa firma :D - przypomina mi się scena z Ziemi Obiecanej - gotowanie wody na herbatę przez aktora Piotra Fronczewskiego w biurze pracodawcy/Żyda.
Przecież są inne miejsca pracy jak komuś nie pasuje. Google nie jest monopolistą czy coś.
kolejny.
Czyli pozwalajmy firmom wyzyskiwac i traktowac zle pracowników, bo jak nie pasuje im to moga zmienic prace.
Super. A co jak wszyscy beda tak traktowali ludzi?
Ale co w tym dziwnego? Jak idziecie kupic ziemniaka to ktorego wybieracie przy zalozeniu ze sa identyczne ale inaczej wycenione?
a jakie ma znaczenie w kosztach pracownika czy pracuje on z domku w lesie czy w mieszkaniu w nowym jorku?
jeden pracuje gorzej? czy jak?
Przedsmak tego co czeka ludzi w korpo-świecie po wielkim resecie.
spoiler start
I nawet się rymuje :D
spoiler stop
A co jesli pracuje zdalnie ale przeprowadze sie do najdroszego miasta swiata to wtedy mi pensja urosnie czy spadnie?
Powinni przerobić logo Google i dorysować takiego wąsika oraz szary sweterek w kratkę. I malutkimi literkami w prawym dolnym rogu dopisać Janusz Mode.
Powinni powiedzieć że to pojdzie na ekologię i wyrównywanie różnic między płciami. To nie będzie żadnych pretensji.
Oczekiwałem tego nie spodziewałem się jednak że poleci tak szybko. Ciekawe czy mają jakas podstawę prawną do zmiany czy po prostu kazali podpisać aneksy do kontraktów o pracę.
U nas dopłaca się pracownikom, którzy siedzą w domu, bo firma oszczędza na kosztach związanych ze zużyciem energii, wynajmem, głupiej kawy, czy papieru toaletowego... To są ogromne koszty, jak to tak dobrze policzyć.
A u nich tną pensje. Pewnie dlatego, że zbudowali to swoje "miasteczko", i ktoś kto nie dojeżdża do pracy nie generuje dodatkowego zysku, a i traci mniej pieniędzy na zwykłe zakupy, czy dojazd.
Z resztą Google, to firma, która musiała obciąć pensje wysoce wykwalifikowanym pracownikom, bo zarabiali tyle, że po kilku latach stwierdzali, że nie opłaca się im dłużej pracować i przechodzili na emeryturę...
Niezłe jest to że pracujący w domu amortyzuje swój prywatny sprzęt, ponosi koszty związane z wod-kan, użytkowaniem inst. elektrycznej. Często też w korporacjach przysługuje wyżywienie. Bonus od google to obcięcie poborów ;)