Sony kończy z ułatwianiem zwrotu Cyberpunka 2077
"Nie oznacza to jednak, że uzyskanie zwrotu nie będzie od tego momentu możliwe. Sony poinformowało, że gracze nadal będą mogli ich dokonywać, lecz tylko za pomocą standardowych, przeznaczonych do tego celu kanałów oraz zgodnie z polityką anulowania zamówień w PS Store."
W sumie to jednak oznacza, że uzyskanie zwrotu będzie niemożliwe ze względu na politykę zwrotów Sony:
"Ta kategoria obejmuje pełne wersje gier, treści do pobrania, treści do wykorzystania w grze oraz przepustki sezonowe.
Jeśli kupisz tego typu treści za pośrednictwem PlayStation Store, masz 14 dni od chwili zakupu, by poprosić o zwrot środków. Jeżeli rozpoczęło się pobieranie lub transmitowanie zakupionej zawartości, nie kwalifikujesz się do zwrotu pieniędzy, chyba że zawartość ta jest obarczona jakimś błędem."
Druga strona Sony:
"Zakup materiałów cyfrowych możesz anulować w ciągu 14 dni od daty transakcji i otrzymać zwrot pieniędzy, o ile nie rozpocząłeś ich pobierania lub przesyłania strumieniowego.
Uzyskanie zwrotu środków nie jest możliwe w przypadku materiałów cyfrowych, których pobieranie lub przesyłanie strumieniowe zostało już rozpoczęte, ani w przypadku wirtualnych zasobów konsumpcyjnych, które zostały już przesłane. Wyjątek stanowią przypadki, gdy treści te są wadliwe."
Cyberpunka nie da się kupić dłużej niż 14 dni (został usunięty 18 grudnia 2020 roku, więc prawie pół roku temu), a zwrócenie gry z błędami jest możliwe tylko w ciągu 14 dni od zakupu, więc obecnie nie da się zwrócić Cyberpunka zgodnie z normalnym regulaminem zwrotów.
Wiadomo kiedy sony wprowadzi refundy takie jak epic, czy inny steam?
Czy chcesz powiedzieć, że najbardziej prokonsumencka firma nie wprowadziła #4ThePlayers tak prostej funkcjonalności jakim jest zwrot gry po 2 godzinach grania?
Czy dobrze pamiętam, że cyfrową grę można zwrócić tylko, jeżeli się jej nie pobrało, a pobieranie rozpoczyna się automatycznie po zakupie?
a pobieranie rozpoczyna się automatycznie po zakupie? Nie rozpoczyna się. Przy zakupie dodajesz najpierw do biblioteki, i potem możesz drugim kliknięciem dodać do pobierania jak masz ochotę.
Czyli nawet jeśli przypadkowo rozpoczniesz pobieranie, ale nawet nie odpaliłeś to już możesz się pożegnać z ewentualnym zwrotem :D Zawsze mnie to bawiło jak Sony ze swoim sklepikiem i PSN utkwiło w średniowieczu zakupów cyfrowych.
Może i cyfrowe średniowiecze, ale wolę mieć takie + pudełka z którymi mogę zrobić co chcę np. odsprzedać po premierze, ze stratą 30-40 zł, niż całkowity brak pudła. No, ale wszystkiego mieć nie można w życiu.
Ciekawe jak można przypadkowo rozpocząć pobieranie gry, którą się kupiło?
Ciekawe jak można przypadkowo rozpocząć pobieranie gry, którą się kupiło?
No nie wiem - normalnie? Będziesz chciał wyjść z okienka, w pośpiechu potwierdzisz i proszę. Nie mówiąc o tym, że domyślnie gry ściągają się zaraz po zakupie i trzeba wcześniej to odhaczyć.
Może i cyfrowe średniowiecze, ale wolę mieć takie + pudełka z którymi mogę zrobić co chcę np. odsprzedać po premierze, ze stratą 30-40 zł, niż całkowity brak pudła. No, ale wszystkiego mieć nie można w życiu
Co ma piernik do wiatraka (poza tą samą ilością liter)?
PanWaras
Też wolę takie średniowiecze jeśli chodzi o zakupy cyfrowa niż przepisanie pudełek do konta. To dopiero nowoczesność kiedy się nie może dysponować grą za którą się zapłaciło pieniądze. Rynek wyłącznie cyfrowy ma całą masę wad.
Czy chcesz powiedzieć, że najbardziej prokonsumencka firma nie wprowadziła #4ThePlayers tak prostej funkcjonalności jakim jest zwrot gry po 2 godzinach grania?
Tak, a fanatycy ich i tak bronią. Ale wiadomo, są tacy co lubią być pod butem, bo inaczej bronienia tego że gry nie można przetestować przed zwrotem nie da się określić.
A ciekawe jak można przypadkowo nie mieć funkcji gdzie doskonale w sony wiedzą czy pobrałeś choć raz grę i ją odpaliłeś.
Nie mówiąc o tym, że domyślnie gry ściągają się zaraz po zakupie i trzeba wcześniej to odhaczyć.
Przestańcie powtarzać te bzdury, bo gra nie ściąga się automatycznie po zakupie. Najpierw klikasz zakup i gra dodaje się do biblioteki, po czym możesz ponownie kliknąć chcąc ją dodać do pobrania.
Co ma piernik do wiatraka (poza tą samą ilością liter)?
No chyba rodzaje dystrybucji mają bardzo wiele wspólnego.
Mogli, by wprowadzić na stałe jakiś prosty mechanizm wzrotów, ograniczony np. czasowo. Po rozigraniu 2h nie można już zwrócić, ale jak się nie rozegrało tych 2h to nie ma kłopotu. Obecnie można jedynie zwrócić, gdy się w ogóle nie uruchomiło gry. Wystarczy napisać do suprotu, że zakup przez pomyłkę i kasę mamy w kilka dni na koncie PS.
Ale pewnie takiego pełnego nigdy nie wprowadzą, bo jak żaden sklep nie nie ma, to i oni nie muszą. Nawet na stemie nie ma możliwości zrobienia zwrotu, tak by odzyskać kasę bezpośrednio.
Ale pewnie takiego pełnego nigdy nie wprowadzą, bo jak żaden sklep nie nie ma, to i oni nie muszą. Nawet na stemie nie ma możliwości zrobienia zwrotu, tak by odzyskać kasę bezpośrednio.
Łat. Zwracałeś kiedykolwiek coś na steamie? Nie wiem jak z niektórymi metodami płatności, ale kartą, to zawsze dostawałem pełen zwrot kasy w przeciągu kilku dni.
Na PS zwraca na konto w banku, ale da sie tylko takie, których się nie odpaliło.
To musieli to zmienić, bo wcześniej były tylko na portfel steam.
W takim razie, to duży plus, zważywszy, że na PC nie ma pudełek.
To powinien być standard dla każdej gry, a nie jeden wyjątek i to jeszcze z ograniczonym czasem.
Jest to związane z historią usunięcia Cyberpunka 2077 ze sklepu PlayStation Store. Gra została wycofana ze sprzedaży, ponieważ według Sony nie oferowała zadowalającego stanu technicznego. Ponadto firma zagwarantowała swoim klientom możliwość bezwarunkowego zwrotu produkcji i odzyskania wydanych pieniędzy.
Usuniecie Cp2077 z PS store, to niebyła decyzja Sony, zaraz po tym jak CDPR ogłosił możliwość zwrotów i pomoc osobom w tej kwestii wybuchła afera, bo okazało się, że system Sony odnośnie zwrotów jest gówniany (masa artykułów i na redicie była o anulowanych zwrotach u Sony). Oczywiście oberwało się za to CDPR sam wielki Youg Yea pierdzielił, że CDPR dopiero co obiecało pomoc, a już złamali dane słowo, potem tak samo łgał odnośnie tego, że Sony zrobiło coś, czego nigdy nie robiło dla dobra graczy, śmiech na sali.
Więc CDPR musiało zwołać zebranie z ludźmi z SIE, potem uzgodnili, że gra zostanie wycofana ze sklepu Sony, właśnie ze względu na umożliwienie ludziom zwrotów. A Sony zgarnęło całą chwałę za to nie informując dokładnie, że to była decyzja podjęta po rozmowach z CDPR.
Jest czarno na białym wyraźnie napisane:
"Decyzja podjęta została po konsultacjach Spółki z przedstawicielami SIE dotyczących umożliwienia realizacji zwrotu gry osobom, które zakupiły ją w wersji cyfrowej poprzez PlayStation Store i chciałyby dokonać jej zwrotu"
Bez tego gra nie byłaby w ogóle usunięta, to wadliwy system zwrotów Sony to spowodował i dziękować za to powinniśmy CDPR, że poszedł graczom tak na rękę. M$ jakoś nie usunął gry ze sklepu, bo ma lepszy system owych zwrotów. Gdyby Sony miało podobnie, to gra nie byłaby usunięta. Przykład No Man Sky i tego, że gra była w dużo gorszym stanie na premierę i nikt się nie ugiął, żeby robić zwroty.
Life of Black Tiger ex od Sony i czy usunęli tego crapa ze sklepu, nie.
Sony nie tracił nic wizerunkowo na tym, że miał CP2077 w sklepie nawet mimo problemów ze zwrotami, bo cały gniew poszedł na CDPR i to oni musieli wizerunkowo się ratować, dzięki temu Sony startowało z lepszej pozycji negocjacyjnej, nie musiało nic robić w tej kwestii. A usuniecie gry ze sklepu wiązało się ze stratami finansowymi Sony, pewno dostali jakieś odszkodowanie za każdą zwrócona grę i tylko dlatego ją usunęli. Sony mogło tutaj łatwo cos ugrać, praktycznie nic nie robiąc, bo CDPR zbierał wszystkie baty.
To jest ostateczny dowód na to, że to dzięki CDPR usunięto grę, żeby gracze mogli robić zwroty i niebyła to decyzja Sony.
Co ty człowieku?
Oczywiście, że usunęli po konsultacji.
A wyglądało to tak:
Sony:
- Gra jest .. Wywalamy z PSN do czasu naprawienia.
CDP: ok.