Grupa Embracer wydaje dwa razy więcej na prowizje niż na tworzenie gier
Jeżeli 30% na obsługę "sklepów" to 2x więcej niż na produkcję gier, to znaczy, że na produkcję wydają 15%. Daje im to 55% przychodu, wydaje mi się, że to nie tak źle...
Deep silver nie wydał w tym roku żadnej gry, tak samo Gearbox oraz 4A Games i Saber Interactive.
Jedyne wydane tytuły to porty starych produkcji, co tłumaczy te nietypowe statystyki, wiele osób kupuje stare gry od tych firm pomimo tego że nie są nowe, a porty są o wiele tańsze od pełnoprawnych produkcji.
To że widzą 30% jako problem i jak wyrażają swój potworny żal przekonuje mnie o tym że jest to sposób na trochę zakłamanie rzeczywistości i tłumaczenie przed konsumentom swoich co bardziej kontrowersyjnych decyzji, jak np. wspomniane w tekście premiery na Epic Game Store przed innymi platformami.
Lars Wingefors, dyrektor generalny grupy Embracer, ogłosił, że on i jego firma nie zamierzają zaakceptować takiego stanu rzeczy i podejmą swego rodzaju walkę.
A jak im się nie uda to wrócą z podkulonym ogonem.
Lars Wingefors, dyrektor generalny grupy Embracer, ogłosił, że on i jego firma nie zamierzają zaakceptować takiego stanu rzeczy i podejmą swego rodzaju walkę.
I słusznie, trzeba walczyć o swoje. Może dostaną specjalną ofertę od steama jak zaczną się pultać. A może stworzą swój sklep, albo częściej wydawać będą najpierw gry na EGS i MS a dopiero potem na steama.
Nie jest to dla mnie problem, sklep/launcher. Jest tego pełno a i tak uruchamiasz grę z pulpitu.
Właśnie sobie uświadomiłem kolejną ułomność EGS, gier z tego launchera nie da się przypiąć do menu start... Nie pojawiają się w nim, a ikony jakie EGS robi na pulpicie to jakieś chore skróty, z którymi nic nie da się zrobić.
A jak to się robi na innym launcherze?
I słusznie, trzeba walczyć o swoje. Może dostaną specjalną ofertę od steama jak zaczną się pultać.
A czemu nic nie piszesz o Sony czy MS? Może od nich niech odstaną specjalną ofertę. Na PC to jest akurat mniejszy problem niż na konsolach bo możesz samemu sprzedawać klucze Steam bez prowizji.
A może stworzą swój sklep
Najlepiej żeby każdy wydawca miał swój sklep nie? Nie. Im więcej sklepów/launcherów tym gorzej.
albo częściej wydawać będą najpierw gry na EGS i MS a dopiero potem na steama.
Na konsole też powinni wtedy wydawać później...
Oni sprzedają konsole ze stratą i nie na tym polega ich biznes. Dlatego ms obniżył marże na pc ale nie na xboxie. A niech każdy wydawca ma swój sklep, ściągnij sobie gog galaxy 2.0 albo inny launcher i będziesz miał to wszystko razem. Tak wydawca dostanie 100%. Na konsoli wydawca nie ma takiego znakomitego wyboru jaki jest na pc.
No ja np. nie mogę, może kwestia uprawnień? Launcher steam i epic mogę dodać do menu start ale gier ze stetam i z epic nie mogę. Poza tym, nigdy nie używałem menu start by odpalić grę, zwykle używam pasku zadań lub skrótu na pulpicie.
Uromod, przecież Ty masz wersję Steama jeszcze z 2003 roku, a od tamtej pory Newell tylko siedzi, nic nie robi i liczy pieniądze ukradzione od ciężko pracujących devów.
Specjalnie ściągnąłem żeby to sprawdzić, ściągnąłem 3 gry, które mało ważyły i sprawdziłem. I dokładnie tak samo nie mogę dodać jak gier z epica. Launcher epica i steama mogłem dodać.
Jakbyś napisał inaczej to pewnie by Ci potrącili z pensji. U mnie wystarczy kliknąć prawym->zarządzaj->dodaj skrót na pulpicie, ale ja pewnie mam jakąś eksperymentalną wersję Steama, która ukaże się dopiero za kilka lat.
Jakbyś napisał inaczej to pewnie by Ci potrącili z pensji. U mnie wystarczy kliknąć prawym->zarządzaj->dodaj skrót na pulpicie, ale ja pewnie mam jakąś eksperymentalną wersję Steama, która ukaże się dopiero za kilka lat.
No jak dla ciebie menu start to pulpit to nawet eksperymentalna wersja steam ci nie pomoże.
gier z tego launchera nie da się przypiąć do menu start... Nie pojawiają się w nim
Tak napisał. Mogę przypiąć launcher epica i steama ale gier z tych launcherów nie.
Zmyliła mnie wypowiedź jakiejś osoby wyżej odnośnie tematu problemu. Przecież gry ze Steam masz w menu Start zawsze po zainstalowaniu, w folderze Steam więc o co Ci chodzi?
gier z tego launchera nie da się przypiąć do menu start... Nie pojawiają się w nim
To da się przypiąć?
Mój komentarz mówił, że nie da się przypiąć gier z EGS do menu start, Steam przy instalacji tworzy odpowiednie skróty w menu start w katalogu Steam, wystarczy prawym i Przypnij do obszaru startowego, EGS nie tworzy takich skrótów w menu start i nie da się tego zrobić i mnie osobiście to irytuje, bo wszystko trzymam właśnie przypięte do menu start, mam zbyt piękną tapetę by zaśmiecać ją ikonkami ;)
O to chodzi? Btw ktoś z tego korzysta? :D
A niech każdy wydawca ma swój sklep, ściągnij sobie gog galaxy 2.0 albo inny launcher i będziesz miał to wszystko razem.
No właśnie nie, nadal będę miał 10 launcherów a nie jeden. GOG Galaxy niczego nie zmienia.
Tak wydawca dostanie 100%.
Już teraz wydawca może dostawać 100% na PC sprzedając klucze Steam samemu. Dziwnym trafem jakoś mało wydawców z tego korzysta. A potem płacz.
Na konsoli wydawca nie ma takiego znakomitego wyboru jaki jest na pc.
No właśnie, to niech idą walczyć o lepszą dystrybucję na konsolach. Na PC już lepiej być nie może, nie mogą mieć więcej niż 100%.
No właśnie nie, nadal będę miał 10 launcherów a nie jeden. GOG Galaxy niczego nie zmienia.
Już masz zapewne kilka, uplay, origin, steam itd. Prawda jest taka, że jak nie będzie przechodziło przez steam to będziesz się pultał.
Już teraz wydawca może dostawać 100% na PC sprzedając klucze Steam samemu. Dziwnym trafem jakoś mało wydawców z tego korzysta. A potem płacz.
Musi dzielić się ze sprzedawcami kluczy, jak widzisz zamierzają coś z tym zrobić, może sklep, może czasowa ekskluzywność na epicu/ms store. Chociaż nie widziałem w sumie by wydawca sam u siebie na stronie sprzedawał klucze, nie wiem, może ktoś tak sprzedaje. Nie widziałem, jednak tego.
No właśnie, to niech idą walczyć o lepszą dystrybucję na konsolach. Na PC już lepiej być nie może, nie mogą mieć więcej niż 100%.
Sony i ms ponosi straty wynikające ze sprzedaży sprzętu taniej niż koszt produkcji, steam nie ponosi takich strat. Na Epicu nie dość, że jest jedynie 12% marża to jeszcze 5 % może iść do twórcy contentu, no i może też nawet dla twórców tych gier jeżeli takowy content mają. No i trzymam kciuki za wydawcę by doszedł do jak najkorzystniejszej dla nich sytuacji (no i oczywiście dla graczy) W ostatnim czasie bardzo prężnie się rozwijają a kolejne podatki tylko ten rozwój i inwestycje spowalniają.
Jeżeli 30% na obsługę "sklepów" to 2x więcej niż na produkcję gier, to znaczy, że na produkcję wydają 15%. Daje im to 55% przychodu, wydaje mi się, że to nie tak źle...
Po drugie, koszty związane ze sprzedażą gier (nie licząc marketingu) pochłonęły niemal dwa razy tyle
Ty też nie liczysz marketingu, który potrafi chłonąć pewnie też z 2-3 razy więcej niż produkcja.
A poza tym to Deep Silver czy Gearbox nie wydał żadnej dużej gry w ostatnim czasie, więc na czym mieli zarobić?
Wydanie np. Metro Exodus na Epicu na czasową wyłączność samo w sobie było niezłym ruchem marketingowym, każdy portal się o tym rozpisywał (nie liczę, ile na ten ruch wydał sam Epic). No i ciekawe, ile osób kupiło na Steam gdy się pojawił tylko dlatego, że wcześniej był na Epicu, a tam "szlachta" przecież nie kupuje.
Btw. Steamie, który bardzo często ma reklamy na wielu różnych stronach, w życiu nie widziałem reklamy Steam :o
No to jak bez marketingu, to ładna manipulacja, prawda?
Bo ciemny lud kupi?
Marketing to nie koszty? Nie pomniejszają przychodu?
Ale to tak nie działa, procenty liczysz od czego? Przecież to się zmienia w czasie w zależności od sprzedanych kopii, im więcej sprzedadzą tym większa będzie prowizja w stosunku do kosztu produkcji, koszt produkcji jest jednorazowy, stoi w miejscu.
Więc jak jakaś gra naprawdę dobrze się sprzeda to i może wyjść, że 5 razy więcej wydali na prowizję, prowizja jest ciągła od każdej sztuki, ale to też znaczy, że zarobili więcej.
To co oni podają to jakaś średnia, przy ~500mln prowizji, przychód był minimum ~1500mln.
Także kogo to dziwi, to gol znowu sobie wymyśla że to ma cokolwiek ze sobą wspólnego, a nie ma, to czy na prowizję wydadzą więcej niż koszt stworzenia gry zależy wyłącznie od sukcesu tej gry.
Zawsze mogą dać własną dystrybucję, ale to nie taka bajka, bo wymagań jest wiele i utrzymanie tego kosztuje, więc pójście na własne nie obniża kosztu do zera, 12% od epica to jest i tak bardzo dobra oferta, że nie warto samemu kombinować, bo może wyjść podobny koszt utrzymania.
Przecież nie muszą korzystać z tych sklepów. Mogą stworzyć swój, albo swoją konsole i mają 100 % z gier. A wystarczy stworzyć dobrą grę. Twórca/y Valheim sprzedali 8 milionów jak dobrze pamiętam, każda po 15 euro, odjąć ok 30 % dla Valve to 8 mln x 10 euro to chyba niezły zarobek.
Hm, ale wydawcą Valheim jest Coffee Stain Publishing, który to należy właśnie do Embracer Group.
I zarobek trzeba rozbić na więcej części:
30% dla sklepu,
dwa razy mniej, a więc 15% to koszty produkcji,
kij wie ile marketing, może i kolejne 30% i już ten zarobek aż taki niezły się nie wydaje.
Ty nie rozumiesz i z logiką jesteś na bakier, to nie oznacza, że koszt produkcji to 15%, to zależy tylko od sprzedaży.
Valheim akurat może mieć wydatki na prowizję znacznie większe niż koszty produkcji, koszt może i być 5% albo mniej,
Grupa Embracer wydaje dwa razy więcej na prowizje niż na tworzenie gier więc jeśli prowizja wynosi 30% to koszty produkcji, ile wg. Ciebie w procentach wynoszą
Z moją logiką jest wszystko cacy, ale dziękuję, że się martwisz. Te procenty opieram o artykuł, który komentuje i nie wyciągam jakiś magicznych 5% z czapy, bo "mi się tak wydaje" albo "może mieć"...
Deep silver nie wydał w tym roku żadnej gry, tak samo Gearbox oraz 4A Games i Saber Interactive.
Jedyne wydane tytuły to porty starych produkcji, co tłumaczy te nietypowe statystyki, wiele osób kupuje stare gry od tych firm pomimo tego że nie są nowe, a porty są o wiele tańsze od pełnoprawnych produkcji.
To że widzą 30% jako problem i jak wyrażają swój potworny żal przekonuje mnie o tym że jest to sposób na trochę zakłamanie rzeczywistości i tłumaczenie przed konsumentom swoich co bardziej kontrowersyjnych decyzji, jak np. wspomniane w tekście premiery na Epic Game Store przed innymi platformami.
Warto zauważyć, że wspomniana grupa jest właścicielem w sumie 225 różnych marek gier, a należące do niej studia pracują obecnie nad 160 projektami.
Muszę przyznać, że jestem pełen podziwu odnośnie tego ile oni tego wszystkiego mają i dalej kupują nowe studia. Jeszcze trochę i będą mogli stworzyć konsolę tylko do ich gier.
Mam uwierzyć, że koszty produkcji gry to 15% ceny?
Czyli nadal mają 55% zysku netto?
Marża lepsza niż u deweloperów, a ponoć to oni mają eldorado, pomimo wzrostu cen pustaków, stali i betonu...
No ale ciemny lud pewnie kupi bajeczkę.
Rozumiem, że w ramach wojny zrezygnują z gier na PS i Xboxa, zostanie tylko Epic? :D
Niech spadają na drzewo, wydają same niszowe średniaki. Metro, Vallheim? Jakie naprawdę dobre marki maja w portfolio?
Acha, zapomniałbym, może niech w ramach protestu tak jak inni sprzedadzą jakaś swoją grę jako darmówkę na EGS po 0,30$ za sztukę? Ciekawe, ile to będzie procent zysku w stosunku do kosztów produkcji :D
Ciemny lud nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem, że te 15% nie bierze pod uwagę kosztów marketingu, które jak wiemy z niektórych przykładów (opisywanych tutaj na GoLu nawet) potrafią być dużo większe ;)
Ja tylko przypomnę że Valve nie bierze w przypadku gier z dużą sprzedażą 30% prowizji, tylko 25-20%. Wydaje mi się że wtedy liczby robią się jeszcze ciekawsze.
Zresztą, co takiego zrobią? Własną platformę jak Microsoft, EA czy Ubi? Ci pierwsi mają ze sobą romans od kilku lat, ci drudzy już wrócili z podkulonym ogonem do Valve, sprawiając że takie marki jak Titanfall/Apex czy Battlefield praktycznie zmartwychwstały. A w przypadku Ubi plotki o powrocie też robią się coraz głośniejsze.
A proszę bardzo, niech wydawała gry na epicu tylko. Nie zobaczą moich pieniędzy jeszcze dłużej
Och nie.
Gdyby nie te platformy które z nich tak zdzierają :D to pewnie nie mieli by 50% sprzedaży. Jakoś mi się wierzyć nie chce w bajki typu 2x budżet gry, takie coś możliwe jest przy mega produkcjach AAA+++ gdzie się nawet reklamy w TV kupuje, a reszta normalnie portale, gazety i streamerzy. Bo w marketingu tym mniejszego kalibru to liczy się jak, a nie ile się wyda :) Najlepszy przykład Wolcen który dzięki streamerom sprzedał się naprawdę świetnie ponad 1 mln kopi, jak na gówno którym był na starcie :)
Może to oznaczać, że np. Dead Island 2 czy Saints Row 5 będą tytułami ekskluzywnymi i nie pojawią się na Steamie w dniu premiery.
Na razie są tak ekskluzywne, że nie pojawiły się w żadnym.