W Cyberpunk 2077 na Steam gra już 80% mniej graczy niż w dniu premiery
Nierzadko czytałem komentarze "Biorę wolne na premierę CP77 i będzie grane", więc nic dziwnego, że teraz mniej. Wolne się skończyło. Niektórzy ograli, niektórzy porzucili.
A niektórzy kupili, uruchomi i nie zadziałała na ich sprzętach.
Jeśli wierzyć wczorajszemu wpisowi tego pracowinika to wszyscy teraz będą czekać do czerwca z cyberpunkiem tu dzież do marca na mega patche.
Osobiście sam zaprzestałem grać. Czekam na jakieś konkretne łatki.
Nierzadko czytałem komentarze "Biorę wolne na premierę CP77 i będzie grane", więc nic dziwnego, że teraz mniej. Wolne się skończyło. Niektórzy ograli, niektórzy porzucili.
A niektórzy kupili, uruchomi i nie zadziałała na ich sprzętach.
Tyle tych wolnych dni wzięli na "premierę", że potem już nie było wolnego jak gra wyszła.
A inni postanowili nie dokończyć Cyberpunk i wolą poczekać, aż gra będzie porządnie załatana.
Są także gracze tacy jak ja co tylko ograli główną fabułę i bardziej znaczące wątki i czekają na DLC i bugfixy, albo ludzie, którzy kupili na premierę i czekają aż naprawią grę
Ja w miarę szybko ukończyłem i porzuciłem do wersji dobrze spatchowanej. Gra na coraz to nowszym patchu działała gorzej. W połowie gry bodajże na 1.04 pojawił mi się stuterring i w tym momencie pchałem to szybko do przodu.
Tylko to 20% to więcej niż 100% w innych grach a rekord w peaku dla gry single player mówi sam za siebie. Takie suche fakty.
Suche fakty są też takie: Andromeda 81% pozytywnych recenzji, Sajberpank 79%. Wniosek? Andromeda > Sajberpank
Andromeda, a co to takiego i jak ze sprzedażą i liczbą graczy w peaku? Jak z ocenami tuż po premierze na steam?
Suche fakty są też takie: Andromeda wyszła w 2017 a na steamie pojawiła się niedawno, CP premiere miał prawie miesiąc temu, czyli te twoje porównanie jest troche z d*py
Kogoś to dziwi? To gra singleplayer w dodatku mocno zbugowana. Kto wytrzymał, ten skończył i czeka na DLC. Kto nie, tak jak ja czeka na konkretną poprawę, bo nawet same co rusz pojawiające się przed oczami i wylatujące w powietrze samochody potrafią skutecznie obrzydzić rozgrywkę.
No i co w tym dziwnego? Większość zainteresowanych już skończyło grę. I tak liczby wciąż robią wrażenie.
A czego innego sie spodziewali po singlu?
Sam przeszedlem bardziej dla "zaliczenia". Bez jakis ciekawych duzych dodatkow, nowych mechanik, jakos nie chce mi sie klepac znowu tego samego od nowa.
Za duzy HYPE zrobili. Ludzie oczekiwali cudow. Nie bylo ich najwyrazniej w grze. Ja jescze nie gralem. Wiec nic dziwnego ze zainteresowanie spada.
Wniosek? Wyciagamy zlota kure znoszaca zlote jaja i zabieramy sie za Wiedzmina 4, a nawet remake 1. Ludzie czekaja bardziej na Wiedzmina. Jak serial sie skonczyl to bylo widac czego ludzie oczekuja.
Najpierw wypada dokończyć grę, a to im zajmie przynajmniej rok. Następnie obiecane DLC, oraz zapowiedziane multi. Jeśli tym się zrehabilitują, niech robią drugiego Cyberpunka.
Sprawa oczywista. Gra jest na rynku ponad 3 tygodnie. Przez cały ten czas grało praktycznie non stop po kilkaset tysięcy ludzi. Średnio spędzili pewnie po jakieś 70-90 h. Gra skończona. Następne podejścia gdy wyjdą dodatki. Grę skończyło chyba około 23% ludzi. To bardzo duży odsetek zważywszy że gra jest na rynku bardzo krótko. Duży sukces moim zdaniem.
Ja gram nadal, mimo posiadania 100 godzin, ale wiele osób skończyło to w mniej niż 40 godzin, a nawet poniżej 20.
To nie jest gra usługa, by do czegoś wracać.
Jeśli faktycznie potwierdzi się dodanie WSZYSTKIEGO co wycięli to tym bardziej nie ma sensu teraz grać. Połowa graczy jak nie większość oddała/sprzedała swoją kopię albo czeka aż wyjdą wszystkie łatki i dodatki.
Oddała to może głupia mniejszość. Normalni grają, mają mnóstwo zabawy i chętnie wrócą za jakiś czas.
No ja już przeszedłem w 70h i zrobiłem co chciałem z dodatkowych rzeczy (plus różne zakończenia). Teraz czekam na patch next-genowy i duże dodatki :)
Te 20% to najpewniej listopadowe jeczki. Teraz im tak glupio, ze zaciskaja zeby i graja bo bugow nie widza a fabula doskonala (choc nie mieli szansy jej poznac, ale co tam...).
Doszukiwanie sie kolejnej afery. Skończyłem gre, wyczyściłem cała mape, wbiłem wszystkie osiagniecia, znalazlem wszystkie "zdobycze specjalne" z poradnika, odnalazlem easter eggi. Czekam na nowy materiał dodany do gry, czy to darmowy czy to platny.
Ja gram sobie oglądając miasto, ale do właściwej fabuły wrócę, gdy wrzucą porządne poprawki. Nie będzie mi się chciało gry po raz drugi przechodzić.
Hmmmm ciekawego dlaczego...
Nic zaskakującego. Po pierwsze część graczy się odbiła przez bugi, może niektórzy wrócą później. Po drugie to singiel, a wiadomo, nawet jeśli takowe mają regrywalność to i tak dużo osób po jednym przejściu rezygnuje. Po trzecie, wedle badań które sami publikujecie, mało kto kończy gry, więc co po niektórzy pograli nieco i tradycyjnie przestali. Po czwarte nawet jak ktoś te gry kończy to tutaj fabuła jest względnie krótka, więc po miesiącu ma ten tytuł ograny. I po piąte skończył się okres świąteczny, więc wiele osób mających wolne w grudniu, w szczególności w okolicach Bożego Narodzenia, teraz wraca do swoich zajęć, a co za tym idzie ma mniej czasu na granie.
i pomimo tego, CP i tak jest nadal najbardziej ogrywanym tytułem SP na steamie
Przeszli i poszli... albo się rozczarowali - tym bardziej, że gra jeszcze właściwie nie wyszła xD Kilka cytatów:
"Prawdziwy" Cyberpunk 2077 ukaże się w czerwcu, z masą poprawek i wyciętą zawartością [PLOTKA]
W sieci krąży wpis internauty, który podaje się za pracownika CD Projekt Red i opowiada o sytuacji w studiu, źródłach problemów na premierę i planach rozwoju gry w stylu No Man''s Sky. Publikacja ma już ponad dwa tygodnie, ale zdobywa coraz większą popularność.
Czerwcowa aktualizacja ma wyeliminować „wszystkie bugi”. Jeśli chodzi zaś o wersje na poprzednią generację konsol, kod gry w edycjach PS4 i Xbox One jest „wyrzucany na śmietnik i pisany od nowa”.
Oto elementy, które według rzekomego pracownika studia usunięto z gry w trakcie prac:
usunięto ponad 50 tys. linii dialogowych
do większości zamkniętych apartamentów można było wejść i przeszukać je pod kątem lootu
Night City miało duży podziemny fragment, „którego ludzie nigdy nie zobaczyli, bo wyglądał brzydko dla szefostwa. Był niesamowity”
w mieście było więcej losowych zdarzeń związanych z brutalnością gangów. Można je było obserwować lub interweniować
usunięto treść związaną z zażywaniem narkotyków przez dzieci
ocenzurowano zadania związane z księżami i hinduistyczną tradycją religijną Hare Kryszna
usunięto zadanie, w którym gracz mógł zająć miejsce byłego oficera policji
w Night City miały jeździć trzy rodzaje taksówek, gracz miał rozmawiać z kierowcami i otrzymywać od nich zadania
Deweloper twierdzi, że DLC „dodadzą do gry wiele świetnych i szalonych pomysłów”, a „jeśli dobrze pójdzie”, otrzymamy pełną i gotową grę przed końcem 2021 roku*.
* i taka powinna być od razu jej premiera
Też przestałem grać. Na razie mnie nie wciągnęło. Ale nie obrażam się, na prawdę chcę żeby ta gra mnie porwała. Po prostu jeszcze tego nie zrobiła. Może po którymś patchu nie będę musiał zmieniać języka gry, bo mimo że na papierze naprawili to już dwie łatki temu, w rzeczywistości problem wciąż występuje.
Czyli gra zdechnie szybciej niż wiedźmin 3? No szok xd.
lol wiedzmin jest 3 najbardziej ogrywaną grą na steamie (mówie tu o grach które są stricte SP)
Około 30% graczy ukończyło grę - nie che mi się teraz szukać dokładnych danych. 30% to standardowa liczba jak na tak dużą grę. RD2 ma podobną liczbę, Assasyny trochę mniejszą.
No raczej nie xd
Tzn. tak, nadal dużo osób w tą grę gra, ale popularność wiedźmina było o wiele większa niż cyberpunka, o ile mówimy o czasie odgrywania. No i. Wiedźmin był bardziej skończony.
Taaa... sprawa wynika z rozpoznawalności. Wiedźmin 3 może w Polsce był niezwykle wyczekiwaną produkcją, to jedynie w niewielkim ułamku tak jak CP. Wypadałoby te dane odnieść jeszcze do ilości nowych graczy wchodzących w grę, czego raczej ze statystyk się wyciągnąć nie da. Nie da się również ukryć, że wielu graczy czeka na obiecane patche.
Masakra... teraz to już przeszliście samych siebie, robiąc "artykuł" na podstawie doniesień z komentarza... żenada.
Prawie już miesiąc po premierze, w grze singleplayerowej wciąż bawi się 200k graczy. No nie wiem, ale wg. Mnie jest to dobry wynik, tym bardziej że pewnie spora część graczy, tak jak ja obecnie czekają na kolejne patche, zanim wznowię rozgrywkę.
Święta + Covid + gra krótsza od W3 = ludzie pokończyli, normalna rzecz, a z tekstu wynika że gracze porzucili grę, ehh...
Co za clickbait...
Mnie ciekawi ile z osób zna świat wykreowany w Cyberpunk 2020 , ja nadal pogrywam i znam masę osób z mojego pokolenia czyli 40+ ,które grają z zamiłowania do świata Cybera. Obecne gimbusy nigdy tego nie zrozumieją tylko będą płakac ,że błędy, słaba grafa. Co by było gdyby grali w gry na Amidze albo PS1 gdzie nie było patchów.A zdarzały się i wtedy błędy
Cyberpunk 2077 niestety nie sprostał wielu oczekiwaniom, głównie ze względu na opłakany stan techniczny
Co nie stanowilo zadnej przeszkody zeby zostal wybrany gra roku wg redakcji Gola.
Pocztkowo odnosilem sie do tego krytycznie ale teraz mysle ze oni maja racje. Tylko ze to jest proroctwo dotyczace roku 2021 w ktorym ta gra po poprawkach ma duza szanse na goty i to wlasnie na Steam.
Co w tym dziwnego, też już nie gram bo skończyłem w 200h I czekam na dlc...
A może oni tak specjalnie. ?
Jakby gra wyszła bez kontrowersji tego 10 to dostałaby wszędzie 10/10, ludziska pograliby mniej więcej podobnie i poza hardcorowymi fanboyami odłożyli w oczekiwaniu na pierwsze poważniejsze DLC, które będzie za rok.
A tak, to teraz co miesiąc będą newsy o nowych patchach, przeróbkach, CP77 Next...
W sumie i tak planuje zagrać drugi raz dla sprawdzenia innych wyborów. Takie solidniejsze odświeżenie ( nie naprawienie, bo mi akurat błędy nie przeszkadzają ) będzie jak znalazł...
... a i wnukom będę mógł opowiedzieć, że grałem w CP77 na premierę i że to było crapem zasługującym na bilet na galerę.
Gra podobno krótsza od trzeciego wieśka, wiec jeżeli to prawda, to się nie dziwię, pokończyli grę i wywalili z dysku.
Poza tym pewnie niektórzy nie mogli jej odpalić, albo działała im bardzo źle.
Podobno krótsza? Długość tej gry to jakiś żart. Jeśli robisz wszystkie poboczne nie będące fetchquestami albo znacznikami na mapie to uwiniesz się na spokojnie w 25-30h. W wiesku przy 60h to się endgame zaczynał dopiero. CP jest jedynie wydmuszką bez contentu skleconą na szybko w pare miesięcy.
Są powody żeby nie grać 1 gra jest bardzo krótka (wątek główny) 2 czekamy na poprawki
Proste i logiczne. Natomiast Wiedźmin był lepszy bo to zupełnie inny klimat.
Ja już raz całość przelazłem, zegar blisko 70 godzin pokazuje. Czekam teraz na te większe poprawki i zobaczę czy warto zabierać się 2 raz.
Jak się ma na starcie ponad milion graczy to taki spadek to normalne. To nie jakiś tam tytuł co miał 20 tysięcy graczy, dzięki czemu nadal tyle gra. Do tego poczekaj jak wyjdą wszystkie patche, DLC i setki modów które już powstają. Tą grę ogrywać będą jeszcze długo dzięki temu.
przeszedlem raz( w sumie to sie jakos przemeczylem czasami ) i chcialem przejsc drugi, wybierajac kompletnie inna droge, doszedlem +/- do polowy i te bugi mnie tak denerwuja, ze poprostu odpuscilem na kilka miesiecy, bo cala przyjemnosc gry odpada, gdzie praktycznie na kazdej misji i lokacji - cos jest nie tak...
Gra jest dość krótka i nie ma mechanik istotnie zachęcających do długiego spędzania w niej czasu. Gracze po prostu przeszli grę.
Obawiam się, że przez to może być ona mniejszym hitem od Wiedźmina. Łatwiej zostanie odhaczona i zapomniana.
Wg steama średni czas gry w CP2077 po 3 tygodniach od premiery 39 godzin. To tylko 19 godzin mniej niż Wiedźmin 3 w którego niektórzy grają już 2-3 a nawet więcej razy. I to łącznie z dodatkami. Śmiem więc twierdzić, że CP 2077 okaże się ostatecznie gra nawet dłuższą niż TW3.
Sam mam 50 godzin w CP a fabułę dopiero liznąłem.
Nic dziwnego, przecież to tylko single-player...
Jakoś sporo innych gier single radziło sobie dużo lepiej i nie traciło tak szybko graczy.
Co redakcja napisała o grze do tej pory:
"Cyberpunk 2077 jest tytułem dalekim od ideału"
"Największym problemem gry jest zły stan techniczny"
"Cyberpunk 2077 na PS4 to katastrofa"
"Zawsze istnieje bowiem granica tego, ile problemów technicznych można znieść, a gdy zostanie ona przekroczona, nawet najlepsza fabuła i rewolucyjne rozwiązania w rozgrywce nie są w stanie wynagrodzić niechęci spowodowanej przez wszelkiej maści niedoróbki. Tak właśnie rzecz ma się z najnowszą produkcją CD Projektu RED"
po czym daliście jej nagrodę gry roku XD żałosne. Nie głupio wam ?
Tak bylo z RDR2, tak bylo z The last of us part II, a przynajmniej podobnie
Najwieksza sprzedaz tak bardzo hajpowanych gier to pierwszy miesiac
jak skończyli to nie grają to nie MMO, za dwa miesiące będzie grac mniej o 99.9% i co w związku z tym ?
Będzie news ile ludzi skończyło grę :D
Tym, że jak na "wielkiego" RPGa to szybki spadek graczy, jak jest świetny single player, to po miesiącu nadal gra w niego dużo graczy, a nie spadek 80%.
Po co w takim razie naprawiać grę skoro wszyscy już ją przeszli :P Obawiam się, że o naprawie nie może być mowy gdyż:
Ludzie pokończyli grę.
Nikt już nie będzie w nią grał.
CDP zarobiło więc nie ma sensu jej naprawiać.
SKyrima też pokończyli gracze a wracają dzięki modom. Poczekaj jak do Cyberpunka wyjdą wszystkie DLC i setki nowych modów, do tego będzie w pełni popatchowany. Ta gra długo nie zejdzie wtedy z Top 10 steam.
Poczekam aż do końca poprawią, nigdzie mi się nie spieszy. I wtedy kupię za połowę ceny. A wy bądźcie moimi betatesterami.
No ile to można. Jest 50 godzin w grze, większość misji pobocznych, oraz więcej zakończeń, to do następnego dlc wystatczy na razie
Trzeba przyznać Redą jedno - są mistrzami w podpisywaniu umów. Na Golu od 2 lat codziennie po kilka artykułów o CP. Promowanie, polecanie, plotki itd. Redaktorzy napisali więcej linijek tekstu niż ma scenariusz CP. A jak przyszło co do czego, to ich olali xD
Gol jako jedyna redakcja nie została zaproszona na prezentacje przed premierową. Byli jacyś niszowi yutuberzy, mało znaczące portale, a największego portalu z Polski nie.
Jak w tej grze zwykle wczytanie save i inna opcja dialogowa po nim wystarczy zeby obejrzec sobie wszystkie zakonczenia to po kiego w to grac. Kazdy zagral ile mial ochote a pozniej olal i nie ma po co wracac. Kolejny dowod ze gra jest wydmuszka. Dla porownania zerknijcie sobie ile osob ciagle gra w Skyrima czy nawet Wiedzmina.
PS. W Wieśka i Skyrima gra obecnie o wiele mniej osób niż w cyberpunka. Do tego w życiu oba tytuły nie zbliżyły się do rekordu miliona graczy na raz, który szczyci się cyber.
Do rekordowych milionow refundow po tym rekordowym graniu tez chyba zadna gra sie jeszcze nie zblizyla. A w gre ludzie nie graja bo nie ma po co, to zasadniczo gra na raz. Przejdziesz, wczytasz kilka razy save zeby zobaczyc reszte zakonczen i uninstall, tydzien i zapomnialbys gdyby na Gry-Online nie bylo artykulu o CP do 10min.
No dajcie sobie siana mam 110h co mam dalej robić chcę zagrać jeszcze raz ale teraz czekam na New Game + i chociaż 1 dodatek
Jak ta gra miała ponad milion graczy na początku, to nic dziwnego, ze tyle spadło. Ludzie, to normalna sprawa
Ale co w tym dziwnego?
Mam za sobą ze 120h gry.
Pierwszą postacią skończyłem główną i poboczną fabułę. Druga postacią, na very hard - poziom, dobiłem50 lvl, wyczyściłem całą mapę, główną fabułę mam do "punktu bez powrotu", i przed sobą kilka zadań pobocznych związanych z Silverhandem.
I w zasadzie za chwilę też nie będę mieć co robić. Ale to normalne w grach dla pojedynczego gracza. Będą DLC, to się znów zagra. :)
Naiwniaki z hajsem w zębach zamawiają preordery za 300zł a potem płacz xD Szkoda mi ludzi którzy nie mają własnej opinii i lecą na to co modne, mainstreamowe, popularne bo inni grają to ja też.
Gdyby nie te "naiwniaki" to byś mógł sobie zagrać w pasjansa ewentualnie fortnite. Nikt nie produkowałby czegoś tak kosztownego jakby wszyscy gracze mieli kupić za 25% na wyprzedaży.
lol, kiedy jak ci naiwni preorderowcy wlasnie psuja rynek z grami xD. i w dodatku, ze niby tylko ci ludzie kupuja gre? ze jedynie preordery mozna kupic? a wszyscy inni to kupia tylko za 25%? oh come on...
btw gra staje sie duzo mniej kosztowna jak odejmiesz grafike tak, zeby nie byla brzydka ani ladna, w koncu kiedys jakos sie dalo :). no ale nie bo ludziska wywieraja spora presje na tworcow, zeby w ogole dbali i nie wiadomo jak troszczyli sie o grafike bo inaczej nie kupia. ale tak na powaznie to w sumie koszta nastepnych gier w jakiejs serii nie sa juz tak wysokie jak produkcja zupelnie nowej gry. np ac, ktory jest wydawany stosunkowo niewiele czasu po poprzednim ac, wlasnie dzieki wykorzystaniu grafiki z poprzedniej gry. a teraz jeszcze ludzie kupuja sporo rzeczy z mikromegatransakcji dla jednej gierki czesto wydajac wiecej niz za sama gre no bo "nie zauwazylem/am, ze tak szybko i duzo wydalem/am pieniadze na mikromegatransakcje." xD. poza tym nie wyprodukuja czegos tak kosztownego jakby wszyscy mieli kupic za 25%, tylko po prostu oni staraja sie ciac koszta i zwiekszac zyski. naprawde myslisz, ze ludzie nie kupia w powiedzmy standardowej cenie i nawet nizszej jesli zrobia bardzo dobra gre? bardzo dobra gra rzeczywiscie duzo kosztuje, ale warto bo ludzie kupuja, a slaba gra nie bedzie kosztowala duzo bo mimo, ze malo ludzi kupi to i tak koszta malutkie. im kosztowniejsza produkcja, tym lepsza gra tak jest z reguly.
Fascynujące. Ja wczoraj wykupiłem game passa i zainstalowałem Doom Ethernal, chwilę pograłem i nie siadła mi. Wiem, że to dobra gra jest, ale nie pasuje mi i odinstalowałem. Co ty na to? O czym to świadczy? Że gra jest zjebana? Czy może o tym, że mi nie podeszła i po prostu ją odinstalowałem. Sam nie wiem o czym myśleć. Może faktycznie to świadczy, że ta gra to kupa i setki tysięcy graczy gada głupoty. Ja też nie powinienem mieć prawa zachwycać się Cyberpunkiem i przechodzić go po kilka razy wciągnięty w fabułę, bo przecież ty odinstalowałeś tą grę. Także to musi o tym świadczyć, że ta gra do niczego się nie nadaje, a moje 300 godzin spędzonych w grze to jest jakaś paranoja. Pewnie jaram changę i podaję dożylnie dimetylotryptaminę będąc w stanie permanentnej wzniosłości egzystencjalnej i dlatego ta gra mi się tak spodobała, bo przez te substancje mam zalew serotoniny i nawet takie gówno mi się spodobało.
mam 87 h na ps5 i brakuje bardzo niewiele do platyny zaczekam do aktualizacji i wtedy klepne platynke i tyle mapa wyczyszczona niema co robic.
Artykuł wygląda, jakby był pisany pod zamówienie funduszy szortujących CDR. Co ciekawe na PPE pojawił się artykuł o podobnej treści.
Zaraz minie miesiąc od premiery CP2077 a, mimo, że gra 2 razy krótsza od Wiedźmina 3, to prawie 5 razy więcej graczy bawi się nią jednocześnie (w porównywalnym okresie).
Co mam grać jak mam nagrane 300 godzin. Trzy ścieżki od zera, wszystkie zakończenia odkryte, wszystkie kontrakty pokończone. Tylko tych policyjnych nie czyściłem i nie bawiłem się w zbieranie aut, ale tak to mam grę całą przeoraną i muszę odsapnąć. Poczekam do lutego, albo i dłużej, może więcej zawartości wpadnie, usprawnią kilka rzeczy i lecimy dalej z Night City.
Kupiłem, przeszedłem, zdobyłem wszystkie osiągnięcia na steamie, po co mam grać dalej? To gra singlowa, przechodzisz i tyle, albo czekasz na dodatki, w tym przypadku na dopracowanie gry, jak coś więcej się zmieni to z przyjemnością zagram drugi raz. ;)
Czekam na promocję i patche poprawiające wydajność. Mam zalecaną kartę graficzną (GTX 1060 6gb), ale gameplaye na tej karcie na YT pokazują że dla CDPR niestabilne 40fps w full HD na NISKICH ustawieniach jest grywalne i "przyjemne dla oka"
Mam na liczniku ok. 22h i powiem szczerze trochę mnie znudziło. Pewnie wrócę za jakiś czas ale ta gra nie jest tym czego się spodziewałem.
Wersja PC, Windows 7
Pograłem ze 4 -5 godzin, skończyłem prolog. Gra się rozkraczyła w tym czasie nascie razy, w tym rozwalając sam system (czyli konieczny restart całości, nie tylko samej gry). Poza tym, że się wywalała, ot tak, wedle swojego widzimisię, to się wywala się na każdym lustrze. W necie każą w takiej sytuacji zmniejszyć liczbę klatek w setupie do 10 i potem wrócić.
Jprdl CD Projekt? Really?
A potem się dziwią, że ludzie nie grają. Crap nie gra, sorry, devs...
PS. Wg wymagań średnich, czyli takie jakie mam (czytaj max dla Full HD), nie da się grać. Tylko ustawienia min.
PPS. Ubigry wyglądają o niebo lepiej i nie wywalają się. Jpdlr. Polska, mieszkam w Polsce. I takich mamy deweloperów.
Aż skomentuję, bo znajomy miał podobną sytuację i trochę zeszło zanim udało mu się to odkręcić. Próbował wszystkiego co tylko przyszło mu do głowy albo internet sugerował, ale bezskutecznie- ciągłe wysypywanie się, szalejące fps-y mimo najniższych ustawień, ogólnie katastrofa. Niegrywalne na dobrą sprawę. Na youtubie w podobnych konfiguracjach komputera, gra innym działała zdecydowanie lepiej. W końcu jako ostatnią rzecz przed inwestowaniem w ulepszanie kompa, zmienił Windowsa na 10- i teraz ma 50+ fps na wysokich... Tak czy siak planował zmianę systemu, ale kiepsko działający Cyberpunk to przyspieszył.
Może to komuś pomoże, może nie- uznałem, że warto napisać, skoro znajomy siedział i kombinował przez 2-3 tygodnie i dopiero to pomogło- i to skoczyć z 20-30fps na najniższych do 50 na wysokich.
no właśnie miałem pisać, nawet spec niewymieniony, tylko to "Windows 7" i pierwsza moja myśl w głowie, że gościu ma 12 letniego windowsa i się dziwi, że mu nie działa...
A ile można grać w to samo? Ludzie pokończyli i wzięli się za kolejne gry. Nie ma w tym drugiego dna żadnego. Teraz mamy fajne 3 tytuły w najbliższym czasie (dla mnie hitman, medium i werewolf) i już zapomniałem o cyberpunku, tak jak zapomniałem już o valhalli, legionie czy cold warze, które ogrywałem w okresie premierowym nowych konsol
A ile można grać w to samo?
Z mojego doswiadczenia to 22 lata do tej pory (z przerwami).
Też mam takie gry - przykładowo Tzar, który towarzyszy mi od 20 lat, ale pomaga w tym głównie sentyment i od czasu do czasu go włączę. Stricte nowe gry rzadko kiedy przykuwają mnie na dłużej niż wątek główny i nie pamiętam żebym do jakieś wrócił drugi raz lub bawił się po skończeniu fabuły.
Nie można strzelać do policji jak w GTA i czuć sie prawdziwym rewolucjonistą , wiec po co grać.
Moim zdaniem ten atak na Cyberpunk jest tylko dlatego ze nie można zabijać cywilów i bronić sie przed policją, nie czuć ducha rewolucyjnego. W przeciwieństwie do GTA i RDR 2 gdzie możesz walczyć z systemem praktycznie poza grą .
96h na liczniku, 2 przejścia, 34% postępu w grze i na razie odkładam. Wrócę jak wyjdą dodatki.
Ach ten styl robienie newsów rodem z najgorszych brukowców, żeby tylko dalej łapać wyświetlenia. Wiedzmin 3 na premierę 50 tysięcy graczy w Maju, a potem BUM czerwiec już 20 tysięcy gdzie artykuł o odpływie graczy i "niepokoju twórców" a w lipcu juz tylko 10 tysięcy. Wy jesteście po prostu poniżej jakiegokolwiek dziennikarskiego poziomu.
"Trudno jednoznacznie przewidzieć, co czeka Cyberpunka 2077 w najbliższym czasie. Dane ze Steama mogą napawać twórców niepokojem, jednak warto przypomnieć sobie, że każdy singleplayerowy tytuł z czasem traci graczy po premierze"
AHAHAHAHA cholera piszecie napawa niepokojem, a potem, że to normalne ze przy grach bez multi, ach te wasze fikołki XD
Czy mi się wydaję, czy zrobiliście newsa na podstawie komentarza jednego z forumowiczów, który pod innym newsem o CP2077 ironicznie podpowiedział wam materiał na kolejnego newsa, wstawiając zresztą TEN SAM wykres, którego użyliście?
Mistrzostwo...
I tak to dalej więcej graczy w obecnym momencie niż GTA Online hehe.
Ale patrząc na procent ukończenia gry względem grających (1 mln) no to tak trochę średnio bym powiedział.
w wiedzminie dużo lepiej nie było
przecież to jest norma że ludzie kupują gy i w nie nie grają
sam skończyłem cp2077 zaraz po tym co spolerowane było przez samych redów (około 15h grania)
i nawet nie widziałem motywu z wstawaj samuraju bo mamy miasto do spalania.
Wyjdą rozszerzenia + Dlc + naprawa baboli i znowu im skoczy.
Według danych z platformy Steam, od premiery Cyberpunk 2077 stracił prawie 80% graczy. Co to oznacza dla najnowszej gry studia CD Projekt RED?
Odpowiedź: kompletnie nic. Nie do końca rozumiem dlaczego ludzie się tak skupiają na tym ile osób przestało grać w CP od premiery. To przecież nie jest gra-usługa.
Ja przeszedłem główny wątek i od groma side questów i teraz czekam na dodatki i poprawki. Podejrzewam, że te 80% zrobiło to samo. Poza tym, porównania do W3 w analogicznym okresie, jest też trochę na wyrost. W3 miało o wiele dłuższy główny wątek, więc i graczy na dłużej zatrzymała, a potem wyszły dodatki to i gracze wrócili. Tu pewnie będzie podobnie, tylko timeline będzie inny :P
Jak mniemam to jeden z lepszych powodów aby zostać piratem. Żeby korpo-szlam nie wiedział kiedy gram, jak gram i co robię. Ciekawe jakie jeszcze dane zbierają. Taka nVidia np. poczyna sobie coraz śmielej w tej materii. Jestem ciekaw jak na jej tle do sprawy podchodzi AMD. Jednak przed następną wymianą sprzętu sprawę wnikliwie zbadam. Wyniki badań mogą miecz kluczowy wpływ na wynik doboru tegoż podzespołów/sprzętu.
Przecież to jest gra single player na ok. 45h rozgrywki (i to przy braku intensywnego tępa) więc co w tym dziwnego, że w miesiąc po premierze jest dużo mniej graczy? Jak dla mnie to normalne - przecież to nie Wiedźmin czy Skyrim. Poza tym szybko się nudzi.
Na upartego wystarczy raz zakończyć grę w odpowiednim momencie zapisać grę i zobaczyć inne zakończenia. Różnica jest tylko z postaciami z którymi mamy romans.No i plus te jedno "sekretne" zakończenie, jak ktoś odpowiednio poprowadził ścieżkę dialogową. O dziwo ze względu na to że wątek główny jest krótki, większość kto zaczyna grać kończy grę.
Sam chwilowo odpuściłem i czekam na styczniową łatkę. Sama gra jest super, ale gram na Xbox One X i momentami framerate tak bardzo leci w dół, że odbiera mi to przyjemność z bujania się na mieście.
Spadek 80% a nawet 90% wciaz oznacza najczesciej grana gra bez multiplayer
Ojjjjj, na PC i tak wyszło super. Trzeba wspierać swoich - olać ten Steam :) gra najlepiej w pudełku a nie digital - dzięki temu wspieramy też podwykonawców ;)
Redzi sami sobie nawarzyli piwa bo sporo ludzi przechodzi gry na premierę i chcą by tytuł był grywalny a Redzi dali tytuł bliższy wersji alpha.