Cyberpunk 2077 debiutuje na szczycie - top 10 w Polsce
Zauważyłem, że na Cyberpunka narzekają jedynie dwie grupy:
1. Ci co próbowali ogrywać na konsolach minionej generacji, lub na kompach sprzed 7 lat.
2. Ci co nie grali w ogóle i sugerują się nagonką tych pierwszych i licznymi filmikami z bugami.
Natomiast jak przychodzi do ludzi od dobrych komputerów lubi konsol nowej generacji, nagle o dziwo chwalą grę. Zabawne jest to, że na metacritic w sekcji od ocen na PC wyżywają się właśnie ludzie od ps4/starego xboxa nawalając zera. No tak, każdej wersji musi się oberwać za to, ze mam konsolę minionej generacji.
Pewnie większość z nas dorastała wraz z Wieśkiem ale jest jednak spora grupa która właśnie podrosła, zdobyła lepszy sprzęt i wraca do tego co dobre i chwalone. :)
:)
Też zawsze mi miło jak widzę Wiedźmina wysoko w rankingach po tych latach bo to jest świetna gra.
Sam ukończyłem kilkukrotnie i teraz czekam na upgrade dla nowych konsol.
Zauważyłem, że na Cyberpunka narzekają jedynie dwie grupy:
1. Ci co próbowali ogrywać na konsolach minionej generacji, lub na kompach sprzed 7 lat.
2. Ci co nie grali w ogóle i sugerują się nagonką tych pierwszych i licznymi filmikami z bugami.
Natomiast jak przychodzi do ludzi od dobrych komputerów lubi konsol nowej generacji, nagle o dziwo chwalą grę. Zabawne jest to, że na metacritic w sekcji od ocen na PC wyżywają się właśnie ludzie od ps4/starego xboxa nawalając zera. No tak, każdej wersji musi się oberwać za to, ze mam konsolę minionej generacji.
Nawalają bo czują się oszukani i powiedzmy sobie prawdę CDR ich oszukał ściemniając do końca. Także nie ma co się dziwić takim ocenom.
Nic podobnego. Gram na 3080-tce, na najwyższych ustawieniach z włączonym RT. Przegrane w tę grę mam na razie 20 godzin (planuję się wstrzymać z graniem do przynajmniej styczniowego patcha). Przy kolejnych t-pose'ach odwracałem wzrok, spadki klatek na topowym sprzęcie też wybaczałem. Ale nawet przy takim życzliwym podejściu okazuje się, że gra jest niekompletna. Dzisiaj krytyka gier funkcjonuje wyłącznie w środowisku niezależnym, ale ciągle jest warta uwagi, dlatego zamiast pisać esej, odeślę do sensownego komentarza na temat wspomnianej niekompletności - [link]
A co do review-bombingu, zwykłemu graczowi zależy na graniu bardziej niż na samej grze. I tym są te "User Reviews", podsumowaniem ich doświadczenia z grą, nie - wikłaniem się w warsztat deweloperski. Jaką ocenę pozostaje im postawić, kiedy wersje starokonsolowe są takie, jakie są?
2. Ci co nie grali w ogóle i sugerują się nagonką tych pierwszych i licznymi filmikami z bugami.
o to to, jest mnóstwo ludzi którzy nie grali w grę ale mimo to szczekają na nią i czasami nawet kłamią, dzisiaj się spotkałem z ludzmi którzy napisal że soundtrack w grze ssie bo jest w nim billie eilish co jest nieprawdą, jeszcze inni pisali że nie ma opcji romansowania (wtf), albo że CP na twitterze zmienił opis z rpg na open world action adventure, dzień przed premierą, czy chociaż by to że hakowanie jest bezużyteczne, co również jest nieprawdą, dzięki hakowaniu można pokonać sporą grupkę osób.
Ja za to zauważyłem, że plakaty z Cyberpunkiem w całym mieście głoszą "Gra na PC, PS4 i Xbox One". Więc nie ma gadania, że konsola za stara. Albo niech pozrywają plakaty we wszystkich miastach i zrobią nowe, że gra na PS5.
Nie ma reguły, narzekac mozna tez bo gra zwyczajnie nie spełnia oczkiewań
Fabula jest srednia, skradanie jest slabe, strzelanie calkiem ok i jazda samochodem tez calkiem ok, problem w tym ze ta gra nie ma zadnego (moze poza sciezka audio i projektem swiata, bo juz samo jego wykonanie a konkretniej to jak ten swiat funkcjonuje jest slabe) wybitnego elementu w sobie
Ludzie sie nastawiali na mesjasza, albo przynajmniej gre roku, tyle ze do gry roku to tej grze brakuje sporo, wyszlo sporo lepszych gier po prostu
Oczywiscie jest to tez po czesci kwestia gustu, dla kogos sam klimat moze byc wybitny i na reszte przymknie oko, bo jakos trudno mi wyobrazic sobie, ze dla kogos pod wzgledem mechanik ta gra bedzie 10/10
Dziś zagrałem pierwszy raz na 1.5, gra fajnie się zapowiada, trochę dziwnie się strzelać brak hedszotow dziwny, ale rozumiem taki typ gry. Z gliczy to masa popapu drobnych elementów i to tyle że uznałem je za część gry coś normalnego, niestety w ciągu pierwszej godziny wywalilo mi już gre trochę szkoda.
Teraz tak myślę że jak na 1.5 ta gra tak działa to ona faktycznie mogła mocno zirytować graczy na premierę, ale szybko łatają to będzie z czasem jeszcze lepiej.
Trzynaście;
Ale juz tego samego robić na TLOU2 nie można?
spoiler start
By nie bylo sam dałem 8/10 a nie jakas ocene z tyłka jak 1/10.
spoiler stop
O Tlou2 nie można źle pisać, bo to arcydzieło, 9/11, mesjasz gejmingu, gra wszystkich generacji, ogólnie cud, miód i orzeszki. Jak piszesz źle to po prostu się nie znasz.
Zauważyłem, że na Cyberpunka narzekają jedynie dwie grupy:
1. Ci co próbowali ogrywać na konsolach minionej generacji, lub na kompach sprzed 7 lat.
2. Ci co nie grali w ogóle i sugerują się nagonką tych pierwszych i licznymi filmikami z bugami.
A może po prostu narzekają na grę, które nie jest dopracowana? Najłatwiej zwalić na sprzęt, bo gra to przecież arcydzieło którego nie można skrytykować...
Roznica miedzy Part II, a Cyberpunkiem jest taka, ze TLOU ma akurat mechaniki na najwyzszym mozliwym poziomie i tutaj naprawde trudno sie do czegos doczepic, jasne ktos moze napisac, ze powtarzaja sie schematy, tyle ze to.. Akurat dotyczy kazdej gry
Ktos nie lubi sie skradac, strzelac? Jasne gra mu sie nie spodoba, tylko w takim razie po co nia siega? Nie gram w samochodówki, bo mnie nudza po 1h i na ich temat sie nie wypowiadam
Mechanika jest zrobiona jak w szwajcarskim zegarku, a Cyberpunk ma mechaniki rodem z gier City Interactive, to jest ta roznica
Fabuła to juz jest sprawa duzo bardziej subiektywna, Part II zwyczajnie stara sie dzialac na skrajnych emocjach, ma w sobie spora dawke melancholii i pokazuje odcienie szarości, co nie kazdemu przypadnie do gustu (krytykom jednak pasuje, bo gra od nich zbiera w tej kategorii mase nagrod), trzeba miec po prostu jakas dawke empatii w sobie , a w dzisiejszych czasach, kiedy ludzie sa jacy sa (wystarczy popatrzec na covida i co sie w okol niego dzieje) o empatie cholernie trudno
Z kolei Cyberpunk to klasyczna historia, ktora niczym szczegolnym sie nie wyroznia
Polska produkcja to nawet jak średniak.... trzeba wspierać :D... może jeszcze poprawią bugi :D
Poprawią spokojnie, już teraz jest coraz lepiej. :)
Co do polskich produkcji, wspierać oczywiście trzeba! Co ciekawe jak się zastanowić to tych średniaków w sumie i tak nie ma za dużo bo na ich miejscu są tytuły świetne a nie średnie!
Jest błąd z premiera w wieśku bo ona sie odbyła 19.05.15 a nie 19.05.20
Szwagier_1 - żona, dziecko, raz do roku kupuje jedną grę i cieszy się z niej przez rok - Pro Evolution Soccer (w sumie to samo co FIFA jak dla mnie). Na nic więcej czasu nie ma, dobrze się przy tym bawi, inne gry raczej go nie interesują. Raz w roku włączy WRC czy Dirt.
Szwagier_2 - Sytuacja podobna ale okazjonalnie ogra coś więcej.
Ja w sumie gram w wszystko inne tylko nigdy nie FIFA czy PES, dlatego na zjeździe rodzinnym przy piwku dostaję baty od nich bo najczęściej grywamy jakieś luźne mecze. :D
Połowa ludzi z mojej pracy ma konsolę tylko do FIFY/PESa. W delegacjach też obrywam jak zdarzy nam się pograć w hotelu. Nic więcej nie odpalają na tym sprzęcie.
Takich graczy jest ogrom. Sam wynik sprzedaży wcale mnie nie dziwi.
Nagonka na tą grę może jest przesadzona bo gra nie jest słaba - jest średnia, ale bez problemu można napisać całą litanię błędów, słabych mechanik czy ewidentnie okrojonego contentu. To jest przede wszystkim wina twórców że grę można bardzo łatwo zmieszać z błotem nie opierając się wyłącznie czy nawet głównie na bugach.
Nie rozumiem przede wszystkim bronienia tej gry bo to RPG, mimo że nim nie jest. Prosty system rozwoju postaci nie oznacza przecież że gra jest RPG, jeśli jest to okazuje się że Far Cry, GTA San Andreas w pewnym stopniu i masa innych gier nie aspirujących do tego miana nimi jest. Nawet CD Projekt w swoich zapowiedziach przestał ją nazywać RPG.
Gra nie jest arcydziełem, zwyczajna wyższa klasa średnia która miała potencjał na zostanie arcydziełem który CDP zmarnował wydając grę nim jeszcze zdążyli ją skończyć, bo gra powinna spędzić w produkcji jeszcze minimum rok-dwa. 7/10 to imo taka trzeźwa ocena tej gry bez wmawiania marketingowych kłamstw na temat przedstawionego świata, złapania się na iluzję wyborów. Mimo wszystko jest grywalna, taka gierka na odmóżdżenie bez przykładania większej uwagi do detali.
Sam CDP zaś zapracował sobie na te oceny, notorycznie kłamiąc, zapowiadając rzeczy które w grze się nie pojawiły i przede wszystkim wydając grę w tragicznym stanie technicznym. Chociaż z drugiej strony może to i lepiej bo znaleźli sporą grupę która poza bugami nie widzi nic, a lepsze to niż zjechanie gry na podstawie zapowiedzi twórców i oczekiwań graczy w konfrontacji z produktem który dostaliśmy.
Gierka jest dobra, ale zdecydowanie za krótka :( Robię większość misji pobocznych, jak odznaczenia dostawałem za wątki Judy czy Panam to zdziwiony byłem, że już koniec. Tak samo cała gra, ledwo miałem misję, żeby dostać się do Pacific czy coś takiego. Zacząłem wtedy robić misje poboczne, w końcu wróciłem do wątku głównego, 2-3h gry i wyskoczył standardowy napis czy na pewno chce dalej iść i żebym ukończył wszystkie aktywności poboczne bo miejsce bez odwrotu :( Liczyłem na to, że jestem gdzieś w połowie chociaż, a nie końcówka. No, ale na pewno wiem, że niedługo wrócę do niej po raz drugi :)
Przecież to było wiadomo 80% casuali co kupuje gry w sklepach stacjonarnych nawet nie jest świadome stanu technicznego CP2077 na Xboxa czy PS4. Więc zdziwko będzie dopiero po odpaleniu gry i rzucanie przymiotnikami na święta.
Ale jad się z was wylewa. Masz rację, niech CDP RED splajtuje i wszyscy będa zadowoleni prawda?
Niech to teraz sumiennie połatają i wydają DLC np. z tematyką Trauma Team, a drugie mogło by być o tym jak pomagamy wrócić Ciri do swoich czasów, bo ten easter egg nie jest w pełni wykorzystany.
DLC powinny być jak najbardziej stworzone do tej gry. Nie tylko fabularne, ale dające też nowe interakcje i możliwości. Wskazane byłoby móc zmienić wygląd, choćby włosów.
Jednak sie Part II sprzedaje, a ponoc gracze w ogole nie maja ochoty chocby spojrzec w kierunku tej gry
Cyberpunk udowadnia, ze grudniowa premiera to wcale nie jest zly pomysl, wydawcy zazwyczaj unikali jej jak ognia
W sumie sam nie do konca wiem czemu, moze chodzi o TGA?
Jednak sie Part II sprzedaje
A czemu GOTY 2020 ma się nie sprzedawać?
Sprzedaje się teraz bo można kupić za trochę ponad stówę w sklepach stacjonarnych :v
Hejt zrobił swoje na pewno, masa graczy na pewno odpuscila po tym jak w dniu premiery rekordowo wielka ilosc graczy zaczyła wyzywac ten tytuł od najgorszego syfu, prezecieki mocno zaszkodziły
Z drugiej strony RDR2 w preorderach tez bił rekord i potem szybko pojawiły sie promocje
Gra w 2 tygodnie sprzedała się pewnie z 5x lepiej niż tlou2 przez pół roku - na stan 19 listopada miało ją jedynie 7.2mln graczy, czyli NIESPEŁNA 1/6 posiadaczy poprzedniej części, bo gracze są mądrzejsi i nie kupili gówna.
A Ghost of Tsushima ciągle 70zł więcej śmiga niż tlou2, gratulacje dla Sucker Punch, pokazała Cuckmanowi, gdzie jego miejsce, nie potrzebują przeceniać, żeby cokolwiek sprzedać :D.
Cuckmann jakby wydał cyberpunka, to by rozpętał wojnę w internecie, że hejt leci od homofobów i frustratów, bo można zrobić kobietę z kutaskiem.
Z drugiej strony RDR2 w preorderach tez bił rekord i potem szybko pojawiły sie promocje
Ta, bo 2 latach ciężko było wyhaczyć nówkę w folii za 99zł, a tutaj mieliśmy taką cenę po pięciu miesiącach :D
Różnica jest taka, że Cyberpunk 2077 sprzedaje się przez hajp spowodowany marketingiem
Natomiast TLoU part II sprzedaje się z tego powodu ------------------------->
O czym Cyberpunk może pomarzyć :)
O czym Cyberpunk może pomarzyć :)
Trudno, aby Cyberpunk zdobył GOTY z TGA 2020 ;)
Tak, tak, Tlou2 sprzedaje się dlatego, że wygrała nagrodę gry roku, bo zwykłych graczy te nagrody bardzo interesują xD
Trudno, aby Cyberpunk zdobył GOTY z TGA 2020 ;)
A w którym roku wyszedł Cyberpunk 2077?
W takim razie specjalnie wyszedł teraz aby mieć excuse aby nie brać udziału w głosowaniach za rok 2020 ale również w głosowaniu w 2021?
Mylę się? Czy za rok 2021 jednak może brać udział?
Czy nie było to sprytne wstrzelenie się CDP Redów w okres aby nie brać udziału w żadnych głosowaniach bo wiedzieli co tę grę czeka?
Za rok może brać udział, ale niczego nie wygra.
Tak, tak, Tlou2 sprzedaje się dlatego, że wygrała nagrodę gry roku, bo zwykłych graczy te nagrody bardzo interesują xD
Mało wiesz o znaczeniu i oddziaływaniu na społeczność takich nagród.
A teraz odpowiedz mi na pytanie bez wymijającej odpowiedzi.
Dlaczego kiedy dany film zdobędzie kilka Oscarów to powiększają się jego wpływy z wejściówek do kin?
"A w którym roku wyszedł Cyberpunk 2077?"
Gdybyś poszukał informacji w internecie, tak jak to robisz z tymi wszystkimi filmami o Cyberpunku, to wiedziałbyś, że TGA 2020 brało pod uwagę gry wydane do 20 listopada 2020 roku, reszta gier wydanych po tej dacie będzie brała udział w TGA 2021.
"Dlaczego kiedy dany film zdobędzie kilka Oscarów to powiększają się jego wpływy z wejściówek do kin?"
Gry a filmy to zupełnie inne medium i inne czynniki na to wpływają. W przypadku gier, zwykły gracz poszukując gier do ogrania przegląda internet, najczęściej youtube, i na podstawie wrażeń z gameplayu decydują się na zakup. Nagrody faktycznie mają jakieś marketingowe znaczenie, jednak casuali jest zdecydowanie więcej, dlatego też więcej sprzedaje się takich gier jak FIFA, Call of Duty, czy nawet Simsy, niż jakikolwiek ekskluzywny lub multiplatformowy tytuł.
Czy nie było to sprytne wstrzelenie się CDP Redów w okres aby nie brać udziału w żadnych głosowaniach bo wiedzieli co tę grę czeka?
Tak, wzięli przykład z Nintendo, którzy przestraszyli się konkurencji z 2018 dla Smash Bros Ultimate, wydając grę w grudniu i zdobywając parę nagród, które prawie nikogo nie obchodzą, za 2019.
Gry a filmy to zupełnie inne medium i inne czynniki na to wpływają. W przypadku gier, zwykły gracz poszukując gier do ogrania przegląda internet, najczęściej youtube, i na podstawie wrażeń z gameplayu decydują się na zakup. Nagrody faktycznie mają jakieś marketingowe znaczenie, jednak casuali jest zdecydowanie więcej, dlatego też więcej sprzedaje się takich gier jak FIFA, Call of Duty, czy nawet Simsy, niż jakikolwiek ekskluzywny lub multiplatformowy tytuł.
Wymijająca odpowiedź czyli tak jak myślałem.
Nagrody faktycznie mają jakieś marketingowe znaczenie, jednak casuali jest zdecydowanie więcej
Czyli mają czy nie mają znaczenia?
Gdybyś poszukał informacji w internecie, tak jak to robisz z tymi wszystkimi filmami o Cyberpunku, to wiedziałbyś, że TGA 2020 brało pod uwagę gry wydane do 20 listopada 2020 roku, reszta gier wydanych po tej dacie będzie brała udział w TGA 2021.
To czemu zdobył swój głos od serwisu WatchMojo
finiszował w tym zestawieniu z ilością głosów 1 (słownie:jeden)
Tyle samo zdobyła inna fantastyczna gra - Spiritfarer
No no, watchmojo i krytycy, Ci sami co znienawidzonemu przez ciebie cyberpunkowi dawali na premierę 90-100.
Może następnym razem wkleisz fotkę zapisków żula z dworca?
"Wymijająca odpowiedź czyli tak jak myślałem."
Po prostu taka, która ci się nie spodobała ^^
"Czyli mają czy nie mają znaczenia?"
Z marketingowego punktu widzenia - tak, bo zawsze możesz sobie na okładkę wrzucić informację ile nagród wygrała.
Dla zwykłego gracza - nie.
"To czemu zdobył swój głos od serwisu WatchMojo"
Czasami się zastanawiam dlaczego w ogóle z tobą próbuję dyskutować skoro trollowanie tak marnie ci wychodzi.
Cały czas piszę, w zasadzie nie tylko ja, o TGA 2020, które w swoich zasadach ma zapisane, że w głosowaniu biorą udział tylko gry wydane do 20 listopada 2020 roku, także gry wydane po tej dacie będą uwzględniane w przyszłorocznym głosowaniu.
Czyli wychodzi na to, że Cyberpunk 2077 został wykluczony z brania udziału w TGA 2020
Natomiast serwisy zdążyły oddać swoje głosy.
I tych głosów Cyberpunk zdobył jeden.
A więc przegrałby z kretesem.
No prosze tylko wzmianka o TLOU i velo sie pojawił xD
Szczerze mam w czterech literach co jak sie sprzedaje, gdyby to byl jakis wyznacznik to musialbym sie jarac nowa FIFA
Do usunięcia
To akurat juz stare, nowe -->
Był Wiedźmin było Dying Light jest Cyberpunk będzie Dying Light 2 co za piękne czasy dla gracza. Cyberpunk dla mnie Wiedźmina to przecudowny RPG ze wspaniałymi historiami cudownym światem, różnorodnymi mechanikami. Ta gra ma taki potencjał że jeszcze nie raz nas zaskoczy. W żadnej recenzji nie widziałem aby ktoś docenił jak bardzo dopracowane są zadania poboczne zwykłe zlecenia powalają złożonością, możliwościami podejścia i drogami do celu. Naprawdę przebili Wiedzmina pod każdym względem! Mam odczucia że recenzje były robione na prędkości bez delektowania się tym cudownym uniwersum. Dziękuję Redom za tak dopieszczony produkt!
łap wylew na święta, bo coś słabo trollujesz ostatnio.
Ponieważ się myliłem ...
taka refleksja świąteczna mnie naszła jak mogę ciągle takie kłamstwa wypisywać...
przecież TLoU part II nie jest żadnym GOTY...
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
wait for it...
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
TLoU part II jest bezapelacyjnie, niepodważalnie Game Of The Generation
Game od degeneration?
Jak najbardziej.
Niedługo będą ją dołączać do padów jak fallout 76, żeby móc się pochwalić jakąkolwiek sensowna sprzedażą jak na wypromowane goty
P.S. Dane zawarte na zdjęciu nie są już aktualne, bo przecena sięga 70-80 procent :D
A kogo to obchodzi za ile się sprzedaje xD
Dzięki za zaktualizaowanie listy. Gra dosłownie zmiażdżyła konkurencję na zagranicznych serwisach :)
A kogo to obchodzi za ile się sprzedaje xD
No wiadomo, że gry są tworzone non-profit, a goty to zazwyczaj średnio sprzedające się gry, a gotg to już w ogóle nikt nie chce kupować, bo ludzie som gupi.
Dokładnie, zmiażdżyła.
Tak zmiażdżyła, że jak już większa część recenzentów może swobodnie wyrazić swoje preferencje to wtedy ups ->
IGN specjalnie dało tę nagrodę innej grze bo TLoU 2 wygrała już wcześniej w tym serwisie People's Choice 2020 GOTY i nie chcieli honorować tej samej gry dwa razy xD
btw ktoś to wszystko fajnie podsumował na reddicie:
The timeline is incredible:
"This game is trash. Get woke go broke. They won't even be nominated for awards, you'll see then."
TLOU2 is nominated for GOTY and other awards at most major award ceremonies
"Ha. You're all excited about nominations. It won't win anything. You'll see!"
TLOU2 wins a few minor Players Choice GOTY awards
"These awards don't matter! They aren't chosen by true gamers! Wait for the Golden Joysticks!"
TLOU2 sweeps the Golden Joysticks
"Rigged! Anyone who thinks this isn't rigged is a cucked fanboy! Wait until the Players Choice vote at The Game Awards!"
Ghost of Tsushima wins the Players Choice vote
"HA! I told you fucking shills! We're the majority, not you fanboys! The players choose this!"
"But the players chose TLOU2 at the Golden Joysticks"
"That was rigged! The Game Awards will prove it!"
TLOU2 wins most of the awards it was nominated for, including GOTY
"See?! The players didn't choose this! It's all rigged!"
The players vote TLOU2 as Sony and IGN's GOTY, and the game has won 16 reader's choice GOTY awards
"That's all rigged!"
They just cannot accept that they're wrong. It's hilarious.
Te kłótnie o Tlou2 są już nudne i niemodne.
Te kłótnie o Tlou2 są już nudne i niemodne.
To nie kłótnie :)
Młodego trzeba doinformować, że TLoU 2 wciągnęła w tym roku nosem całą konkurencję i tyle :)