Hej Sony, czy zagram na PlayStation 5 już w czwartek?
1. Tak to jest jak się nie kupuje u oficjalnego dystrybutora. Wieści o problemach z dostępnością krążyły na długo przed preorderami, więc nie wiem, czego się spodziewaliście.
2. Autor chyba powinien sobie założyć prywatny pamiętniczek, żeby wylewać swoje żale, bo nie jestem nawet w stanie zgadywać, dalczego powyższy artykuł miałby mieć dla czytelników serwisu jakąkolwiek wartość.
Nie za bardzo wiem o czym jest ta informacja. Że niby co? Miałem zamówioną konsolę i jej nie dostanę?
Mówiąc krótko, został Pan redaktor naciągnięty przez XKom który nie mając potwierdzonej ilości egzemplarzy przyjmował zamówienia na PS5.
I do kogo te pretensje, bo nie rozumiem? No chyba tylko do XKom'u.
Hej Sony, czy zagram na PlayStation 5 już w czwartek? Krystian Smoszna
I tak to się kręci, moi drodzy. Sam złożyłem pre-order na PS5 i nawet go opłaciłem, ale gwarancji – biorąc pod uwagę informacje przekazywane mi przez sklep – otrzymania konsoli nie mam żadnej.
A to nie jest już przesądzone, że konsole dostaniesz w przyszłym roku?
Redaktorzy GRYOnline.pl – Adam Zechenter i Karol Ryka – oraz redaktor naczelny Krystian Smoszna, którzy prywatnie zamawiali PlayStation 5 w sklepie x-kom, odbyli niezależne rozmowy z przedstawicielami firmy, podczas których zostali poinformowani, że PS5 nie trafi do nich w tym roku.
https://www.gry-online.pl/hardware/ps5-w-polsce-xkom-wysle-dopiero-w-2021/zd1ed12
Koniec świata, ziomek sobie w czwartek ps5 nie odpali, na którą nie ma gier.
Normalnie błąd matrixa.
Hej Sony, czy zagram na PlayStation 5 już w czwartek? Krystian Smoszna
I tak to się kręci, moi drodzy. Sam złożyłem pre-order na PS5 i nawet go opłaciłem, ale gwarancji – biorąc pod uwagę informacje przekazywane mi przez sklep – otrzymania konsoli nie mam żadnej.
A to nie jest już przesądzone, że konsole dostaniesz w przyszłym roku?
Redaktorzy GRYOnline.pl – Adam Zechenter i Karol Ryka – oraz redaktor naczelny Krystian Smoszna, którzy prywatnie zamawiali PlayStation 5 w sklepie x-kom, odbyli niezależne rozmowy z przedstawicielami firmy, podczas których zostali poinformowani, że PS5 nie trafi do nich w tym roku.
https://www.gry-online.pl/hardware/ps5-w-polsce-xkom-wysle-dopiero-w-2021/zd1ed12
1. Tak to jest jak się nie kupuje u oficjalnego dystrybutora. Wieści o problemach z dostępnością krążyły na długo przed preorderami, więc nie wiem, czego się spodziewaliście.
2. Autor chyba powinien sobie założyć prywatny pamiętniczek, żeby wylewać swoje żale, bo nie jestem nawet w stanie zgadywać, dalczego powyższy artykuł miałby mieć dla czytelników serwisu jakąkolwiek wartość.
Tylko to nie jest Pan sprzedawca z Lidla, tylko redaktor portalu o grach, więc dla niego brak PlayStation 5 to jednak trochę cios.
Ja nie sugeruje, że jest lepszym człowiekiem, tylko, że konsole będzie używał również służbowo, na tym polega jego praca
Widzę, że mój post został usunięty, chyba dlatego że użyłem słowa na "ch" xD Ech, wspaniałe forum!
To słusznie zostało usunięte. Na innym patologicznym forum możesz używać wulgaryzmów
Koniec świata, ziomek sobie w czwartek ps5 nie odpali, na którą nie ma gier.
Normalnie błąd matrixa.
Ciekawe jest jedno - na Xboxa nie ma gier, a jakoś tylko Sony to wypominają. Bo na PS5 jest mimo wszystko najnowszy Spider-Man (kwestia dyskusyjna, bo jest też na PS4) i Demon Soul's.
Widzę ślepi fanboye klocka dalej w formie.
Nie za bardzo wiem o czym jest ta informacja. Że niby co? Miałem zamówioną konsolę i jej nie dostanę?
Mówiąc krótko, został Pan redaktor naciągnięty przez XKom który nie mając potwierdzonej ilości egzemplarzy przyjmował zamówienia na PS5.
I do kogo te pretensje, bo nie rozumiem? No chyba tylko do XKom'u.
Nauczony po 3080 z x-komu, ps5 zamówiłem już gdzieś indziej. W sklepie, który choć po zawyżonych cenach, to 3080tki sprzedawał bardzo sprawnie i PRZEDE WSZYSTKIM nie zbierał zamówień/ofert jak nie miał karty na stanie.
Telefon z tegoż sklepu już był - o tym, że konsola nie wejdzie do paczkomatu, tylko wyślą mi kurierem. Więc myślę, że się wywiążą, jeśli nie 19, to jakoś niedługo potem.
A to Sony potwierdziło jakieś braki? Albo, że będą braki? Bo na chwilę obecną żaden autoryzowany sklep, ani samo Sony nic o braku nie wspominali. Ba, nawet kilka sklepów w Polsce po takich kretyńskich postach ,potwierdziło, że będą u nich na premierę. Nie wiem jak po za Polską, bo nie śledzę postów sklepów.
Jak widać tak prosta rzecz jak kupno nowej konsoli niektórym sprawia trudności. Jak Wy sobie w życiu radzicie? xD
Pośrednik wypiął się na X-Kom, bo dostał pewnie lepszą ofertę od kogoś innego. Jakby autor zamówił w nor normalnym sklepie, to nie miał by problemu. Ciekawe ile sztuk z tych 5mln poszło na peodery, a ile pojawi sie w sklepach.
Nikt chyba aż tak dużego zainteresowania PS5 się nie spodziewał. Teraz wiadomo, że jakby przygotowali 7.5mln na preodery, to te rozeszłyby się równie szybko. A 7.5mln to tyle ile sprzedało sie PS4 w pół roku.
A na co mi PS5 skoro kupiłem Switcha.
Też fajny ale w domu jednak wolę coś mocniejszego. Każdy mówi o exach Sony a to jednak big N najbardziej pilnuje Mariana i zeldy :P
Tak pilnuje, ze w obie można grać na pececie
Spokojnie UVI, przecież jesteś rozsądnym człowiekiem, a w swojej pracy i tak musisz mieć zarówno Xboksa, jak i PlayStation.
Oczywiście bardzo mi przykro, że X-Kom Cię wystawił, podobnie jak wielu innych klientów, ale przecież oni nie zrobili tego złośliwie, tylko najpierw ktoś wystawił ich.
Sony... no niestety, to nie jest przesadnie poważna firma, wszyscy pamiętamy co się działo z ich softem w czasie wojny z Anonymous w 2011, ale też pamiętajmy, że mamy rok COVID-a i każdy producent ma problem z łańcuchem dostaw, nawet Apple.
Raz jeszcze podkreślam, że rozumiem frustrację i rozczarowanie pasjonata, ale pochopne ruchy nie są potrzebne.
Z kolei marketing Sony, który zapewne to czyta, powinien zwrócić uwagę, że artykuł napisał redaktor naczelny największego serwisu o grach w tej części Europy i trochę mnie dziwi, że on oraz jego profesjonalni koledzy w ogóle muszą kupować konsole na własne rękę, a producent rozsyła egzemplarze Juliom Wieniawom czy tego pokroju postaciom z branży niestandardowej dla graczy. Wydaje mi się, że nawet jeśli redaktorzy nie chcą przyjmować darmowych konsol (choć jest to w pełni uzasadnione), to byłoby dobrze, by liderzy naszych opinii mogli je kupić od Sony już w dniu premiery.
X-kom sam się wystawił. Dobrze wiedzieli że nie są oficjalnym partnerem Sony i nie odstaną konsol wprost od nich jak Media Markt. Przez rozpoczęciem pre-orderów mogi by sobie zaklepać odpowiednią ilość konsol u jakiegoś zewnętrznego dostawcy i dopiero zbierać zamówienia na tą ograniczoną liczbę. A nie zbierać zamówienia i w między czasie liczyć że uda się zorganizować jakieś konsole bo jak widać im nie wyszło.
"Panie Janie Kochany" Jeśli oni wysłali do tej osoby konsolę zamiast do ludzi, którzy mają realny wpływ na kupno konsoli, zamiast przesłać to do kogoś na czyjej opinii kupujący się chociaż troszkę opierają. To brawo, przecież ogromna większość ludzi ciśnie tą serialową gwiazdeczkę... Brawo marketing Sony za falstart...
To, jakie osoby dostały ps5 to jest śmiech na sali i smutny żart. Miałbym to gdzieś, gdyby konsola była normalnie dostępna. Sony wypięło się na fanów, tak jak to zrobili po sukcesie ps2 i premierze ps3.
Panie redaktorze naczelny, w oczekiwaniu na PS5 w przyszłym roku może pan zawsze uruchomić komputer i zagrać w takiego Gothica II czy w jakiegoś dobrego starego Asasyna.
+1
Prawda. Są mnóstwo dobrych gier, że mamy o czym wybierać. Nowe gry to nie wszystko. :D
Nowe gry to nie wszystko? Piszesz serio takie głupoty redaktorowi największego serwisu w Polsce?
To tak jakby w Eurosport mieli pokazywać euro 2012 bo nowe mecze to nie wszystko
Chodzi o to, że nie możemy ograniczyć tylko do wyłącznie nowe gry i ignorujemy starsze tytuły, które mamy w zaległości. Albo czasem wracamy do klasyki, by przejść jeszcze raz z tą samą radość. Są również wiele starsze tytuły, które GryOnline zagapiło.
Największe głupoty? Dziękuję za miłe słowa.
Bardzo chciałbym w przyszły czwartek postawić na półce konsolę..
Ja tez ale coraz mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że to się nie uda bo jest tak duza ze nie zmiesci mi sie na stojaco tak wiec jesli w czwartek dostane to ja tam poloze.
Ale mnie gość wystraszył bo myślałem, że Sony przesuwa premierę czy coś podobnego a tu tekst o tym, że zamówił konsole w lipnym sklepie i jej nie dostanie? A jaka w tym wina Sony? Pewnych rzeczy się nie przeskoczy, przecież się nie posrają jeżeli wyprodukowali tylko daną ilość konsol. Do tego chyba należy się wyrozumiałość w dobie panującej zarazy.
Skoro zaraza tak przeszkadza w dostarczeniu konsol, to może trzeba było przesunąć premierę? I tak nie ma jeszcze gier.
Ale po co wyprodukowane konsole mają gnić w magazynie. Zresztą w tym wyścigu na ten czas warunki dyktuje m$. Oni zdecydowali się na premierę teraz to Sony nie miało dużego wyjścia. Nie rozumiem o co ten żal. Przecież większość ludzi tutaj narzeka, że gier nie ma, że za drogie, że po co kupować teraz a jak piszą, że konsol nie starczy dla wszystkich to nagle wszyscy oburzeni. Piszesz, że nie ma gier więc ciebie zakup pewno i tak nie interesuje czyli po kłopocie :)
Chore czasy. Zamierzam się do RTXa 3060 i też już się nie łudzę, że go kupię w styczniu.
To kup 3060ti. Będziesz mial w grudniu tego roku
LOL, jakie oburzenie fanatyków. JAK ŚMIE oczekiwać konsoli w dniu premiery! W dodatku z pre-ordera! Co za śmieszny gość.
Proszę was, nie bądźcie żałośni.
Ja widzę to tak. Nie dostanę konsoli przed świętami to udam się do konkurencji (XSX) która ma towar NA PREMIERĘ
A dostawę w 2021 mogą sobie wsadzić głęboko w zad bo większość ludzi kupuje sprzęt na święta a nie po. W przyszłym roku ta śmieszna cegła powinna spaść do 350-400€ inaczej nie będzie warta zachodu z punktu widzenia przeciętnego klienta a nie fanatyka
Jego święte prawo zwłaszcza jeżeli zapłacił . Ale w tytule pytanie powinien kierować do X-komu raczej.
XBot detected :) Sprawdźmy czy wszystko pasuje do schematu:
Sugeruje, że już kupił/kupi XBOXa - checked ("udam się do konkurencji (XSX) która ma towar NA PREMIERĘ")
Data założenia - checked ("Profil czytelnika GRY-Online.pl założony dnia 15 listopada 2020")
Czy te czasy jeszcze wrócą ze na luzaku w dzień premiery byle czego wbijam do sklepu bez maseczki i biorę z półki co chce?
Ludzie po prostu mają za dużo pieniędzy, dlatego jest jak jest, może pandemia coś zmieni.
Do optymistow od Xboxa, wiem, ze jeszcze sa na stanie, dlatego kupilem w Polsce i jutro wlasnie wysylam sobie do UK.
https:/ /www.cheshire-live.co.uk/whats-on/whats-on-news/amazon-xbox-pre-orders-uk-19259654
Z ps5 jest jeszcze gorzej, nowe dostawy podobno maja byc kolo 18 grudnia, nie chce mi sie wierzyc, zeby bylo to "podgrzewanie entuzjazmu" bo raczej klienci beda woleli sie zabezpieczyc na gwiazdke, kupujac po prostu cos innego.
Sprawdźmy czy wszystko pasuje do schematu:
Sugeruje, że już kupił XBOXa - checked ("kupilem w Polsce i jutro wlasnie wysylam sobie do UK")
Sugeruje, że ludzie zrezygnują z zakupu PS5 - checked ("klienci beda woleli sie zabezpieczyc na gwiazdke, kupujac po prostu cos innego")
Data założenia - checked ("Profil czytelnika GRY-Online.pl założony dnia 20 października 2020")
Swiat sie skonczyl.
Bogaty zachod kupuje cos od biednej Polski, bo u siebie nie ma.
A ja cale zycie zylem w przekonaniu, ze tam na zachodzie to pomarancze sa na codzien, a w sklepach pączki i klocki Lego, a u nas ocet, olowiane zolnierzyki i kit z okien. :)
Ale sie porobiło, moze jeszcze angole zaczna do nas do pracy przyjeżdżać i przyjdzie mi kibel wymienic czy wanne wymienic?
a razie cieszą się nim jedynie ci, którzy przytomnie wybrali Xboksa
Boze, jakie szambo. Coz, powazny portal o grach musi sobie poczytac co pisza ich redaktorzy, bo spada poziom xD. Ciesza sie wszyscy, ktorzy przytomnie wybrali OFICJALNEGO dystrybutora, a nie chcieli przycebulic 100pln i wzieli w x-komie.
A najsmieszniejsze w tym, ze Media Markt czy Neone mowia, ze beda mieli online konsolki na stanie tego 19.11, wiec jakbys nie byl cebula to moze nawet i w dniu premiery zlozyl zamowienie
Ta. Pewnie 39 konsol będzie online o 14:17 przez dwie minuty.
Nie wszystko trzeba kupować u oficjalnego dystrybutora. Już głupot w stylu czy ryż tak kupujesz sobie daruje... Ale powiedzmy tv kupujesz u oficjalnego czy idziesz do sklepu lub online i kupujesz... Mało który sklep nawet mówi że jest oficjalnym dystrybuterem towaru x... Bo i po co... Zdarza się ale nie zawsze.
Ale to jest premiera - ekscytujesz się premierą nowego telewizora? Czy tv ma raptem 3 modele? Jak nie ma tego to wybierzesz jakiś inny model lub innego producenta. Konsola to zupełnie co innego. Nowy iPhone też nie był dostępny w pewnym momencie w sklepach, wysprzedali wszystkie sztuki które mieli zamówione i tyle. W tym wypadku wina jest tylko i wyłącznie sklepu i nie ma nawet co dyskutować. Nie robi się sprzedaży przedpremierowej gdy nie masz pewności czy będziesz miał towar!
Mogą próbować zamówić dalej przecież w innym sklepie - a tam w x-kom zrezygnować. X-kom daje 100zł kuponu nawet tym co rezygnują. Więc nie śmiałbym się z nich.. przecież nie podpisali cyrografu i mogą zrezygnować z tej umowy.
Dali ciała 1 ceny gier. To paranoja porównując z xboxem..bedzie upadek z wysokiego konia. 2 dlaczego wyprodukowali tak mało konsol i to jeszcze wiedząc, że zbliza się gwiazdka? Harakiri Sony!
Przecież konsole będą na premierę zarówno w Mediamarku jak i MediaExpert.
Ponoć w media expert nie będzie. Chyba, że pracownik z działu logistyki się myli
Poczekamy do premeiry, to się okaże kto miał racje.
I ME i Sony oficjalnie napisali, że kupno tylko online. Zadzwonisz na infolinię, to powiedzą to samo.
Ojej to straszne. Musicie czekac tak jak wszyscy zwykli wyjadacze chleba. Nie wiem jaki cel ma ten artykuł?/opinia?/felieton?, jak dla mnie brzmi jak wołanie do sony o pomoc że jesteście redaktorami i moze uda sie jakoś szybciej dla was...
Ja zawsze jak zamawiałem elektronikę to patrzyłem tylko na dwa sklepy: xkom i morele. Teraz patrze inne np eurortv, świetny sklep i również ma mnóstwo elektroniki i o wiele więcej promocji i tańszych ofert od xkoma i morele.. spróbujcie zadzwonic do media markt czy mają jeszcze konsole i zarządajcie zwrotu od xkoma...
Nie rozumiem po co ludzi rzucają się tak na konsole aby mieć na premierę albo zaraz po. Nie mogą poczekać do marca - maja? To taka duża różnica?
Firma daje mniej produktu niż jest potrzeba. Ludzie którzy byli pierwsi, nieświadomi że będzie taki problem (nie mówię o tych co zaczęli wykupywać nagle jak zobaczyli że coś nie gra i wystawiają na allegro, aczkolwiek, jest potrzeba to są i sprzedawcy, życie) teraz są mieszani z błotem, bo wielcy komentatorzy nie rozumieją że ktoś po prostu ma ochotę mieć konsolę na start. Nie można mieć konsoli na start, bo ludzie nie rozumieją tego.
Trzeba to zapamiętać. Żebym został zrozumiany przez ludzi, wystarczy poczekać.
Dla każdego farciarza co kliknął jak się pojawiło w sklepie, oddajcie konsole, to szczera rada. Nie warto, warto natomiast poczekać, no bo przecież to jest nienormalne by kupować rzeczy na premierę. Z choinki się urwały te osoby czy co?
Gdybyście przypadkiem zobaczyli gdzieś w sklepie konsole, pomyślcie, czy na pewno wszyscy inni już kupili, popytajcie na forum, zawołajcie
Artykuł mega słaby. To x-kom, a nie Sony, oszukał klientów. UV jak chce na kimś wieszać psy to powinien wieszać na faktycznym winowajcy. I jeszcze to stwierdzenie "'na razie cieszą się nim jedynie ci, którzy przytomnie wybrali Xboksa" - niby dlaczego wybór Xboxa był "przytomną" decyzją? Czy to znaczy, że mądrze jest wybierać to czego większość ludzi nie chce i stąd jest łatwiej dostępne?
mnie jedyne co zniechęca do kupna konsoli to "odświeżone" ceny gier, a że Sony stoi exclusivami to tylko takie by mnie interesowały.
Poczekam pół roku-rok i wtedy ponownie zmierzę się z tematem. Na tę chwilę 300+ pln za jedną grę to dla mnie cena nie do przełknięcia.
Ale po co Ci ta konsola w czwartek? W co chcesz grać? Ogólnie to się cieszymy, że jest nowa konsola, ale jej premiera to jest żarcik.
Na wstęp remake gry - czyli gra, którą wiele osób już zna z PS3 (ja na szczęście nie). Przecież to powinna być jakaś nowa, świeża gra, którą naprawdę jest next-genem i powoduje opad szczęki... Nie zrozumcie mnie źle, jestem fanem From Software, ale no szanujmy się... Gra otwierająca tę upragnioną nową generację to odgrzany kotlet z PS3. Smuteczek. Wszyscy się podniecają, a oni nam w twarz splunęli tak trochę. Alternatywą jest nowa Czarna Pant... tzn. Czarny Spiderman na kilka godzin gry. Ekhem...
Po drugie dostępność. Po rtx 3080 współczuję, jeśli ktoś się napalił na premierę, bo wiem co będzie teraz przeżywał i z czym się mierzył (polowanie w sklepach na złote strzały jak rzucą jakąś konsolę :D). Ja to już znam i mam za sobą, także jestem wytrenowanym wojem, jeśli chodzi o tego typu bitwę ;)
PS apropos tej bitwy, jako doświadczony woj podpowiem - jeśli sklep do Was zadzwoni, że konsola uległa zniszczeniu w transporcie, to znaczy, że zaraz pójdzie na alledrogo/ol-iks za +1000-1500zł. Nie dajcie się!
Sam sobie odpowiedziałeś dlaczego nie ma dużych gier na konsolach w czasie ich premier. Tak było zawsze i zawsze będzie.
Nie ma ich, bo takie gry sprzedają konsole, a tych nie da się w nieskończonej ilości przygotować. Po co MS czy Sony mają na start konsoli wydawać jakieś gry przyciągające graczy jak i tak wszystko co są w stanie wyprodukować pójdzie w kilka chwil?
Wydadzą nowe gry jak już pierwsze zainteresowanie spadnie.
Dla przykładu. God of Wor sprzedał łącznie ponad 8 mln sztuk konsol - bundle z tą grą. Jest to rekord PS4. Po co mieli wydawać GW2 na start jak nie są w stanie wyprodukować ponad 10mln sztuk? A nawet jak by byli w stanie, to te i tak sie rozeszłyby bez żadnej gry. Dla dwie bardzo dobre gry. Kontynuacje najlepszej gry o Pająki i jednej z najlepszych gier z PS3.
Nie ma na świecie analityka, który byłby w stanie przewidzieć tak ogromne zainteresowanie konsolą Sony na premierę.
PS4 sprzedało się w ilości 7.5mln w 6 miesięcy. Nikt o zdrowych zmysłach nie przygotowałby tyle konsol na start, bo to nie jest takie łatwe pod względem biznesowym. To duże ryzyko.
Przygotowali 5mln i to się rozeszło i rozejdzie w dniu premiery.
Sony nie raz wspominało, że chcą do końca roku sprzedać 10mln sztuk, a do marca 15mln, tym samym podwoić sprzedaż względem PS4 w takim samym okresie.
MS miał trochę łatwiej, bo zainteresowanie jest dużo mniejsze, przez co na premierę przygotował penie z 2 mln sztuk.
A tak w ogóle to najlepszy start nowych konsol pod względem gier w historii. Zarówno u MS jak i Sony.
A tak w ogóle to najlepszy start nowych konsol pod względem gier w historii. Zarówno u MS jak i Sony.
Dlaczego więc Nintendo rzuciło na start Switcha jedną z najlepszych i mocniejszych gier tej generacji czyli Breath od the Wild?
Ale po co Ci ta konsola w czwartek? W co chcesz grać?
W sumie to nie twoja sprawa po co komuś konsola na premierę...
Ale powodów może być całkiem sporo - ja np. chcę w końcu ograć kilka tytułów z PS4, które na PS4 chodziły "tak sobie" (FF15, Jedi Fallen Order) plus ograć tytuły, które na PS5 dostały tryb 60fps (Days Gone, Ghost of Tsushima). Do tego w gry sieciowe (Rocket League, Apex, itp. itd.) też się będzie lepiej grało. To samo tyczy się No Man's Sky - tytuł przez chwilę śmigał na prawdę spoko, ale w pewnym momencie dołożyli już tyle nowych ficzerów, że gra zaczeła "klękać" na PS4PRO. Teraz performance powinien znowu się poprawić (do tego gra dostała mega updejt graficzny).
Gra otwierająca tę upragnioną nową generację to odgrzany kotlet z PS3. Smuteczek.Nie wiem od kiedy pełny remake gry to "odgrzany kotlet". Każdy ma prawo do swojego zdania no ale litości. Z taką logiką to zaraz się okaże, że pełny remake jakiś gry z lat 80 to też "odgrzany kotlet".
Czarny Spiderman na kilka godzin gry
To krótka gra, ale i tak lepsza od czegokolwiek w co można teraz zagrać na sprzęcie konkurencji. Do tego genialny Astrobot.
No i najważniejsze - brak zakupienia konsoli na premierę może oznaczać brak zakupienia jej w tym roku. To nie warzywa, że dowoża do sklepu codziennie czy tam co tydzień. Następna dostawa PS5 do sklepów może być dopiero w styczniu 2021.
W sumie to nie twoja sprawa po co komuś konsola na premierę...
Z takim podejściem do sprawy to w ogóle można sekcję komentarzy wyłączyć permanentnie tutaj.
Co do grania w 60 fps np w Ghost of Tsushima czy inne lepiej wyglądające i w wyższych fps-ach zgadzam się, też takie mam plany. Ale to nie oznacza, że konsolę trzeba na ten czwartek mieć koniecznie, bo...
brak zakupienia konsoli na premierę może oznaczać brak zakupienia jej w tym roku. To nie warzywa, że dowoża do sklepu codziennie czy tam co tydzień. Następna dostawa PS5 do sklepów może być dopiero w styczniu 2021.
... to jest nieprawda kompletna. Widać właśnie, że nie uczestniczyłeś i nie obserwowałeś sprawy rtxów 3080 :) konsole będą sukcesywnie dostarczane do sklepów, a kit, że następna dostawa ps5 to 2021 to bajki opowiadane przez Januszów biznesu chcących sprzedać konsolę na olx za 4k.
PS
Nie wiem od kiedy pełny remake gry to "odgrzany kotlet".
Od zawsze. Osoby znające grę z PS3 po prostu ją... znają. Lepsza grafika i płynniejsze sterowanie tego nie zmienią. Remake to remake, a nie nowa gra. Weź przykład niedawno wydanej Mafii Definitive Edition. Osoby, które przeszły ją w oryginalne na pewno nie będą tej nowej przechodzić, jak gdyby to robiły pierwszy raz w życiu z wypiekami na twarzy.
Widać właśnie, że nie uczestniczyłeś i nie obserwowałeś sprawy rtxów 3080 :) konsole będą sukcesywnie dostarczane do sklepów, a kit, że następna dostawa ps5 to 2021 to bajki
Widać, że nie uczestniczyłeś i nie obserwowałeś sprawy premiery PS4. Konsole były z pre-orderów, plus trochę konsol w sklepach w dniu premiery, był jeszcze 2gi rzut około 1-2tyg. po premierze (na niego się załapałem), a potem nic przez ponad miesiąc czy dwa. Te konsole płyną statkami z Chin, jest tutaj pewna bezwładność. To nie jest tak że codziennie ktos dorzuca kilka sztuk pocztą. Musi przyjść kolejny duży transport do Europy. Karty grafiki to inny rynek.
Widać, że nie uczestniczyłeś i nie obserwowałeś sprawy premiery PS4. Konsole były z pre-orderów, plus trochę konsol w sklepach w dniu premiery, był jeszcze 2gi rzut około 1-2tyg. po premierze (na niego się załapałem), a potem nic przez ponad miesiąc czy dwa.
Czy Ty właśnie porównałeś rok 2013 z 2020? RTXy 30xx to sprawa ostatnich 2 miesięcy i pokazują jak wyglądają dostawy TERAZ na świecie. A nie 7 lat temu... o zgrozo, co Ty odstawiasz xD
Te konsole płyną statkami z Chin
Kisnę jeszcze bardziej. Te mityczne stateczki z Chin płynące 4-6 tygodni to beka nr 1 dla obserwujących sprawę RTXów ;) także skończ przyjacielu, bo parę osób tu popęka ze śmiechu.
To nie jest tak że codziennie ktos dorzuca kilka sztuk pocztą. Musi przyjść kolejny duży transport do Europy. Karty grafiki to inny rynek.
O ile zakład, że tak właśnie będzie? 3080 też miały dopiero po nowym roku być, a rzucają do tej pory po kilka sztuk dziennie w sklepach. I żaden jeden duży transport nie przyszedł. Karty grafiki to ten sam dokładnie rynek i formy dostaw.
Sądzisz, że Nintendo nie ma potencjalnie dużego grona odbiorców? Bo jestem wskazać odważną tezę, że tej chwili jest ona nawet większa niż ta od Sony.
Czy Ty właśnie porównałeś rok 2013 z 2020? RTXy 30xx to sprawa ostatnich 2 miesięcy i pokazują jak wyglądają dostawy TERAZ na świecie. A nie 7 lat temu... o zgrozo, co Ty odstawiasz xD
Serio szkoda mojego czasu na dyskusję z takim "ekspertem". Kisne ze śmiechu. Rzeczywistość zweryfikuje te teorie.
Btw. Jeśli dostawy mają być na bieżąco czemu już teraz x-kom informuje swoich klientów, że konsole dostaną w 2021 roku?
Musieli dać cos głośnego, by przyciągnąć graczy, który kompletnie zapomnieli o Nintendo. Wtedy w 2013. Teraz jakby N wydało nową wersje Switcha, na która ukazywały by się tylko nowe gry, a na starą nie, to nie musieliby wydawać żadnego dużego tytułu, bo i tak by się konsola rozeszła.
Rzeczywistość zweryfikuje twoje śmieszne teorie.
Spoko, robię screena :)
Jeśli dostawy mają być na bieżąco czemu już teraz x-kom informuje swoich klientów, że konsole dostaną w 2021 roku?
A czy oni cokolwiek wiedzą? Wiesz jak było u nich z 3080 i informacjami o nich? No, właśnie. A dostają co tydzień kilka sztuk. Konsole również nagle się pojawią po kilka sztuk tu i tam z doopy. Skończ dziecko już i do lekcji siadaj.
Switch w 2013? Że waaaaat? xDDD Weź przed swoją argumentacją chociaż sprawdź wikipedię bo takie babole to aż śmieszą i w sumie całkowicie zmieniają tok rozmowy. Switch od 2017 sprzedał ponad 70 milionów konsol, a liczba ta rośnie z ogromną prędkością co świadczy, że jeszcze jest ogromna liczba potencjalnych odbiorców.
Poprzednie Wii U było katastrofą i od strony marketingowej i od strony sprzedażowej, a mimo to cała masa ludzi brała Switcha na premierę wraz z Zeldą oczekując fantastycznej przygody.
1. A ja mam pewność, że konsola pojawi się u mnie w czwartek, sklep potwierdził, że zrealizuje wszystkie preordery w terminie.
2. To, że Xkom nie będzie miał PS5 na premierę było wiadomo już we wrześniu. Nie wiem co miałby dać teraz ten płacz.
No to bomba, mam też u nich preorder :) czyli w czwartek/piątek kurier zapewne.
PS5 i tak nie opłaca się teraz kupować z dwóch powodów: na prawdziwe konsolowe exy jeszcze sobie poczekamy a po drugie śmiem twierdzić że do końca 2021 roku będą już mówili głośno o wersji pro.
A co do tematu: preordery w moim rodzimym RTV Euro AGD aktualne i nienaruszone z tego co rozmawiałem ze sprzedawcami
Zważywszy na fakt, że większość mojej rodziny tam pracuje to tak - można go nazwać rodzimym.
Tutaj masz wątek na reddicie dlaczego niektórzy kupują już teraz. Na GOL-u ludzie nie mają w co grać na innych forach nie mają z tym problemu.
https://www.reddit.com/r/PS5/comments/jubs7t/in_honor_of_the_new_era/. Normalna zmiana warty dla ludzi którzy spędzili 7 lat z konsolą ps4.
Ja 2 razy zamówiłem w X-Kom na promocji z ograniczoną ilością i 2 razy zostałem z niczym, o czym dowiadywałem się po 2-3 dniach, a na zwrot pieniędzy czekałem równe 14 dni. Od tamtego momentu postanowiłem, że nie kupię u nich nic poza sklepem stacjonarnym. Sam po researchu wybrałem MediaMarkt i póki co wydaje się być strzałem w dziesiątkę. Wszystko wskazuje, że będzie na premierę, a słuchawki do testu mają być u mnie już w poniedziałek. Szkoda tylko, że Demon's Souls i Black Ops leżą już na półce i tylko na konsolę trzeba czekać :/
Może warto zakręcić się przy MediaMarkt lub Neonet. Z ich social mediów wynika, że mają mieć dodatkowe konsole dostępne w dzień premiery. Zapewne nakład, który miał wylądować na półkach, aby zachęcić klientów do wizyty w sklepie i inne zakupy. W związku z zamknięciem sklepów ten nakład ma być wystawiony online 18 lub 19 listopada.
Sam po researchu wybrałem MediaMarkt i póki co wydaje się być strzałem w dziesiątkę.
Dokładnie, póki co ;-)
Jak znajdziesz sklep, na który nikt nie narzeka, to masz u mnie flaszkę ;-)
No nie wiem. Do tej pory MediaMarkt jako jedyny nigdy mnie nie zawiódł jeśli chodzi o promocje i preordery. W przypadku PS5 dali potwierdzenie, że wszystkie preordery zostaną zrealizowane, bo od 1-2 tygodni mają konsole na magazynie.
Ciebie może nie, całą masę ludzi tak, tak jak każdy inny sklep. Nie ma sklepu który nie miałby jakiejś grupy niezadowolonych klientów.
Ja zwykle robię research i w przypadku tego typu zamówień przedpremierowych dowiaduję się kto jest partnerem i gdzie jest największa szansa dostania sprzętu. Może to dlatego. Bardziej miałem na myśli, że przy dużych przecenach MediaMarkt zawsze mi dostarczyło przedmiot jeśli kliknąłem przycisk ZAPŁAĆ, a niekiedy zdarzało się, że po minucie był produkt niedostępny. Więc jak widać są jedyni, którzy potrafią zaprogramować stronę tak, aby zablokowała zakupy po przekroczeniu ilości dostępnego sprzętu i nie prowadzą polityki typu "Chciał Pan konsolę? Damy Panu w zamian kod rabatowy 500zł na nasze komputery, które mają przebitkę 20% na podzespołach".
Więc jak widać są jedyni, którzy potrafią zaprogramować stronę tak, aby zablokowała zakupy po przekroczeniu ilości dostępnego sprzętu
:-)
Widać, że brak ci doświadczenia i rozeznania w temacie :-) Myślisz, że taki x-kom stać na sponsorowanie kanałów na youtube, a nie stać ich na wynajęcie programisty, który zaimplementuje im prostą funkcję? :-D
Mi się nie zdarzyło, aby po zakupie w x-kom okazało się, że produktu nie ma, znajomym wielokrotnie.
Widać, że brak ci doświadczenia i rozeznania w temacie :-) Myślisz, że taki x-kom stać na sponsorowanie kanałów na youtube, a nie stać ich na wynajęcie programisty, który zaimplementuje im prostą funkcję? :-D
Mi się nie zdarzyło, aby po zakupie w x-kom okazało się, że produktu nie ma, znajomym wielokrotnie.
No nie mogę skwitować tego inaczej niż "xD". Nie zrozumiałeś ironii jak widać skoro wziąłeś na serio tekst z blokadą ilości produktów. BTW jestem administratorem sieci, a także miałem swego czasu przygodę z programowaniem web-owym i wiem jak się robi takie banalne ustawienia połączeń informacji z bazy danych. X-Kom jest bardzo dobrze znany z tego, że wrzuca znacznie więcej niż ma (lub ma szansę dostać). Były przypadki na Black Friday, gdzie setki osób zamawiały PS4, a okazywało się, że dali kilkanaście sztuk. To jest marketing chłopie i ja dobrze o tym wiem. "Damy bony, może ktoś kupi coś i tak o wiele drożej niż rynkowo". "Damy więcej, może wezmą coś tam jeszcze i jak nie dostaną tego co chcą to tamto może wezmą chociaż".
Ciekawy jestem Twojej wiedzy w tym temacie, bo jak widać poniżej na dokumentach prawnych niezbyt się znasz. A wiedz, że ja jako administrator sieci mnóstwo międzynarodowych praw znam i dlatego też przestudiowałem sobie te które dotyczą mojego życia codziennego. Tobie też polecam.
X-Kom jest bardzo dobrze znany z tego, że wrzuca znacznie więcej niż ma (lub ma szansę dostać).
Abstrahując od tego, że tego nie wiesz, to stosując Twoją narrację mogę napisać, że inne sklepy również.
Były przypadki na Black Friday, gdzie setki osób zamawiały PS4, a okazywało się, że dali kilkanaście sztuk.
A skąd wiesz ile osób zamówiło i ile wydali sztuk?
Ciekawy jestem Twojej wiedzy w tym temacie, bo jak widać poniżej na dokumentach prawnych niezbyt się znasz.
No zobacz, mam bardzo podobne zdanie o Twojej wiedzy. ;-)
Niestety to jest dość smutna sytuacja, ale prawdziwa.
Jak to zwykle w takich przypadka bywa, Polacy szybko dostrzegli w tej kwestii szansę szybkiego zarobku. Na Allegro już teraz da się znaleźć oferty sprzedaży konsol PlayStation 5, których de facto w rękach jeszcze nikt nie ma, za sumy znacznie przewyższające ich cenę detaliczną. Obietnicę otrzymania urządzenia firmy Sony można kupić za trzy, cztery, pięć, osiem, a nawet piętnaście tysięcy złotych. Jest nawet jedna oferta sprzedaży za 150 tysięcy, ale chyba sam autor tej oferty nie traktuje licytacji poważnie. — No to już jest bezwstydne hamstwo i jawne przegięcie. Smutne było by, gdyby ktoś się, jednak na te oferty nabrał i kupił konsole z tych ofert, ale biorąc pod uwagę, że dla części graczy (jak i części ludzi twierdzących, że kupując droższe produkty wyznaczają im wysoki status społeczny) obniżki, przeceny oraz promocje mogą być nieistotne a kupowanie gier i konsol po cenach na premierę lub też po prostu drożej sprawia, że ci mogą się poczuć jako lepsze jednostki ze względu na to, ile są w stanie wydać na swoje hobby albo po prostu, iż mają zwyczajnie możliwość wydania tyle na swoje hobby. Z góry uprzedzam, że tylko zakładam tak analizując to, że niektórzy potrafią wydawać spore kwoty pieniędzy na produkty, które niewiele różnią się od swoich tańszych zamienników, jeśli w ogóle się nie różnią niczym poza ceną.
Zawsze mnie to bawiło, że jak duży sklep kupuje taniej by sprzedać drożej, to jest nazywany przedsiębiorcą, a jak Kowalski robi to samo, to jest nazywany Januszem Biznesu.
Po wysokich przebitkach licytują ludzie dla żartu. Tak jak ta legendarna już aukcja za 150k zł, która oczywiście została zdjęta z wycofaniem ofert, bo sprzedawca ma mózg. Kupujący nie ma obowiązku zapłaty i dostanie za to co najwyżej ostrzeżenie. Na allegrolokalnie nie ma prawa zwrotu prowizji, a Allegro mocno ściga o te płatności, jeśli przekroczą choćby 100zł. Prowizja za sprzedanie konsoli za 150k zł wynosiłaby 9k, na które Allegro by go ścigało.
Obecnie wszystkie aukcje w powyżej 5k mają licytację dla żartu lub sprzedawca licytuje z subkont, żeby pokazać, że niby jest popyt. Wystarczy spojrzeć, że wiszą aukcje kup teraz po 2,5k-3,5k, a jak znikają to pojawiają się kolejne takie.
Kupowanie przez sklepy czy osoby fizyczne konsol i sprzedawanie ich po cenach uwzględniających kwotę podatku oraz kwotę poniesionych kosztów zaopatrzenia się w egzemplarze konsol podzieloną przez ilość posiadanych i sprzedawanych konsol, jest czymś normalnym oraz zrozumiałym, ale sprzedawanie konsol po cenach znacznie większych niż są one normalnie sprzedawane u konkurencji z jednej strony nie ma racji bytu a z drugiej jest przesadą. Jest różnica w tej sytuacji, o której pisałeś pomiędzy działaniom sklepu i osób przedsiębiorczych a zwykłym wyzyskiem.
Moje silne wzburzenie nie dotyczyło kwoty podanej na aukcji, bo wiem jakie absurdy potrafią dziać się na aukcjach. Moje wzburzenie dotyczyło już ustalonych cen w ofertach podanych na Allegro, które przewyższają te oferowane przez sklepy.
Kupowanie przez sklepy czy osoby fizyczne konsol i sprzedawanie ich po cenach uwzględniających kwotę podatku oraz kwotę poniesionych kosztów zaopatrzenia się w egzemplarze konsol podzieloną przez ilość posiadanych i sprzedawanych konsol, jest czymś normalnym oraz zrozumiałym
Jak to pięknie brzmi "poniesionych kosztów". :-D Zdradzę Ci pewien sekret, sklepy chcą jak najwięcej zarobić na sprzedaży, to nie są organizacje charytatywne, które sprzedadzą ci taniej, byś się lepiej czuł i nie sprawiać ci przykrości.
Zawsze mnie to bawiło, że jak sprzedawcy garnków chcą sprzedawać garnki za dwukrotność ceny za jaką je kupili, to są złodziejami, a jak apple sprzedaje iphony za cenę prawie trzykrotnie większą niż koszty poniesione na produkcję, to jest super marką :-D
Ja myślę, że patrząc na gigantyczny popyt na PS5, sony żałuje, że nie sprzedaje konsoli za np. $200 dolarów więcej, bo sprzedałyby się na pniu.
Ja myślę, że patrząc na gigantyczny popyt na PS5, sony żałuje, że nie sprzedaje konsoli za np. $200 dolarów więcej, bo sprzedałyby się na pniu
Wtedy mogłaby się powtórzyć historia z PlayStation 3 a tego Sony chyba zdecydowanie wolałoby uniknąć.
Nie sądzę patrząc na to jak ludzie "lecą" na tą konsole i po ile chodzą na aukcjach na całym świecie. No ale mógł wiedzieć..., każdy mądry po fakcie.
1.
Jeśli w ciągu 5 dni od rozpoczęcia płatności kupujący jej nie dokończy i nie zapłaci za przedmiot, uznamy transakcję za niebyłą.
Samo kliknięcie kup teraz lub wygrana w licytacji na Allegro Lokalnie nie jest równoznaczne z zawarciem transakcji.
2.
Samo kliknięcie przycisku [kup teraz] lub zakończenie licytacji nie spowoduje naliczenia opłaty. Opłatę za obsługę transakcji pobierzemy dopiero, gdy:
kupujący zrealizuje płatność online (w przypadku płatności z góry)
kupujący wypełni formularz dostawy (w przypadku płatności za pobraniem lub przy odbiorze osobistym).
Z tego powodu opłata za obsługę transakcji jest bezzwrotna.
Osoba wystawiająca za 90k zaznajomiła się z tematem i nie oferuje odbioru osobistego lub pobrania. Oferty za 9k mają te opcje, więc można bez konsekwencji podbić sobie do 100k zł i wybrać odbiór osobisty, po czym dana osoba jest stratna na kilka tysięcy.
Jasne, ale sąd może mieć na ten temat inne zdanie. Nie wiem jak Ty, ale ja bym nie ryzykował procesu sądowego i ewentualnej perspektywy zapłacenia 150k plus opłaty sądowe.
Nie może mieć innego zdania.
Jeśli w ciągu 5 dni od rozpoczęcia płatności kupujący jej nie dokończy i nie zapłaci za przedmiot, uznamy transakcję za niebyłą.
Chroni Cię wystarczająco. Nie zakończenie transakcji jest równoznaczne z tym, że się ona nie odbyła. Jedynie sądzić się może sprzedawca z Allegro, ale też nic nie ugra, bo zaakceptował regulamin portalu, wg którego nawet jeśli transakcja się nie zakończy, AllegroLokalnie pobiera prowizję, do której nie masz prawa zwrotu.
Ja mam w to wywalone kto za ile kupuje. Po prostu cwaniaków, którzy rzucają kosmiczne ceny chciałoby się ukarać. Jeśli ktoś sprzedaje za 5k to jest to normalne na rynku produktów limitowanych.
Nie może mieć innego zdania.
Jak najbardziej może mieć, bo dla sędziego ważne jest prawo państwowe a nie regulamin jakiejś firmy. Już był protest, w którym kupujący wygrał bo sprzedający nie chciał mu wydać produktu z licytacji.
I mam nadzieję, że właśnie te aukcje, w których kupujący sobie robią jaja, zakończą się pozwami i skazaniem.
Jak najbardziej może mieć, bo dla sędziego ważne jest prawo państwowe a nie regulamin jakiejś firmy. Już był protest, w którym kupujący wygrał bo sprzedający nie chciał mu wydać produktu z licytacji.
Przeczytaj co napisałeś. kupujący wygrał bo sprzedający. Dlatego, że zgodnie z prawem i regulaminem sprzedający jest zobowiązany do sprzedaży w momencie kliknięcia kup teraz lub zakończenia licytacji z ofertą. Jedynie może nie sprzedać jeśli przedstawi powód, że przedmiot uległ znacznemu pogorszeniu jakościowo od momentu sprzedaży, ale ostateczną decyzję o zakupie w takim przypadku chyba i tak podejmuje kupujący, a sprzedającego chroni to przeciwko nałożeniu ostrzeżenia przez Allegro.
W drugą stronę to nie działa. Kupujący nie jest zobowiązany do tego samego ani prawnie, ani regulaminem Allegro. Jeśli transakcja się nie odbyła (a o tym decyduje regulamin pośrednika transakcji) to nie można się o to sądzić. Tak jak mówię. Sądzić może się jedynie sprzedający z Allegro w tym przypadku.
Dlatego, że zgodnie z prawem i regulaminem sprzedający jest zobowiązany do sprzedaży w momencie kliknięcia kup teraz lub zakończenia licytacji z ofertą.
Ok, a teraz pokaż przepis prawny, który nie zobowiązuje konsumenta do zapłacenia za towar, albo wyrok sądowy, w którym uniewinniono takiego kupującego.
Przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę.
Podstawowa znajomość prawa odnośnie sprzedaży? Masz jasno napisane. Sprzedawca zobowiązany jest wydać przedmiot, ponieważ dokonał on zapłaty. I to jest dokładnie ten przypadek, o którym mówisz.
Kupujący ma obowiązek rzecz odebrać i zapłacić tylko w momencie, w którym doszło do umowy sprzedaży (czyt. transakcji). Teraz połącz fakty z przytoczonych przeze mnie fragmentów regulaminu Allegro odnośnie tego kiedy transakcja się odbywa, a kiedy nie. Sprzedający nie ma prawa ubiegać się o zapłatę, jeśli transakcja się nie odbyła (nie doszło do tzw. umowy sprzedaży), a jeśli w ciągu 5 dni kupujący nie zapłaci to się nie odbyła, ponieważ kliknięcie Kup teraz=/=transakcja (umowa sprzedaży).
Ja nie pytam o Twoje wnioski z aktualnych przypisów, tylko o konkretny przepis lub wyrok sądu. Jak znajdziesz, to daj znać.
A czemu mam znaleźć wyrok sądu? Znasz w ogóle polskie prawo? Bo jak widzę nie wiesz, że w Polsce nie istnieje prawo precedensu. Zresztą nie ubliżając, poziom Twojego rozumienia prawa jest na bardzo niskim poziomie skoro za przykład dajesz przypadek, gdzie kupujący pozywa sprzedającego i myślisz, że skoro zadziałało tak, to zadziała w drugą stronę.
Dałem Ci paragraf kodeksu cywilnego. Na podstawie, którego widać, że sprzedający nie ma prawa wygrać takiej sprawy, bo nie ma umowy sprzedaży, na podstawie której może drugą osobę pozwać. To, że nie rozumiesz zapisów prawnych to nie moja sprawa.
A czemu mam znaleźć wyrok sądu? Znasz w ogóle polskie prawo? Bo jak widzę nie wiesz, że w Polsce nie istnieje prawo precedensu.
Wiem, że nie ma prawa precedensu, ale takie wyroki pokazują mniej więcej jak te kwestie widzą sądy, bo jak na razie bazujesz wyłącznie na tym co dla Ciebie logiczne. Dla mnie to nie jest logiczne, bo skoro mamy transakcje kupna sprzedaży, i sprzedający ma obowiązek wydać towary, to logiczne, że kupujący powinien mieć obowiązek zapłaty. Niemniej, to jest mój wniosek a nie twarde dowody, jak masz jakieś twarde dowody, to przedstaw artykuł w polskim prawie, który mówi, że kupujący nie ma obowiązku zapłacić za kupiony towar albo jakiś wyrok sądu w tej sprawie.
Dla mnie to nie jest logiczne, bo skoro mamy transakcje kupna sprzedaży, i sprzedający ma obowiązek wydać towary, to logiczne, że kupujący powinien mieć obowiązek zapłaty
W tym przypadku nie ma transakcji kupna-sprzedaży co jest jasno napisane w regulaminie pośrednika, który tworzy tzw. umowę sprzedaży. Transakcja (umowa sprzedaży) zostaje zawarta dopiero w momencie dokonania płatności. Tu nie chodzi o logikę, tylko o jawny regulamin i prawo.
Samo kliknięcie kup teraz lub wygrana w licytacji na Allegro Lokalnie nie jest równoznaczne z zawarciem transakcji.
Po raz kolejny przytaczam regulamin. Nie ma żadnej transakcji, a co za tym idzie umowy sprzedaży, dopóki nie zapłaci klient. To pośrednik tworzy taką umowę, ale nie jest jej stroną.
AllegroLokalnie różni się prawnie od Allegro, ponieważ ten pierwszy to serwis ogłoszeniowy (taki OLX z funkcjami Allegro i pośredniczenia), a w przypadku zwykłego Allegro transakcja jest zawierana w momencie kup teraz/wygrania licytacji i dlatego tam bez problemu funkcjonuje zwrot prowizji.
Niemniej, to jest mój wniosek a nie twarde dowody, jak masz jakieś twarde dowody, to przedstaw artykuł w polskim prawie, który mówi, że kupujący nie ma obowiązku zapłacić za kupiony towar albo jakiś wyrok sądu w tej sprawie.
Podałem Ci twardy dowód przytaczając paragraf kodeksu, gdzie masz napisane, że kupujący jest zobowiązany do zapłaty jeśli została zawarta transakcja (umowa sprzedaży), a transakcji nie ma zgodnie z tym co podałem wyżej. Kupujący nie jest zobowiązany w żaden sposób do zapłaty.
Jedyne o co mógłby wnieść to celowość zachowania. Tutaj nie wiem czy w jakiś sposób mógłby powołać się na prawo, ale i tak nigdy w życiu by takiej celowości nie udowodnił.
Nie ma co ciągnąć już tego wątku. Ja nie posługuje się logiką tylko dopasowuję dwa akty prawne, które wykluczają możliwość pociągnięcia kupującego do jakiejkolwiek odpowiedzialności.
Zamykam rozprawę :D
W tym przypadku nie ma transakcji kupna-sprzedaży co jest jasno napisane w regulaminie pośrednika, który tworzy tzw. umowę sprzedaży.
Ale mnie nie obchodzi regulamin pośrednika, tylko prawo. W regulaminie możesz sobie nawet napisać, że każdy użytkownik jest od momentu akceptacji regulaminu niewolnikiem pośrednika, ale NIE MA TO ŻADNEJ MOCY PRAWNEJ.
Ale mnie nie obchodzi regulamin pośrednika, tylko prawo. W regulaminie możesz sobie nawet napisać, że każdy użytkownik jest od momentu akceptacji regulaminu niewolnikiem pośrednika, ale NIE MA TO ŻADNEJ MOCY PRAWNEJ.
Tylko w tym przypadku to właśnie regulamin serwisu ma znaczenie, ponieważ on decyduje kiedy utworzona jest umowa, której dopiero dotyczy kodeks cywilny, i jest ona utworzona tylko po płatności przez AllegroLokalnie, w żadnym innym wypadku.
Jak widać nie wiesz, że regulamin decyduje o tym czego nie ma zapisane w prawie. Niewolnictwo jest zabronione przez Prawa Obywatelskie, więc Twój przykład jest krótko mówiąc z dupy. Za to żaden akt prawny nie mówi o tym kiedy i jak (poza wzorem) stworzyć umowa kupna-sprzedaży. O tym decydują strony lub/i pośrednik. Do momentu dokonania płatności jest to oferta sprzedaży. Nic więcej.
Naprawdę radzę poczytać sobie trochę aktów prawnych, które Ciebie w jakiś sposób dotyczą. Zdziwisz się na jakie głupoty masz wpływ, a jak wiele istotnych rzeczy jest zależne od osób trzecich, bo mają zostawione furtki.
Nie, o tym kiedy doszło do transakcji decyduje polskie prawo. Regulamin pośrednika może jedynie decydować w takim zakresie, że jeśli nie doszło do transakcji, w rozumieniu pośrednika, to pośrednik nie musi świadczyć określonych usług, chyba, że prawo mówi inaczej.
Niewolnictwo jest zabronione przez Prawa Obywatelskie, więc Twój przykład jest krótko mówiąc z dupy.
Nie, nie jest z dupy bo pokazuje, że pierwszeństwo ma prawo a nie regulamin jakiegoś pośrednika. Załóżmy, że mamy przykładowe państwo i w tym państwie mamy prawo, które jasno i precyzyjnie definiuje, że do transakcji kupna sprzedaży dochodzi wtedy gdy kupujący wylicytuje określony przedmiot, i wtedy kupujący ma obowiązek zapłacić, a sprzedający obowiązek wydać towar, regulamin pośrednika mówi, że sprzedający nie ma obowiązku wydać towaru a kupujący zapłacić. Który zapis jest nadrzędny? Ten z regulaminu pośrednika czy prawa państwowego?
Nie, o tym kiedy doszło do transakcji decyduje polskie prawo. Regulamin pośrednika może jedynie decydować w takim zakresie, że jeśli nie doszło do transakcji, w rozumieniu pośrednika, to pośrednik nie musi świadczyć określonych usług, chyba, że prawo mówi inaczej.
No to dawaj w takim razie przykład prawny nadpisujący regulamin AllegroLokalnie, który decyduje o tym, że umowa sprzedaży jest utworzona w momencie kliknięcia kup teraz/zakończenia licytacji, jeśli AllegroLokalnie, a nie klient i sprzedawca tworzą taką umowę. Jeśli znajdziesz taki dokument - wygrałeś. Czekam. Przypomnę tylko, że aukcja na AllegroLokalnie to ogłoszenie z opcją licytacji, a nie licytacja jakbyś potrzebował znaleźć mi dokładny zapis prawny. Żebyś mi nie walnął gafy i nie wrzucił tekstu odnośnie licytacji (tak jak funkcjonuje główne Allegro i gdzie kup teraz/zakończenie licytacji = umowa sprzedaży, w pełni zgodnie z prawem).
Ogólnie jesteś dobry w pisaniu elaboratów, a dalej nie zacytowałeś mi ani jednego aktu prawnego przemawiającego za tym co mówisz, bo po pierwsze nie znasz takowych, a po drugie nawet jakbyś znał to nie znajdziesz wskazującego na to co mówisz dla tego przypadku.
A jeśli uważasz, że jest to niezgodne z prawem to kup cokolwiek, leć do sądu i masz wygraną sprawę z Allegro na kilka milionów za łamanie przepisów kodeksu cywilnego. Tylko problem leży w tym, że regulamin idealnie wypycha dziurę dając firmie korzyść i nie działając wbrew prawu.
No to dawaj w takim razie przykład prawny nadpisujący regulamin AllegroLokalnie
Czyli jeśli Cię dobrze zrozumiałem, Ty uważasz, że w tym moim przykładzie, prawo państwowe jest podrzędne w stosunku do regulaminu, tak?
Ogólnie jesteś dobry w pisaniu elaboratów, a dalej nie zacytowałeś mi ani jednego aktu prawnego przemawiającego za tym co mówisz
A czy ja Ci gdzieś napisałem, że jest taki akt prawny? Stwierdziłem po prostu, że skoro był wyrok, w którym sprzedający musiał wydać produkt kupującemu, to moim zdaniem, logiczne jest, że druga strona też musi wykonać swoje zobowiązanie. Nie wiem czy tak jest, bo z tego co wiem, nie ma w polskim prawie artykuły dotyczącego konkretnie takich sytuacji, dlatego poprosiłem Cię abyś podał mi jakiś wyrok sądu, w którym sędzia stwierdził, że wygrywający licytacje nie musi płacić, to byłby jakiś sygnał, że sędziowie interpretują polskie prawo w podobny sposób co Ty.
Cytując: Ja nie pytam o Twoje wnioski z aktualnych przypisów, tylko o konkretny przepis lub wyrok sądu. Jak znajdziesz, to daj znać.
Cytując teraz: Stwierdziłem po prostu, że skoro był wyrok, w którym sprzedający musiał wydać produkt kupującemu, to moim zdaniem, logiczne jest
Znajomość prawa widzę na poziomie żuław wiślanych. "Logiczne jest". Nie, nie jest logiczne jeśli jest to ogłoszenie. Rozumiem, że jeśli na OLX umówię się na odbiór, a następnie powiem, że jednak znalazłem taniej i nie przyjadę to też jestem zobowiązany do odebrania towaru? Prawnie jest to przypadek 1:1, logicznie nie. Gdyby to co logiczne było traktowane w sądzie jako istotne to wielkie firmy by upadały po jednym minimalnym błędzie.
Nie wiem czy tak jest, bo z tego co wiem, nie ma w polskim prawie artykuły dotyczącego konkretnie takich sytuacji, dlatego poprosiłem Cię abyś podał mi jakiś wyrok sądu
A ja Ci powiem po raz kolejny. Inny wyrok jest nieistotny, bo nie ma prawa precedensu i nawet jeśli jeden sędzia tak orzecze, to inny nie musi, bo to jest inna indywidualna sprawa. A zresztą to Ty mi próbujesz udowodnić winę, więc to Ty musisz to znaleźć, a nie powołujesz się na przykład wyroku z zupełnie innego przypadku i zupełnie innej strony (tak funkcjonowanie Allegro i AllegroLokalnie różni się bardzo).
Nie wiem czy tak jest, bo z tego co wiem, nie ma w polskim prawie artykuły dotyczącego konkretnie takich sytuacji,
No to o czym dyskutujesz? Skoro "nie wiesz". Podałem Ci, że prawnie kupujący jest zobowiązany do zapłaty w przypadku umowy sprzedaży. Nie ma umowy, bo to ogłoszenie z licytacją a nie licytacja, więc nie ma zobowiązania. Proste. Mam nadzieję, że zostałeś trochę doedukowany z prawa. Polecam poczytać, naprawdę. Przydaje się w sporach, szczególnie w internecie, gdzie niektórzy sprzedawcy potrafią robić problemy.
Rozumiem, że jeśli na OLX umówię się na odbiór, a następnie powiem, że jednak znalazłem taniej i nie przyjadę to też jestem zobowiązany do odebrania towaru?
Jeśli będzie wyrok sądu, że sprzedawca musi wydać produkt, który zobowiązał się przez olx wydać, to tak, jak najbardziej, istnieje spora szansa, że według sędziego, kupujący musi zapłacić.
Inny wyrok jest nieistotny, bo nie ma prawa precedensu i nawet jeśli jeden sędzia tak orzecze, to inny nie musi, bo to jest inna indywidualna sprawa.
Czyli w zasadzie o niczym nie można powiedzieć, że jest legalne bądź nie, bo każda sprawa jest indywidualna, i co sędzia to inna opinia o konkretnym przypadku, tak?
A zresztą to Ty mi próbujesz udowodnić winę
:-D Jaką znowu winę, o czym Ty mówisz? :-D
No to o czym dyskutujesz? Skoro "nie wiesz". Podałem Ci, że prawnie kupujący jest zobowiązany do zapłaty w przypadku umowy sprzedaży.
Ty mi podałeś swoją tezę i to na czym opierasz swoje wnioski, a ja ci podałem moją tezę i to na czym opieram moje wnioski. Fakt, że Ty uważasz, że masz rację bo dla Ciebie jest to logiczne, nie jest dla mnie żadnym dowodem, tak jak dla Ciebie nie jest dowodem fakt, że ja uważam, że mam rację bo dla mnie moje argumenty są logiczne.
Ty mi podałeś swoją tezę i to na czym opierasz swoje wnioski, a ja ci podałem moją tezę i to na czym opieram moje wnioski
Problem jest taki, że ja opieram na aktach prawnych i regulaminach, a Ty opierasz tylko na "swojej logice" co sam przyznałeś.
Czyli w zasadzie o niczym nie można powiedzieć, że jest legalne bądź nie, bo każda sprawa jest indywidualna, i co sędzia to inna opinia o konkretnym przypadku, tak?
Tak. Jeśli nie znasz prawa i w spornej sytuacji, w linii obrony nie powołasz się na coś co może Cię uniewinnić to sąd Cię skaże. Różnica w polskim prawie jest taka, że powołujesz się na akty prawne, a nie wyrok, więc nie masz z góry określonego wyniku. To jest duża różnica, ale dla kogoś kto nie zna prawa jak Ty, wydaje się, że to jest to samo.
Jeśli będzie wyrok sądu, że sprzedawca musi wydać produkt, który zobowiązał się przez olx wydać, to tak, jak najbardziej, istnieje spora szansa, że według sędziego, kupujący musi zapłacić.
xD Znowu widzę znajomość prawa na najwyższym poziomie. Idź pozwij kogoś, za ogłoszenie OLX przy transakcji, do której nie doszło to nawet parkingowy w sądzie Cię wyśmieje.
że ja uważam, że mam rację bo dla mnie moje argumenty są logiczne.
Tak jak mówiłem, coś takiego jak logika w prawie i sądzie nie istnieje. Doedukuj się proszę w sprawach prawnych i potem dyskutuj, bo przez dwadzieścia-kilka postów nie podałeś ani jednego paragrafu, który przemawiałby za tym co mówisz, a jedynie argumenty typu "na chłopski rozum". Rozmawiasz z osobą, która ma bardzo dużą znajomość prawa, ponieważ tego po części wymaga moja praca i która przy okazji zna też bardzo dobrze swoje prawa osobiste, a także sposób ich wykorzystywania i egzekwowania. Uwierz mi, że jako administrator, każdą zmianę jaką wprowadzam muszę uważnie prześledzić pod kątem prawnym.
Problem jest taki, że ja opieram na aktach prawnych i regulaminach, a Ty opierasz tylko na "swojej logice" co sam przyznałeś.
Nie, ty po prostu przedstawiasz swoje opinie w oparciu o własną interpretacje aktów prawnych, dokładnie tak samo jak ja.
Tak.
No więc o czym my tutaj w ogóle rozmawiamy skoro według Ciebie nie można stwierdzić czy coś jest legalne czy nie.
Znowu widzę znajomość prawa na najwyższym poziomie. Idź pozwij kogoś, za ogłoszenie OLX przy transakcji, do której nie doszło to nawet parkingowy w sądzie Cię wyśmieje.
Pewnie tak samo myślał ten sprzedający, który nie chciał wydać samochodu wylicytowanego przez powoda, dlatego zdecydował się pójść do sądu ;-)
Doedukuj się proszę w sprawach prawnych i potem dyskutuj, bo przez dwadzieścia-kilka postów nie podałeś ani jednego paragrafu, który przemawiałby za tym co mówisz
Ty również nie podałeś.
Rozmawiasz z osobą, która ma bardzo dużą znajomość prawa, ponieważ tego po części wymaga moja praca
:D
No to wypada współczuć pracodawcy.
A tak na marginesie. Mamy jakiś wyrok TK, większość sędziów TK uznało, że dany przepis jest zgodny z prawem. Którzy sędziowie mają bardzo dużą znajomość prawa:
a) większość
b) mniejszość
c) ta część która orzekła zgodnie z Twoją interpretacją, a druga część nie zna prawa
?
Uwierz mi, że jako administrator, każdą zmianę jaką wprowadzam muszę uważnie prześledzić pod kątem prawnym.
:-D :-D A gdzie ja napisałem, że nie musi?
Macie zamiar tak pisać i kontynuować tę jakże ciekawą dyskusję na temat prawa krajowego oraz zasad postępowania serwisów takich jak Allegro, w nieskończoność? Nie powiem, wasza wymiana zdań jest bardzo interesująca, ale chcecie dalej tak pisać między sobą?
Ja akurat naprawdę podziwiam za samozaparcie i ilość wolnego czasu straconego na próbę dyskusji z kimś, kto nie potrafi przyjąć do siebie faktu, że nie ma racji :)
Osobiście, pomimo ciągłych powiadomień, już dawno nie śledzę tej dyskusji, bo wydaje mi się ona trochę za bardzo napięta, ale zastanawia mnie w ogóle jak wiele jeszcze macie siły, żeby ją kontynuować.
Nie tyle trzeba mieć siłę żeby pogadać z ludźmi co żeby dyskutować o normach prawnych, w których można się pogubić i zapętlić.
Nie spodobał się wam mój żarcik :3 ?
Eee, nie ma co panikować. W przyszłym roku na pewno zagracie na nowej konsoli. Przypominam, że rok ma 12 miesięcy.
Call of duty, porównanie PS5 i XSX, xbox w tyle za PS5, przynajmniej jeśli chodzi o klatkarz.
https://www.youtube.com/watch?v=CoQYpS7I_B8
Wielkie bóle d.... to powoduje na internetach.
Potwierdzają się informacje od devsów, pytanie o ile sytuację zmienią nowe fale, jako że MS zmienił oprogramowanie devkitów.
Jeżeli się nie poprawi, to trzeba będzie się ukłonić M. Cerny'emu , ponownie złożył najlepiej zbalansowany hardware.
I mały klaps w stronę MS , że wszystko oparte na marketingowych hasełkach - najmocniejsza konsola na świecie (chociaż na ostatnich reklamach piszą o najpotężniejszym Xboxie na rynku) , jedynym full RDNA2 - co wszystko jest oczywiście technicznie prawdą , niemniej lekkim nadużyciem terminów, bo wielu odniosło wrażenie że XSX zjada PS5 na śniadanie.
A tymczasem chyba niekoniecznie.
Czytając komentarze mam wrażenie że nie którzy są uzależnieni od grania do tego stopnia że zaraz poleca z tekturami pod sklepy i siedzibę PS Polska z pytaniem Gdzie ich konsola? Przecież miała być!
Życzę każdemu, kto ostrzy sobie zęby na PS5, aby jak najszybciej wpadła w jego łapy! Tyle.
Zagrasz kiedy będzie konsola. Bądźmy cierpliwi A los nam wynagrodzi.
Niecierpliwość zachlannosc na next gena dla samego next gena to bardzo negatywne wręcz złe cechy. Konkurent tylko czeka na takich złych konsumentów żeby im wcisnąć xboxa.
Jeszcze nie ma gier więc mówię wam zaczekajcie. No dobra ps5 już coś pokazał ale to tylko taki wstęp cisza przed burzą. Na konsoli gra się w gry nie podnieca nową generacja. Podnieta za chwilę minie a jak gier nie będzie to pozostanie pluć sobie w brodę że wybrało się xboxa który ma jedyną zaletę game passa gdzie są indyki i stare gry a więc po co nowy xbox? Grać na tej generacji i czekać. PlayStation będzie wkrótce oraz bardzo dobre gry na PlayStation będą wkrótce. W odpowiedniej jakości a chyba po to wymieniamy konsolę. Sony w tym jest najlepszy więc warto zaczekać.
Liczy się jakość zawsze się liczyła tylko system was oszukuje że lepiej dużo i byle jak. Lepiej dla korporacji nie dla konsumenta.
nagonki marketingowej ciąg dalszy - nakręcamy hype - kupujcie, kupujcie zanim zorientujecie się, że to bez sensu - przed świętami półki będą się jeszcze uginać pod ciężarem PS5
Kanadyjski sklep Costco poinformował, że będą sprzedawać bundle z wszystkimi akcesoriami na premierę. Zestaw specjalnie skomponowany przez Sony, który będzie zawierał PS5, Spidermana, TV od Sony 55" 4k, ładowarkę, drugiego pada, pilota, słuchawki Pulse 3D i kamerkę. Za taki zestaw chcą 2300$ CA. Co jest niezłym dilem, bo sam TV kosztuje 1200.
55 wystarczy każdemu. Dopiero był płacz, że konsoli ludzie nie mają gdzie postawić, bo jest duża, a co z dużym tv. Po za tym cena. Nie zrobi tego bundla dla samych bogaczy.
55 kosztuje 999$ US, 65 1400, a 75 1800. Jakby dali te większe, to cena już by nie była tak przystępna.
Z tymi dużymi konsolami to tak żeby ponarzekać bo trzeba ponarzekać szczególnie jak coś nam przeszkadza w zakupie albo jak zamówi taki osobnik xboxa i musi jakoś sobie wytłumaczyć że zrobił dobrze wiedząc że będzie bombardowany w przyszłości argumentami że wcale tak dobrze nie zrobił.
Dostajemy świetny zestaw z wszystkimi akcesoriami, TV 4K 120Hz, grę za dużo mniej niż byśmy to kupili osobno, a i tak narzekanie, że mogli dać większy tv.
No, ciekawie. Dwa dni a ja nie dostałem żadnej informacji jeszcze ??
Dobra, bo widzę, że jest tu masa postów. Ale ja mam pytanie zasadnicze - czy wiadomo o dostępności PS5 w jakiś sklepie na premierę?
Nie wiadomo jakie ilości będą dostępne na premierę. Aktualnie sklepy realizują preordery, ale jak będziesz chciał kupić na premierę, to proponuję próbować o tej 0:00 u oficjalnych dostawców, typu Media Markt, Neonet.
Każdy oficjalny sprzedawca potwierdził dostępność PS5 w dniu premiery.
W Media Expert sprzedaż ruszy o godzinie 10 rano, ale warto obserwować juz od 9. Stacjonarnie będzie tylko kilka sztuk w większych miastach. Do świąt będzie tego dużo na półkach.
Spokojnie, kazdy chetny nabedzie swoja PS5. Fabryki beda to tłukły do 2030 jak nie dluzej, dla kazdego starczy.
Szkoda, ze Gran Turismo 7 nie wyszlo na premierę, bylaby chociaz jakakolwiek interesujaca mnie gra na PS5.
Od gier z PS4 mam PS4.
A Spiderman lepszy byl na PS4 (normalna twarz, a nie jakiegos pyzatego gowniarza gogusia i ten Miles to mnie wkurzal juz w podstawce i chetnie bym go wyciał z gry, a tu zrobili mu kampanie, bosko! Spiderman murzyn to jednak nie moje czasy, ja sie wychowalem na 25 letnim Peter Parkerze rast białej).