Cartoon Games - odc. 324 - Weekend
Pokażcie mi firmę/pracownika/osobę fizyczną na własnej działalności, która na ostatniej prostej swojego zadania nie spina pośladów i nie dokłada starań, aby wszystko działało na tip-top.
Pokażcie mi firmę/pracownika/osobę fizyczną na własnej działalności, która na ostatniej prostej swojego zadania nie spina pośladów i nie dokłada starań, aby wszystko działało na tip-top.
No i co? Problem zaczyna sie jak pośrednio zmuszają do tego pracowników.
Nic mylnego. Pracownicy wiedzą, w czym pakują i sami podpisali umowę. Sami dokonali wyboru i mają z tego konsekwencji.
Jeśli nie dotrzymają terminu wydania Cyberpunk i ogłoszą opóźnienia po raz kolejny, to stracą jeszcze większy kredyt zaufanie klienci, a akcja firma drastycznie spada. Wtedy stracą dużo % potencjalne zarobki.
Co z tego, że muszą to znosić na kilku tygodni, skoro sowicie zarobki w pełni to wynagrodzą na dłuższy metę?
Cyberpunk ma wielokrotnie przełożenie terminu daty premiery, więc nie mogą przełożyć po raz kolejny. Tym bardziej, że niedługo będą lepsze konsoli i PC, a wraz z tym lepsze i ŁADNIEJSZE gry niż Cyberpunk.
Każdy, kto pamięta o niedoceniony RPG Stonekeep z czasów DOS, ten wie.
Pracownik który by sie na to nie zgodził to gorszy pracownik, czy tak nie jest?
Tak jak większości na świecie. Ten, kto nie nadąży za innymi, ten jest na przegranej pozycji. Niestety taki jest świat.
Popatrzcie na to tak, crunch crunchem, ale mi się wydaję że takie 6 dni w tygodniu regularnych dni pracy zamiast pięciu dni mordęgi jest raczej lepsze, no i to tylko te kilka tygodni do premiery, potem pewnie trochę pracy przy bugfixach itd. (wiadomo, na PC tysiące różnych konfiguracji, u kogoś zawsze może się coś wykrzaczyć bo ma część X która używa sterownika Y, co się gryzie z funkcją Z gry). A potem w miare fajrant, bo kolejne Krew i Wino samo się nie zrobi
Ale później ile radości będzie, gdy tytuł nad którym się tak ciężko pracowało ludzie przyjęli ciepło.
To nie jest zabawne a smutne. Aż za bardzo dobrze znam to z lat spędzonych na nauce w gimnazjum i liceum.
[1]
Mam już swoje doświadczenia z różnymi przedsiębiorstwami i jeśli jest sprawny zarząd, to wszystko płynnie jest robione. Od tego jest planowanie produkcji i analiza stanów magazynowych by żadnych "obsuw" nie było.
Jak ktoś jest niechlujem to owszem musi "spinać" poślady.
W przypadku np. produkcji taśmowej jest to jak najbardziej przewidywalne, ale nawet budowlanka zakłada min. pół roku obsuwy przy stawianiu bloku.
Gry czy filmy nie są już tak mierzalne , bo dajmy na to nie ma standardu ile czasu potrzeba na wykonanie modelu postaci, liczby modeli itp. Wiele rzeczy wychodzi w praniu, wiele trzeba odrzucić i zrobić od nowa itd.
To trochę tak i trochę nie. Jak masz zakład nastawiony na produkcję pod zamówienia to planowiec musi mieć wyliczone ile zajmie proces produkcji + ewentualne dostarczenie brakujących elementów + margines spraw "randomowych".
Taki CDPR, który już te parę gier wypuścił, powinien mieć dokładnie rozpisany dokument, co ile im zajęło.
Przykro mi, ale nie masz racji. Przy programowaniu wchodzi czynnik twórczy, więc łatwiej o błąd, gdyż mylić się to natura ludzka. Trudniej też go wykryć, gdyż musi wydarzyć się konkretny scenariusz, by ów błąd odkryć. Coś może wydawać się łatwe na początku i proste do zrobienia, a potem wychodzi, że zajmuje to dużo dni. Ktoś zachoruje, potem inny musi się wdrożyć w to co poprzednik robił itd.
Wycenić na kiedy powstaje gra jest naprawdę wyzwaniem i często firmy albo przesuwają premierę, albo wypuszczają, a potem muszą ją łatać, albo robią crunch (albo wszystko na raz).
Uwierz mi, pracuję w zakładzie, tkalnia, szwalnia + sprzedaż hurt/detal.
Nawet w tak "prostym" procesie jak tkanie, jedna źle naciągnięta nitka w osnowie może spowodować, że dziennie z krosna schodzą 3 m tkaniny, a nie 30 m.
Nikt nie potrafi przewidzieć takiego problemu, następnie tkanina idzie do wykończenia, gdzie znowu może powstać obsuwa, ponieważ proces wykończenia trwa 3 dni jest robiony razy w tygodniu. Wystarczy kilka godzin opóźnienia w tkaniu i mamy 3 dni opóźnienia jeśli chodzi o tkaninę. Następnie są kolejne 3 działy, by finalny produkt trafił do wysyłki.
Uwierz mi wszystko możesz wyliczyć, ale w produkcji jest tyle zmiennych, że proces, który miał trwać miesiąc, trwa 2 miesiące.
U dewelopera gier nazywa się to crunch, a u przedstawicieli wolnych zawodów/przedsiębiorców/freelancerów/artystów scenicznych itp. to po prostu standardowy tydzień pracy.
Pracując na swoim odczułem miesiące z dniami wolnymi w liczbie równej zero.
No to szef ci mówi w robocie, że goście z 3 pozostałych brygad nawalili i ty ze swoimi kolegami musicie przychodzić przez miesiąc na 16h dziennie.
I uwierz mi w każdym zakładzie pracy zdarza się, że szef tak mówi. Oczywiście nigdy nie jest powiedziane "musicie", ale dobrze wiesz, że odmowa spowoduje wpisanie na listę do redukcji, jak tylko zrobi się chwilowy przestój.
Ma to czasem swoje dobre strony, nadgodziny zazwyczaj są płatne 100%, soboty to również 100%, miesiąc 12 + soboty to często 3 pensje na koncie.
Z drugiej strony nikt tego nie wytrzyma ciągle, miałem pracę gdzie był ciągle crunch, to się zwolniłem, po co mi kasa, skoro nie mam czasu dla rodziny. Jednak 1-2 miesiące w roku nikomu jeszcze nie zaszkodziły.
Aerozol przeciwko bugom i innym szkodnikom bardzo przydatna rzecz w obecnych czasach ;)
Ja już od 5 lat praktycznie pracuje od 7:00 do 17:00 i każda sobota od 7:00 do 14:00 i jakoś nie płaczę xD
Kwestia przyzwyczajenia, niech się tam nie popłaczą.
O to chodzi ?
https://wyborcza.pl/7,156282,26359631,cd-projekt-wydluza-tydzien-pracy-do-6-dni-mysla-ze-pracuja.html#s=BoxOpImg4:undefined
CD Projekt wydłuża tydzień pracy do 6 dni. "Myślą, że pracują przy czymś wielkim, a są trybikiem za 3,5 tys. zł"- Larum było śmieszne, bo ta praca od zawsze jest nieuregulowana. Sześć dni to standard, jestem pewien, że już od jakiegoś czasu przy "Cyberpunku" niektórzy pracują i siedem - odpowiada. - Wiesz, dziwnie się na to patrzy. Widzisz załamanie psychiczne kogoś, kto od trzech lat ustawia w grze drzewa za 3 tys. na rękę, popijając antydepresanty mlekiem sojowym z firmowej kuchni, bo teoretycznie dba się tam o pracowników. A wszystko po to, żeby potem wrzucić do medium społecznościowego zrzut ekranu napisów końcowych ze swoim malutkim nazwiskiem zakreślonym czerwonym kółkiem. Widzę to często i żal mi tych ludzi.Tymczasem same tylko skumulowane przychody ze sprzedaży trzeciej części "Wiedźmina" przyniosły CD Projektowi ponad 1,5 mld zł. Doskonale znane są też zarobki członków zarządu CD Projektu i powiązanych z nim spółek: łącznie rocznie przeznacza się na nie ok. 30 mln zł.
Dobrze że nie pracują w fabryce na 4 zmiany, ja bym bojkotował każdą firme
no i ja się pytam człowieku dumny ty jesteś z siebie zdajesz sobie sprawę z tego co robisz?masz ty wogóle rozum i godnośc człowieka?ja nie wiem ale żałosny typek z ciebie ,chyba nie pomyślałes nawet co robisz i kogo obrażasz ,możesz sobie obrażac tych co na to zasłużyli sobie ale nie naszego developera polaka naszego rodaka wielkie studio ,i tak wyjątkowa i ważne bo to nie jest ubisoft tam taki sobie że możesz go sobie wyśmiać bo tak ci się podoba nie wiem w jakiej ty się wychowałes rodzinie ale chyba ty nie wiem nie rozumiesz co to jest developing .jeśli myslisz że jestes wspaniały to jestes zwykłym czubkiem którego ktoś nie odizolował jeszcze od społeczeństwa ,nie wiem co w tym jest takie śmieszne ale czepcie się rockstara albo actiwisiona albo innych zwyrodnialców a nie czepiacie się takiej świętej osoby jak cyberpunk 2077 .jak można wogóle publicznie zamieszczac takie zdięcia na forach internetowych?ja się pytam kto powinien za to odpowiedziec bo chyba widac że na informatyka nie chodzi jak jestes nie wiem graczem mobilnym albo wierzysz w jakies sekty czy wogóle jestes może ty sługą szatana a nie będziesz z developera robił takiego ,to ty chyba jestes jakis nie wiem co sie jarasz pomiotami szatana .wez pomyśl sobie ile cd projekt zrobił ,on był kimś a ty kim jestes żeby z niego sobie robić kpiny co? kto dał ci prawo obrażac wogóle cedeprojekta naszego ?pomyślałes wogóle nad tym że to nie jest studio takie sobie że go wyśmieje i mnie będa wszyscy chwalic? wez dziecko naprawdę jestes jakis psycholek bo w przeciwieństwie do ciebie to cedep jest autorytetem dla mnie a ty to nie wiem czyim możesz być autorytetem chyba takich samych jakiś głupków jak ty którzy nie wiedza co to developing i gry ,widac że nie grasz i nie masz informatyki w szkola ,widac nie szanujesz informatyki to nie wiem jak chcesz to sobie wez swoje zdięcie wstaw ciekawe czy byś sie odważył .naprawdę wezta się dzieci zastanówcie co wy roicie bo nie macie widac pojęcia o tym kim był wiedźmin geralt 3 jak nie jestescie w pełni rozwinięte umysłowo to się nie zabierajcie za taką osobę jak wiedźmin ruchacz bo to świadczy o tym że nie macie chyba w domu kart do gwinta ani jednego wydania wiedźmina 3 nie chodzi tutaj o gry mnie ale wogóle ogólnie o zasady wiary żeby mieć jakąs godnosc bo cedep nikogo nie obrażał a ty za co go obrażasz co? no powiedz za co obrażasz taką osobę jak cedep ?brak mnie słów ale jakbyś miał pojęcie chociaz i sięgnął po cdaction i poczytał sobie to może byś się odmienił .nie wiem idz do mediamarkta bo widac już dawno szatan jest w tobie człowieku ,nie lubisz gier to chociaż siedz cicho i nie obrażaj innych ludzi
Weźcie coś zróbcie z tym postem wyżej bo nie wiem czy chłop żartuje czy poważnie mówi bo jak poważnie to tam pewnie doszło złamania regulaminu kilkanaście razy.
Zresztą już raport na ciebie poszedł tak że ciesz puki możesz.