Black Myth: Wukong | PC
W benchmarku to na RTX 4090 to nawet nie miałem 40 fps wiec gdzie te 120 fps.
Alex, z RT na max wszystkie ustawienia w 4k i masz 20 klatek w benchmarku. W grze pewnie mniej wyjdzie, bo dynamiczna walka. Chyba że połatali już.
tak ma prawie zawsze ok. 120 klatek i ładnie pokrywa się z VS. (RT maksymalny + maksymalne ustawienia 4K/FG)
120 fps przy maksymalnych ustawieniach (bez DLSS)? Wrzuć screena z benchmarka, bo to wręcz niewiarygodne.
Alex o Personie 5 w 2017 roku: świetna gra, arcydzieło.
Alex o Personie 5 w 2022: ha tfu anime, gra dla dzieci.
Taak, niezmienna opinia, panie "niezdecydowana niewiasto".
Po co wy z nim dyskutujecie? Gość was wkręca i ma z tego bekę.
Denuvo ogłosiło GOTY !
Tak poważnie to ten hype jest tylko i wyłącznie ze względu na chińczyków którzy zbombardowali Steam. Gra jest nudna i ma dużo problemów technicznych nie dajcie sie naiwnie porwać hypowi jak to pokazał niestety Alex.
Cracki nie zdejmują Denuvo. Jedynie chyba swego czasu Codex w przypadku AC:Origins całkowicie zniwelował triggery w kodzie stosując inżynierię wsteczną.
cracka nie będzie. Osoba, która się tym zajmowała czyli legenda piratów Empires nie żyje. Nie ma następcy. Nawet na ruskich forach ludzie piszą, że się nie da. A coby nie mówić ruskie potrafią w takie rzeczy. Empires w zeszłym roku zachorował i od tamtej pory nie złamano żadnej gry, która miałaby najnowsze Denveo.
Piraci jedynie posługują się obecnie kupne konta za 1$. Klasycznego cracka do tej gry nie będzie.
Empress (Cesarzowa) a nie Empires XD, to po pierwsze, a po drugie, to za rok, zdejmą Denuvo, bo wszyscy tak robią :). Wtedy każdy będzie mógł zagrać, nawet ten biedny torrentowy złodziejaszek ;)
A po trzecie, nikt nie wie, kim była (jest) Empress, czy to kobieta, czy facet, czy żyje, czy nie. Nigdy nikt jej/jego nie widział na oczy, nigdy się nie ujawniła w sieci. To wszystko co piszą o Empress, to tylko legendy wyssane z palca...
A po czwarte, nie tylko Empress potrafiła oszukać (złamać) Denuvo, byli jeszcze inni hakerzy.
A po piąte, każde złamanie Denuvo, powodowało to, że to zabezpieczenie stawało się z każdą kolejną wersją, coraz cięższe do złamania, dlatego nikt już się nie zabiera za to, ze względu na czas jaki trzeba na to poświęcić, a prędzej czy później, Denuvo zostaje i tak zdjęte przez producenta gry :)
No tak plotki o jego śmierci, to tylko gadanie całego świata pirackiego. Normalne, że nikt tego nie potwierdzi. Fakt jest taki, że znikł z dnia na dzień dosłownie z każdych mediów, na których coś tam pisał. Od ponad roku nie ma o nim żadnego słuchu.
Nikt nie bierze się za łamanie, bo dziś to bezsens. Empress robił to z pasji dla fanu.
Dziś nie ma już żadnej społecznej presji w świecie pirackim. Kiedyś grupy się prześcigały, a dziś to już nie ma znaczenia. Ruskie jeszcze mocno się w to bawią i potrafią ogarnąć gry nawet takie, które sporo plików mają na swoich serwerach. Ale to też bardziej hobby.
Konta za 1$ sprawiły, że nikt już na Cracki nie czeka. Tzn. nie ma takiej presji, bo można w dniu premiery ograć każdy tytuł.
No to prawda, z drugiej strony, ja jestem trochę zawiedziony, że nikt już się nie zajmuje łamaniem Denuvo, swojego czasu, lubiłem śledzić w sieci, postępy crackerów nad łamaniem nowych gier, jakoś umilało mi to wtedy czas.XD... Teraz jest jakoś pusto, bez Empress i innych i całej tej otoczki tajemniczości :(
Raczej prawie nikt tak nie robi. Tylko jakiś ułamek gier z D ma je zdjęte później. Niektóre gry są na rynku już 7-10 lat i nikt D z nich nie zdjął.
To nie jest prawda. Miesiąc temu ożyła. Będzie jakieś MMO robić i uczyć ludzi xD
Empress robił to z pasji dla fanu.
No nie, chyba dla hajsu i fejmu to robiła. Teraz znowu będzie naciągać ludzi na kasę.
Czy mi się wydaje, czy to wyostrzenie wywołuje RT?
https://www.nvidia.com/en-us/geforce/news/black-myth-wukong-full-ray-tracing-dlss-3/
Niesamowite. Kazdy rozdzial ma inny teren do zwiedzania? No niesamowite.
Napisz jeszcze ze muzyka sie zmienia, to juz wogole 11/10 GOTY.
Mi się bardzo przyjemnie gra w Wukonga, lubię takie chińskie starożytne klimaty. Ale chyba ta gra jest zbyt łatwa. Albo może ona nie jest grą typu souls-like. Kilka pierwszych bossów przeszedłem bez problemu bez ani jednego zgonu, a pierwszy zgon zaliczyłem dopiero na bossie niedźwiedziu (Czarny Niedźwiedź Guai), który jest końcowym bossem 1 rozdziału.
Pierwsze wrażenia, po dwóch godzinkach:
Plusy i minusy
Grafika
+ Na OLEDzie gra wygląda lepiej. Jednak telefon mocno przekłamuje rozpiętość tonalną gry. I na takim telefonie wyglądało to paskudnie. Gram w wersji konsolowej i z odległości na jakiej się gra, nie widać w ogóle zjazdu jakości. Z bliska inna historia.
+ dopieszczone efekty środowiskowe - listowie, wpływ kroków na ściółkę itp.
+ Bardzo dobre animacje bossów i wrogów. BARDZO STARANNIE to zrobiono - nawet głupie chodzenie po schodach.
+ Świetne kadry w przerywnikach
+ dobre tekstury, animacja włosów, wody
- króliki na szynach
- jedno drzewo dostało padaczki
- gdzieniegdzie widać to wyostrzenie, ale nie rzuca się tak strasznie w oczy
- czasem gdzieś zgubi klatki lub wywali artefakt
Gameplay:
Walka
+ fajny samouczek, wprowadzający bardzo powoli w mechaniki gry, dawkujący wiedzę.
+ responsywność postaci; da się w środku combosa wykonać roll, który skończy się unikiem
+ typowo soulsowa kamera. Daję jako plus, bo do niej przywykłem. Nie wymusza rzutu zza pleców.
+ da się paść na bossie
+ pierwsi dwaj mieli dość czytelne ruchy, a złe ich odczytanie bardzo karze
+ wrogowie mają turn rate, ruch naszego bohatera jest dość wyważony, może minimalnie pływa, trochę może mi brakuje opóźnienia w wyskoku.
+ różnorodne mechaniki walk z bossami: mają niespodzianki w zanadrzu.
+ masz poczucie po wywaleniu się, że chcesz być lepszy i zagrać lepiej, a nie, że przeciwnik jest do bani
+ system perków i rozwoju da się dobrać pod to, co lubimy robić. Trudno mi jednak teraz ocenić ich realny wpływ na walki
+ trzeba sensownie myśleć o zarządzaniu zasobami. Stamina musi być i już.
+ nie jest to bezmyślne klikadło.
+ gdy się w to gra, walki wydają się mniej chaotyczne, niż patrząc na to z boku.
+/- jest to gra o małpie tłuczącej szybko bambusem i żadne niuanse buildów raczej tego nie zmienią. Grasz w to, bo chcesz być małpim królem i będziesz małpim królem.
+/- raczej nie będzie tu za wiele typowo RPGowych mechanizmów radzenia sobie z bossami, jest to bardziej mechaniczne: dla mnie spoko, ale warto to podkreślić.
- bossowie to gąbki na obrażenia. Wolałbym mniej klikaniny i większą konsekwencję pojedynczych ciosów. Wolę gdy walka jest jeszcze bardziej drewniana i zginę broniąc tego wzgórza ;)
- zwykłe moby potrafią być ciekawe, ale te pierwsze to typowe fillery.
- eksploracja: dość szczątkowa na ten moment, ale trudno się dziwić.
Dźwięk
+ świetna muzyka
+ niezły SFX, podkreslajacy moc ciosów.
Narracja i świat
+ całkiem jasne wprowadzenie w dość obcą i dziką historię
+ umieszczenie mechanik w lore
+/- trochę typowo chińskiego humoru, nie jest drętwo
+/- ale animacje twarzy nie współgrają.
+/- gra to boss rush: kompaktowa liniówka o zabijaniu bossów. Jeśli się tego szuka, spoko.
- bardzo dziwne i nieczytelne sztuczne ściany. Prawdopodobnie pominę przez to połowę ścieżek, bo nie da się wzrokowo ocenić, czy dane miejsce jest nie do eksploracji, czy nie. Eksploracja raczej dość szczątkowa.
Ogólnie bawię się nieźle. Czy to jakieś 11/10-gra-co-mi-odmieni-zycie? Raczej się nie zapowiada, ale do crapa temu daleko.
W zasadzie można się zgodzić ze wszystkim.
To mega ostrzenie wywołuje supersampling.
Mam podobny zarzut do budowy świata i niewidzialnych ścian. W zasadzie biegam i szukam jakichś sekretów i nie wiem, czy ich właściwie nie ma, czy są aż tak dobrze ukryte.
Co do walki - moje wczesne odczucia są jeszcze takie, że w zasadzie nie wiadomo kiedy kończy się cios. Wywija tym kijem i nie wiem, czy to jeszcze zadaje jakiś damage, czy też to tylko animacja kończąca.
"+ całkiem jasne wprowadzenie w dość obcą i dziką historię"
Ja po obejrzeniu intro dalej nie wiem czy małpa którą rozpoczynasz grę to SunWukong czy inna małpa która idzie śladami Sun Wukonga? W pierwszej części jest pokazany bunt Sun Wukonga przeciw niebiańskim istotom. Przegrywa i jest strącony na wyspę. Ale potem jest nie do końca jasne kim jest małpa podejmująca podróż i jakie ma motywy.
jest potrzebny do odblokowania opcjonalnego bossa przy wodospadzie
gdzie, ktorego?
Czemu nie oznaczasz spoilerów? Gra miała dopiero premierę i nie każdy nołlajfi przed ekranem 24/7. Weź się w końcu ogarnij, bo podobno nie jesteś pryszczatym dzieciakiem.
Mówisz co się dzieje w grze, jaki jest dokładnie boss, kiedy i co trzeba zrobić by go nie było. W jednodniowej grze. Jeżeli nie jest to spoiler, to nie wiem co nim jest.
Płaczki płaczą że nie mają na ustawieniach kinowych w 1080p 60 fps stałych na kartach RTX 4070,RTX 4080 i gra jest nie grywalna ,gra jest grywalna nawet na GTX 1050 ti https://www.youtube.com/watch?v=G0d1ttiEENI w sraczkach się poprzewracało !!! FSR 50 % rozdzielczości zablokować na 30 fps lekko podkręcić :-) +200 gpu +500 Vram ustawienia LOW i naprzód!!! gra jest do przejścia, a z frame rate generation nawet 50-60 wypluje z 12 letnim procesorem
i co ze im to pokazesz i co ze im nawet film z yt dasz dalej sie beda upierac ze maja racje XD trolle albo ja nwm jak ich nazwac
ja gram na full 1440p z rx 6800 xt min 60fps :D
i ogólnie bardzo czekalem na ta gre i sie nie zawiodlem
Tak, na pewno masz na full max 60fps :D
https://www.techpowerup.com/review/black-myth-wukong-fps-performance-benchmark/5.html
wystarczy se wpisac rx 6800 xt i i7 13700k 1440p full ultra na yt :)
a nie jakis pseudo benchmarków uzywac dla z.... bów XD
pozdro dla kumatych
gra chodzi duzo lepiej od horizon zero dawn forbidden west
90% graczy z Chin
https://x.com/simoncarless/status/1825818693751779449
Fenomen kulturalny w Chinach widać, to nawet nie do porównania do wiedźmina/CP w PL :)
Recenzje na steam to jest jakiś inny stan umysłu - np. za plus jest wzięty bug przez który gra nie sprawdza języka systemu i odpala się po Chinsku :)
Do tego jeden wielki atak na ogólno pojęty Zachód, przy przyklasku pewnych pajaców.
O grze właściwie nic nie idzie się dowiedzieć.
za plus jest wzięty bug przez który gra nie sprawdza języka systemu i odpala się po Chinsku :)
Jak widać szowiniście wszędzie mają podobny schemat myślenia i równie dumnie go prezentują. Tylko w Chinach jest to chyba jeszcze bardziej popularne niż ostatnio u nas czy u kacapów.
Ech, ta 13 i 14 Generacja CPU od Intela
Wystąpiło.
Plus mam poważne wahnięcia klatek w wydaje się losowych miejscach, nie wiem czy to kwestia procka, czy czegoś innego.
Ale umówmy się, gra nie powinna mieć takich wymagań, jest to korytarzówka i to wcale nie aż tak ładna. Efektów cząsteczkowych tam ni ma.
Polecam mod
https://www.nexusmods.com/blackmythwukong/mods/13
modyfikacji zapewnia szereg korzyści, w tym zmniejszone opóźnienia, szybszy
czas ładowania, lepsze wykorzystanie procesora CPU i GPU,
ulepszone przesyłanie strumieniowe i efektywne
zarządzanie pamięcią.
Wszedłem zobaczyć te komentarze, pierwszy wyskakuje kto? Niejaki alekde, który zrecenzował grę po 1,7h grania. XD
Zresztą jak czytam jego recenzje, to zaskakująco często nasz mitoman po niecałych 2 godzinach grania przerywa grę, żeby napisać ludziom, jaka to cudowna pozycja właśnie wyszła i koniecznie muszą w nią zagrać. Zadziwiające.
Nie no, recki alexa to chyba dla beki do poczytania są. Na poważnie ich się nie bierze, bo każda kolejna gra to goty i potem w jednym roku ich jest ze 100 ;)
To ktora gra juz gra GOTY w tym roku Dragons Dogmy 2 i SW Outlaws nie liczac?
ja nie mam hype ze gra zostanie goty ale to ze mnie nie zawiodla a optymalizacja akurat u mnie nie ma problemow i gram na 60 klatek w 1440p na rx 6800 xt i7 13700k (kto nie wierzy wystarczy na youtube wpisac parametry swojego pc i sprawdzic)
te goty to goty to, to jest przegiecie ale ten placz tutaj w komentarzach to samo XDD.
Ja ogólnie lubie wukonga i historiie/mitologie chin. Wiec oceniam tez inaczej.
Pozdrawiam.
Na razie żadna z produkcji w tym roku nie powinna byc goty a mamy mało czasu wiec jak wypada Black Myth w podłog obecnych produkcji? no cóż poradzic dalej pamietam jak dragon age inkwizycja wygrala bedac gra duzo gorsza od tej i od wielu w tym roku.
kolejny wykres z tylka zamiast samemu sprawdzic lub luknac jak ludziom chodzi na danym sprzecie na youtube :D to mnie tylko utwierdza ze jestes trollem i nawet w ta gre nie grales.
+ to co alex napisal niestety raz sie z nim zgodze akurat tutaj xd
Po co mieć dobry wzrok jak można nosić okulary i do tego mucha ci nie wpadnie.
płacz płacz cebulaku trollu :D
jeszcze metacritica polecam luknac i wziasc chusteczki
tobie nawet okulary nie pomoga
Wszytskie zółte grają ,chwila przerwy na miske ryzu i dalej ciupią wiec jest rekord.
Czołem. Tylko proszę bez śmieszków :P Mam problem z tą grą. Jestem całkiem blisko w miejscu tego z dużą łepetyną. No i oczywiście mając 9 poziom robię mu połowę obrażeń i gine.....Nie jestem "Soulsowy" więc nie znam, nie wiem jak grać. Grindować kolejne poziomy, pominąć, próbować do skutku??? Na tym samym poziomie jest jeszcze taki łepek wilk z mieczem ognistym, jeszcze większy harpagan. Nie chcę poniszczyć sprzętu :) Dajcie znać, ludzie dobrego serca.
Gra wygląda zjawiskowo!
Poczekaj na mikrtransakcje i kupisz lepszą giwerkę.
Ja go pominąłem i wróciłem później jak miałem 17 poziom i lepszy skill. Ogólnie potrzeba dużo cierpliwości i uczenia się ataków. Mi udało się tak za 15 razem..
spoiler start
tego z wielka lepetyna mozesz pominac, poprostu wbiegnij w tunel, ktory jest za nim, a ten z ognistym mieczem, jest duzo latwiejszy, dalej bedziesz mogl ulepszyc sprzet i mozesz wrocic i spuscic mu lomot ale jak tez pocisniesz grind i wbijesz te 5+ poziomow, nic sie nie stanie :-)
spoiler stop
Naklep tego z ognistą dzidą i on da Ci coś co bardzo pomoże w walce w wielkim łbem
Gram na 7800 XT w rozdziale 1440p . Na OLED z HDR ( win11) wygląda obłędnie . Gra chodzi w 60 klatkach . W Polsce oczywiście płacz bo gry nie można ukraść tylko trzeba ją kupić a jak wiadomo Polacy statystycznie wydają na gry w roku ok 200 zł więc po prostu Polak kradnie na potęgę . Więc spodziewajcie się hejtu . Tak samo hejtowano rewelacyjny DD2 .
Bardzo podoba mi się w samej grze nieszablonowe podejście do fabuły i zadań . Gra jest przesiąknięta dalekim wschodem i może dlatego uniknęła pro zachodniej sztampy . Zresztą podobnie jak DD2
mi sie fajnie gra po przejsciu ghost of tsushima pare dni temu.
mnie gra nie zawiodla jak juz pisalem plus masz 7800 xt czyli ciut lepsze od 6800 xt ja na 6800xt mam 60 fps wlasnie w 1440p a ludzie ze sie nie da XD
jak ich nawet na rx 6800 xt nie stac. plus wukong to bardzo tanio gra w podlog reszty co kosztuja od 280 do 350 obecnie
Przecież według steam Polska to drugi najbogatszy kraj na świecie:) Tylko Szwajcarzy nas wyprzedzają.
Pewnie kupię wersję pudelkowa na ps5.
A co do kradzieży to jesli to chiński produkt to tam na kradzieży i kopiowaniu się dorobiono więc w tym przypadku jestem neutralny.
Niezły trolling. Szkoda tyhlko, że ta gra nie ma denuvo
Zapytaj się translatora google, strona była w j.angielskim
Sprawdź tu za jakis czas https://howlongtobeat.com/game/82089
Zależy jakie rzeczy będa do "100%"
No ja w 12h chyba zrobiłem wszystko co się da na tych pierwszych dwóch poziomach sprawdzając potem w sieci czy czegoś nie pominąłem, więc przynajmniej w ich kwestii są to raczej zawyżone dane.
Niestety to prawda. Sam cisnę w tą gierkę już z 20h i niestety nie ma żadnej mapy i biegam jak debil i szukam różnych dróg, że zabić nawet opcjonalnych bossów, bo fajne rzeczy z nich wychodzą. Ale bez mapy to jest masakra... Ile razy biegałem w kółko. Gra strasznie na tym traci...
Po 25 godzinach powolnego gameplayu, zaglądania w najróżniejsze zakamarki i delektowania się lorem, mogę powiedzieć śmiało, że gra jest FENOMENALNA. Jestem w połowie trzeciego rozdziału. Klimat gry jest fantastyczny. jeśli ktoś chce zagłębić się w lore i czytać przeróżne historie na temat uniwersum czy pokonanych postaci, to jest tego masa. Sama fabuła jest dość poszarpana i nieco chaotyczna, pełno jest metafor i zagadkowych dialogów, no ale taki urok opierania gry na mitologii. Mnóstwo dziwacznych postaci, a kto czytał „Podróż na Zachód” (zacząłem czytać, jestem w trakcie), wyłapie wiele nawiązań. Gameplay jest cudowny, świetnie się walczy, steruje, skacze, a nawet jeśli wkurzamy się na liczne zgony, to jednak ze świadomością, że wina leży po stronie gracza i jego błędów, a nie samej gry. Co do poziomu trudności – jest wymagający, ale sprawiedliwy. Część bossów jest do pokonania za pierwszym razem bez fatygi, ale kiedy robi się za łatwo, to nagle pojawia się jakiś gigachad, który sprowadza nas na ziemię sprawiając kilkanaście/kilkadziesiąt zgonów i mnóstwo wykrzyczanych we frustracji przekleństw. Mechanika budowania postaci też jest okej, sporo możliwości, choć zastanawiam się, ilu graczy korzysta z alternatywnych sposobów walki, zamiast tego podstawowego (ja od początku jadę na podstawowym i w ogóle nie kusi mnie, żeby to zmienić). Sama gra rzeczywiście mocno przypomina God of War, zwłaszcza trzecia, zimowa kraina (nawet animacja otwierania dużych skrzyń jest niemal identyczna lol, ciekawe czy to celowy follow-up), ale choć uwielbiam God of War, to Wukong ma to, czego najbardziej mi w GoW brakuje, czyli mnogość bossów – w GoW jest ich moim zdaniem za mało, a przecież nordycka mitologia składa się z wielu barwnych postaci – potencjalnych bossów. Wukong natomiast ma ich ogrom i co cieszy, są bardzo zróżnicowani w stylach walki, nie są aż tak powtarzalni (część jest, ale biorąc pod uwagę ilość, to i tak jest bardzo różnorodnie). Póki co ode mnie 9/10 po mniej więcej połowie gry.
+ Pięknie wykreowany świat, lore, postaci, lokacje, potwory
+ Graficznie OSZAŁAMIAJĄCA
+ Ilość i zróżnicowanie bossów
+ Poziom trudności momentami frustrujący, ale sprawiedliwy i satysfakcjonujący
+ Kiedy nie giniemy, gameplay jest bardzo przyjemny
- Jednak czasem trafi się bug albo dziwny crash
- Zdecydowanie zbyt duża ilość niewidzialnych świat
- Mogłoby być więcej ekwipunku na bardziej zróżnicowany rozwój postaci
Jutro zaczynam swoją przygodę. Mam pytanko czy w grze jest jakiś leksykon/codex albo notatki do poczytania. Uwielbiam to w grach i dlatego pytam ;)
Po 9-ciu godzinach grania jestem w drugiej krainie przy
spoiler start
bossie tygrysie
spoiler stop
oraz mogę eksplorować
spoiler start
kanion
spoiler stop
.
Po długich mękach najpierw na
spoiler start
gostku z dużą głową
spoiler stop
, a potem na
spoiler start
Panu w białej szacie
spoiler stop
byłem bliski odpuszczenia gry, bo było bardzo frustrująco. Na szczęście zacisnąłem zęby i przeszedłem dalej. Gierka całkiem fajna, zobaczymy jak dalej się rozwinie.
Cóz jestem już daleko w grze i jedno jest pewne to nie jest gra 10 na 10 jak niektórzy twierdzą kamera przy niektórych bossach to istny dramat nic więcej, nie widzisz co unikasz bo są za duzi albo jest za ciasno, gra mnie bardziej wkurwia niż cieszy, osobiście nie polecam za aktualna cenę.
Jestem na końcu 3 rozdziału i mam podobne odczucia, po początkowym zachwycie gra zaczęła sprawiać więcej frustracji niż przyjemności i to bynajmniej nie przez poziom trudności, jak na razie niestety czym dalej tym gorzej.
Skusiłem się na ps5.. Nie mam pojęcia po co jest tryb jakości 30fpsów i równowagi 40 fpsów w tak szybkiej grze, gdzie na 30 klatek, będziemy czuć się jak inwalida, podczasz szybkiego kombo bossa. Gram sobie na wydajności, oświetlenie czapy nie urywa, jest wręcz dość słabe, ale nie tego oczekiwałem, chodziło mi o wyzwanie, mam gdzieś fabułę, etc (jestem fanem soulsów). Gra daje wyzwanie i sprawia satysfakcję po pokonaniu bossa, ale jest taka masa niedoróbek techniczny, że to szok w takim tytule. Podam głupi przykład - instynktownie chowasz się za kamieniem przed strzałem z dystansu od bossa i co? Obrywasz. Kamera niekiedy świruje, była gorszym problemem niż nie jeden boss. Co do eksploracji to powinni sobie ją odpuścić, to jak chamskie są tutaj niewidzialne ściany, jest aż obraźliwe dla gracza, to jest niemożliwe, by ktoś to tak zaprojektował w dzisiejszych czasach, to jest wręcz skandaliczne co się tutaj wyrabia z niewidzialnymi ścianami. Nie ma mini mapy, ani nawet mapy, a przez monotonność lokacji, nie wiemy gdzie się często znajdujemy. Dodanie mapy byłoby mega na plus dla tej gry. Co do mojej oceny, Ja jestem fanem wyzwania i bicia się z bossami, dlatego na ten moment 7 (jeśli uda im się poprawić techniczne babole to może nawet wejdzie na 8). Jeśli bym nie był fanem takich gier, to spokojnie 5 bym przyklepał i płakał nad wydaną kasą. Ta gra technicznie na ten moment, to kompletna porażka.
Fajna gierka, wszystko git tylko te niewidzalne ściany odbierają mi smak życia.
Czy wiecie może
spoiler start
w tej placówce szczurów na początku drugiego rozdziału jest taka chata w której ktoś się chowa przed dwugłowymi szczurami. Dwugłowców załatwiłem chyba wszystkich, ale ta postać nie wychodzi z chatki.
spoiler stop
Czy tak ma być, czy coś przeoczyłem?
Coś wątek zgasł, hype chyba powoli opada.
Czy ktoś w 2 rozdziale podczas walki z ojcem i synem zabił w pierwszej kolejności ojca? Zastanawia mnie czy coś zmienia się w późniejszym jego pojawieniu się na ekranie.
okej, już wiem, spoiler niżej
spoiler start
Podczas walki należy się skupic na dużym przeciwniku, bo zabicie ojca powoduje boosta u dużego. Po walce ojciec wywołuje kolejnego syna, ale sami też możemy to zrobić.
spoiler stop
Ojciec się chowa i tylko kamieniami rzuca. Więc utłukłem dużego. Sam jestem ciekaw jak by to wpłynęło na kolejne wydarzenie:)
Ja gram, tylko jak zwykle skończę po wszystkich, bo mało czasu.
Jak Wam się gra? Chyba w 1 rozdziale zrobiłem wszystkich. Nawet fajne te bossiki, nie powiem, żeby te walki były ciężkie, bo umiejętności specjalne są OP. Później też jest tak ciekawie, czy zaczyna być monotonnie?
Nie zrobiłeś wszystkich, wejdź do dziennika i zobaczysz, że jeden jest ukryty.
IMHO ta gra to trochę wydmuszka. Elden zepsuł mnie pod tym kątem, że tutaj spodziewałem się czegoś na jego wzor. A nie dostajemy nawet czegoś podobnego do DS. Gra jest tak naprawdę boss rushem ze szczątkową fabułą. Kilka elementów jest niedopracowanych albo nieukończonych. Kilka jest zrobionych porządnie. Może się to będzie jakoś rozkręcać, bo np. jeden z późniejszych bossów w 2 rozdziale ma o wiele większy zakres ruchów, niż przeciwnicy w 1. Zobaczymy.
Gra jest tak naprawdę boss rushem ze szczątkową fabułą.
Na jej obrone napisze ze zawsze byla i tworcy tego nie ukrywali.
Cale to pier....nie o soulslike, podobienstwie do Soulsow i Eldena, etc nakrecili sami gracze.
No... moze tworcy niezbyt ochoczo dementowali. ;) Ja tez bym tak robil. ;) ;) ;)
Dla mnie troche dziwne to jest, bo rzadko zdarza sie az taka dezinformacja o tym czym gra tak naprawde jest.
Bo ani to aRPG, ani soulslike, ani swiata do ekploracji nie ma (takiejgo jak w soulsach czy Eldenie, a nawet w innych Soulslike... obojetne... tu sa korytarze), ani wielowatkowej fabuly do ciagniecia za sznurki jak u From Soft.
Koncepcyjnie najblizej tej grze (z takich w ktore gralem) to jest do tego (tylko oczywiscie budzet nieporownywalny): https://store.steampowered.com/app/423230/Furi/
Na jej obrone napisze ze zawsze byla i tworcy tego nie ukrywali.
Cale to pier....nie o soulslike, podobienstwie do Soulsow i Eldena, etc nakrecili sami gracze.
Bo trailer chyba pojawił się w momencie, gdy ER triumfował na listach albo było o nim głośno, więc dosyć naturalnym było przyrównanie pozycji. Zwłaszcza, że chyba nigdy nie było pokazane, jak jeden poziom wygląda, tzn. że boss jest co 5 minut.
W każdym razie, mnie takie rozwiązanie (czyli idziesz, patrzysz na ciosy przeciwnika, stosujesz praktycznie te same sztuczki i uniki, pokonujesz i idziesz do kolejnego) trochę nudzi. Brakuje tej grze prawdziwej eksploracji.
Lol najprawdopodobniej gra roku a tu ocena 6,6 xd śmiech ten portal
6.6 to i tak za wysoka ocena na tego chińskiego średniaka przereklamowanego przez azjatów.
Nawet nie grałeś Marcinku nie wal w chuja tutaj
ok, pierwszy boss, który dał mi do myślenia, czy faktycznie chce mi się użerać w tę pozycję. Poprzedni (nawet ukryci) schodzili po kilku razach. W tym nie jestem nawet blisko.
Zółty król na pustyni ma
długie i szybkie comba
ciosy, które do końca nie pokazują, gdzie się kończą
ciosy obszarowe, które też nie wiadomo co obejmują, a co nie
combo, w którym typ jest nietykalny
moment, w którym typ jest w ogóle niedostępny, bo stoi za ścianą piasku
moment, w którym spada na nas- i tutaj nawet nie wiem co to jest, ale ani razu nie udało mi się tego uniknąć
grab attack z długą animacją
teleportowanie się z drugiej strony areny, przez co zanim się nie zorientujemy gdzie jest, to atakuje nas za plecami
i ogólnie jest na tyle duży, że kamera przy nim wariuje
Aaa chyba wiem ktory, przy 30% hp odpala mu się osobne mini tornado, które za nim podąża i przerywa wszystko, co robisz? :)
Zrobiłeś zadanie poboczne?
Po jego wykonaniu dostajesz coś co pomaga przerwać stanie za tą ścianą piasku.
tez mialem z nim problem, spuscil mi lomot z 20+ razy ale w koncu udalo mi sie go rozwalic, ten grab noga i te minitornado, ktore odpalal na 1/4 wachy byly bardzo denerwujace :-)
poczekaj pozniej to dopiero rozgrzewka jest.Ja mnicha nie moge przejsc w klasztorze .
Czy postać w grze to Sun Wukong, czy inna małpa która tylko idzie śladem legendy? Intro ewidentnie pokazuje Sun Wukonga. Kim jest małpa którą rozpoczynamy grę?
Postać w grze to nowy bohater, można powiedzieć, że gra to kontynuacja Journey to the West, a nie adaptacja. Być może pod koniec nowa małpeczka również zostanie Wukongiem, a koło dharmy zaliczy pełen cykl? Tego nie wiem bo jestem dopiero w połowie :D
To by się zgadzało z moją interpretacją, że nowa postać idzie ścieżką legendarnego Sun Wukonga po zakończeniu Wędrówki na Zachód. Koniec przygód legendarnego SunWukonga to osiągnięcie stanu buddy.
"Sun Wukong wiernie służył Tangowi podczas ich podróży do Indii i ochoczo walczył z demonami, gdy tylko zaszła taka potrzeba. Dzięki swoim szlachetnym czynom i oddaniu naukom Tanga Sun Wukong ostatecznie osiągnął oświecenie i położył kres swoim gniewnym, chciwym i zazdrosnym skłonnościom. "
"Małpi Król osiąga Stan Buddy , stając się „Zwycięskim Walczącym Buddą”
Ale rozwiał wątpliwości opis gry z internetu:
"O co chodzi w grze? W Black Myth Wukong podążamy śladem postaci z Podróży na Zachód, znanej jako Małpi Król lub Sun Wukong. Gracz wyrusza małpim wojownikiem (zwanym "Przeznaczony") na wyprawę mającą na celu odzyskanie sześciu magicznych reliktów."
i jeszcze z samej wikipedii (EN):
"W tej historii Przeznaczony wyrusza w podróż, aby odzyskać utracone relikty. "
"Po pomyślnym eskortowaniu Tanga Sanzanga i odzyskaniu pism buddyjskich , Sun Wukong wstępuje do stanu buddy , ale ostatecznie odrzuca życie na Niebiańskim Dworze, zamiast tego decyduje się żyć w spokoju na swojej górze. Jednak Niebiański Dwór jest rozgniewany, że Sun Wukong okazał im nieposłuszeństwo i wysyła armię dowodzoną przez Erlanga Shena , aby zmusić go do powrotu na Dwór. Sun Wukong walczy z Erlangiem, ale ostatecznie zostaje pokonany i zapieczętowany w kamieniu. Jednakże tuż przed zapieczętowaniem Sun Wukongowi udaje się podzielić swoją moc na sześć Reliktów, z których każdy odpowiada jednemu z sześciu zmysłów Wukonga (tych samych Ayatana czyli sześciu zmysłów w filozofii buddyjskiej), które są rozproszone i ukryte w całych Chinach.
W ciągu następnych kilku stuleci Małpy z Góry Huaguo wysyłały wielu młodych wojowników, aby próbowali odzyskać Relikty, aby mogli ożywić i uwolnić Sun Wukonga. Jedna z takich Małp (która staje się znana jako Przeznaczona) wyrusza na misję odnalezienia Reliktów.
Najpierw udaje się do spalonych ruin świątyni Guanyin i odzyskuje pierwszy relikt, „oczy” Sun Wukonga, pokonując Czarnego Niedźwiedzia Guai itd..."
Problem rozwiązany jednoznacznie.
Sporo tych kwestii wyjaśnia sama końcówka gry, a zwłaszcza True Ending, czyli dodatkowe zakończenie i dodatkowy filmik, który się odpala po zaliczeniu True Ending. Nie będę tu spojlerował - po protu zachęcam do przejścia gry w całości, łącznie z True Ending.
Test wydajności Black Myth: Wukong - Unreal Engine 5 pokazuje pazury! Cudowna grafika, ale koszmarne wymagania sprzętowe!
RTX 4090 ma problem w 1080p
tymczasem ja i wiekszosc gra na i ma filmy na yt z rx 6800 i 7800 xt ze chodzi 1080p w ponad 60 fps a 1440p 60 fps :D
krypta wez ty odloz to co bierzesz XD i te wykresy dawac zamiast uwierzyc w filmy na youtube XD choc moze z rosji jestes tak to wyglada ten sam stan umyslu alob aktywista z woke
No już wiemy, wiemy, że RX 6800 jest najlepszym GPU na świecie, nawet 4090 przy niej klęka... Boże, co za ludzie...
Szczerze mowiac myslalem, ze bedzie duzo gorzej, bo na high nawet na moim RTX 2070S w 1080p bedzie 40-50 klatek
Cinema to ustawienia raczej dla przyszlych kart
Jest bardzo duża różnica w szczegółowości roślinek itd. już między trybem High a Very High, o Cinema nie wspominając...
W High, jest też mniej więcej, o 30 FPS więcej niż Very High, więc jest to ratunek dla słabszych GPU, ale różnica w jakośći jest już spora... Duża część fauny i flory jest wyłączona...
Cinema to nie jest very high ? Bo na purepc jest high i potem cinema
Wiem o tym, dałem tylko taki przykład, z innego testu są screeny https://www.techpowerup.com/review/black-myth-wukong-fps-performance-benchmark/
na PurePc nie testowali w trybie Very High :)
Tak, tryb Cinema to nie jest Very High, chociaż różnica w jakości jest między nimi znikoma, w FPS zresztą też...
Nadal.
Zresztą ma angielski też nie jest wszystko przetłumaczone. Miejscami nie ma też pełnego dubingu.
Dlatego cały czas się wstrzymuję... I ta pauza chyba potrwa dłużej, bo od wtorku wlatuje Outlaws w U+ i zwyczajnie nie będzie kiedy w Wukonga grać.
Hm...
Wydaje mi się, że trochę się z tym tytułem pospieszyli. To jest widoczne mocniej w późniejszych aktach, które mają...jakby to powiedzieć, trochę mniejszą gęstość zawartości niż początek gry.
Takie przynajmniej odnoszę wrażenie. Wciąż da się trafić na bardzo fajnych bossow, ale jest trochę bardziej nierówno w porównaniu do początkowej zawartości.
O których aktach piszesz?
Przed momentem udało mi się pokonać żółtego króla z tornadem i niedopracowania widać praktycznie na każdym kroku.
A może bardziej niedopatrzenia?
Przykładowo - tłumaczenie gry jest słabe. Jak wskazano wyżej, nie tylko niektóre rzeczy nie są w ogóle przetłumaczone, ale też niektóre są zrobione błędnie - np. w mniejszej misji słyszymy chłopca, który mówi, aby dać mu posłuchać jego bębenka, a tłumaczenie jest typu posłuchaj mojego bębenka.
Jeśli chodzi o samą grę - po pokonaniu niedźwiedzia dostajemy chroniony przez niego cud. Po powrocie na arenę widzimy ten sam cud wiszący nad budynkiem. Podczas walki z królem ten jest zdziwiony w jaki sposób mamy narzędzie ułatwiające rozgrywkę, mimo że dosłownie 5 minut wcześniej razem ze mną pokonał potwora, który mi to dał. A 20 minut wcześniej podczas jego walki ten sam potwór mnie atakował.
Z plusów jednak 2 rozdział okazał się o wiele ciekawszy eksploracyjnie, niż pierwszy. Szybka podróż jest zrobiona jednak tragicznie, konia z rzędem temu, który szybko przypomni sobie która kapliczka jest od czego i w którym miejscu zlokalizowana.
Rozdział zimowy jest trochę bardziej przepastny i wydaje się mniej zagęszczony, natomiast może później jest znowu fajnie.
Drugi rozdział faktycznie niezły, ale z tym miśkiem, o którym piszesz to niezłe iks de.
Wiem, czego mi jeszcze brakuje. Takich wizualnych punktów orientacyjnych. Czasami są, ale są na tyle niecharakterystyczne, że zapominam, czy już gdzieś byłem. Jak muszę zrobić backtracking w celu odszukania czegoś pominiętego, to non stop pcham się w złe zakręty i w kółko się gubię.
Pewnie czesc tego to pamięć złotej rybki, ale rzadko mi się zdarza w grach gubić, a tu tak.
Za to podoba mi się to, że im dalej w las, tym planowanie buildow i wydawanie punktów oraz składanie synergii z setami, wydaje mi się coraz fajniejsze i ciekawsze.
Strasznie nierówna tą gierka. Ma trochę przebłysków geniuszu i gra mi się świetnie, ale tych bolączek trochę jest.
Dokładnie, po co wymagać pełnej wersji produktu sprzedawanego za pełną cenę.
Osoba co nie zna angielskiego poczeka te kilka miesięcy aż łaskawie deweloper przetłumaczy teksty
Zupełnie nieistotne
nie podoba mi sie wygląd tego bohatera,gramy psem?
W to tylko Chińczycy mogą grać bo to ich mitologia. Kompletnie mi nie podchodzi ten design gry i te postacie etc.
Chinczyków i innych żółtków jest ponad 2 miliardy stąd tak popularność tej gry. W Europie sie to słabiej przyjmie.
Ja tylko w tym roku na Stalkera 2 czekam i na single player w Call of Duty bo ja sie na takich grach wychowałem. A w tym roku oprucz Alan Wake to nic całego nie przeszedłem poprostu musi byc gra w moich klimatach a obecnie takich nie ma i RTX 4090 sie marnuje.
Mapa, mapa potrzebna od zaraz z możliwością ustawiania znaczników. To jest niemożliwe żeby wciąż szukać pewnych miejsc na ślepo. Jest to bardzo męczące.
Jestem przy żółtym królu i coraz bardziej męczy mnie ta gra.
Na chwile obecną daję jakieś 7/10.
Ta stronę to powinno się usunąć za kłamliwe oceny
Poszperałem na nexus mods i znalazłem moda better dodge. Dla mnie jest to duża pomoc, nie trzeba już robić perfekcyjnych odskoków, bo w trakcie turlania się nie można cię zranić. Dzięki temu skończyłem drugi rozdział. Nie jestem tak ambitny, żeby każdego trudniejszego bossa przechodzić po 50 razy.
Do tego są jeszcze mody poprawiające mocniej grafikę i wydajność, wygląda to teraz niemal fotorealistycznie. Można je zainstalować poprzez vortexa.
A komu śmierdzi w grze małpą (mnie) może sobie zainstalować Dartha Maula i naparzać podwójnym mieczem świetlnym ;)
Czwarty świat i miałem pierwszą zwiechę i wyjście do systemu przy bossie
spoiler start
Prawa ręka Buddy
spoiler stop
. Nastąpiło nagle wielkie zwolnienie i niestety gra przestała działać.
Lokacja jest tak rozległa i ma tyle odnóg, że trudno się w tym zorientować i nie ma szans wszędzie wejść za pierwszym razem. Wydaje mi się, że sporo pominąłem.
25 godzin gry za mną.
Ciekawe, kiedy opuszczą cenę na Steam... Swoją drogą, gdzie kupiliście swoje kopie, gdzie najtaniej? Mam na myśli klucz, nie dostęp do konta. Mniej niż 200zł, jestem w stanie wydać, na tą chwilę...
Nie wiem czy za tyle kupisz. Gra jest nowa, ma dobre recenzje, pewnie potrwa kilka ładnych miesięcy nim opuszczą cenę.
Ja dałem 130 zł. Tylko to był kod nvidia.
Tutaj jest za 200 zł
https://www.gamingdragons.com/en/game/buy-black-myth-wukong-steam-key.html
Dużo taniej. Zobacz sobie na stronie steamdb.info jakąkolwiek grę - cena w porównaniu do PL jest nieporównywalnie lepsza. Wukong jakieś 100zł taniej. A dodając do tego metodę na doładowywanie konta steam za pomocą kluczy TF2, to jeszcze taniej. Takie klucze kupuje się po 7zł, a sprzedaje nawet po 9. Więc na każdych 70zł mam oszczędność dodatkowo 20zł. Oczywiście mniej więcej, bo nei chce mi się aż tak ceny pilnować, by kupić tanio, sprzedać drogo.
Płace hrywnami.
Swoją drogą tylko ja mam problem z używaniem eliksirów podczas walki z bossami jak muszę robić to szybko?
Czasem niby się klika a małpiszon i tak nie pije, to samo czasami z tykwa, klikam przycisk a małpiszon jakby opóźniony i nie pije, jakby spragniony nie był
Tak, dziwne to jest, bo po combosie i odskoku muszę czasami odczekać chwilkę.
Generalnie nie ma żadnych problemów z responsywnoscia postaci... oprócz tego aspektu.
Niestety u mnie to samo... Strasznie to wkurza, że czasem nie pije, a jak pije to tak wolno, że przeciwnik zdąży nas rozwalić. Do tego potężnie irytuje jak przeciwnik nas powali i małpka sobie tak leży i leży, a boss wali kolejnymi atakami, bo coś mu się nie chce wstać...
To i brak mapy denerwuje najbardziej.
Więc więcej niż 7/10 nie można dać tej grze
Słabiutka produkcja, na którą bardzo długo czekałem a po której spodziewałem się o wieeeeeele więcej aniżeli 2 ataków na krzyż rodem z Soulslike'ów typu ER, śmiesznie mizernego drzewka umiejętności nie dającego żadnej rozbudowy, powodując mniejszą utratę wytrzymałości podczas aktywności itp - Naprawdę słabo to wygląda na grę typu AAA , która miała potencjał. Jesteśmy mitycznym Bogiem z kijem, który wali w ten sam sposób przeciwników 26x wyższych od siebie a naszym jedynym orężem jest unik, bo programiści zapomnieli o możliwości blokowania ataku / parowania - KPINA = 2/10
W ogóle brak porównania z miodem płynącym z gier typu GoW, gdzie nasze możliwości zalewają wrogów falą różnorodności i zniszczenia.
Gra wydaje się bardzo ciekawa, tylko pytanie, czy można dostosować wygląd bohatera?
Muszę przyznać, że pan z żółtymi brwiami przeciurał mnie konkretnie.
Była to jednak jedna z ciekawszych walk w tego rodzaju grach, a zwłaszcza to, że boss wykorzystuje przeciwko nam
spoiler start
nasze własne zaklęcia. Moje zdziwienie, gdy moje kopie zaczęły mnie okładać kijami było ogromne.
spoiler stop
Szósty rozdział, ostatni i najsłabszy jak na razie. Dobrze że zbliżam się do końca. prawie 36 godzin na liczniku.
Sporo walk z bossami to wizualny majstersztyk. Szkoda że poza tym w tej grze wiele więcej nie ma.
Gierka do jednorazowego przejścia i zapomnienia jak dla mnie.
7/10.
Jakiś update dzisiaj wyszedł, chyba Bossa któregoś, osłabili przy okazji XD
To już za wiele dla mnie:)
spoiler start
Latam na chmurze i ścigam gigantycznego, skaczącego po lokacji karalucha, by na niego wskoczyć i sterować z jego grzbietu poprzez czułki. Na razie mnie zrzuca i mam dość
spoiler stop
Coz gra skończona, napisy końcowe ukazane pokonałem każdego bossa oprócz jednego
spoiler start
Shang czyli ta parówka z prologu to istnie przesadzony boss, poprostu nie daje szans na atak, kamera lata jak bezpiecznik a my nie mamy nawet czasu się uleczyć, chłop lata jak jakiś ninja gaiden, nie będę się męczył dla jednego osiągnięcia a szkoda bo twórcy tutaj przegieli pałke i z 8 na 10 gra spada do 7 za te nerwy z tym czymś, a myślałem że finałowy boss bd trudny a tego zrobię w chwilę..
pozdrawiam wojowników którzy mu wpierdolą
spoiler stop
Ja sobie daję na wstrzymanie, bo mnie zanudziła.
Jestem na bosie z 4 poziomu, myślę że mogę powiedzieć co nieco.
Gra jest ładna, nadal jednak nie uważam, żeby korytarzówka wymagała aż takiej mocy, jakiej chce ta gra.
IMHO gierka straszliwie nierówna, bo
z jednej strony ładna, z drugiej tak graficznie monotonna, że aż sam się dziwiłem jak jednocześnie mogą występować te dwa elementy. Tzn. mamy przed sobą np. przepiękny kompleks świątyń, z perfekcyjnymi detalami, jednak wszystkie świątynie wyglądają tak samo, a sama paleta barw jest monochromatyczna, przez co nie sposób docenić wizualiów.
Walka - z jednej strony mamy dosyć rozbudowany system, który jednak ma pewne rzeczy lepsze od innych, przez co korzystamy tylko z nich i tłuczemy te same kombosy przez x godzin.
Ogromna ilość duchów - jednak ich rozbudowanie kosztuje tez ogromne środki, przez co korzystamy z max 5. Przełączanie się pomiędzy nimi resetuje ich naładowanie, więc nie ma mowy o testowaniu poszczególnych duszków na przeciwnikach.
Zaklęcia - niby mają pomagać i są całkiem fajne, ale wymagają rozbudowania iskrami, przez co też siedzimy tak naprawdę na jednej kombinacji zaklęć. To co mi sie NIE podoba, to to, że w momencie ich rzucania przeciwnik potrafi nas wytrącić, przez co nie mamy ani zakęcia, ani many. Druga rzecz to to, że po połowie gry bossowie są tak naprawdę odporni na zaklęcia np. zatrzymania czy odbicia, albo poruszają się tak szybko, że nie mogą ich dogonić duplikaty. Samej many jest też mało i nie rozumiem dlaczego są tylko 2 sposoby na jej uzupełnienie - a nie ma np. jakiegoś toniku czy czegoś.
Bronie i pancerze - ładne, ale jest ich mało, a ich ulepszenie kosztuje krocie, przez co nie ma np. możliwości ubrania czegoś pasującego do bossa, bo co z tego, że np. ma odporność na truciznę, skoro sama obrona jest mniejsza, niż nasz codzienny pancerz.
Bossowie - niektórzy bardzo fajni, ale niektórzy totalnie i kompletnie przegięci w dizajnie. Chodzi mi o tych, którzy mają wysoko położoną głowę np. biały smok, której nie sposób trafić, którzy teleportują się z miejsca na miejsce, i ten jeden, którego cutscenka zabiera nam 3/4 życia. To już jest zły design.
Kamera w ciasnych miejsca oczywiście nie daje rady.
W niektórych sytuacjach mam wrażenie, że postać nie reaguje na klawisze leczenia i odskoku.
Nie rozumiem systemu lewelowania. Mam chyba 80 poziom i nawet nie jestem w połowie wszystkich iskier - a zwłaszcza tych punktów, które wymagają 2 iskier. Czyli np. ta dodatkowa forma nie jest u mnie w ogóle ulepszona. Tak samo nie mam żadnych innych stylów walki. W późniejszych poziomach dostaje się nowy punkt już bardzo rzadko.
Jeśli chodzi o design poziomów to 1 ssie, 2 jest lepszy, 3 jest już bardzo fajny i 4 też daje radę. Czyli jak się nam pierwszy nie podoba, to warto dać szansę i iść dalej.