Nowy zwiastun Star Wars 9
Mary Sue Strikes Back
***
Zwiastun z pewnością lepszy niż poprzednie dwa - z pierwszego marysuizm wylewa się hektolitrami, z drugiego - żałosna jazda na sentymentach.
Można by rzec, że ten wygląda nawet zachęcająco (byłby jeszcze bardziej gdyby wywalili z niego Daisy Ridley ^^).
Mandalorian zapowiada się znacznie lepiej. Może i mniej "epicko" ale ciekawiej pod względem postaci jak i samego uniwersum.
***
A na koniec Kylo i Rey się zejdą, zatłuką Imperatora, założą nowy zakon, dorobią gromadki padawanów i będą żyć długo i szczęśliwie.
I tak Rebelia znowu wygra. Jedynie wątek Imperatora i starcie trzech (?) flot wydaje się być ciekawy.
W końcu zwiastun z jakimś pazurem, nie wywołuje takich emocji jak zwiastun TFA ale nie wygląda to źle.
Kurde, trzeba kupić bilet jeszcze przed premierą, bo zapowiada się na MOCne zwieńczenie sagi!!!
Tak jakby star warsy nie były kosmiczną baśnią o walce dobra ze złem. Masz racje, zdecydowanie za mało krwii, flaków i szaleństw z ostatniego Jokera
Zgadzam się z przedmówcą! Nie wiem jak można się zachwycać takim gniotem! Jestem fanem Star Wars i to co Disney z tym wyczynia to właśnie najlepiej można zcharakteryzować jako własnie chała dla dzieci!!! Totalny brak konsekwencji i trzymania się kanonu ustanowionego przez klasyczna trylogie i trochę zepsutą przez poprzednią... to jest po prostu dno by łagodnie określić... ludzi którzy tego bronią mi po prostu żal...
No tak.Bo klasyczna trylogia nie była chałą dla dzieci. Człowieku. KAŻDA część Gwiezdnych wojen, to fajny film. Problemem dla wielu jest to,że stara trylogia wyszła pierwsza. I fakt, tu jest problem nowej trylogii. Bo za bardzo przypomina starą. Ale to nie znaczy że to słaby film. O ile starej trylogii dawałem 8/10 chociaż też jest masa głupot, i niedorzeczności ,to następnym filmom dawałem 7/10. W czym Zemsta sithów 8, i przebudzenie mocy też 8. I lubię postać Jar jar ;) Tak piszę,żeby cię żółć zalała ;D
@Gieszu
Clon wars nie miało flaków ani krwi, a jest uznawane przez większość fanów za jedną z najlepszych rzecz jakie powstały związanych z star wars a także duża część osób uważa ten serial (obok avatara) ze jedną z najlepszych kreskówek
Zwiastun, tak jak przy poprzednich częściach, próbuje zagrać na nostalgii fanów, bo film sam w sobie nie ma nic ciekawego do zaprezentowania. Szykuje się kolejna porażka. Bardziej czekam na Mandalorian niż na 9.
Rozumiem, że już oglądałeś podróżniku w czasie?
Opinia na podstawie niewydanego filmu? Bardzo rzeczowa. Bo jeśli film oceniasz na podstawie trailera to trochę kiepsko
Może ocenia na bazie dotychczasowych filmów nowej trylogii, a te są marne, ba, nawet (bo już wiekowa) klasyczna trylogia jest o wiele lepsza od nowej.
I jeżeli wszystko wyjdzie tak jak się zapowiada, Mandalorian w jednym tylko sezonie zmiażdży doszczętnie wszystkie filmy głównej linii sw.
Abrams wrócił i znowu mamy kalki z poprzednich odsłon, żerujące na nostalgii fanów. Ciekawe czy to jego własny pomysł, czy też po prostu Disney doszedł do wniosku, że skoro w TFA ludzie to łyknęli i przyjęli film dosyć dobrze, to taka najwidoczniej jest właściwa droga i należy to powtórzyć, tylko jeszcze bardziej...
ja.... pier...
Potwierdza się największy wyciek - czyli jest źle... bardzo źle.
Gorzej, że ci sami ludzie twierdzą, iż film jest nadal nagrywany (#JusticeLeague też było tuż przed premierą)
Cudownie :)
PS
nawet nie wiedziałem, iż czekam na gwiezdną potyczkę w siodle szablozębnego konia rasy wookie :), zamiast na walki w X-wingach :)
Chyba wyciek z głowy Raidena ... proponuję zaczekać na film, obejrzeć, a potem narzekać bądź być zachwyconym :)
Spoilery:
https://www.youtube.com/watch?v=s_9YYmYK3_M
a zaczęło się od tego:
https://www.reddit.com/r/StarWarsLeaks/comments/cxmfsv/the_basic_plot_of_episode_ix_the_rise_of/
Gorzej, że gościu nie mylił się co do VII i VIII epizodu, a trailer potwierdza wiele (C3PO, imeratora, planetę, pojedynek wizji, sztylet... itd.)
Mary Sue Strikes Back
***
Zwiastun z pewnością lepszy niż poprzednie dwa - z pierwszego marysuizm wylewa się hektolitrami, z drugiego - żałosna jazda na sentymentach.
Można by rzec, że ten wygląda nawet zachęcająco (byłby jeszcze bardziej gdyby wywalili z niego Daisy Ridley ^^).
Mandalorian zapowiada się znacznie lepiej. Może i mniej "epicko" ale ciekawiej pod względem postaci jak i samego uniwersum.
***
A na koniec Kylo i Rey się zejdą, zatłuką Imperatora, założą nowy zakon, dorobią gromadki padawanów i będą żyć długo i szczęśliwie.
Zwiastun tyłu nie urywa. Poprzednie części również mnie zawiodły... Disney dosłownie zmasakrował SW, czuję, że ostatnia część będzie ciosem miłosierdzia.
Oraz grupa złych, białych, heteroseksualnych mężczyzn.
O borze, toż to forumowy szeryf powrócił na swe łono.
Jak tam, nadal zapie*dalasz 140 po mieście swoim Volvo do napalonej żony i stęsknionej córki?
I oczywiście jest też prawilniak, który gotuje się z tego powodu. Tutaj też wszystko się zgadza.
Moje wnioski:
1. Znów ta drętwa baba.
2. Znów ten mocno napigmentowany koleś o mimice baobabu.
3. Znów to samo.
4. Znów obejrzę, żeby dać 5-6/10.
Ja chciałbym żeby była chociaż 1 epicka walka na miecze świetlne tak jak to było w prequelach bo ta walka w The Last Jedi to jakiś śmiech był.
No widzisz a dla mnie Cirque du Soleil z mieczami, które miało miejsc w prequelach jest gorsze od pojedynków z oryginalnej trylogii i powrót do takich walk jest dla mnie czymś pozytywnym.
Dla mnie właśnie taki taniec z mieczem dużo bardziej pasuje do Jedi, którzy walczą z wykorzystaniem mocy, niż zwykła szermierka. Później do oglądania takiej sceny walki wraca się z przyjemnością niczym do szarży Rohirrimów w Powrocie Króla.
Ja nadal z przyjemnością wracam do pojedynku Vadek - Luke w Imperium Kontratakuje :).
Walki Luke'a z Vaderem w ESB i RotJ to już klasyki, a prequele znacznie je rozbudowały o ruchy czy style, a nawet rodzaje mieczy świetlnych. Także i do klasyki, i do piruetów Yody, Maula, Kenobiego czy Skywalkera, wraca się z wielką przyjemnością.
Cudo. Ciekawe kto tutaj zauważył Ducha na zwiastunie?
Aktorka wcielająca się w Rey to jest przepotężne drewno, że to ktoś w ogóle dopuścił do głównej roli i, co gorsza, aktorstwa. Czy ona w ogóle potrafi zamykać buzię?
Znowu będzie żerowanie na nostalgii zamiast chociaż cienia innowacji, w końcu Jar Jar Abrams wraca za stery.
Wygląda fajnie, ja się ekscytuję i mam nadzieję, że będzie dobrze. Nie obiecuję sobie złotych gór, ale liczę że się będę dobrze na filmie bawił.
Zwiastun niekiepski, chociaż te konie dziwne. Licze na podsumowanie walki ciemnej i jasnej strony, i rozszeżenie wątku dla legend i innych, czyli bez np. Końca ciemnej strony, tylko np jakiś nowy zakon, czy nowy wróg. Wtedy się nie ograniczą zakończeniem całego świata Star Wars.
obejrzę jak będzie w TV nawet jak mi disney polska rozłoży czerwony dywan to nie, nie i jeszcze raz NIE ! Jedyne co im wyszło to R0 może podoła Mandalorian, ale kolejnego kupola z przepraszam że żyję Rey nie oglądam a już na pewno nie będę za to płacił !
[link]
Serio ludzie? Mój komentarz kasujecie a te wysrywy akceptujecie? Boże...
Jakby nie patrzeć, twój "wysryw" zawierał wulgarne słowo, które no niestety, ale naruszało regulamin strony. A swoją, kim ty w ogóle jesteś, że zakazujesz ludziom pisania swoich opinii na tym forum? Uwierz mi, ale życie byłoby nudne, gdyby, wzorem ciebie, wszyscy byli baranami i powtarzali jak jeden mąż słuszną jedyną rację.
Swoich opinii... Proszę cię wszyscy myślą tak samo i piszą to samo. Ja nikomu nie zakazuje wyrażania swojej opinii, bo prostu boli mnie to że GryOnline robi z tej strony o grach kolejny domek dla toksycznego fandomu, wystarczy że jest filmweb albo NaEkranie, serio dla was rasizm, seksizm i hejt jest wyrażaniem opinii? Albo pisanie że obrońcy tych filmów są żałośni?
"Uwierz mi, ale życie byłoby nudne, gdyby, wzorem ciebie, wszyscy byli baranami i powtarzali jak jeden mąż słuszną jedyną rację." - to jak powiedzieć że Hitler był spoko bo przynajmniej coś się na świecie działo, jestem baranem bo lubię nowe filmy i czekam na TROS?
Sorry ale jeśli tak ma to wyglądać to ja was pie*dole
Kto pisze tak samo? Bo ja tu widzę różne opinie - jedni się zachwycają, inni mają swoje obawy o ten film (sam też mam po pełnym bzdur The Last Jedi). Gdzie ty tu widzisz rasizm czy seksizm? Jeśli dla ciebie "murzynek", "baba wojownik" czy nazywanie aktorskim drewnem jest rasistowskie oraz seksistowskie, to współczuję mózgu wypranego bardzo prawdopodobne przez nazifeministki, lewicę i LGBT. Poważnie. Gdzie was uczą tego faszyzmu? :D GryOnline, jeśli gdzieś takowe komentarze przyuważy, to ostrzega użytkowników/usuwa komentarze szkalujące inne rasy, płcie, religie itp. itd. Chcesz prawdziwych toskyków? Idź na Instagram albo YouTube. I naprawdę, ale to naprawdę - największymi toksykami są obrońcy tych feministycznych kreatur-kalk oryginalnej trylogii.
Hitler nie był spoko, ale za to Stalin jak najbardziej. Che Guevara także. Podwójne standardy. :') Jeśli założyłeś konto tylko po to, aby nas poinformować o posiadaniu nas głęboko w swym czterych literach, to gratuluję głupoty, tak bardzo wszystkich boli twoje zdanie o nas. :D
PS. Jedynym "hejterem" tutaj - jesteś ty.
Nazifeministki - są
Lewica - jest
LGBT - jest
Brakuje jeszcze "nie jestem rasistą ale", jak dobrze że epizody I-VI nie wyszły w dzisiejszych czasach, wtedy to byłaby drama
co z tego że są pozytywne komentarze skoro toną one w morzu negatywnych? dla mnie Daisy to świetna aktorka a komentarze typu "kto ją w ogóle dopuścił do aktorstwa" jest hejtem, albo pieprzenie że ma otwarte usta co jest pseudo dowodem na jej słabą grę, śmianie się z nazwiska Abramsa które słucham już od 2015.
Nie wiem jak ty zostałeś moderatorem ale powinni cię zwolnić
Są, bo stosujesz retoryki używanej przez wymienione środowiska. W sumie oprócz rasizmu i seksizmu brakuje tutaj zarzutu o patriarchat. :D
Zarówno oryginalna trylogia, jak prequele, były pod ostrzałem w swoich czasach. "Nowej nadziei" zarzucano brak czarnych postaci, a prequelom oberwało się za drewniane aktorstwo Portman, Christensena, Lloyda (tego małego płaczliwego gunwiaka - oczywiście to żart, ale czasem można odnieść takie wrażenie) czy gościa "grającego" JJ Binksa. Daisy Ridley poza ładną buźką też średnio się prezentuje; widząc Boyegę można było odnieść wrażenie, że gość będzie zaraz rapsował - totalnie nie pasuje to klimatów SW, to nie jest niestety poziom Samuela L. Jacksona, Billie Dee Williamsa czy nawet Donalda Clovera z Solo. Utrzymywanie jego postaci sztucznie przy życiu jest chybionym pomysłem. Mógł zostać zapamiętany jako bohater oddający życie za Rey, no ale JJ Abrams uznał inaczej.
Od 2015 roku nam serwują w trailerach kogoś, kto tylko dyszy lub skacze itp., tak jakby chcieli nam usilnie pokazać, że tylko to potrafią. Już nawet największy emos odległej galaktyki, Adam Driver, już jest lepszy. Przynajmniej sprawia wrażenie, że kuma o co w SW chodzi.
A jeszcze jedno - o Ridley ja dopiero usłyszałem przy zapowiedzi The Force Awakens. Więc na pewno musi być świetna. I to bardzo. :'')
A to czy jestem rasistą czy nie - mało mnie to obchodzi. Paru czarnoskórych szanuję, np. wspomniani Jackson i Williams. Takich aktorów to ze świecą szukać.
Niestety jestem zwykłym użytkownikiem, a nie moderatorem. :D A nawet jeśli, to pracodawca decyduje czy ktoś powinien zostać zwolniony czy nie, a nie czyjś piekący ass o byle co. ;)
Moderacja: Prosimy obu użytkowników o dostosowanie się do Regulaminu Forum -> https://www.gry-online.pl/regulamin.asp?ID=2 i zaprzestanie dyskusji nie związanej z tematyką wiadomości.
Choć nie jestem zbyt dużym fanem Gwiezdnych Wojen, to ten zwiastun jest całkiem spoko
Nie rozumiem tego hejtu na nową sagę... Przyznaję, że Ostatni Jedi był bardzo bardzo średni, zwłaszcza latająca Leia, ale dla mnie Przebudzenie Mocy było świetne! Niby klon IV części, ale i tak bardzo mi się podobał, również dobór aktorów i mam nadzieję, że IX część będzie równie dobra co VII. Dla mnie obecnie numer 1 to nadal Imperium Kontratakuje, 2 to Nowa Nadzieja, ale 3 to Przebudzenie Mocy. Jedyne gnioty, na które z trudem patrzę to części I-III zwłaszcza tragiczny Anakin. Zobaczymy w grudniu czy Disney się zreflektował po Ostatnim Jedi ;)
Super.
Nie, to za słabo:
SUUUPPPERRR!!!
Nie sądziłem, że ten trailer da mi tyle radości. Wynika z niego bowiem, że już niedługo, w grudniu, zakończy się ten KOSZMAREK filmowy, ta profanacja świata Star Wars.
Uf, oby do grudnia.
Gdy widzę główną bohaterkę to wymiękam - kto ją dobrał do tej roli - jak dla mnie porażka. To samo dotyczy jej antagonisty z wielkim nosem. Dobrze, że przynajmniej (lub wreszcie) jest "jakiś większy fragment wody", którego brakowało mi we wszystkich poprzednich częściach (kilku ujęć na wyspie gdzie mieszkał ostatnio LS nie liczę).
Z jednej strony się cieszę bo nowe Gwiezdne Wojny, a z drugiej się boję bo... nowe Gwiezdne Wojny
No obejrzałem... Ktoś mi racjonalnie wytłumaczy, po co ona leciała na początku trailera z załączonym mieczem świetnym po otwartej przestrzeni?
Inna sprawa - ostatnio sobie zapuściłem parę scen walk z części 1-3 - oczu nie mogłem oderwać, w tej reżyserii jest coś tak piorunującego. A tutaj? Takie wymoczki i wszystko ponaciągane.
Nie idę na to do kina. Mam ciekawsze rzeczy do robienia, niż psucie sobie nerwów na Disneyowskiej wydmuszcze do generowania pieniędzy.
Trailer oceniam na 5, bo mi się w miarę spodobał.
Ale jak to, ponoć części 1-3 to najgorsze w sadze, a szczególnie walka. A Ty zachwalasz?
Próbujesz zakwestionować moje prawo do własnego zdania?
No obejrzałem... Ktoś mi racjonalnie wytłumaczy, po co ona leciała na początku trailera z załączonym mieczem świetnym po otwartej przestrzeni?
Najprawdopodobniej trenowała. Widać na pierwszym ujęciu kulę podobną do tej z którą trenował Luke na Sokole i odbija pocisk wystrzelony w jej kierunku.
Brzmi sensownie, dzięki za odpowiedź. No, jeśli jest tam kula, to trening ma rację bytu...
No, miałby w części 7. Tutaj już powinna w miarę ogarniać. A wychodzi na to, że najpierw ogarniała walkę, a dopiero później rozpoczęła trening. Ot, Gwiezdne Wojny pod egidą Disneya...