Testujemy grę Doom - ni to Quake III: Arena, ni to Call of Duty
Pozwolę sobie dorzucić trzy grosze. Multiplayer nigdy nie miał pełnić w Doomie znaczącej roli, co potwierdzają sami twórcy - w jedynce/dwójce powstał praktycznie przez przypadek, do multi w "trójce" nie przyłożono się do niego zbyt mocno, był bo musiał być.
Nie zmienia to faktu, że w jedynce i w dwójce MP był dość popularny, ale mówimy o graniu w "pracowniach informatycznych" przez garstkę napaleńców, bo o graniu przez sieć w ogóle nie było mowy, nie tylko w Polsce. Nigdy wcześniej id nie przyłożyło się do doomowego multi tak mocno jak w "czwórce" i też uważam, że jest to rekompensata za brak Quake'a, na dodatek marna. Ktoś, kto twierdzi, że Doom od zawsze stał multiplayerem, bredzi. Ludzie cięli w Dooma, bo to była nowość, ale w kwestii traktowania MP na poważnie, Doom robił to mniej więcej tak samo mocno, jak DN3D. Najlepiej świadczy o tym brak dedykowanych map do trybu.
Zagrałem 2 mecze w open becie, niby wszystko ok ale jakos mnie nie wciągnęło i wróciłem do DS3. Byłem wielkim fanem Quake Arena i UT więc nie wiem czemu ta gra mnie nie porwała. Może w singlu da radę.
@autor tekstu:
Seria Doom nigdy nie stała multiplayerem?! Kiedy Doom 1 ukazał się na świecie, to stanęła praktycznie praca w biurach, tak ludzie pocinali po necie ;)
Proponuję autorowi uzupełnienie wiedzy dotyczącej Doom 1 i Doom 2.
Doom 3 nie stał multiplayerem, tak. Ale pierwsze części? Jak najbardziej...
Chodzi o to, że w poprzednich Doomach multiplayer nie był głównym daniem, ustępując ważnością kampanii singleplayer (nawet jeśli był bardzo popularny).
Tymczasem przy tej odsłonie id Software wydaje się wysuwać tryb wieloosobowy na pierwszy plan. Nie będę bardzo zdziwiony, jeśli w ciągu paru tygodni doczekamy się zapowiedzi przepustki sezonowej do Dooma, w skład której wejdą cztery dodatki DLC z czterema multiplayerowymi mapami każdy ;)
@Krondar - Doom 3 na MP ? Pokaż mi te osoby grające w multi choćby miesiąc po premierze :>
@Draugnimir - to nie twórcy. To dzisiejsi gracze sobie to wkręcili. Ci co pamiętają wszystkie Doomy nie będą sobie zbytnio głowy multikiem zaprzątać, zwłaszcza po tej becie ;)
Multi mnie nie interesuje bo i tak nie zamierzam w niego grac. Mam tylko nadzieje ze singiel bedzie choc w polowie tak miodny jak byl w jedynce czy dwojce.
Boję się o Dooma, a jeszcze bardziej o Quake'a 5 jeśli powstanie. Quake 4, Doom 3 to imo nic specjalnego, dla mnie to są gry typu przejdź i zapomnij. Rage ponoć również średni, nie grałem, ale pewnie zagram i sam się przekonam. Gdyby ktoś mnie zapytał jakiego ja chciałbym Dooma to mu odpowiadam - takiego:
O co konkretnie pytasz? :)
Ogólnie rzecz biorąc, jest kiepska. O marnym głosie komentatora już wspomniałem w tekście, do tego dochodzą pocieszne sformułowania, np. "Przybył aliancki demon".
"Przybyl aliancki demon"- dzieki za ostrzezenie, kupuje/instaluje wersje angielska.
Właśnie chodziło mi o lektora bo to co słyszałem podczas bety to jakaś porażka bo teksty typu ,,przybyła runa demona'', ,,przybył aliancki upiór'' , ,,koniec opętania'' wzywają pomstę do nieba. Oby to wyglądało lepiej lub chociażby żeby tylko dało się to wyciszyć i będzie dobrze.
Tak, będzie się dało go wyciszyć, nawet w becie jest taka opcja. Poza tym komentator raczej nie przekazuje niczego, co byłoby poza zasięgiem "percepcji wzrokowej" ;) (co najwyżej trudniejsze będzie np. spostrzeżenie, że na mapie zaraz pojawi się runa demona, bo ikonę na ekranie widać tylko wtedy, gdy patrzy się w odpowiednim kierunku)
Powinno być napisane: Testujemy betę multi gry Doom, a nie grę "Doom". Gra Doom to singiel, a to coś nie ma z tym zbyt wiele wspólnego ;)
Gra Doom to singiel,
Mówisz o grze DOOM, która stworzyła podstawy multiplayera FPS znane do dziś? Faktycznie- tylko single.
Tak? Nie wiedziałem, że poprzednie Doomy w ogóle miały mp poza trójką, w którą i tak każdy grał tylko singla. Człowiek co dziennie uczy się czegoś nowego :]
Pozwolę sobie dorzucić trzy grosze. Multiplayer nigdy nie miał pełnić w Doomie znaczącej roli, co potwierdzają sami twórcy - w jedynce/dwójce powstał praktycznie przez przypadek, do multi w "trójce" nie przyłożono się do niego zbyt mocno, był bo musiał być.
Nie zmienia to faktu, że w jedynce i w dwójce MP był dość popularny, ale mówimy o graniu w "pracowniach informatycznych" przez garstkę napaleńców, bo o graniu przez sieć w ogóle nie było mowy, nie tylko w Polsce. Nigdy wcześniej id nie przyłożyło się do doomowego multi tak mocno jak w "czwórce" i też uważam, że jest to rekompensata za brak Quake'a, na dodatek marna. Ktoś, kto twierdzi, że Doom od zawsze stał multiplayerem, bredzi. Ludzie cięli w Dooma, bo to była nowość, ale w kwestii traktowania MP na poważnie, Doom robił to mniej więcej tak samo mocno, jak DN3D. Najlepiej świadczy o tym brak dedykowanych map do trybu.
Nie zupełnie się zgadzam nasza garstka napaleńców zbudowała sieć kablową w Józefowie w latach 95-97 z dostępem do internetu przez sieć telbanku i napier... w Q1 i nikt nie myślał o Q2 czy Q3 sieć miała 3km kabla wszystko po drzewach repeatery po prostu jazda ale czasy sie zmieniły jestem dobrze po 40 ale nigdy nie zapomnę 3 dni przed kompem i lanie cieci ze stanów
U.V. Impaler
Ktoś, kto twierdzi, że Doom od zawsze stał multiplayerem, bredzi. Ludzie cięli w Dooma, bo to była nowość, ale w kwestii traktowania MP na poważnie, Doom robił to mniej więcej tak samo mocno, jak DN3D
może jesteś za młody i za mało doświadczony, by to wiedzieć? A na Wikipedi tego nie znajdziesz.
Doom to była pierwsza pozycja ciupana w multiplayerze i miał ogromną polularność. Dlatego pula nagród na pierwszym QuakeConie w 1996r. była identyczna jak w Quake. Był ciupany nałogowo również w Polsce już od 1995 roku. Oczywiście głównie przez sieć lokalną.
Gralniami były najpierw stoiska komputerowe w Empikach, a później kawiarenki internetowe. Swojego czasu, o czym pewnie żaden z was nie ma pojęcia, Empiki organizowały turnieje Dooma. Później, już
oficjalnie także Duke Nukem 3d i Blood. Zwycięzcy dostawali gry z IPSu i różne duperele do biura. Jeden służy mi do dziś. Otwieracz do butelek :)
To były pierwsze turnieje gier komputerowych w Polsce.
Jak już koniecznie chcesz zabłysnąć to napisz coś o tym, do czego odniosłem się ja, a nie serwuj mi to opowieści o gralniach i Quakeconach, bo tak się składa, że na QC w Dooma grano tylko raz, na inauguracji w 1996 roku, potem pałeczkę przejął już Quake. Tematem dyskusji jest kwestia podejścia firmy id Software do multiplayera, a prawda jest taka, że deweloperzy w stu procentach poważnie podeszli do niego dopiero w Quake'u, a nie w Doomie. W Doomie MP zawsze był dodatkiem do singla.
I daruj sobie te personalne wycieczki. Mam 37 lat, doskonale pamiętam w co się grało, jak się grało i jak wyglądały ówczesne realia w Polsce. Pamiętam bo multiplayer w Doomach i pierwszym WarCrafcie odpalałem jeszcze na kablu LPT w 94/95. W Dooma po LAN-ie w 1995 roku to grała garstka wybrańców w kraju, jeśli szkołę było w ogóle stać na jakąkolwiek sieć lokalną, a gralnie to były domeny dużych miast, które na dodatek zaczęły wypływać nie w okresie największej popularności Dooma, ale Quake'a. Więcej grano w zwykłych kafejkach internetowych, także po premierze Quake'a.
U.V. Impaler
Do Ciebie kierowałem tylko pierwszy akapit. Dlaczego uważasz, że miałbym więcej? Dalsze akapity to dydaktyka dla innych czytelników.
Tematem dyskusji było post 2. Czy Doom rozpoczął masową modę na deatmatch i granie w multiplayerze. Tak. Doom rozpoczął tę modę. Tylko ona wyglądała inaczej, niż dzisiaj.
Jako jedyny tutaj byłem w stanie podać argumenty. Wyjaśniłem jaki sposób grano w Polsce w gry multiplayerowe w tamtych czasach. Empiki były otwarte od 8 do 22. A kawiarenki internetowe otwierano już od 1994 roku. Dla Ciebie były to okres po premierze Quaka. Bo tak jest napisane w Wikipedii.
Zresztą, to nie jedyne na czym można Cie przyłapać. Wąpie, byś wiedział o Doomie na QC bez wklepywania w Google. Ja za to na QuakeConie byłem osobiście. Jednocześnie walisz bzdury m.in, że brak dedykowanych map mp to ignorowanie trybu sieciowego. Gdybyś w cokolwiek grał w tamtych czasach, to wiedziałbyś , że to standard.
Dlatego nie dyskutuję z takimi osobami.
I ten post także uznaj za dydaktykę dla siebie. Bardzo cenną, wyjątkową i darmową.
Nauki od kogoś, kto próbuje mi wmówić, że w 1994 roku mieliśmy multiplayerowy raj nad Wisłą, a społeczeństwo cięło w Dooma po lokalu jak szalone? Nie, dziękuję.
Pod koniec roku 1997 jak ktokolwiek w PL miał internet modemowy, to był to szczyt marzeń ;)
U mnie w miescie w Dooma nie gralo sie w multi bo nikt nie mial internetu, za to kazdy zachwycal sie singlem. Oczywiscie ktos gdzies kiedys slyszal o graniu po lanie, czy mial znajomego co gral, ale samemu tak naprawde nie gral nikt. Multi to pozniejsze czasy Quake'a, a naprawde popularne stalo sie dopiero w okoliach Starcrafta i CSa (kafejki itd.). Oczywiscie w innych krajach moglo byc inaczej, ale na pewno nie w Polsce. Nie wiem zupelnie skad te komenty, jak to sie gralo w Dooma w multi i jaki to on nie byl popularny. Bzdury.
Zanim się zjedzie i potępi multi, a po premierze niechybnie się to stanie, to warto pamiętać że moduł multi jest tworzony przez studio Certain Affinity.
Nie id. Co nie zmienia faktu że i tak to nie jest TO id co kiedyś.
Niemniej wspomniane CA robiło multi w grach pokroju Halo czy Cod. To też nie zmienia faktu że powierzono im ot zadanie z wiedzą co robili i co mają zrobić, niemniej technicznie nie powinno się do końca obwiniać id software za wynik. Też co innego projektanci wewnętrz studia, co innego wydawcy i inni nad nimi.
Czyli znowu wychodzi, że Doom to singiel i koło się zamyka ;)
Dlatego nie chciałem grać w betę tylko jak wyjdzie zagram,bo multi w tej grze mnie nie interesuje czekam na ostrą,dynamiczna,z fajnymi mapami i bronią grę single,a multi nawet nie tkne to nie gra na multi..
Zgadzam się ze sobą wpis wyżej ;)
W całym sporze jednak poprę @Niedzielny Gracz.
Może nie był to MP na skale całej Polski, ale odpalanie protokołów IPX/SPX rozgrzewało kable "bench" do czerwoności i to mówię całkiem poważnie. Jakie mapy dedykowane?
I tak potwierdzam to był raj MP nad Wisłą i Wisłokiem nawet...
Normanie się biegało po mapach z SP, podobnie jak w DN.
Pozdrawiam.
Widać, że starają się zrobić dobrego multiplayera, nie jak w większości produkcji, gdzie tylko multiplayer pełni funkcję zapchaj dziury to świetnego singla. Zobaczymy jak to rzeczywiście będzie się sprawować.