Gry grudnia 2014 - najciekawsze premiery i konkurs
Mój wybór jest dla mnie oczywisty. Jako fan serialu, oraz książki wybieram grę od Telltale Games na podstawie Pieśni Lodu i Ognia.
Serialową adaptację książki oglądam od początku, a biblioteczkę z książkami George RR Martina otworzyłem niedawno, choć i tak już kończą mi się już zasoby:). Dodatkową więc moc otrzyma klimat, gdy będę czytał książkę i grał w tą świetną (TTG innych teraz nie robi) produkcję.
P.S L+R=J ;)
Elite: Dangerous. Lubię SF ale, może z powodu młodego wieku, nigdy nie dane mi było zagrać w symulator statków kosmicznych. Wszystko wskazuje na to, że będzie to dobra gra na mój pierwszy raz.
The Crew. Gra jest niesamowita, po milionach takich samych wyścigowych gier, dostajemy takie cudeńko, gdzie bez wychodzenia z domu można zwiedzić USA, które notabene są bardzo fajnie i realistycznie odwzorowane, do tego wszystkiego piękna grafika, możliwość wymieniania poszczególnych części, niezliczona ilość samochodów. Myślę, że to może być niezła frajda, jak wczujesz się w klimat nie tyle co fabuły, a samej jazdy, taki duży świat do zwiedzania. Jestem bardzo podekscytowany tą grą, szczególnie po obejrzeniu Need For Speed (jeszcze większa zajawka). Dlatego myślę, że to może być naprawdę wciągająca gra, przygoda. Już ostrze sobie na nią zęby :)
Naturalnie Dead State to mój numer 1. Mimo iż otacza nas natłok tematu o zombie w grach, trzeba przyznać iż nie było "symulatora" przetrwania w takim wydaniu jak w w/w tytule. Zawsze zastanawiałem się jak by to było prowadzić grupę ocalałych przy apokalipsie zombie jednocześnie wyruszając na wyprawy w poszukiwaniu niezbędnych materiałów oraz dbanie o ich zapasy i schronienie. Nie ukrywam że system turowy jest niespodzianką, aczkolwiek myślę że to jedne z lepszych rozwiązań. Dlatego właśnie premiery tego tytułu najbardziej nie umiem się doczekać.
Zdecydowanie The Crew. Zachwyciłem się tą grą jak pierwszy raz zobaczyłem trailer na E3. Mój zachwyt trwał po zagraniu w betę i trwa do teraz. Duży świat, tuning, masa wózków. Czego chcieć więcej ? Idealny typ gry jak dla mnie. Pewnie zamiast przechodzić tą grę to spędzę mnóstwo czasu na beztroskich przejażdżkach. Wciąż się zastanawiam czy kupić tą grę na premierę (biorąc pod uwagę ostatnie problemy Ubi z grami na PC) czy poczekać na edycję z wszystkimi DLC i zpatchowaną ? Jakieś GOTY Edition czy coś. Jeszcze się zastanowię
Czekam na the crew na ps4.
Dlaczego? Bo to pierwszy tak wielki sandbox samochodowy, którego fabuła nie pozwoli powiedzieć, że to tylko nudna ścigałka. Ps: Na tą grę czekam od premiery tdu 2.
Mój głos idzie na Elite: Dangerous - od czasu StarLancera i Freelancera czekam na porzadna gre w kosmosie i mam nadzieje, ze to wlasnie bedzie to!
Elite: Dangerous - prawie nieograniczony wszechświat i dowolność wyboru roli. Snadbox w kosmosie. Czego chcieć więcej? Szczególnie, że ostatnimi czasy twórcy space simów nie rozpieszczali nas.
Mój głos idzie na Lare Croft and the Temple of Osiris, jako, że uwielbiam co-op. Pierwsza część lary mi się podobała, świetny co-op, świetne zagadki. A teraz będziemy mieli jeszcze 4 osoby do co-opa, świetne. Nie mogę się doczekać aż zagram z znajomymi, pogłówkować trochę, no i razem postrzelać.
The Crew to JEST to!!! w końcu jakaś ściganka może dorówna need for speed'owi :)
Od razu przyznam, że nigdy i nie byłem wielkim fanem wyścigów. Grywałem troszkę w TOCA Race Driver 3, NFS Most Wanted 2005, i Grida 2. Jednak żadna z nich nie urzekła mnie tak jak teraz urzekło The Crew. Nigdy nie myślałem, że gra wyścigowa da mi tyle frajdy. Z początku myślałem, że będzie to zwykły crap, i ścigałka jak każda inna, że tak powiem "bez polotu". Na szczęście się myliłem, znajomy zaproponował mi wypróbowanie wersji beta, co prawda byłem sceptycznie nastawiony do tego pomysłu, ale się skusiłem i nie żałuję. Stwierdzenie, że ta gra odmieniła moje życie nie będzie trafne, jednak z całą pewnością The Crew zmieniło moje nastawienie do tego gatunku i pozwoliło uwierzyć, że gry wyścigowe na prawdę potrafią wciągnąć i zapewnić dużo pozytywnych wrażeń. Może, niektórzy wierni fani gier wyścigowych, nie dostrzegą nic nadzwyczajnego w tej grze, jednak dla mnie jest to zupełnie inna perspektywa gier wyścigowych. Stąd też mój wybór padł właśnie na The Crew i z całego serca mogę polecić tą grę każdemu i to na podstawie samych odczuć i wrażeń z ogranej przeze mnie wersji beta. :)
A dla mnie najciekawszą premierą jest ta z 16 grudnia: Oddworld: Abe's Oddysee New N' Tasty w wersji na PC :)
Najbardziej oczekuje oczywiście Elite: Dangerous. Z prostych powodu - gra jest uosobieniem tego co kocham w grach :) Mamy sandbox , mamy SF i mamy ciekawie zapowiadający się multiplayer. Wszystko to przy świetnej grafice. Nie mogę się doczekać by zasiąść za sterami statku i polecieć eksplorować kosmos oraz zabawić się w bandytę.
Mój wybór padł na Game of thrones. Baaardzo długo nie mogłem się przekonać do tego serialu (więc co dopiero do książki), ale jak już się wciągnąłem to o serii mówię w samych superlatywach.
Uniewersum GoT cierpi na bardzo małą ilośc interesujących gier. Głównym powodem jest to że w sumie ciężko znaleźć gatunek który odda klimat świata wykreowanego przez Georga R.R. Martina. Bo jednak umówmy się że RPG w którym walimy z axa ni jak nie ma się do świata zdrad i intryg z "Pieśni lodu i ognia", a żadna strategia nie pokaże prowadzenia wojny w taki sposób aki zrobiły to książki.
Telltale Games póki co nie zawiodło ani razu. Genialne The Walking Dead, które apokalipsę zombie przedstawiło jako okres cięzkich wyborów moralnych i ciągłą walke o przetrwanie. W The Wolf Among Us nie grałem, acz moi znajomi również i tą pozycję zachwalali, a recenzje A Tales from Borderlands wskazują że ta produkcja jest bardzo udana. Gry od Telltale nastawione były zawsze na nieliniową fabułę i wybory moralne. Taka forma przygodówki jest moim zdaniem idealna do uniwersum GoT.
Jako człowiek wielkiej wiary wierzę że i tym razem Telltale nie zawiedzie, a poza tym tematyka w połączeniu z formą prowadzenia fabuły tworzą Game of Thrones: A Telltale Games Series czymś czego po prostu zepsuć nie można. Dlatego bezapelacyjnie jes tot dla mnie tytuł grudnia 2014.
Ostatnio na PC z gier wyścigowych wychodzi NFS a The Crew jest grą MMO to na pewno +
Oczywiście Lara Croft and Temple of Osiris.
Gra o Tron zapowiada się ciekawie! Oryginalne głosy postaci z serialu sprawiają wrażenie dobrze zrobionej gry, komiksowy silnik jest do przeżycia. Widać, że na potrzeby gry( wprowadzenia mroczniejszego, poważniejszego klimatu) zmieniono grafikę postaci na bardziej poważną co mi się podoba. Mam nadzieję, że wybory nie będą tak złudne jak w poprzednich częściach chociaż to gra na podstawie książki więc nie wiele będziemy mogli zmienić. Wprowadzenie 5 grywalnych postaci mnie martwi, oby twórcy podołali. Czekam na grę z niecierpliwością!
Stawiam na (Tolka Banana:D) The Crew . Mówiąc krótko asfalt (i nie tylko) z całego USA tylko czeka żeby spalić na nim gumy , tysiące ekip czekają po to żeby już "never drive alone" no i ten tuning mrrrr...
Najbardziej czekam na Hearthstone: Gobliny vs Gnomy. Lubie karcianki, a że nie mam zbyt dużo czasu grać znajduje wielką przyjemność w Hearthstonie. Czekam na testowanie nowych kombinacji kart.
Elite:Dangerous
Dlaczego?
To proste, chce sprawdzic czy ciagle bedzie w niej tyle samo magi co dekady temu w czasie mordowania jedynego na osiedlu ZX Spectrum... :)
The Crew czekam na premierę tej właśnie gry bo uwielbiam gry wyścigowe z otwartym światem jak TDU i TDU2 i grałem w zamkniętą betę na PC i robi wrażenie jak i graficznie ta gra ale najbardziej pod wielkością mapy jak i różnorodność tej mapy Stanów Zjednoczonych jak i licencjonowane samochody i szerokie pasmo tuningu zaczynając od własnego po uliczny czy off-road no i do tego większość gry jest pod multiplayer ze znajomymi czy ludźmi z całego świata. Czyli gra dla mnie idealna i śledzę ją od początku jak i nie mogę się doczekać aż będzie już na półkach sklepowych...
Ja czekam na: "Game of Thrones: A Telltale Games Series". Jestem wielkim fanem sagi "Pieśni Lodu i Ognia". Przeczytałem dotychczas wszystkie wydane części, a na "The Winds of Winter" czekam z niecierpliwością. Serial też jest bardzo dobry i strasznie przyjemnie mi się go ogląda. Formuła przygodówek od Telltale Games przypadła mi do gustu, głównie dlatego, że cenię sobie w grach dobrą opowieść i postacie, które się pamięta na długo. Więc oczywistym faktem jest, że na Grę o Tron od Telltale czekam ze zniecierpliwieniem.
W grudniu najbardziej czekam na grę Lara Croft and the Temple of Osiris. Moim zdaniem gra jest trochę niedoceniana już przed premierą. Twórcy pokazali już na kilku materiałach, że w ich najnowszej produkcji ważna będzie akcja i kooperacja, ale nie zabraknie również miejsca na ciekawe łamigłówki, które dla pięknej pani archeolog powinny być chlebem powszednim. Trochę brakowało ich w ostatniej odsłonie przygód Lary, czyli w Tomb Raiderze. Temple of Osiris ma moim zdaniem spory potencjał. Już teraz wiadomo, że nie będzie to gra dla każdego, ani nie okaże się finansowym sukcesem, ale na pewno może być tytułem, który nie jednemu graczowi umili grudniowe wieczory i pozwoli odpocząć po niezwykle gorącej jesieni i przygotować na równie gorące, pierwsze dwa miesiące 2015 roku.
Ja nie mogę się doczekać gry The Crew od dnia w którym ją zapowiedziano wraz z podaniem co będzie ta gra zawierać. Duża mapa do zwiedzania, fabuła i misje poboczne(nie sposób się nudzić), modyfikacje samochodów i najważniejsze: co-op oraz wspólne przejażdżki z kumplami!!
Według mnie będzie to gra roku :)!
Co do Lara Croft and the Temple of Osiris do wygrania jest wersja cyfrowa czy pudełkowa(gold edition)?
Elite: Dangerous. Swego czasu jeszcze na telefonie z javą zagrywałem się w grę "Galaxy on Fire 2". Od tamtej pory szukam godnego następcy tego tytuły na komputery osobiste. Rozbudowana mapa, unikalne lokacje, długa i wciągająca rozgrywka, śliczna grafika oraz uzupełniająca wspaniały klimat muzyka, dopracowana fabuła to jest to na co czekam i mam nadzieję, że ta produkcja temu sprosta i okaże się miłym zaskoczeniem.
Zdecydowanie najbardziej czekam na nową Larę, mimo że konkuruje ze Star Wars i Grą o Tron. Wszystko za sprawą przyjemnych wspomnień, związanych z poprzednią częścią. Zdecydowanie jedna z najlepszych gier stawiających na co-op. Mimo, że nie była to wysokobudżetowa produkcja (co widać chociażby po jej długości), była zaprojektowana w całkiem przemyślany sposób i nie brakowało w niej zawartości. Sam fakt, że zagadki (układ poziomów) były dostosowywane do tego czy gramy samotnie, czy z partnerem sprawiał, że grę warto było ukończyć co najmniej dwukrotnie. Nie było tutaj mowy o powtarzalności czy schematyczności, a aspekt rywalizacji tylko dodawał grze grywalności.
Oczywiście, zapewne ze względu na to, że nie była to gra AAA, nie obyło się bez kilku poważnych problemów (głownie związanych ze stroną techniczną gry), ale nawet to nie potrafiło zepsuć dobrej zabawy.
W przypadku kolejnej części, bardzo pozytywny jest fakt, że twórcy zdają sobie sprawę z tego co było mocną stroną poprzedniczki i nie zmieniają głównych założeń ani formuły. Teraz, gdy gra zyskała renomę, pewnie znalazły się czas i pieniądze na jej dopracowanie. I miejmy nadzieję, problemów z synchronizacją już nie uświadczymy.
Zamiast odcinać kupony od marki, gra okazała się całkiem fajną, przemyślaną odskocznią od głównej serii. I już za samo ten fakt należy jej się uznanie. A gdy dołożyć do tego masę frajdy płynącą z co-op, powstaje coś na co naprawdę warto czekać.
Ja czekam bardzo. :D
Najbardziej oczekuję premiery The Crew. Dlaczego? Odpowiedź jest banalnie prosta :) już od dłuższego czasu nie było żadnej lepszej ścigałki :( nowe nfsy to wciąż odgrzewany kotlet i od 4 lat robią to samo :/ z uśmiechem na twarzy wracam do starych nfsow np underground 2, ktroy przynoisl mi wiele frajdy :) nie mam do zarzucenia nic wyścigowym grom na konsole ponieważ jestem zwolennikiem pecetów i nie mam w planach przerzucenie się :) liczę na to że the crew będzie dobrą produkcją i nie sprawi, że znów będę musiał instalować gry z przed 10 lat żeby poczuc prędkość :) Pozdrawiam
Najbardziej wyczekiwaną grą jest The crew na konsole Play Station 4. Jest to świetna alternatywna wyścigówka dla Need for Speed'a, gdzie będzie można się bawić tunningiem optycznym i mechanicznym swojego auta. Wisienką na torcie będzie to że to wszystko będzie MMO, gdzie będzie się super bawiło z kolegami. czy ta gra będzie lepsza od NFS'a zobaczymy ale trzymam za to kciuki bo NFS'y opuściły swój poziom np w porównaniu z Need For Speed Most Wandet pierwszego.
Nic innego ciekawego nie ma w tym miesiącu oprocz Crew,moze w końcu będzie w tym roku dobra samochodówka,bo tylko Horizon 2 w 2014 ograłem.Nie bardzo przekonany jestem do tego zeby łączyc singla z multi,niech znowu okaze sie ze będzie tak nudnie jak w nowym most wanted,to będzie cienko. Fajnie jakby to bylo tak jak w The Run tylko z lepszym modelem jazdy. Jesli będą dobrze i ładnie zaprojektowane trasy przez całe stany (dotychczas najlepiej wykonane i z genialną grafiką to było w Hot Pursuit z 2010) i z przyjemnym modelem jazdy to moze być samochodówka roku,lepsza od Horizon 2
The Crew - od dawna czekam na grę o ulicznych wyścigach, która będzie podchodzić do tematu jak Need For Speed, ale nim nie jest - grę wykonanej podobnej jakości, ale bez przerywników dla ośmiolatków, którzy podniecają się wyświechtanymi frazami w stylu "albo oni, albo my", "it ends now" i tak dalej.
Gra z różnorodnymi lokacjami - ostatnio pod tym względem ciepło wspominam The Run.
Gra, w której się po prostu zapierdziela, a muzyczka miło gra, nie zmieniając się co chwilę, jak tylko miniemy policję i zacznie się pościg.
Grę z klimatem, jak pierwszy Hot Pursuit - czyli trzeci NFS, jaki w ogóle powstał.
O tak - The Crew ma dużą szansę zostać największym rozczarowaniem jesieni, bo wymagania mam duże : D
The Crew-PS4! Dlatego ze ubustwiam gry z autami a zwlaszcza w ogromnym otwartym swiecie. Posiadam wrzystkie Need For Speed'y i teraz chce The Crew zeby zobaczyc czy doruwna tej swietnej serii!!
Game of Thrones: A Telltale Games Series -> ze względu na niską tolerancyjność mojej dziewczyny w stosunku do jakichkolwiek gier, sądzę że jest to jedyna gra, którą Kamila jest w stanie zaakceptować ;P.
Jest to oczywiście związane z jej całkowitym uwielbieniem w stosunku do serialu a w szczególności do niektórych aktorów (tych bardziej umięśnionych rzecz jasna...). Ja oczywiście podzielam jej uwielbienie z tą tylko różnicą, że bardziej zwracam uwagę na aktorki (Emilia Clarke). Jeśli chodzi o samą grę to zapowiada się ciekawie, zwłaszcza dla fanów serii.
Najbardziej oczekiwaną grą (jak i większości) jest dla mnie The Crew. Od pierwszego trailera na E3 '13 zbierałem szczenę z podłogi. Na rynku brakuje dobrej sieciowej wyścigówki, a gra Ubisoftu ma wszystko czego można zapragnąć i to z trasami bez ograniczeń!
No cóż... Chyba nie będę zbyt oryginalny, jeśli powiem że najbardziej wyczekiwanym tytułem grudnia jest dla mnie The Crew. Po wielu latach panowania Need for Speeda, w świecie gier samochodowych pojawia się w końcu tytuł, który może zdetronizować dotychczasowego lidera jeśli chodzi o gry wyścigowe, czy nawet rajdowe (mowa o CMR/DiRT, choć to akurat zupełnie inna para kaloszy). I to chyba właśnie ten fakt spowodował, że tak bardzo na The Crew czekam ja i masa innych graczy. Na rynek wchodzi nowe (na swój sposób) studio, z zupełnie nowym spojrzeniem na wyścigi... i to chyba normalne, że tak bardzo czeka się na powiew świeżości. W zasadzie ciężko wypisać konkretniej, z jakiej racji na tego The Crew tak się czeka. Duża liczba samochodów, ogromny teren do zwiedzania, multiplayer? Wszystko to, co tygrysy lubią najbardziej. Jeśli do tego wszystkiego dodamy miodną grafikę, pozostaje w zasadzie tylko jedno pytanie - czego więcej mogą chcieć fani gier samochodowych/wyścigowych? Smaczku całemu oczekiwaniu dodały też testy beta gry, które za sprawą wielu Youtuberów, jeszcze bardziej podkręciły atmosferę oczekiwania. Spójrzmy tylko na te trailery, gameplaye - komentarz, dlaczego The Crew jest tak bardzo wyczekiwany, jest chyba zbędny. Nadchodzi po prostu coś, koło czego NIE MOŻNA przejść obojętnie, absolutny "must have" dla fanów takich gier. Jednakowoż pozostaje cieszyć się, że to nie grudzień jest miesiącem premiery Next Car Game AKA Wreckfest... bo byłoby niemiło wybrać "bardziej oczekiwaną" spośród tych dwóch :) A czego ja osobiście oczekuję jeszcze od The Crew? Tego, że pokaże mi, na ile stać będzie mój nowy sprzęt, który zamierzam nabyć już wkrótce. Nowy sprzęt + The Crew = uczta dla konesera gier wyścigowych, jakim niewątpliwie jestem. I ten Mitsubishi Lancer Evo X... Oj, się będzie działo... Ameryko, nadchodzę!
Najbardziej oczekiwana grą Grudnia jest dla mnie The Crew. Podziwiam Ubisoft za pomysł ze zrobieniem gry która w rozgrywka pełni będzie się toczyć na terenie USA. Bardzo podobają mi się w niej modele samochodów, miasta i jak wyżej napisałem sam pomysł na grę, to własnie dlatego na nią padł mój wybór. Poza wyżej wymienionymi powodami kieruję się też tym iż uwielbiam produkcje firmy Ubisoft, grałem już Far Cry 4 i pomimo słabej specyfikacji swojego komputera i lagach na wysokich detalach nie zniechęciłem się do tej wspaniałej gry, dlatego z grą The Crew wiąże równie wielkie nadzieje (chociaż mam nadzieję że optymalizacja będzie trochę lepsza ).
Ja bym chciał This War of Mine chociaż jest ale czekam na wersje pudełkową . To jest dla mnie ciekawy surviwal opowiadających o cywilach podczas wojny . Zaintrygowała mnie fabuła i sposób przetrwania . To jest gra na którą czekam .
Gra z grudnia 2014 w którą powierzam największe nadzieje to The Crew. Przede wszystkim dlatego że jest to jedna z nielicznych PC-towych ścigałek w tym roku na którą można zwrócić szczególną uwagę. Już od początku bety do której się dostałem wiedziałem że ta gra będzie czymś wielkim, wielki otwarty świat, przyjemny model jazdy, miła grafika, i czego dawne nie zaznałem w nowszych ścigałkach wyśmienity system tuningu samochodów no i do tego wszystkiego multiplayer który robi ogromne wrażenie. Według mnie jest to najlepsza premiera grudnia 2014.
Game of Thrones, of course.
Elite Dangerous, bo statki kosmiczne i przygoda. Lasery i sterylny kosmos. Czego wiecej chciec?
Telltale Games tworzy naprawdę dobre przygodówki a posiadając tak świetnie wykreowaną fabułę z książek George R. R. Martin w oparciu których powstaje Game of Thrones: A Telltale Games Series musi powstać swojego rodzaju arcydzieło, przynajmniej mam taką nadzieję. Historia przedstawiona w grze może rozszerzyć nasze poznanie świata pieśni lodu i ognia. W tym wypadku opowie ona o losach rodziny Forresterów. Dla każdego miłośnika serialu Gra o tron oraz fascynatów pióra George R. R. Martin jest to świetna produkcja. Wybieram grę Grę o tron.... ponieważ zaliczam się do owych miłośników i chcę poznać kolejną historię z tego uniwersum widzianą okiem telltale games
Definitywnie The Game of Thrones: The Telltale Game Series. Od dłuższego czasu śledzę produkcję Telltela i z każdym nowym tytułem bawię się równie dobrze. Dodatkowo sagę Pieśni Lodu i Ognia czytałam nim to było modne, więc jestem niejako hipsterem Gry o Tron. Jestem bardzo ciekawa jaką historię zaprezentują gdyż w książce, a tym bardziej w serialu nie ma za wiele miejsca poświęconego rodowi, którym przyjdzie nam grac w produkcji Tellteala, więc sądzę, że może to być naprawdę ciekawa jak dotąd nie opowiedziana historia.
Myślę że Telltale daje nam w swoich grach przedsmak tego jak w przyszłości będzie wyglądać mainstream'owa rozrywka. Gdy za kilka lat postacie w grach zaczną wyglądać jak na demach nvidii, to takie interaktywne historie staną się mega popularne. Po co kręcić filmy za astronomiczne pieniądze, gdy można stworzyć takie cudo z rozgałęziającą się historią za ułamek tej kwoty.
Myślę że Gra o Tron od Telltale'a będzie świetna produkcją, oby tylko wydawali kolejne episody w rozsądnych odstępach czasu.
Najbardziej oczekiwaną przeze mnie premierą miesiąca jest Lara Croft and the temple of Osiris. Jako weteran serii Tomb Raider i smakosz dodatkowych atrakcji z Larą Croft w roli głównej, jestem szczególnie zainteresowany tą produkcją. Ciekawi mnie jak wygląda rozwój kierunku zaczętego w poprzedniej odsłonie Guardian of light oraz fascynuje kooperacja aż do 4 osób tym razem. Liczę, że długość rozgrywki jak i puzzle uległy postępowi i będzie ciekawiej, lepiej, dłużej, zabawniej i więcej kombinowania. Chcę w to zagrać. I want you for my Steam Library LC:TTOO.
Moim zdaniem tytuł gry miesiąca należy do gry Dead State. Nie jest to wielka produkcja typu The Crew, lub tak wyczekiwana jak Game of Thrones. Nie ,,popełnił'' jej wielki zespół pokroju Ubisofta, ale nie oznacza to jedna, że ta gra jest słaba. Według mnie zasługuje na ten tytuł, ponieważ jako jedyna oferuje coś nowego, innego, świeżego. I mimo, iż nie goni pozostałych pretendentów do tytułu gry miesiąca to tylko ona znosi coś ciekawego. Jest czymś więcej, niż tylko bezmyślną siekaniną. ,,W swej małości wynosi się ponad wszystkie...''
The Crew. Dlaczego? Bo jaram sie wyscigami a to jest chyba najlepsze co do tej pory wyszlo na ps4 i nie zdazylem pograc w wersje trial:(za dlugo zwlekalem...
W tym miesiącu, jak nie w całym roku interesuje mnie najbardziej The Crew(PC). Byłem w tej grze zachwycony już od pierwszych trailerów. A jak dostałem dostęp do closed bety.. to było jeszcze lepiej! Jeszcze nigdy nie miałem takiej frajdy po samym zwiedzaniu mapy. Przez prawie cały czas jaki spędziłem przy becie to była eksploracja terenu. Całe Stany Zjednoczone wyglądają w tej grze po prostu świetnie! Naprawdę czułem się jak bym zwiedzał prawdziwe miasta(no może z wyjątkiem momentu kiedy mi się ruch uliczny zbagował ;p). Naprawdę chyba od Need For Speeda: Carbona czekam na ścigałkę w którą będę mógł grać i grać. Mam nadzieję, że ta gra spełnij moje wyczekiwania przynajmniej w 80% :)
The Crew na PC-Czekałem na nią od dawna niestety nie udało mi się dostać na beta testy ale bardzo się cieszę że zaraz będzie premiera.The Crew to sandboxowa gra samochodowa.Mamy w niej całe Stany Zjednoczone!Co prawda są one w zmniejszone ale i tak przejechania jakże ogromnej mapy zajmuje ponad 0,5h.Warto w nią zagrać choćby ze względu na ogrom mapy i możliwość "wycieczek" po całych stanach począwszy od pustyń przez miasta i niziny na górach skończywszy, to z pewnością będzie świetna zabawa.Po za tym podczas podróży można posłuchać przyjemnej muzyki która umili nam jazdę. Także sterowanie widząc po filmikach jest dobrze utrafione między arcade a symulatorem (nie tak jak np w nfs gdzie przy ostrym skręcie z pewnością prędkościomierz nie spadnie poniżej 300km/h).Kolejnym plusem tej gry jest dźwięk silników,bardzo dobre odwzorowanie silników (przynajmniej moim zdaniem).Nie można przejść obojętnie obok widoku zza kierownicy który wygląda wyśmienicie.Lecz najważniejszą rzeczą jakiej jeszcze nie wymieniłem a z pewnością jest najbardziej charakterystyczna dla The Crew to możliwość modyfikowania samochodów.Co lepsze tuning aut nie polega jedynie na ulepszaniu samochodu pod względem osiągów i zmienianiu zderzaków (tak jest zaawansowany tuning wizualny!!!) to także możliwość dostosowania samochodu na różną powierzchnie.Pojazdy które normalnie jeżdżą po ulicy i mają niskie zawieszenie po odpowiednich modyfikacjach mogą dorównać w terenie takim maszyną jak Ford F150.Ostatnią cechą która skłania mnie do The Crew jest nacisk na rozgrywkę online ,mam nadzieje że to będzie lepszy jakościowo i bardziej sprawiedliwy NFS World
Nadciąga zima w więc wybór jest oczywisty - Game of Thrones: A Telltale Games Series.
W miesiącu Grudniu stawiam na The Crew. Dlaczego? Myślę, że będzie to pozycja warta uwagi, a może konkurent dla NFS, Gran Turismo i Forzy. Nigdy nic nie wiadomo. Może The Crew podbije serce graczy i pobije inne gry wyścigowe na jakiś czas. Dzięki multi będzie znowu można po ścigać się w ulicznych wyścigach, po driftować, nabić punktów i po uciekać przed policją. Cóż pożyjemy zobaczymy. The Crew może będzie "Czarnym koniem" tego roku i pogromcą pozostałych ścigałek.
Dla mnie najbardziej wyczekiwaną grą jest Lara Croft and the Temple of Osiris. Pierwsza odsłona, a więc Lara Croft and the Guardian of Light była dla mnie sporym zaskoczeniem. Przed premierą byłem przekonany, że ten tytuł nie odniesie zbyt wielkiego sukcesu i będzie jedynie prostą mini gierką, która szybko zaginie, gdzieś w steamowej bibliotece. Stało się jednak inaczej, gra niesamowicie mnie wciągnęła! Okazała się niezwykle grywalna, długa i pozwalała na wspólne zmagania ze znajomymi w udanym trybie kooperacji. Część druga zapowiada się jeszcze lepiej, wszystkiego będzie więcej - nowe przygody, wyzwania, przeciwnicy, zagadki, no i oczywiście usprawniony tryb kooperacji pozwalający na wspólną grę z trzema znajomymi! Według mnie Lara Croft and The Temple of Osiris to najlepszy sposób, by spędzić fajnie święta :)
Zapewne duża grupa osób poda tą grę jako najważniejszy tytuł tego miesiąca, a że ja też chcialbym zagrac w The crew to także należę do tej grupy. Pierwsza rzecz jaką zobaczyłem z tej gry to zwiastun, w którym powoli sie auto buduje i z przebłyskami przedstawia jak ktos ucieka przed policją. Choć ten podrasowany zwiastun pokazał ładną grafikę to najfajniejszą rzeczą była informacja na końcu - bardzo duży teren, po którym można sie ścigać a teren ten to Stany Zjednoczone. Pamietam jak grałem sobie w ,,Hard Truck: 18 Wheels of Steel,, grę z 2002 roku, może to nie byla jakas bardzo duza mapa, ale zawsze zamiast ciężarówką jeździć po USA, chciałem to robic autem osobowym. Tego momentu sie doczekałem i niezmiernie czekam żeby pograć. Niegrałem w bete tej gry, ale z obserwacji mogę stwierdzić, że odwzorowanie elementów jakie można spotkać w grze jest równie identyczne jak w rzeczywistości, dlatego studio Ivory tower powinno dostac pochwałę za wykonanie tak dobrej roboty. Każdy chciałby pojeździć po Stanach.
Czyli dla mnie nie ma nic. Dalej to samo kolorowe badziewie. W ostatnich latach robi się za dużo gier. Tak naprawdę tylko 3-4 tytułu rocznie zasługują na uwagę. Poza tym szkoda pieniędzy.
Elite: Dangerous bez dwóch zdań.
Gra ma magię poprzednich części Elite, świetną oprawę, rewelacyjny model symulacji, ogromny świat. Galaktyka odzwierciedla Drogę Mleczną (nie 100 miliardów gwiazd, ale 400 miliardów systemów gwiezdnych - a są systemy, gdzie mamy powyżej 100 ciał niebieskich - gwiazd, planet, księżyców, pasów asteroidów - jest co zwiedzać). Są wszystkie znane gwiazdy, układy, konstelacje. Na razie nie ma żadnej fabuły i informacje o świecie w grze są skąpe (chociaż uniwersum jest świetnie opisane w książkach). Fabuła wraz z całą symulacją wydarzeń w świecie gry ma ruszyć właśnie 16 grudnia w dniu premiery, chociaż obstawiam, że padną serwery ;) Multiplayer jeszcze nie w pełni działa poprawnie no i wciąż jest masa błędów, ale przy tak dużej grze to było do przewidzenia. No i nie ma żadnego sznureczka, za którym można by podążać - trzeba samemu sobie wyznaczać cele, ale w końcu na tym polega magia sandboxów. Jak dla mnie zdecydowanie najciekawsza jest eksploracja - odkrywanie ciekawych systemów gwiezdnych. Walka i handel też potrafią wciągnąć. Można np. postrzelać do piratów atakujących górników w pasie asteroidów, zapolować na gościa z wysoką nagrodą, albo samemu zabawić się w pirata i molestować niewinnych handlarzy. Ważne, że nie trzeba mieć zaraz najlepszego statku (zresztą takiego nie ma - każdy ma swoje zalety i wady), liczą się przede wszystkim umiejętności i preferencje gracza. Jest spory wybór statków, broni, części, wyposażenia, 1-2 razy w miesiącu dochodzi coś nowego, ale to się pewnie zmieni po premierze, gdy wejdzie fabuła, eventy, itp.
Fakt, że raczej nie ma co liczyć na miliony graczy, ale w niektórych kręgach ta gra już stała się legendą i wygląda na to, że będzie można się w niej zadomowić na najbliższe lata.
Zastanawiałem się między Grą o Tron od Telltale a Dead State, ale to pierwsze może poczekać. A więc Dead State. Wielu ludzi może sądzić, że zombie jest już za dużo, ale każda gra z nimi ostatecznie nie bierze pod uwagę najważniejszego aspektu survivalu - ... survivalu! Unikanie bezmózgich albo zabijanie ich, to nie główny cel takich gier. Jako gracz roleplay i filozof z koziego tyłka, w takich grach dopatruję się najczęściej relacji między grupą tych, którzy przetrwali. Z tych wszystkich gier survival z zombie czy bez, rzadko która podejmie się tego wątku. W końcu kiedy nadchodzi apokalipsa, największym kłopotem z całą pewnością będą tylko i wyłącznie ludzie. To oni, a nie zombie, potrafią chwytać za broń, knuć coś za naszymi plecami, by ostatecznie nas zdradzić. Co ma Dead State do tego? Otóż to, że właśnie bierze to wszystko pod uwagę, nie zapominając o szwendaczach. Zostajemy wrzuceni do bezwzględnego świata. Do grupy, która musi przeżywać swoje rozterki, musi jeść, pić; generalnie potrzebuje naszego wsparcia. Możemy dowolnie decydować kto stanie się częścią grupy, kto powinien gdzieś wyruszyć albo co zrobić, gdy jeden z naszych zostanie zainfekowany. Otrzymujemy spore pole do popisu z podejmowaniem decyzji, a każda z nich niesie za sobą różne konsekwencje. Jeden mały błąd, a ktoś może zginąć. Wydaje się trudne? Ano, wydaje. No i nie bez powodu. System turowy z całą pewnością zyskuje na wartości, kiedy każdy element tej gry jest właściwie strategią, którą za każdym razem należy dobrze przemyśleć. Cokolwiek się nie stanie, na pewno odbije się to na naszej grupie.
Dead State. Czyli gra, która nareszcie podejmuje się przedstawienia każdej strony survivalu i robi to w doskonały sposób, na pewno niewybrakowany.
Grą, na którą najbardziej czekam w grudniu, jest produkcja Ubisoftu The Crew. Wg niektórych źródeł gra o największym świecie oferowanym do tej pory. RPG w pełnym tego słowa znaczeniu - pełny tuning samochodów, multiplayer i dobre odzwierciedlenie dróg oraz miast Stanów Zjednoczonych zasługuje na nie jedną nagrodę. Z The Crew nie miałem okazji się zetknąć, ale z raportu kolegi wiem już wszystko, co potrzebuję, aby zdecydować się na zagranie w tą grę - "Stary... zaj***ta!"
Mój typ to "The Crew" gra już od pierwszych zwiastunów urzekła mnie swoją okazałością. Najbardziej imponująca jest możliwość zwiedzenia całych Stanów Zjednoczonych. Dodatkowo fascynuje mnie również funkcja tworzenia grup, razem z którymi będziemy mogli wspólnie przemierzać drogi i bezdroża.
The Crew, to gra, która w tym miesiącu interesuje mnie najbardziej. Ostatnią samochodówką, w jaką grałem był NFS: Most Wanted. Szalone wyścigi, ucieczki przed policją, no i w końcu pokonywanie bossów w grze. To było coś. The Crew przypomina mi Most Wanted swoimi otwartymi terenami. Nie ma co... Jest gdzie sobie pojeździć. :) Z tego co wyczytałem, to twórcy zadbali o dużą ilość przeciwników, więc znalezienie chętnego do nielegalnego wyścigu będzie łatwe jak posmarowanie masłem kromki chleba. Liczę na to, że wyścigi będą szalone jak skoki na bungee, a każdy z nich będzie zachęcał mnie do odbycia kolejnego, i tak od samego rana do późnego wieczora.
the Crew dlaczego ? bo to sandboxowa gra wyścigowa z jedną z największych map w świecie gier. A po za tym gra jest piękna, dynamiczna, z dużą ilością akcji! Nic dodać nic ująć.
Najbardziej oczekiwaną przeze mnie premierą tego miesiąca jest gra The Crew autorstwa studia Ivory Tower we współpracy z Ubisoftem. Dlaczego akurat ta gra a nie inna? Jestem wiernym fanem wszystkich gier do których przyczynia się w jakimkolwiek stopniu studio Ubisoft,całej serii Asasynów i innych produkcji,ponadto zawsze lubiłem gry z otwartym światem,tak zwane sandboxy; sam osobiście bardzo interesuję się tematyką samochodów,motocykli i szeroko rozumianej motoryzacji. The Crew jako gra po pierwsze; z otwartym,gigantycznym światem; a po drugie gra wyścigowa z autami,które istnieją naprawdę.. cóż.. nic dodać nic ująć,po prostu mistrzostwo jak dla mnie. Jeśli chodzi o platformę na jakiej chciałbym kiedyś w tą grę zagrać; jest to oczywiście PC. Mam nadzieję,że jeśli kiedyś przyjdzie mi w nią grać to moje wrażenia będą niezapomniane; a sądząc po trailerze,tak właśnie będzie :)
The Crew - głównym powodem jest nadzieja na odrobinę świeżości w gatunku. Drugą ważnym argumentem jest rozwiązanie i zaimplementowanie tak dużej mapy bez generowania świata. Osobiście miałem przyjemność grać w wersję BETA i jestem zaskoczony i to mile. Możliwość jednodniowej wycieczki z Nowego Yorku do Chicago to marzenie, które umarło zanim się narodziło. Jeżeli gry-online.pl potrafi spełniać życzenia i chcę tego dokonać to "cóż - oto jestem" :)
Dzięki!
W tym miesiącu, jak nie w całym roku interesuje mnie najbardziej The Crew(x360). Byłem w tej grze zachwycony już od pierwszych trailerów. A jak dostałem dostęp do closed bety.. to było jeszcze lepiej! Jeszcze nigdy nie miałem takiej frajdy po samym zwiedzaniu mapy. Przez prawie cały czas jaki spędziłem przy becie to była eksploracja terenu. Całe Stany Zjednoczone wyglądają w tej grze po prostu świetnie! Naprawdę czułem się jak bym zwiedzał prawdziwe miasta(no może z wyjątkiem momentu kiedy mi się ruch uliczny zbagował ;p). Naprawdę chyba od Need For Speeda: Carbona czekam na ścigałkę w którą będę mógł grać i grać. Mam nadzieję, że ta gra spełnij moje wyczekiwania przynajmniej w 80% :)
Gra na którą wyczekuję najbardziej jest ( po moich długich przemyśleniach ) The Crew ! Dlaczego ? A więc tak ... bardzo lubię gry z kategorii : wyścigowe . Więc , gdy już widziałem trailer The Crew , powiem szczerze , że przypadła mi gierka do gustu :D Wydaję mi się ona lepsza od Need For Speeda , ale nie ma co wierzyć trailerom i wypróbować ją samemu , okaże się jaka jest naprawdę w praktyce . Rywalizujemy z innymi kierowcami na obszarze USA , więc na pewno będzie ciekawie . Zaoferowano nam około ( blisko ) 5000 mil kwadratowych terenu , więc całkiem sporo :D Oczywiście w USA . Ogrom , zadań , misji oraz wyścigów ! Po prostu gra , która szybko nie może się znudzić :) Ciekawi mnie umiejętność policji w dopadnięciu nas w The Crew . Czy będzie z nimi również ciężka rywalizacja czy wręcz odwrotnie będą to muliste pojazdy , które będą kilka lat świetlnych za nami . Chciałbym , aby jednak byli to policjanci , którzy będą ciężko z nami rywalizować , będą zajeżdżać drogę , próbować abyśmy stracili panowanie nad pojazdem i wylecieli po za trasę przez , którą jedziemy . Ciekawie było by pograć ze znajomymi i poruszać się po otwartym świecie w The Crew , po amerykańskich miastach , swoimi prze tuningowanymi autami od nadwozia , parametrów technicznych po wygląd zewnętrzny , co zwiększa nam szanse na wyższe miejsce na podium . Pojazdy , którymi prowadzimy wyścigi w The Crew są doskonale odwzorowane od realnych pojazdów , jak oglądałem trailer to myślałem z początku , że został on nakręcony na żywo , wklejony na YouTube z tytułem trailera The Crew . Uważam , że jest to dobry początek nowej serii , dopinguję The Crew , może nawet bardziej przypadnie mi do gustu niż Need For Speed i inne gry wyścigowe !
The crew ponieważ lubię wyścigi,a ta gra jest wyścigowa więc tego nie zabraknie, sadzę że będzie to dobra premiera, fajnie by było gdyby była lepsza od need for speed, ale pewnie nie zabraknie fajnych aut więc jest dość ciekawa premiera,więc na nią czekam
Czekam na Elite: Dangerous. Dlaczego? Ponieważ do tej pory nie miałem okazji zasiąść za sterami statku kosmicznego i poddać się swobodnej eksploracji świata tak dużego, jak ten dostępny w Elite. Czy gra da radę wciągnąć mnie do końca? Obawiam się, że tak. Genialna grafika, pełna swoboda wyboru swojej drogi oraz obsługa dodatkowych kontrolerów zadbają o moją wspaniałą zabawę. Tu nikt mi nie narzuci tak powszechnych we wszystkich grach schematów i nie ograniczy mnie do niewidzialnych ścian dookoła mapy. Oddam się zwiedzaniu wszechświata i czekając na zapowiadane przez twórców dodatki wprowadzające więcej atrakcji i zbliżające ją do "ideału gry dla mnie".
Najbardziej oczekiwaną przeze mnie premierą grudnia jest Game of Thrones: A Telltale Games Series. Jestem olbrzymim fanem prozy Georga R.R. Martina, uważam że adaptacja HBO również należy do udanych. Jednak przede wszystkim uwielbiam wszelkiego rodzaju niuanse, tajemnice i poboczne wątki wszystkich potężnych uniwersów. Wiążę wielkie nadzieje z tym tytułem i już nie mogę się doczekać, aż zanurzę się w historię rodu pominiętego przez stajnię HBO! Wierzę, że zapewni mi ona wspaniałe zajęcie na długie zimowe wieczory.
Dla mnie jedynym kandydatem jest Telltale'owa Gra o Tron. Na długie, zimowe wieczory nie ma nic lepszego, niż przeniesienie się w świat intryg, spisków i zdrad. Gdy to wszystko uzupełnione jest o fantastykę nie pozostaje nic innego, jak tylko zatopić się w świat gry! :]
The Crew jest grą na którą czekam najbardziej. Dlaczego? Ponieważ jako posiadacz PC-ta czuje straszny brak dobrych ścigałek :/ seria NFS to już nie to co kiedyś, Grid jakoś nie wprawił mnie w euforię, może złą passę przerwie The Crew. Bardzo bym tego chciał, szczególnie że gra zapowiada się bardzo ciekawie :)
Są już święta moi mili,
uznajcie rymowankę dla tej chwili.
W grudniu czekam na "ścigałkę",
na The Crew mam mocną chrapkę.
Duże miasto, jest swoboda,
tuning satysfakcji doda.
Przeciwnicy pierwsza klasa,
na mnie mów Felipe Massa.
Łatwo zwyciężę, puchar wzniosę,
innych gości w pył rozniosę.
Bo kierowca ze mnie świetny,
więc proszę o ów tytuł Mikołaju Święty.
Zakochana w pierwszych przygodach pani archeolog sięgnęłam po Lara Croft and the Guardian of Light,który z założenia był w sumie odskocznią,małym dodatkiem do pełno prawnych przygód Lary,nie dla mnie- tak mi się to spodobało ze kupiłam sobie pada by grać.
Ciemne lochy,korytarze ,zagadki z kulami i dająca mnóstwo radości walka z bossem Tyranozaurem ,po tylu latach a nadal to pamiętam.
I sobie czekam na nową Lare jak mało kto, a najbardziej chce sprawdzić jak się sprawuje coop w 4 osoby,jeśli tak samo jak ten z GOL ale 2x lepszy to ...jest na co czekać
Dlatego moim faworytem miesiąca jest Lara Croft and the Temple of Osiris
Najbardziej wyczekiwanym tytułem w grudniu jest zdecydowanie The Crew ! Dlaczego ? Ponieważ uwielbiam wyścigi, a The cRew wygląda na grę która przenosi jest na zupełnie nowy poziom ! Uwielbiam współzawodnictwo przez co gra na pewno dałaby mi wiele frajdy !Z wielka chęcią bym w nią zagrał. Jest to zdecydowanie najlepiej zapowiadająca się premiera grudnia !
nowy LARA CROFT na pc szkoda że nie ma napisów polski więc nie kupiem jeśli zobaczę sklepie polskie napisy to kupię klub polski doping
on pc There is no shame že Polish subtitles so I do not see If I do not buy the store Polish subtitles for BUY OR Polish doping Lara Croft and the Temple of Osiris pc
Będę przewidywalny i oczywiście czekam na The Crew. Powód oczywisty kierowca ze mnie żaden ale jak każdy "chop" chcę se pojeździć furom marzeń i dowolnie ją zmodyfikować, a przy okazji pozwiedzać. Tym razem wypadnie na Stany ale co tam kto powiedział że tam niema co obejrzeć.
A jeśli przy okazji pogadam se z innymi ludźmi i z nimi po rywalizuje tym lepiej. Takiej wycieczki do tej pory nie zapewnia żadna inna gra. ( Tym bardziej że w tej grze nie będzie klasycznego pokazu demokracji z innych gier)
The Crew to świetne wyścigi które testowałem w becie na ps4. Najbardziej mi się podoba mapa USA że możemy jeździć po całym kraju i zwiedzać i ścigać się. Z moim chłopakiem i żoną żeśmy przesiedzieli trochę czasu na wersji beta i milo byliśmy zaskoczeni ta gra z wielką przyjemnością bym pograł w ta grę z nowu. Szkoda że mnie narazie nie stać na taki wydatek prawie 250 zl wydania na konsole moze uda sie wygrac gre wq konkursie.
Tym miesiącu najbardziej interesuje mnie Kingdom Hearts HD 2.5. Remix, a interesuje mnie ona głównie dlatego, że to właśnie z tą serią wiąże moje najmilsze wspomnienia związane z grami. Na pierwszy rzut oka gra może wydawać dziecinna-bajkowa grafika, postacie Disneya (częsta reakcja znajomych- "Kaczor Donald? To pewnie jakaś głupota dla dzieci"), a jednak okazuje się, że jest zupełnie inaczej. Skomplikowana fabuła i wysoki poziom trudności pokazują, że ma mamy tu do czynienia z tytułem dla dojrzałych graczy. Cenię te serię szczególnie dzięki jej niesamowitej fabule łączącej dwa, można by rzec wykluczające się światy, opowiadającej historię o przyjaźni, poświęceniu i przedstawiącej walkę dobra ze złem w zupełnie innej formie. Bajkowa grafika oddaje specyficzny klimat gry a od epickiego soundtracku nie można się uwolnić. Jednak mimo wielu pozytywów ta seria posiada także kilka wad. Najbardziej znacząca jest to, że gry z tej serie wydawane były na różne konsole, a każda z części miała ogromne znaczenie dla fabuły. Wadę tą naprawiają pakiety wydane na PS3, które umożliwiają mi jak i wielu fanom serii uzupełnić luki w fabule przed wydaniem długo oczekiwanego Kingdom Hearts III.
Czytałem książkę, oglądałem serial. I co z tego? Czy mogłem coś zrobić, gdy zabijali ****? NIE! Ale teraz, gdy ukazuje się kolejna gra od Telltale będę miał wpływ na losy bohaterów! To ja zadecyduję o życiu lub śmierci konkretnej osoby! Ja będę odpowiedzialny za losy świata. Chwila, chwila. Raczej nie będę... A przynajmniej nie na obecną chwilę. Komentarz piszę po premierze, dlatego już wiem, że nasze decyzje nie będą miały wielkiego wpływu na rozgrywkę w Game of Thrones: A Telltale Games Series. Ale to dopiero pierwszy epizod! Będzie jeszcze drugi, trzeci, czwarty. Dlatego nie tracę nadziei, na to, że w tej produkcji osadzonej w świecie Wielkiego Martina, będę miał kiedyś więcej do powiedzenia. Jestem całym sercem za Telltale i "ich" Grą o Tron.
Game of Thrones: A Telltale Games Series, ponieważ chcę się przekonać. Czy gra interaktywna może być równie wspaniała, jak książka. Bo już teraz wiem że seriale i filmy mimo że często dobre nie dorównują swoim pierwowzorom (książką).
Najbardziej czekam nie tylko w tym miesiącu, ale nawet ogólnie na Elite: Dangerous. Od wielu lat nie ma na rynku dobrego kosmicznego symulatora. X: Rebirth nie spełnił nawet najniższych oczekiwań. Elite: Dangerous według wszelkich zapowiedzi i opinii osób już w to grających będzie co najmniej wyśmienity. Dla mnie gra z otwartym światem i to z zawartością dodawaną i modyfikowaną przez graczy to przede wszystkim długie godziny znakomitej zabawy, a umieszczenie takiego sandbox'a w kosmosie to po prostu strzał w dziesiątkę. Nic, tylko grać w tą super grę i cieszyć się z tego.
Czekam wyłącznie na Elite: Dangerous. Interesuję się space simami od dość dawna. grałem we wszystkie gry z serii "X", śledzę losy gier taich jak Space Engineers, Flagship, Artemis i tym podobnych.
Fascynował mnie klasyczny Freelancer, a Freespace oraz Starlancer to czasy mojej podstawówki, kiedy spotykaliśmy się w nerdowskim gronie graczy i wykonywaliśmy po kilka razy tę samą misję prześcigając się kto załatwi wszystkich wrogów na "perfect".
Wciągały mnie też Gry Fabularne i opowieści Sci-Fi (mogę wam przesłać część napisanej przeze mnie powieści xD). Dlatego Elite: Dangerous - tak szczegółowo i z wielkim rozmachem tworzona gra - interesuje mnie od bardzo dawna (bardziej niż star citizen) i z zaciekawieniem śledzę informacje na jej temat.
Byłbym zachwycony mogąc dostać egzemplarz od GryOnline.
Pozdrawiam i szczęśliwego nowego roku,
Filip Synkiewicz
Mój głos przypadł Elite: Dangerous.
Odkąd pamiętam ciągnęło mnie bardziej do klimatów s-f niż fantasy, niestety żadne sieciowe gry tego rodzaju nie przyciągnęły mojej uwagi.Co innego Elite.Samo oglądanie na YouTube wychodzenia z tunelu w okolicach słońca układu spowodowało konieczność szczękoszukaniapodłogowego, a efekty dźwiękowe przypomniały ekscytację z oglądania Gwiezdnych Wojen po raz pierwszy.Ciekaw jestem jak gra będzie się rozwijać, póki co wydaje się, że wprowadzone elementy rozgrywki pozwalają poczuć klimat kosmicznych wędrówek, a tego mi od dawna brakowało.
W myśl zasady głoszonej przez moją znajomą, że mężczyzna rozwija się do szóstego roku życia, a potem tylko rośnie, Elite byłby dla mnie wprost idealną zabawką na rozpoczęcie nowego roku. :)
Kosmiczny weteran co prawda ze mnie żaden, ale do Heda albo T-Bone'a też by się postrzelało... ;P