Tak mi sie skojarzył rycerzyk z trailera --->
A 0:50 to coś a'la Tower of Latria, czyli najlepsza lokacja z całej serii Souls.
Czyżby powrót do korzeni? Oby!
Poruszanie się postaci (rolle, ataki) dużo bardziej przypominają feeling z Demon's/Dark Souls niż DS2, co bardzo dobrze wróży.
Zresztą, to nie ma znaczenia - shut up and take my money.
https://www.youtube.com/watch?v=Ha8eRiP0DmI
GIBE PLZ
Po trailerze skojarzenia głównie szły w kierunku DS1, teraz bardziej wygląda to dla mnie jakby DeS i Bloodborne miały dziecko. Bomba.
Mam dziwny problem, mam nadzieję, że ktoś mi pomoże :)
Mam Ps4 i zainwestowałem w Bloodborne. Grając w poprzednie części (Demon / Dark) popełniłem poważny błąd i grałem z poradnikami (wiem jak kogoś zabić, co mnie czeka za rogiem, gdzie znaleźć najlepszy ekwipunek).
Teraz nie chcę popełnić tego błędu, ale nie chcę też stracić smaczku związanych z światem gry. Istnieje gdzieś poradnik, który skupia się tylko na takich smaczkach?
@CheshireDog
Musiałbyś chyba skupić się na wikipedii bloodbornowej, ja przynajmniej niczego innego pomocnego w tym zakresie nie znam. Ale tak naprawdę grając samodzielnie i zaglądając w każdy zakamarek nie jesteś w stanie wiele pominąć - praktycznie nie ma ukrytych ścian, mając doświadczenie z poprzednich gier bez problemu odkryjesz skróty itp., a nawet jeśli coś pominiesz to prawie zawsze można do tego wrócić później (po pokonaniu bossa) lub po prostu w NG+ :).
@Cyniczny
Kontynuując wątek z innego topicu - przeszedłeś BB, wyplatynowałeś, czy po prostu pograłeś gdzieś gościnnie dłuższą chwilę? :) Rozumiem rozczarowanie brakiem rozbudowania warstwy crpgowej i średnim multiplayerem, też przeżyłem to rozczarowanie. Ale mimo to grę uważam za genialną, więc po prostu zastanawia mnie, czy taka a nie inna opinia spowodowana jest tym, że dla Ciebie ta warstwa jest o wiele ważniejsza niż dla mnie, czy też po prostu niedostatecznym wsiąknięciem w świat BB :).
@Theddas
Nie, nie, nie - jako osobna gra jest świetna. Tylko jako "Soulsy" mnie rozczarowała. Dla mnie kluczem w serii jest różnorodność oręża/zbroi, możliwości tworzenia buildów, eksperymentowania z różnymi taktykami, replayability, multi. Nic z tego BB niestety nie ma. Cały czas widzę go jako taki singleplayerowy slasher - bardzo dobry w tym co robi, dający kupę radochy tak jak Bayonetta czy Metal Gear Rising, ale pomimo próby wyglądania jak Soulsy to nadal tylko singleplayerowy slasher.
Oczywiście moja ocena jest niesprawiedliwa, bo gra nawet w nazwie nie nawiązuje w żaden sposób do Soulsów i zapewne taki był cel - stworzyć coś nieco innego, nie powiązanego i odchodzącego od schematu. Mimo to nie przestaje być zawiedziony, ale czyhające za rogiem DS3 pozwoli mi o tym zapomnieć. :)
Grałem nie tyle gościnnie co po prostu pożyczyłem konsolę wraz z grą. :)
A platynować nie zamierzam - te całe Chalice Dungeons niestety wypadły bardzo źle.
OK, teraz bardziej czaję, chociaż nie do końca się zgadzam! ;)
Widzę, że jednak nieco inaczej odbieramy Soulsy.
Ty jako piaskownicę do testów własnych i cudzych pomysłow na postać i podejście do gry, co dzięki jej elastyczności zapewnia zabawę na nawet kilkaset godzin. Tego dostarczają wszystkie klasyczne soulsy, od Demon's począwszy, ale już BB niestety nie.
Ja z kolei jako długą i wymagającą grę, ze świetną mechaniką typu "hard to play, very hard to master", gdzie mój własny koncept na postać ma drugorzędne znaczenie, bo najbardziej liczy się świat, klimat i przyjemność z pierwszego, góra drugiego przejścia gry. I tego dostarczają mi wszystkie soulsy oraz BB :).
Z jednym ALE - nie robiłem jeszcze drugiego podejścia do BB, czekam na DLC, wtedy pewnie zacznę ponownie od NG, bo na NG+ moja postać jest zbyt wykokszona. Będę wtedy mógł porównać w pełni frajdę jaką daje oddanie się ponowne tej grze w porównaniu do oddania się ponownie każdemu z soulsów. W ich przypadku była to frajda ogromna, za każdym razem doświadczenie było inne. Czy w BB będzie podobnie? Pewnie nie do końca, ale jestem przekonany, że ponownie będzie to kilkadziesiąt godzin świetnej zabawy. Może nie jest to gra na kilkaset godzin, uproszczona pod wieloma względami, ale nazywanie jej slasherem to trochę nieporozumienie, bo jednak 99% graczy nie 'wygra' bashując R1, co w takim God of War problemem nie jest ;).
Poluję ostatnio na DkS2 na PS4 w dobrej cenie, a jeśli tylko DLC do BB wyjdzie przed DkS3 to pewnie ogram i BB+DLC i DkS2 od zera na PS4 w podobnym czasie. Będzie więc okazja do porównania prawie 'na żywo'. Obie gry mi się bardzo podobały, sam jestem zatem ciekaw która lepiej wypadnie w tym pojedynku. Na starcie będzie to 60 fps vs prawie-30fps-ale-z-miażdzącą-grafiką ;).
PS Dla fanów platyn Chalice Dungeon i Pure Bladestone to porównywalna mordęga ;). Chociaż jak wspomniałem w którymś z wcześniejszych postów chyba jednak faktycznie wolę PB.
Upolowałem w końcu SotFS na PS4 w dobrej cenie i zacząłem ponownie tę przygodę! :)
Podbudowany wyplatynowaniem BB bez krzty magii stwierdziłem, że tym razem trzeba podobnie spróbować w klasycznych soulsach, czego do tej pory paradoksalnie mimo posiadania wszystkich trzech platyn nie robiłem ;). Zobaczymy czy wymięknę czy nie, bo narazie to byle Pursuer mnie męczy :o.
Póki co jestem na etapie kilku szoków:
- jak to płynnie chodzi (60 fps, aż za płynnie momentami...),
- jak to się szybko wczytuje (praktycznie nie ma loading times),
- jak to jest wolniejsze od BB (rolka i tarcza :o),
- jak to ma ładniejszą grafikę niż na PS3 (wyższa rozdziałka, lepsze efekty - niemniej do poziomu BB sporo brakuje),
- jak to pozmieniali/utrudnili jeśli chodzi o moby/itemy/inne (gdzie nie idę to jakieś niespodziewanki, najczęściej kończące się klasycznym f_pier_olem).
Coś czuję, że mam zajęcie do czasu wyjścia F4, a DLC do W3 i BB będą musiały poczekać na 2016 :).
Pozdro z Drangleic!
Niezły mail od Sony :D
==========
Bloodborne
Motyw tropiciela platyny
Tylko tropiciele, którzy zdobyli platynowe trofeum, mogą przyozdobić swój ekran główny dekoracjami łowieckimi. Gratulacje, motyw tropiciela platyny PlayStation®4 należy do ciebie.
==========
A póki co DkS2 ciąg dalszy. Po początkowym szoku jakoś szybko idzie - raptem 15h na liczniku, a już lvl 85 :o.
Jako że w końcu sprawiłem sobie DS2:SotFS mam pytanie. Jaką wybrać kolejność przechodzenia nowych lokacji - zakładam. że zapewne taką jak kolejność wydawania dlc, czyli patrząc lokacjami: Black Gulch/Iron Keep/Shrine of winter
Na jakim etapie/etapach gry zacząć poszczególne lokacje? Jest coś pomocnego lub istotnego co powinienem wiedzieć?
Bez zbędnych spoilerów proszę.
ostatnio robiłem platynę w DS2:SotFS na PS4, moja kolejność przechodzenia to: podstawka=>Crown of the Sunken King=>Crown of the Old Iron King=>Crown of the Ivory King. Aby odblokować dodatki musisz posiadać przedmioty/klucze poukrywane w świecie gry:
spoiler start
Dragon Talon, Frozen Flower and Heavy Iron Key
spoiler stop
I o ile nie ma trofeów zawartych w dodatkach o tyle czary znajdowane w dodatkach są wymagane do zaliczenia trofeów za mistrzostwo w szkołach magii.
Theddas ==> jeszcze raz gratulacje za platynę w Bloodborne. Ja się zatrzymałem na Amygdali w Cursed Defiled Chalice i nie mogę się zmusić do zrobienia tego. Może w jakieś święta przysiądę.
@sajlentbob
Crown of the Sunken King ma sporo przydatnych itemów więc warto się tam wybrać w miarę szybko w trakcie podstawki. Ogólnie polecam zrobić wszystkie dodatki przed skończeniem podstawki.
Ja właśnie robię SotFS na PS4 w kolejności takiej jak mi akurat się przypomni, że w dane miejsce można iść (z głowy kolejność ATM: Lost Giant, Dragonslayer, smok + Dragonrider, Pursuer, Flexile Sentry, Ruin Sentinels, Lost Sinner, Belfry Gargoyles, Skeleton Lords, Executioner's Chariot, Covetous Demon, Mytha, Smelter, Old Iron King) i mniej więcej póki co wygląda to tak, że każdy boss poszedł z marszu, dopiero Smelter Demon mnie zatrzymał na parę rund. I pomyśleć, że takie np. Ruin Sentinels robiły kiedyś wrażenie, a teraz są niczym Phalanx z DS... ogólnie mam niecałe 30h na liczniku, z tego ~5h co-op (pomaganie ludziom ze Smelterem i innymi) i kurde prawie 120 SL, levele same lecą, SM prawie milion... obym nie trafił lada moment na ścianę w multi :(. Raz póki co tylko raz mi się zdarzyło, że we 4 biliśmy Smeltera (host, 2 summony i Lucatiel), chodzi to muszę przyznać nawet dosyć stabilnie, lagów nie zauważyłem. Niestety poziom graczy dużo niższy niż na PS3, PvP póki co raptem kilka walk, ale już dwa whine'y na zasadzie 'cmon let me winI need rat tails' (wtf?). Na PS3 to raczej było po prostu 'gg'. Zobaczymy jak będzie dalej. Ogólnie muszę przyznać, że 60 fps robi robotę, walki są mega płynne i łatwiej odczytać zamiary przeciwnika. Gra się bardzo zacnie.
@xBisHoPx
Dzięki :) Bossy z Chalice Dungeons potrafią napsuć krwi, mnie najdłużej zeszło z Headless Bloodletting Beast, dobre kilkadziesiąt podejść, chyba rekord ze wszystkich soulsów. Ale zobaczymy DkS2 na PS4, bo uparłem się na przejście bez krzty magii (no chyba, że jednak faith podniosę ;P) :)
xBisHoPx, Cyniczny Rewolwerowiec --->
gracias
Wszystkie klucze mam, obecnie farmię tytanit w Shrine of Amana. W końcu muszę sobie jakiś set ulepszyć, bo na razie latam w łachach więźnia i innych podwyższających odkrywanie gadżetach, co odrobinę utrudnia PVP.
Pierwszy raz zaliczyłem też mały problem - Nie zaliczyło mi Trophy za Mirror Knighta :(
(ale nie jestem typem achievement whore więc trudno, zobaczymy czy będzie mi się chciało robić NG+ i dalej)
Zaraz po Demon of Song wybiorę się chyba do DLC.
No jak jesteś już w Shrine of Bullshit to najwyższy czas się wybrać do DLCkowych lokacji.
Ja właśnie będę śmigał do dlcków, byłem w nich do tej pory raz, na NG++, zatem na NG pewnie będzie nieco inaczej. Niemniej że tak nieśmiało zapytam - co pod kątem itemów jest w dlckach 'must have'? Bo nie przypominam sobie tam niczego takiego, no ale inaczej się gra na NG++ :).
Z uniwersalnych Flynn's Ring, +3 Quartz rings, elemental Clutch rings, Simpleton's Ring, Symbol of Avarice i Vendrick's Blessing po zdobyciu wszystkich koron.
Zależne od buildu - Yorgh's Spear, Wrathful Axe, Sanctum Shield, Blue Dagger (Kris Blade z Demon's Souls), Fume Ultra Greatsword, Majestic Greatword, Pilgrim's Spontoon, Bewitched Alonne Sword, Curved Nil Greatsword, Loyce Greatsword, Ice Rapier, Sorcerers Twinblade, Twin-Headed Greatbow, Smelter Hammer, Recollection, Fire Snake, Dark Greatsword, Denial.
Jest moze ktos kto posiad save z DS2 SotFS z okolic The Gutter?
Okazuje sie ze w przeciwienstwie do wszystkich innych tytulow DS2 nie ma obslugi chmury na Steam.
Tak wiec savy poszly sie... na spacer po formacie, a nie mam chyba sily zaczynac wszystkiego od zera.
W sumie to nie pogardze jakimkolwiek save. Byle nie powtarzac od poczatku tych 40h i farmienia wszystkiego co potrzebne do acziwmentow.
@Cyniczny, dzięki, luknę na to. Tak na szybko - który z tych greatswordów najlepiej zastąpi klasycznego GS+10 dla typowego builda na STR? :)
@Theddas
Fume UGS. Majestic (Artorias) to hybryda dla str/dex/hex, a Loyce to najlepszy greatsword dla dex.
@Mitsukai
Byłbym ostrożny z zabawą save'ami. Gra jest na to wyczulona i możesz oberwać soft banem.
Przeorałem SotFS@PS4 wszerz i wdłuż do NG++ włącznie, prawie 150h na liczniku (wrażenia opiszę niebawem), i cholercia zapomniałem, że trzeba 30 sunlight medals do platyny (całą resztę trofików już mam). Z moim soul memory kiepsko z summonami, więc ciężko mi to będzie teraz w multi zrobić. Nigdy tego nie farmiłem offline, doczytałem, że w zasadzie rzucają to tylko falconerzy i giganci z EP, zrobiłem godzinę farmy i poleciał 1 medal, jakoś nie widzę 30h farmy tego... ktoś coś kojarzy lepszy sposób? Albo ma nadmiar medali i mógłby się podzielić? :o
Nowa postać, sprint do Earthen Peak, jolly coop, ...?, profit!
Tyle, że to mi nic nie da, bo za 30 SM dostaje się miracle dla danej postaci, a to ostatni brakujący :) Musiałbym na tej nowej postaci też wszystkie miracle zdobyć od nowa włącznie z tymi z DLC oraz dojść do NG++ od nowa. Coś czuję, że czeka mnie zostawianie summon signa pod 'popularnymi' miejscówkami, ciepła herbatka i kilka książek do przeczytania... damn soul memory! ;(
Theddas-->odezwij się do mnie, medali mam od groma to ci mogę dać PSN: xBisHoPx73. Będę w domu po 17.
Theddas-->sprawdziłem przed chwilą w grze, nie można przekazywać medali.
Uh, no to kiepściucho. No nic, dzięki za chęć pomocy. Coś wykombinuję :<.
Czy opłaca się kupić Dark Souls II: Scholar of the First Sin, jak mam ograną podstawkę w wersji na pc?
To zależy jak bardzo ci się podoba.
DLCkowe obszary są najlepsze w całej grze i zawierają masę contentu. W samej podstawce również nastąpiły zmiany w rozmieszczeniu mobków/itemów i to zdecydowanie na korzyść całości.
Jeśli lubisz grę/serię i w podstawce spędziłeś dużo godzin dobrej zabawy to koniecznie kupuj.
edit
Tylko pamiętaj że save'y nie są kompatybilne - musisz zacząć nową postacią.
No właśnie jestem fanem całej serii i się zastanawiam nad zakupem kompletnej edycji. Na podstawce przesiedziałem sporo czasu, dlatego chce w końcu liznąć także dodatki. Liczę się z brakiem save'ów, bo i tak planuje zakup wersji na ps4. Skoro dodatki jak i nowe rozmieszczenie dają lepszy efekt całości, to chyba się skuszę.
W takim razie musisz kupić. DLCki to masa funu i doskonale zaprojektowanych lokacji.
@warass
Ja kupiłem i moim zdaniem warto, a moje spędzone w tym ogranym wcześniej świecie kolejne 150h tylko o tym świadczy :). Więcej info skrobnę pewnie niebawem, ale ogólnie: warto.
Dobra, wpadła w końcu platynka w DkS2 @ PS4 \o/ ->
Jakby ktoś też kiedyś potrzebował to medale najlepiej farmić offline u gigantów w Harvest Valley - rzucają tylko dwa rodzaje itemów zatem szansa, że będzie to medal jest spora. U mnie 15 medali wpadło w godzinę z hakiem (na zrobionym respecu pod maga by szło szybciej), zatem no big deal. Falconerzy są prostsi do zabicia, ale rzucają kupę szmelcu dodatkowego (komplet zbroi), zatem szansa trafienia na medal jest mniejsza.
Wracając do samej gry...
Jak pisałem w #413, postanowiłem pierwszy raz przejść soulsy, ubić wszystkich bossów (łącznie z opcjonalnymi) i wyplatynować bez użycia krzty magii oraz pomocy ze strony jakichkolwiek summonów. Celu dopiąłem (poza medalami, ale bez przesady :P). I co? I powiem, że taka gra sprawiła mi sporo frajdy oraz dała zupełnie inną perspektywę na całą rozgrywkę. Większość bossów po raz pierwszy zobaczyłem z bliska :). Niektórych z aż nazbyt bliska %) :D
https://www.youtube.com/watch?v=BCAZP5VJd4M
No powiem szczerze, że jeden z najprostszych bossów w grze mnie totalnie zaskoczył, nie wiem czy dodali to w SotFS czy było wcześniej, ale dobra akcja :).
Najtrudniejszym bossem w porównaniu do grą magiem był... Darklurker. Parę rund zeszło, ostatecznie dobrą strategią okazało się ubicie aniołka gdy tylko się rozmnożył, zamiast próba dłuższej walki w bezpieczniejszy sposób. Chociaż nie powiem, HP to za dużo mi nie zostało %).
https://www.youtube.com/watch?v=h1sc0Ro6mwQ
Oprócz tego w zasadzie kojarzę cztery walki, na których musiałem chwilę pomyśleć i chwilę zajęły, wszystkie z DLC:
Smelter
https://www.youtube.com/watch?v=e2HFLhRp01Q
Sir Alonne
https://www.youtube.com/watch?v=qrPE1fFuI2M
Fume Knight
https://www.youtube.com/watch?v=i6EXsXnlNA8
Lud'n'Zallen
https://www.youtube.com/watch?v=onTaG56SON8
(dojście do nich to $$*#@$)@!###!)
Reszta raczej z marszu... Ogólnie gra pure melee tankiem (choć w zasadzie tankiem stałem się dopiero później, kiedy już nie było w co leveli inwestować) była dużo prostsza praktycznie na każdym etapie niż glass cannonami, którymi zwykłem do tej pory grywać - zarówno u bossów jak i podczas normalnej gry czułem komfort, gra dużo wybaczała, spokojnie mogłem przyjąć parę hitów na tarczę czy klatę i nie przypłacać tego zgonem. Nie wiem czy to zasługa zmian w SotFS w stosunku do oryginalnej wersji czy po prostu ten typ tak ma, ale w pogoni za platyną przebiegłem przez NG+ do NG++ w ~3 godziny bez zgona (robiąc wszystkie 4 primal bonfire po drodze). Ciekawe doświadczenie.
Po raz pierwszy miałem też okazję pograć w DLC na NG (wcześniej tylko NG++) i tym samym porównać je na świeżo zarówno pod kątem contentu jak i trudności z podstawką - wygrały w obu kategoriach. Czuć w nich 'prawdziwe' soulsy, lokacje są dopracowane i logicznie połączone, przeciwnicy niesztampowi, "sekrety" intrygujące, jest klimat, a poziom trudności jest... odpowiedni. Już wiem czemu na PS3 na NG++ wydawało mi się, że straciłem skilla po dłuższej przerwie i powrocie dla DLC - po prostu DLC _są_ sporo trudniejsze. Ale jednocześnie naprawdę dostarczają, a ich przejście mocno ułatwia NG+ i NG++ (i w zasadzie powoduje, że NG przechodzi się samo, jeśli zrobimy to zbyt wcześniej :/). W każdym razie obecnie nie wyobrażam sobie innej wersji DkS2 niż ta z DLC - muszę przyznać rację ludziom twierdzącym, że wersja pierwotna jednak chyba została okrojona, mimo iż swego czasu na PS3 robiła naprawdę dobre wrażenie jako całość.
Multiplayer... tego niestety nie zaznałem zbyt dużo, na ponad 100h gry raptem paręnaście invade'ów, kilkanaście potyczek u dzwonników, trochę popomagałem jako summon - ogólnie wydaje mi się, że albo baza graczy nie jest duża (chociaż messages jest mnóstwo), albo coś szwankuje z balansem soul memory / progress w grze, bo dobiłem do 100 SL bardzo szybko, a grę skończyłem na SL 230 (?!) wcale nie wsadzając wszystkiego w levele. Na PS3 miałem wrażenie, że summony mam co chwilę, tu wręcz przeciwnie. Jestem trochę rozczarowany, z drugiej strony, wtedy grałem na premierę, teraz jednak "chwilę' później. Natomiast do tego multiplayera, którego udało mi się ograć, nie mogę mieć zastrzeżeń. Nic nie zrywało, wszystko płynnie, bez lagów. No i większa ilość graczy na raz to większy fun - choć zdarzyło mi się tylko trzy czy cztery razy, by nas w grze jednocześnie było więcej niż dwie osoby.
Na szczęście humor jak zwykle graczy nie opuszczał, np. taka reakcja invadera gdzie niechcący zginąłem od moba tuż po invadzie, sprawiła, że płakałem ze śmiechu przez 15 minut ;)
https://www.youtube.com/watch?v=UI55wObcGGw
Technicznie nie mam do wersji na PS4 najmniejszych zastrzeżeń - 60 fps to bajka, na początku nie mogłem się przyzwyczaić, a teraz ciężko się będzie odzwyczaić. Do premiery DkS3 trochę czasu zostało, to może się uda. Grafika dupy nie urywa (powtórzę - Bloodborne to nie jest), ale jest wystarczająco dobra. Szczególnie zyskały wszelkie lokacje gdzie jest dużo światłocienia lub warto używać pochodni - klimat jest niesamowity, i, co ważne, nadal mamy 60 fps. Loadingów praktycznie nie ma - trwają po 2-3 sekundy.
Podsumowując:
- jeśli ktoś nie grał, to to jest najlepsza wersja (ta na PS4) w jaką można pograć jeśli o DkS2 chodzi (PC pomijam);
- jeśli ktoś ograł tę grę na PS3 to nadal będzie się świetnie bawił i zdecydowanie warto.
PS Ponieważ wyszedł Fallout 4 i nie będę orał w soulsy do czasu DkS3 to sprzedaję "dwójkę" (płyta) na PS4, jakby ktoś był zainteresowany to dajcie znać, jak nie to niebawem na alledrogo wystawiam, ale chętnie odsprzedam komuś z GOLa :).
Bloodborne The Old Hunters (https://www.gry-online.pl/gry/bloodborne-the-old-hunters/z84497#ps4)
Ktoś kupuje na premierę? Ja ogarniam F4 i nie mam za bardzo czasu, zatem chyba odłożę tę przygodę na 2016 rok, tak z miesiąc-dwa przed DkS3, celem nabrania ponownej wprawy :).
Nieważne :)
Pytanie do osob grajacych obecnie cos PvP. Tez macie takie lagi?
Wrocilem do DS2 po utracie sajwow i farmie Bell Covenant, ale to co sie tam dzieje to tragedia. Laczy mnie z ludzmi z ktorymi doslownie nie da sie walczyc. Moj atak u mnie trafia go centralnie i zero obrazen, nawet nie widac zeby unik zrobil. Ja robie unik i dostaje w plecy obrazenia bedac ze trzy metry od przeciwnika.
U mnie na PS4 miesiąc-dwa temu z hakiem było OK, ale za dużo sobie nie popvpowałem, bo chyba miałem za duży SL. Niemniej ten co-op / pvp, który był, lagów nie generował.
Zablokuj cross-region play jeśli tego nie zrobiłeś.
Ja u siebie problemów nie mam - tylko raz na jakiś czas trafi sie okrutnie lagujący przeciwnik. W zasadzie mam zupełnie odwrotne wrażenie. Sam wróciłem do pvp-owania po jakichś 3 miesiącach i połączenia wydaja się o wiele lepsze.