Witamy w wątku poświęconym grze League of Legends.
Czym jest League of Legends?
League of Legends, w skrócie nazywany LoL jest grą typu MOBA (Multiplayer Online Battle Arena), gdzie gracze zostają podzieleni na 2 drużyny, każda po 1-5 graczy. Każda z nich rozpoczyna rozgrywkę w przeciwnych rogach mapy, w pobliżu tzw. „Nexusa”. Aby wygrać mecz drużyna musi zniszczyć Nexus przeciwnika. W tym celu należy zniszczyć szereg wież, zwanych “turretami”. Są one umieszczone wzdłuż ścieżek do baz, zwanych „lane’ami”. Po drodze gracze zdobywają poziomy zabijając tzw. „Minions” (małe NPC, które bezustannie wychodzą z Nexusa i atakują przeciwną drużynę) oraz wrogich bohaterów, a także kupują wyposażenie, by ulepszyć ich bohatera. W League of Legends gracze zaczynają z 1 poziomem z możliwością zdobycia maksymalnie poziomu 18, rozwijając 4 różne umiejętności.
Rozgrywając walki rozwijamy możliwości swojego głównego konta, zdobywając poziomy, dzięki którym odblokowywane są punkty "masteries" (system bardzo podobny do talentów z World of Warcraft), miejsca na runy i IP - Influence Points, za które możemy zakupić na wyłączność postaci do gry czy też właśnie wcześniej wspomniane przeze mnie runy.
~Choke
Poprzednie części:
#1 https://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=9910213&N=1
[..]
#45 https://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12936478&N=1
>Przydatne linki
Strona oficjalna:
http://leagueoflegends.com/
Najważniejsze dla początkujących:
http://eune.leagueoflegends.com/pl/learn/poradnik-dla-początkujących
Strony nieoficjalne:
LoL Polska:
http://leagueoflegends.pl/
Buildy:
http://solomid.net/guides.php
Statystyki graczy:
http://www.lolking.net/
LoL na facebooku:
http://www.facebook.com/leagueoflegends
Kliknij 'lubię to', a otrzymasz darmową skórke dla Tristany, więcej na stronie oficjalnej gry.
Oficjalny kanał youtube Riotu:
http://www.youtube.com/user/RiotGamesInc?feature=g-all
LoLReplay, czyli program do nagrywania replayów:
http://www.leaguereplays.com/
Inne ciekawe strony :
http://www.elohell.net - humor
http://www.championselect.net - kontrowanie danych postaci
http://www.surrenderat20.net - wieści, przecieki i inne informacje
http://www.reignofgaming.net - newsy oraz ciekawe artykuły
>Pomoc Techniczna
problem: Gra nie chce się uruchomić lub gra sie uruchamia ale mecz już nie.
powód: najprawdopodobniej zła/uszkodzona wersja Adobe Air
rozwiązanie: zainstaluj najnowszą wersję ze strony http://www.adobe.com/products/air/
problem: klient nie chce się uruchomić, pokazuje problem z rads_user_kernel.exe
rozwiązanie: zainstaluj .NET frameworka 3.5 (nowsze nie pomogą, nawet jeśli masz 4.0 lub lepiej to problem się nie rozwiąże)
Inne problemy: http://euw.leagueoflegends.com/board/showthread.php?t=135939
lub http://na.leagueoflegends.com/board/showthread.php?t=4564
---------------------------------------
Wątek sponsorowany przez sezon 4!
Bart2233 -> Wstepnika i tak nikt nie czytal, a teraz czytaja na bank taka juz jest natura czlowieka lubia odkrywac rzeczy ukryte :)
kapciu -> obrazek zawsze mozesz wrzucac w drugim poscie :)
Kurde, Bronza jest straszniejsza niż myślałem, ale o to chodzi, że tylko najlepsi wyjdą z niej. Teraz jak przyjąłem mindset - I will carry this game. Grasię zupełnie inaczej.
Też mam pytanie - jak grać gdy innym team ma 3 tanków w teamie? Screen --->
2 Mogłem wziaść solo, ale szli zawsze razem każdy ze swoim CC. Ostatnio często widzę, że team który ma więcej tanków wygrywa lategame (w Bronze oczywiście)
Graj tankami :(
Botlane to dla mnie jakieś siedlisko pierwotnego zła. Dobija mnie granie ADC. Podziwiam ludzi którzy zaczynali od tej roli i dalej grają.
Mi to ryba, ale argument, że jest teraz mniej przewijania mnie śmieszy, ten wątek ma zwyczajowo po 300 postów.
Każdy wątek cykliczny na tym forum ma swój wstęp, od lat nikt nie narzeka na przewijanie, ale bądźcie oryginalni, niech Kilgur się cieszy.
Bardzo rzadko go widzę, ale pasuję do istniejącej mety + zajebiście wygląda. Obejrzyj gameplaye, opinie, champ tiery.
Już trochę lepiej ogarnąłem ADC, częściej wygrywam niż przegrywam linię. Ale potem przegrywam grę, bo nie ogarniam jeszcze dobrze teamfightów, ciężko mi idzie trzymanie dystansu i jednoczesne zadawanie dmg jak jest duży dym.
Właściwie to większości poradników radzi "skup się na last hitowaniu i farmieniu", trochę to może wprowadzić w błąd noobów.
Tzn. last hity to jest cel a nie metoda na wygranie linii.
Metodą jest odpowiednie połkowanie i ogarnianie creepów (lekki push). CS to śmietanka.
Jak teraz zacząłem grać trochę inaczej, to widzę jak wiele adc zbiera harass za free i jak łatwo dają się spuszować.
Po 5-5 w/l na placementach Silver 1, a stamtąd już Gold I. Gram duo z ziomkiem co ma 5 dywizji więcej ode mnie i skaczę po dwie w górę za wygrane bo3. Od G3 trafiam na typów z D1-P1 z trzeciego sezonu (teraz mają tak średnio z D4-P2) i idzie mi co najwyżej średnio na ADC. Na Silver I miałem większy MMR niż na Plat5 w 3 sezonie.
ProTyp, na ADC w teamfightach trzymasz spację? :D
Widziałem, że niektórzy prosi tak robią, grają z odblokowaną kamerą, ale jak jest jakaś akcja, trzymają spację.
Nie, jakoś nigdy nie klikam spacji. Używam tylko i wyłącznie Y i po prostu blokuje/odblokowuje kamerę kiedy mi potrzeba.
Dobrze grały Roccaty, trzeba im to przyznać ;)
Roccaty po tym meczu zdecydowanie z podniesionym czołem. Szkoda że ostatecznie przegrali, ale nie maja się czego wstydzić bo grali jak równy z równym.
Byle nie zaczęli kombinować ze zmienianiem ludzi w składzie :S
Tym razem Roccaty się trochę posypały. Natomiast ewidentnie Gambit i Fnatiki się rozgrzewają ;)
Od dwóch dni mam na EUW pinga przy którym nie da się normalnie grać. Champion rusza się jakby brodził w wodzie.
łowca czarownic - po czym wnosisz, że Roccaty się posypały? Dzisiaj im trochę mecz nie wyszedł, ale z Fanaticami (4 drużyna na świecie) zagrali rewelacyjnie, nie wiele brakowało do victory.
Mnie po resecie strasznie zrzuciło. Po 7 porażkach wylądowałem w silver 5, ale teraz w tydzień wszedłem do silver 1, jutro wbiję tego golda, a potem już do platyny ostatni dystans. :)
Adc w ogóle się nie opłaca grać, bo dostaneicie wukonga albo nidale na supa na leona i varusa i choć byś nie wiem jak ogarniał, to Twój "supp" Cię pociągnie na dół jak kotwica. Ja caruję 95% gier z jungli
Na dowód:
http://www.lolking.net/summoner/eune/36623989
100% win ratio Vi. :)
Mac94 - jak przeciwna drużyna ma Mundo na Topie, Leona na suppie, Maokaia w jungli, a Ty all team paper, to ciężko o jakieś dobre rady na late game. Jak nie wyłapiecie kogoś fartem, to marne szanse raczej na wygranie tfa. Dobrym motywem są assassyni, typu rengar, jeżeli szybko wyłączysz na tf adc i apc z gry, to reszta teamu z tankami sobie jakoś poradzi, ale łatwiej powiedzieć niż zrobić. Dobrym wyborem jest również Kennen oraz Fidlestick (zonia). :P
@davhend:
Nieźle z tymi 17 wygranymi na VI ;)
Też mi znacznie lepiej idzie wygrywanie jak gram jako jungler albo top (Trynda), ale mi się trochę znudziło, tak dla sportu chcę się nauczyć ADC.
Do tej pory Roccaty w każdym meczu miały wyraźny plan na grę, trochę jak koreańce, w tym ostatnim oddały inicjatywę. Taki nijaki był ten mecz.
"a Ty all team paper, to ciężko o jakieś dobre rady na late game"
No dokładnie, to właśnie boli jak się gra ADC, gdy twój team pickuje same papiery, zero frontline.
Znacznie łatwiej mi się wygrywa z Bronzami/Silverami jak pickuję coś pod team, jakieś dopełnienie składu, niż jak na siłę gram jednym określonym czampem.
Może w wyższych ligach ludzie uważniej pickują, nie wiem.
Wellcome Back Gold. :D
Łowca Czarownic - jak dla mnie idealny team to:
Top: malaphite
Jungle: Vi
Mid: Kyle:
Adc: Jinx
Support: Thresh
Z w/w tylko Malpa nie ogarniam, zresztą żadnym toperem nie gram dobrze z wyjątkiem Garena, którem gram wyłącznie na Jaxa albo Riven. Swoją drogą to drugie to IMO bardziej mider. Teraz jest taka meta, że na topie musi być czołg. Wiele meczy widziałem, gdzie Rivenka była nafedowana w pizdu, a team ostatecznie przegrał, bo miała przeciwko sobie Mundo, który potem był Immortal, a sama Riven padała w 3 sekundy na 40 minucie podczas TFa. Nie ma dobrej rady. Czasami przegrany mecz idzie wygrać łapiąc przeciwnika na jednym błędzie. :P Ja najwyżej byłem w Gold 2 solo Q, i ludzie dalej pickowali co chcieli, tzn nie patrzyli, że nie ma ap w teamie i brali ad mida mimo wszystko.
Daję sobie spokój z Caitlyn, nic nie mogę nią wygrać (przynajmniej ja). Wygrywam linię (pewnie za słabo), przegrywam grę, bo nie mogę mordować przeciwników w mid game, a w late game już jest czasem za późno :S
Łowca Czarownic -> budujesz jak jak pr0si czy moze rush w IE ? bo jak widzialem teraz sklada sie ja BT - SS - LW co jest jedynym slusznym kierunkiem jesli chce sie cos w mid game znaczyc :)
Krojpoijca - Widmowy Tacnerz - Ostatni Szept
Ew pod niktórych adc jak Vayne:
BOTKR - kosa Statika - Ostatni Szept.
TO jedyne słuszne buildy. :)
Dat polska wersja lol-a zaluje ze nigdy nie sprobowalem, bo pewnie bym nigdy w lola niegral i ilez to nerwow bym zaoszczedzil :P
Różnych kombinacji próbowałem, ale finalnie sam doszedłem właśnie do takiego builda - BT, SS, LW. Zwyczajnie ze względu na koszt i to ile potrafiłem wyfarmić. BT tańszy od IE, SS tańszy od PD.
Bork - przeciwnicy muszą chyba mieć 3k HP, żeby zadawał tyle samo obrażeń co nastakowany BT?
Caitlyn za słabo farmię i za mało zonuję przeciwnika. Za słabo wygrywałem linię, np. po jednym killu, równa farma, ale ja zniszczyłem przeciwnikowi wieżę. Przeciwne ADC szło sobie roamować i wracało z dwoma killami XD A moje wycieczki Caitlyn zazwyczaj bez killów tylko z asystami.
Tym bardziej jeżeli oni rushowali BT a ja męczyłem IE.
Nie mówiąc o tym, że się trochę średnio gra przeciwko Jinx + Leona/Thresh :S Jeden błąd i kaput.
Słaba farma to kwestia wprawy, do tej pory grałem ADC bardzo pasywnie, jak się tylko last hituje umierające miniony to jest łatwo farmić. Tylko tak grając wygrywałem grając przeciwko pasywnym przeciwnikom, przegrywałem jak się trafili agresywni.
Spadła mi farma jak zacząłem równocześnie lekko pushować i dużo połkować.
łowca wyślij zapro na Xarthas87, to coś możemy pograć. Może uda mi się udzelić Tobie paru wskazowek z Golda, bo prosem nie jestem. :) Mogę Ci posuportować. Ogólnie Leona to koks . ;)
Early game choć jest ważną fazą gry, to o wszystkim decyduje late, musisz potrafić się pozycjonować podczas team fightów i kajtować tanków. :P Najgorsza jest Vi, bo włączy na Ciebei ulta i masz gg. :P
@davhend:
Niestety mam konto (i lagi) na EUW :S
Również jak gram Caitlyn to jestem useless :P. Zdaje mi się, że tym adc trzeba mieć naprawdę więcej kasy niż enemy, bo mając podobne itemy albo gorsze, nie ma się chyba żadnych szans. Spotykam ludzi którzy naprawdę ogarniają Caitlyn, że walą idealnie combo zanim zdążę zauważyć, ale i tak jak dostaną jakiś gank i umrą, to często potem ssą pałę i nie mogą się już odbić. No chyba, że ksują wszystko z ulta. :P.
Chociaż w sumie podobnie mam z Ezem. W sensie że jak ja nim gram i wszystko robię (przynajmniej tak mi się zdaje) ok, mam może nawet jakieś dobre staty, to i tak zawsze jestem useless i robie 0 dmg na każdego. Enemy Ezreal za to zawsze wali mi z Q po 30% HP i zabija mnie w kilka sekund, niezależnie od fazy gry i kim gram. Nie wiem jak ludzie to robią ;p.
Wolę Jinx, którą ostatnio zacząłem grać i zauważyłem, że nie trzeba mieć rąk żeby nią zaorać, albo Tristanę którą mainuję i do której swego czasu robiłem dosyć oryginalny build (maxowanie W/E i rushowanie Statikka tak między 8 a 13 min najlepiej :P) ale dałem sobie z tym spokój, bo nie zawsze działa... trzeba mieć farta do random krytów z piorunem... jak się ma fart, to zaora się każdego bułami po 1/4 hp lub więcej :P. Teraz biorę rocket jumpa na 1-2 lvlu, a potem maxuję na niej Q i E na przemian (z taką kombinacją szczerze się jeszcze nie spotkałem - ludzie maxują albo Q, albo W/E), raszuje IE a potem Ruineda. Musiałem się przyzwyczaić do mainstreamowego playstylu Tristaną, no ale trudno. :P Swoją drogą nie wiem, dlaczego ludzie kupują pierwszy Ruined. Nie opłaca się IMHO.
Fajny też jest Lucian, ale zdaje mi się że enemy team nie może być zbyt tanky, bo Lucek może sobie nie dać rady jak np. Tristana ze zmniejszeniem heala, odskokiem itp., albo Vayne, której jeszcze nie ogarnąłem,a szkoda, bo nią można zaorać każdego :P.
A mi caitlyn sie gra najlatwiej i zazwyczaj to wlasnie nia idzie mi najlepiej. Latwy harras latwy last hit, dobra z leona/treshem/nami. Nami jak trafi bobelkiem a my fast w to po opadnieciu oponent wpadnie w naszego trapa.
Z ezem tez tak mam ogolnie IMO to adc bez demejdzu.
I tak nic nie przebije comba Thresha + Jinx. Thresh łapie na hook, Jinx w tym czasie rzuca trapy i nikt nie ma prawa spier*olić :P.
Potwierdzam, że Ezreal to adc bez dmg. IMO :)
Cait się bardzo łatwo gra, Jinx również. Lucjan to pro adc, tylko wymaga większej ilości czasu, żeby go opanować. Ze 100 ranków mam nim rozegranych, ale teraz mi się znudził i jakoś gram bardziej Cait albo Mf. :)
A ja dzisiaj wszedlem do golda 4. :) Przeskcozyłem 6 dywizji w równy tydzien. :)
Jak ktoś gra na EUNE to ślijcie invy na Xarthas87, chętnie pogram jakieś drafty, czy coś. :)
Niezłego kopa ma Vayne...
Na linii jest znowu tak łatwo ją udupić, bo ma mniejszy cooldown na Tumble niż supporty mają na swoich "haczykach" i można ich unikać.
W mid game prawie zawsze da się coś zdziałać, nawet jeżeli na linii poszło słabo. Niebo a ziemia w porównaniu do Caitlyn.
Zapruder [ gry online level: 103 - MAN UP ]
Oczywiście :)
A popatrz na to z mojej strony: ja gram głównie supportem. Jak mam 2 warzywa co dają dupy, to ja jako support nic nie zrobię, nie wycarruje choćbym nie wiem jak chciał.
Milka, ty jesteś zjemcichlebem z WoTa?
Wszystkich graczy Lol'a zapraszam do rejestracji na [link] zbiera się tutaj punkty, które można wymienić na RP :D
Tracę wiarę w ludzi.Na 4 gry z placementów, 3 przegrane przez junglera, albo duo premade z bota.I nie jest to wcale złośliwe narzekanie, bo co można zrobić jeżeli miś yogi w jungli na 2 item składa zephyra, a potem stackuje tylko hp.Nawet z nażartym Varusem, bo Vi sobie ultnie i dupa.
Dude.
Ja przegrałem 7 na 10 i do sivler v mnie wrzuciło, to był wstyd. :D Na nowych unskiled graczy nic nie poradzisz. Najgorsze jest to, że często próbuję im coś doradzić, to wtedy zaczyna się na mnie flejm, że noob jestem. :P A mi puszczają nerwy i też ich potem flejmuje i to takie błędne koło. Już miałem 2 bany za to.. :P
http://www.lolking.net/summoner/eune/25831849#ranked-stats
Check Kha'Zix, Pantheon :)
Generalnie polecam.
Mam mega tricka który w 90% działa, a jak już zadziała to w 80-85% jest win.
Robicie blue (smite na samym starcie, ew. smiteless z mocnym pullem) idziecie od razu na Reda przeciwnika.
Po redzie (zostawcie jednego małego creepa) idziecie od razu gankować mida (każcie wcześniej midowi mocno harrasować w early). Macie 2lvl+red+blue więc zarówno Kha jak i Pantheon na tym levelu bez problemu dają sobię radę.
Po udanym ganku (albo kończy się FB albo przeciwnik musi cofać się do bazy) robicie swojego reda+wraithy = powinniście skończyć mniej więcej na 5 levelu. Po ganku na mida lubię też wraithy w przeciwnej jungli wziąć zostawiając 1 małego creepa.
Dzięki takiej akcji przeciwny jungler jest MEGA do tyłu [zazwyczaj do 15 minuty nie robią absolutnie nic], tak samo mid (albo stracił życie, albo masę farmy). Często tak bywa, że przeciwny jungler widząc że 1. Stracił reda i 2. Zaczyna się coś dziać na midzie - idzie na counterganka. Zawsze jednak jest za późno [przynajmniej ja tak miałem ;)] i często bywa tak, że też sam ginie :)
Czasami jak pull na blue będzie za słaby i przeciwny jungler od razu po blue idzie po reda możecie się spotkać. Zawsze wycofajcie Reda do 1 krzaczków (wcześniej postawcie trinketa koło ścianki (tej między redem a Wraithami)) jak przeciwny jungler będzie blisko i macie obawę, że może wam zesmite'ować reda, wtedy cofnijcie się do krzaków które są za redem (Red buff nie wycofa się z nich) i możecie spróbować przeciwnego junglera zrobić solo o ile to nie lee sin :)
Problem zaczyna się tylko wtedy, kiedy przeciwnik zaczyna od Reda, ale w obecnej mecie to dotyczy się praktycznie tylko Elise.
Have fun&Good luck :D
Teraz spróbuję trochę po no-life'ić bo mam trochę czasu to powinien wysoki gold niedługo wskoczyć.
Po redzie (zostawcie jednego małego creepa)
W jakim celu? Ta metoda ma tylko sens na minicampach, na buffach to zwykła głupota kiedy możesz mieć dokładny timer.
Problem zaczyna się tylko wtedy, kiedy przeciwnik zaczyna od Reda, ale w obecnej mecie to dotyczy się praktycznie tylko Elise.
Każdy bardziej doświadczony gracz zaczyna po stronie botlane, wyjątek to może mumia, nautilus i maokai bo są tak zależni od blue. Nie dość że od bota dostaniesz lepszy leash to też twój top na 100% nie straci expa w pierwszym wavie.
Na linii jest znowu tak łatwo ją udupić, bo ma mniejszy cooldown na Tumble niż supporty mają na swoich "haczykach" i można ich unikać.
Taaa, poniżej mid platyny to Vayne szybciej się wturla z Tumble w hooka niż go zdodguje. Doświadczenie:(
Chociaż w sumie podobnie mam z Ezem. W sensie że jak ja nim gram i wszystko robię (przynajmniej tak mi się zdaje) ok, mam może nawet jakieś dobre staty, to i tak zawsze jestem useless i robie 0 dmg na każdego. Enemy Ezreal za to zawsze wali mi z Q po 30% HP i zabija mnie w kilka sekund, niezależnie od fazy gry i kim gram. Nie wiem jak ludzie to robią ;p.
Mam zawsze to samo :D W late to daje nim rade grać tylko pod bluebuild, dmg jeszcze mniej ale przynajmniej zabić ciężko.
@Darth Father
Nie zawsze będzie taka sytuacja, że będziesz mógł zabrać tego reda. Dla mnie lepiej żeby go przeciwny jungler nie miał dłuższy czas nawet jeśli ja mógłbym wziąć go drugi raz.
Jeśli chodzi o Reda to do niższych platyn tak to nie działa :)
Orzołek -> problem taki ze tylko i wylacznie debile zaczynaja na top bufie, chyba ze naprawde nieogarniaja manozernych champow takich jak amumu bo i tak od reda mozna spokojnie zaczynac i zrobic przyzwoitego cleara, duo line jak juz napisal Darth Father daje fast smiteless co jest bezcenne :) Ja od hmm prawie poczatku s3 nigdy zandym champem od top buffa nie junglowalem :P
daje fast smiteless co jest bezcenne :)
Smiteless w obecnej mecie nie ma żadnego znaczenia, a co dopiero tu mówić o "bezcennym". Na pierwszym buffie smituje się w S4 "na dzień dobry". Potem jakieś wraithy i na blue masz już ponownie smite'a.
Nie robi się już smiteless , bo to strata czasu dla bot lane, a jeśli przeciwny bot jest ogarnięty i hitnie kilka sekund szybciej double 2 lvl vs double 1 lvl to super łatwo w wyniku swojej marnej jungli zepsuć gre bot lane. :)
Nie zawsze będzie taka sytuacja, że będziesz mógł zabrać tego reda. Dla mnie lepiej żeby go przeciwny jungler nie miał dłuższy czas nawet jeśli ja mógłbym wziąć go drugi raz.
Ile, 10 sekund? Będziesz miał timer + ich jungler musi przyjść na buffa wcześniej bo nie zna dokładnego czasu respawnu. No, chyba że to jakiś Fiddlesticks dla którego ten buff poza goldem i expem nie ma za dużej wartości.
Jeśli chodzi o Reda to do niższych platyn tak to nie działa :)
Właśnie im niżej tym bardziej jest to ważne. Im niższy tier tym ludzie mniej myślą/nie wiedzą co robią, większa szansa że Twój top wpierdoli się w drugiego na 1lvl(jakiś GP albo Riven), a temu akurat wskoczy 2 lvl od przewagi tego jednego creepa. W najlepszym przypadku to dostanie soczystego klapsa w dupę i będzie musiał czekać na ganka.
Na pierwszym buffie smituje się w S4 "na dzień dobry".
Nie, nigdy nie smituje się na początku chyba że masz 101% pewności że nikt tego buffa nie podpierdoli. Już kilku takich frajerów widziałem co walili smite na samym początku, żeby im potem Lee Sin/Mundo/Dzidale na pojedyncze Q ukradł przez ścianę. Jakim junglerem byś nie grał, securując buffa ze smitem będziesz go miał też na następnym jeśli po drodze zrobisz któryś camp. Oszczędzanie pierwszego smite jest dobre tylko w przypadku kiedy spodziewasz się spotkać enemy junglera na drugim buffie i nie będziesz robił nic w drodze na niego albo sam masz zamiar coś podpierdolić.
Nie robi się już smiteless , bo to strata czasu dla bot lane, a jeśli przeciwny bot jest ogarnięty i hitnie kilka sekund szybciej double 2 lvl vs double 1 lvl to super łatwo w wyniku swojej marnej jungli zepsuć gre bot lane. :)
Na bocie 1 creep nie ma praktycznie znaczenia. Różnica w lvl pojawia się tylko kiedy opuszczasz linie albo musisz grać bardzo ostrożnie(powiedzmy Ashe + Soraka vs Lucian + Leona = RIP)
AloneInTheDark -> Smiteless w obecnej mecie nie ma żadnego znaczenia,
Niegram w lola od koncowki s3 wiec moge tyle powiedziec co zobacze na lcs :) ale juz w s3 bot przy dobrym pullu dawal smiteless + spokojnie na linie wracali wiec w s4 ze smite na koncu zrobic to mozna jeszcze szybciej, chyba ze w nowej jungli cos pozmieniali w timerach :)
Fnatic mecz sprzedał czy co? Już patrząc na ich team comp wiedziałem że przegrają.
Przygotujcie się na nerf Pantheona - cieszy mnie, że ta postać zaczęła się pojawiać w LCS ( szczególnie dzięki zmianie W) ale zdaje sobie sprawę, że to skończy się nerfem. Oczywisty jest nerf ulta - reszta jest wielką niewiadomą
Globalne ciśnienie jakie wywiera Pantheon na inne linie jest zbyt wielkie, dlatego też postanowiliśmy osłabić jego super umiejętność we wczesnej i środkowej fazie gry, zmniejszając jego zasięg. Zmiana ta otworzy nowe opcje interakcji w grze przeciwko Pantheonowi oraz sprawi, że gra przeciwko niemu we wczesnej oraz środkowej fazie rozgrywki będzie mniej frustrująca dla jego przeciwników. Zasięg jego super umiejętności na ostatnim poziomie pozostaje bez zmian.
Patrz ulti Nocturna
Nie dość, że tak ciężko tym ultem trafić (patrz LCS) to oni chcą jeszcze zasięg zmniejszyć ? :D
To nie są jakieś oficjalne dane. Post stylizowany na Rajotowe uzasadnienia. Parę wątków temu przewidziałem zmianę wardów oraz uzasadnienie tej zmiany.
Ulti Nocturna zostało potraktowane w podobny sposób. Kiedyś miało mniejszy cd oraz większy zasięg już od pierwszego poziomu. Sposób argumentacji był podobny
@Darat:
Zapomniałeś jeszcze dodać: "ta zmiana oddzieli dobrych graczy od wybitnych graczy na tym czempionie" ;D
Mnie ciekawi kiedy nerf lulu, bo na low elo to bedzie straszna :)
Ale Roccat nażelowane "gwiazdy" z Fnatic pocisnął, kilkanaście k golda różnicy i Baron steal Jankosa :)
Fnatic zdecydowanie nie w formie. Ciężko żeby taki stary team cisnął przez cały czas na pełnych obrotach, a pewnie Roccaty dają z siebie maksa.
Natomiast już nie można mówić o przypadku, Roccaty trzeci raz przeciwko silnym przeciwnikom (GMB i 2xFNC) robią co chcą, kontrolują mapę, ogarniają team fighty.
Podoba mi się ich styl, jest podobny do C9. Taki Fnatic stawia na wyfarmienie xPeke, C9 i Roccaty stawiają na globalny gold rozłożony na wszystkie czampy.
Chyba już dawno minął czas w którym dominowały drużyny ze strategią typu "jak się Doublelift wyfarmi to wygramy".
http://www.twitch.tv/riotgames
Polecam włączyć stream. SaintVicious będzie grał supportem, a Dignitas najwyraźniej przez przypadek wybrało Akali :P
NA LCS week 4
spoiler start
TSM stronk
C9 Stronk
CRS zaskakuje pokonując DIG (Stvicious stronk)
spoiler stop
Miło zobaczyć że na reddit jest sporo fanów Roccat i nie tylko z Polandii, chłopaki zaczynają mieć pokaźny fanbase i fajnie jest zobaczyć porównania lemonation do Vandera.
Co do Roccat coz zobaczymy jak sobie poradza jak beda banowac im Thresha :)
Ten skin Jaxa hokeisty... Splash wygląda tak jakby mój kuzyn go namalował w przedszkolu :D
Natomiast Corki bobsleista wymiata :D Wygięty skin.
Corkacz to właśnie ssie pindola najbardziej z tych wszystkich skinów, zwłaszcza biorąc tą cenę która jest zajebiście z dupy. Ten skin to w najlepszym przypadku mógłby 975RP kosztować. Kassadin też słaby, ale przynajmniej splash ma bardzo ładny.
No i masz baaaaaaardzo utalentowanego kuzyna :)
Nie mam już siły do tej gry.Silver 5 jest zaiste ciekawy.Wrogi jungler robi sobie camping na topie co robi mój?Wilki ważna rzecz.No ale ok, niech będzie sfarmiony, ja farme trzymałem mimo że padłem kilka razy.Niech pomoże tym innym liniom.Szkoda tylko, że w ogólnym rozrachunku J4 nic nie robił za to heca z Shyv robili dużo.Choć i tak było "report top pls"
Skoro ci kampili topa to po chuj tam siedziałeś? Idź popchnąć inną linię skoro jungler zajęty na topie i wróć jak ci zniszczą wieżę i będziesz miał łatwiejsza farmę.
Ahahaahahhahahahahhahahahahhahahahahahha
Ten Riot.
Xerath z zasięgem z ulta większym od TF'a :D
Siedzimy sobie na midzie, ktos na bocie dostaje stuna. Bum bum bum. Double kill.
Jak można takie op coś wypuścić ? :D Stun na 2 sekundy z CDR'ami co 6,6s... = co 4,6s stun + slow 80% i masa dmg z W czy czegoś tam co 10 s i Q co 5...
W dodatku pasyw co daje mane.
Ale się uśmiałem. Gdyby to był 1 kwietnia to bym zrozumiał. 5600 Range - z 500Ap wyliczyłem ponad 1500dmg z 3 strzałów...
6 defeatów na rankedach z rzędu. Wszystkie takie przyjebane że to jest niemożliwe. W ostatnim meczu robiłem dmg jaxem jak tylko mogłem na nasusa, miał 0-3 a i tak 200 farmy w 21 i chyba 550 stacków. Jego team przyszedł sobie na topa pomóc mu pushować drugi turret w 23 min, to jednym pushem sobie skończyli grę bo czemu nie.
W czasie ferii chciałem z Plat 3 dobić Diamond (jako że MIAŁEM dobry mmr to może bym nawet przeskoczył od razu do Plat 1 zamiast do 2), a potem dać sobie spokój z rankedami, ale ostatnie mecze mam takie słabe że mi się odechciało żyć :P.
Gram normala to jest spoko, ale jak tylko wbijam na rankeda to nie mogę się nad niczym skupić ALBO robię co mogę i staram się maksymalnie, ale enemy laner jest tak kurewsko twardy i potężny, że nie mogę mu nic zrobić. Wcześniejszy mecz grałem Mundo vs Jax, to chyba większe szanse miałbym z turretem 1v1 niż z nim. Swoją drogą, dwa mecze z rzędu miałem enemy junglera, który siedział tak koło minuty (tak może koło czwartą/piątej minuty) w krzakach na topie, przez co nie mogłem w ogóle wyjść spod turreta bo bym dostał milion cc, a enemy sobie tak ładnie last hitowało, że mimo tego że nawet nie stałem blisko minionów to i tak im się pushowało, a ja zostawałem z niczym. :P
Zawsze jak gram takimi postaciami jak np. Mundo, Jax, Renekton, Nasus, Poppy, Ezreal, może jeszcze Amumu i Hecarim, to mimo że robię identyczne buildy jak ludzie którzy wszystko orają tymi postaciami na parę hitów i są przy tym niezniszczalni, to ja jestem gównem. Nie rozumiem tego :P. Na topie mój enemy prawie zawsze kupuje sunfire pierwszy i nie mogę mu nic zrobić, a ja jak to kupię to składam się tak samo jakbym go nie miał. Albo Np. enemy Jax składa ruineda i TF i jest po prostu niezniszczalny -wbija w teamfighty sam 1v5 przez pierwsze 5 sek, wszyscy go napieprzają a on nic sobie z tego nie robi, jeszcze zabija z dwóch. Ja rozumiem, że jak ktoś składa defa to jest twardy, a przy tym jest słaby w dmg, albo że składa dmg i wtedy jest squishy, ale qrwa moje enemy zawsze składa się albo full dps i jest tanky w chuj, albo sobie kupi tylko sunfire i tyle mu właściwie wystarczy żeby być zarówno mocnym jak i nieśmiertelnym. ^^
Aha, no i oczywiście jak każdy lane przegrywa tak do statów 0-5, to w większości przypadków to ja jestem flamowany, mimo że nie komentuję nic nawet jak mi przyjdą z buffami i sfeedują oponenta. Zapewne działa to tak, że jedna osoba (np. jungler) zaczyna blamować mnie za przegrywanie topa, to od razu przegrany bot też płacze, żeby odwrócić uwagę od siebie. Psychologia :P.
Ah, lubię się tak czasem po paru defeatach wypłakać. Takie to polskie ;p.
Zawsze przy takich opowiesciach przypomina mi sie moja gra sprzed jakichs 2 lat, ktora rozegralem z Chudym the Barbarian z gola. Enemy nie mieli zadnego turreta , my wszystkie i po jednym tfie w late przy ich nexusie pushneli i defeat.
Ja topa nie gram, ponieważ 80% czasu mojej gry w brąz i silver spędziłem na championach z range atack. Teraz w tym goldzie 4 ni potrafię bić się na topie melasami. :P
Kayle będzie teraz orać jeszcze bardziej mimo tego lekkiego nerfa Q. :P Ale ten Xerath to rzeczywiścei będzie teraz koksić, a chyba nie gram mida niczym, co by go fajnie kontrowało. Yasuo aby nie ma nad nim przewagii? :)
A co do failów na rankedach, to były, są i będą.
Ja miałem ze 3 dni temu Pantheona na topie. Myślałem, że widziałem już wszystko. Czary przywoływacza to teleport i flash, a grał na Mundo z Ingitem i flashem. Gdy Pantheon wbił 3 level, to zrobił all in na Mundo. Hulk go zabił. Podczas odpoczynku przy fontannie Spartan zakupił długi miecz i red pota po czym użył teleporta na warda znajdującego się za plecami Mundo, który miał jakieś 50% hp. Pante poszedł 2 raz all in i 2 raz padł.
Stwierdził, że to pier***li i wyszedłz gry i już nie wrócił. ;(
Spoko, ostatnio miałem chyba najwiekszy mindfuck ever :P. Nasz Nautilus z jungli poszedł sobie robić drugiego buffa tam mniej więcej w 3 minucie. Wyskoczył mu Udyr. Nautilus zaczął pingować żeby ktoś mu pomógł, no ale zaraz padł. Zaraz nasz mid zaczął płakać na czacie, że mu własnie Nautilus przegrał mida (chyba tym pingiem o pomoc), więc sobie poszedł afk. xD.
Wrócił po paru min, pobeształ i potrollował. To był moj pierwszy defeat z ostatnich sześciu ;p.
http://www.acfun.tv/v/ac1031438
Ale rzeźnia, 41 killów w 20min...
Właściwie to... po cholerę grać w LoLa. Can't touch this.
[76]
Cały post to bullshit.
1. Każdy skill to skillshot.
2. Każdy skill ma wysoki manacost=trzeba budować się pod dużą ilość many=jesteś squishy=łatwo cię zajebać=nie OP
3. Mam wrażenie, że nie wiesz jak zajebiście małe jest AoE ulti.
4. Stun ma duration 2s kiedy trafisz na fullrange, mam pisać dalej?
Ulti Kayle ma teraz zerowy koszt many. Seems legit.
Dmg na Q zmniejszony o połowę, i tak bardzo słaby biznes dla Kayle. Q potrzebuje reworka, trzeba jest zmienić na skillshot i przywrócić dawny przelicznik. Wówczas będzie legit.
Kayle będzie teraz orać jeszcze bardziej mimo tego lekkiego nerfa Q. :P Ale ten Xerath to rzeczywiścei będzie teraz koksić, a chyba nie gram mida niczym, co by go fajnie kontrowało. Yasuo aby nie ma nad nim przewagii? :)
W jaki sposób Kayle będzie orać jeszcze bardziej kiedy zabrano jej połowę dmg, co będzie widoczne zwłaszcza w early/mid. Xeratha kontruje wszystko co może wskoczyć mu na mordę, kilka matchupów jak Akali czy Diana może mieć ciężko przed 6 ale później to już powinni go rozsmarować.
IMO najmocniejsza jest Ahri bo ma zarówno dobre early jak i 6 lvl. Z oczywistych powodów nie uwzględniłem Kassadina.
Co do patcha:
- fajny buff na Ashe
- nowy Flamespitter bardzo approved
- jakieś tam nerfy na Yasuo, może wreszcie będzie się dało z tym tradować w early
- brak nerfa dla Vi, Jinx, Elise, Gragasa(lub brak buffów na resztę, jak kto tam woli)
- nerf Yoricka(lol)
Właściwie to... po cholerę grać w LoLa. Can't touch this.
Ponoć są ludzie co grają w LoLa... tylko for fun !!!:OO
EDIT 1. I co z tego. Z Q łatwo trafić bez żadnego CC na enemy. W podobne do branda + daje slowa.
A jak trafimy E to możemy całe combo wywalić.
2. Po to ma pasyw. Wiele APC jest squishy a mimo wszystko są dobre (Ahri, Lux itp).
3. Dlatego nie bez powodu napisałem po zestunowaniu. Taki thresh trafi hooka/leona wejdzie z E+Q ew. blitz złapie i podrzuci = puszczamy ulta.
4. Nawet z 0.75 na niskim zasięgu to i tak stun który może wybronić od ganka lub pozwolić na puszczenie W - W slowuje więc od razu można łatwo strzelić z Q.
Mam odpowiadać dalej? :)
Mam wrażenie, że Xerathem przed reworkiem to grałeś może raz, i nie wiele więcej przeciwko niemu. Patchnotesy też czytałeś przez szklankę po soku marchwiowym.
1. Masz rację, Q Xeratha slowuje. Niestety, przeoczyłeś że slowuje ono CASTUJĄCEGO SPELL O 50%(działa na tej samej zasadzie co Q Varusa tylko nie zwiększa swojego dmg)
2. Ahri to assasyn lol + ma mocny cc + potrójny dash. Luxowa ma shield, bardzo mocny slow, snare. Xerath ma śmiesznego stuna którego jak walnie komuś kto jest już na jego mordzie i tak gówno da bo nie ma żadnego innego ccka ani escape.
3. Jego ult ma zajebiście mały hitbox + za nim on z mida do leci to tamci już dawno będą pod własnym turretem. Ten ult to ma zastosowanie conajwyżej jak grasz na warzywa albo potrafisz przewidzieć gdzie przeciwnik jest/będzie się znajdował. Bardzo sytuacyjny ult, przydatny głównie tylko na baronach/dragonach i ew. jak chcesz contestować enemy buffy.
4. Chuja da ci ten 0.75s stun kiedy nie będziesz miał nawet flasha, nie ma znaczenia kto będzie cię gankował. O q juz napisałem wyżej.
Dziękuję.
[84]
1. I co z tego. Z Q łatwo trafić bez żadnego CC na enemy. W podobne do branda + daje slowa.
A jak trafimy E to możemy całe combo wywalić.
2. Po to ma pasyw. Wiele APC jest squishy a mimo wszystko są dobre (Ahri, Lux itp).
3. Dlatego nie bez powodu napisałem po zestunowaniu. Taki thresh trafi hooka/leona wejdzie z E+Q ew. blitz złapie i podrzuci = puszczamy ulta = easy kill.
4. Nawet z 0.75 na niskim zasięgu to i tak stun który może wybronić od ganka lub pozwolić na puszczenie W - W slowuje więc od razu można łatwo strzelić z Q.
Oczywiście, że go można skontrować, jak każdą inną postać. Co nie znaczy, że nie jest op (jak yasuo chociażby)
Mam odpowiadać dalej? :)
PS : Właśnie na niego zbieram i zastanawiam się nad main'owaniu dopóki go nie znerfią.
Co do kayle to wydaje mi się że zamiast zabierać pobór many powinni zwiększyć dwukrotnie cooldown na ult + przelicznik na Q 0.8/0.7. I wtedy może nie byłaby tak op.
Teraz można spamować z ulta - nie toć, że cd małe to jeszcze many nie zabiera -,-. Chociaż fakt - nerf Q spory.
Pograłem trochę Xerathem dzisiaj. Wolałem go sprzed reworka, ale jest ok. Na pewno nie jest OP, bez jaj.
Q - łatwo trafić? Chyba raczej łatwo uniknąć. Telegraphuje się to sekundę, a wystarczy krok w bok zrobić.
W - full damage w centrum aoe wejdzie jedynie w kogoś zestunowanego, poza tym da się spokojnie uniknąć
E - taki Anivia-lika stun. Nieco szybszy, trafia w miniony.
R - obszar aoe niewiele większy od championa, trafić tym upierdliwe ciężko, DOWOLNY CC anuluje całego ulta, zasięg duży tylko od 16 poziomu, a i tak nie możesz w TFach polegac tylko na ulcie i musisz być w pobliżu walki
Gdzie to jest OP? To już Brand jest bardziej OP jak wypierniczy ulta w 5 osób. Syndra skasuje ci carry w 1,5 sekundy.
A jak trafimy E to możemy całe combo wywalić.
No niesamowite. Ahri, Annie, Anivia, Brand, Kennen, LB, Lux, Malza, Morgana, Orianna, Ryze, Swain, Syndra, Veigar, Viktor i Zyra przesyłają pozdrowienia.
Jak trafimy stunem to możemy całe combo wyładować. Lol, no kurna Cpt. Obvious.
Naprawde...Tego jeszcze nie widziałem.W miarę wyrównana gra, mid tylko jest w tyle.Teamfight wygrany, a tu nagle taki wuj..Nasz midder mówi że musi iść bo matka mu każe iść spać...No kuźwa.
Milka^_^ -> Kayle zawsze byl hmm moze nie dobrym, ale zdecydowanie powyzej sredniej jako supp, przy grze pasywnej lub jak przeciwnik ma o wiele wiekszy range i vs duo z duza iloscia harrasu to coz jest niespecjalny, bo jesli pamietam straszne problemy byly z mana w s2/s3 :) Ale grajac duo bot lub ogarnietym adc mozna ugrac naprawde wiele szczegolnie po 6 lvl mozna bezkarnie tower dive robic :)
Kilgur--->Grałem supp Kayle jak była hipster pick, teraz to już nie ten fun :/
Xerath wydaje się strasznie squishy i okrutnie ciskają go asasyni, Skarner to niestety porażka o co mam wielki żal bo był to mój ulubiony jungler w S2 (Hearth of Gold, Philo stone i mobility boots <3)
Xerath jest reliktem starych czasów kiedy niewiele champów miało gap closery i niestety ten rework nic w owej reliktowości nie zmienia. Powiem więcej, wydaje mi się że stary Xerath był jednak o wiele lepszą postacią i o wiele lepiej radził sobie z tymi wszystkimi gap closerami których teraz obrodziło. Praktycznie każda nowa postać ma taki czy inny, a niektóre nawet po dwa. O ile taka Syndra czy Zyra mają potężne CC którymi sa w stanie uciec do wielu ganków o tyle Xerath ma dupę. Wyjątkowo ciemną i paskudną dupę bo każde przekroczenie własnego brzegu rzeki jest dla niego śmiertelnie niebezpieczne, niezależnie od wardów. Przekroczenie bez flasha to praktycznie pewna śmierć. Ten jego śmieszny stun nie jest nic w stanie zrobić, a nie ma takiego bursta by z 2v1 zrobic 1v1. Żeby mieć burst musi odpalić ulta, żeby odpalić ulta musi zrobić selfroota, a jak już tego selfroota ma to MOŻE odpali jeden z trzech ładunków ulta bo w sekundę będzie na nim CC, a dowolne CC przerywa ulta.
Jego nowe zasięgi to tez jakieś śmieszne nieporozumienie - sa niewiele większe od Branda (a na Q bez ładowania nawet mniejsze!). Jedynie ult ma wyjebany w kosmos zasięg co będzie przydatne...eee... nigdy. Stary Xerath mógł siedzieć pod wieżą i farmić/poke'ować. To był zasięg, teraz to jakaś popierdółka jest. Tak naprawdę to jest cholerny nerf, a nie rework.
BTW Czemu na EUNE jest kolejka na 20k osób w środę wieczorem nosz.....
Myślałem że takie jaja tylko na EUW
Cyniczny Rewolwerowiec-->być może ma potencjał jako support, CC i daleko zasięgowy execute mają niezłe utility, kto wie zobaczymy.
Na EUW to samo.
być może ma potencjał jako support, CC i daleko zasięgowy execute mają niezłe utility, kto wie zobaczymy.
Zyra i Lissandra pozdrawiają. To juz Veigar jest lepszy bo może zasadzić stuna na całą piątkę.
Cyniczny Rewolwerowiec-->Póki Annie nie dostanie nerfa to i tak innego APC supporta nie zobaczymy w competitive ;P
Jakby ktoś chciał to mogę sprzedać konto na EUNE z 3 lvlem :D.
Na koncie zakupione są 4 postacie, 3 skiny - Vlad z legendarnym, Trynda z legendarnym, Primal Udyr i Yorick (niestety bez skina). Na koncie znajduje się również 960 RP i 4 IP boosty :P.
Nie ukrywam, że RP pochodzi z buga który był bodajże w 2012 roku, ale bałem się go użyć na main koncie, czego żałuje do dziś, bo RIOT ani nie usunął zbugowanego RP, ani nie dawał żadnych banów (a przynajmniej afaik).
Cześć chłopaczki. Czy ktoś gra jeszcze ZED'em po tym jak wyszedł Yasuo?
Gold 2 here
Takie pytanko nowego gracza, jest możliwość pobierania patchy nie za pomocą launchera tylko tak jak np w WoT, gdzie można je pobrać na innym kompie i wrzucić do folderu update? Mam internet z limitami i szkoda mi transferu na samo pobieranie :)
MajkelFPS [96]
Czasami ktoś gra, ale większość osób ssie pałę :P. Można tym jeszcze zaorać, ale moim zdaniem jego 5 minut już przeminęło. Teraz AD mid to bardziej Khazix i Yasuo
Manstein [97]
Nie ma takiej możliwości.
@ProTyp:
Riot przecież w większości przypadków nie banuje ludzi którzy kupują RP ;D
Np. banowanie ludzi którym ktoś zboostował konto za pieniądze to byłby strzał w stopę, bo to są właśnie ci klienci, którzy są w stanie wydać duże pieniądze na RP.
Możliwe ^^. Myślałem, że chociaż je wyczyszczą, ale jednak nic nie zrobili z tym kontem. :P
Swego czasu był bug na EUW, że wybierało się jakąś tam metodę płatności, wybierało pakiet z największą ilością RP, a w miejscu gdzie trzeba było wpisać namiary na konto w banku wpisywało się jakieś głupoty. Był jakiś limit, chyba 8-10k RP dziennie można było tak ustukać, a bug działał co najmniej kilkanaście dni. Ja zrobiłem to tylko raz, w dodatku na nowym koncie.
[99]
Skąd bierzesz takie informacje? Banują wszystkich, nie ma znaczenia ile skinów miałeś na koncie czy ile RP kupiłeś. Każdy kto zasługuje na permbana to go wcześniej czy później dostanie. LoL ma na tak gigantyczną społeczność, że usunięcie kilku takich delikwentów nikogo nie boli.
To potwierdzają ludzie którzy zajmują się boostowaniem kont. Nawet sami raportują dla jaj te konta i nic.
Zresztą taki Hao boostuje "znajomym" na streamie z 5 kont i gdzie są te bany?
"LoL ma na tak gigantyczną społeczność, że usunięcie kilku takich delikwentów nikogo nie boli."
Riot może i robi niezłą kasę na LoLu, ale ludzie to wyolbrzymiają.
To właśnie taki gość który jest w stanie zapłacić $150 za boosta, ma 200 winów na normalach, ale 100 czampów jest i do każdego skin.
A na takiego jednego gościa, masz 10 jak nie 30, którzy faktycznie grają f2p a ktoś za serwer musi płacić i jeszcze chce zarobić.
Czystą głupotą byłoby banować kasiastego niemca, żeby biednemu cebulaczkowi (bez spiny) grającemu za free przypadkiem nie trafił się jakiś first time Soul Reaver Draven który nie ogarnia w goldzie.
SK vs FNC - bezpłciowy mecz jak z LCS NA.
Riot może i robi niezłą kasę na LoLu, ale ludzie to wyolbrzymiają.
To właśnie taki gość który jest w stanie zapłacić $150 za boosta, ma 200 winów na normalach, ale 100 czampów jest i do każdego skin.
A na takiego jednego gościa, masz 10 jak nie 30, którzy faktycznie grają f2p a ktoś za serwer musi płacić i jeszcze chce zarobić.
Czystą głupotą byłoby banować kasiastego niemca, żeby biednemu cebulaczkowi (bez spiny) grającemu za free przypadkiem nie trafił się jakiś first time Soul Reaver Draven który nie ogarnia w goldzie.
Kurwa stary, chyba nie wiesz ile pieniędzy Riot zarabia ani jak wielka jest społeczność. 67 mln - to jest liczba graczy którzy grają przynajmniej jeden mecz na miesiąc. Ilość ludzi którzy kupili eloboost to jakieś 1-5% z tej liczby, jak nie mniej. Jeszcze mniej jest wymienionych przez Cb przypadków "bogaczy" którzy kupują eloboost. A że tacy delikwenci nie dostają banów? Riot ma na ten temat mocno wyjebane, był na reddicie thread w którym jakiś elobooster z Niemiec czy tam WB pisał że sam się zgłosił do supportu i nie dostał żadnej odpowiedzi.
Riot(trybunał) banuje głównie za flejm i złodziejstwo. Nie ma znaczenia, że będziesz miał milion skinów kiedy wystarczająco dużo osób kliknie punish w twojej sprawie. Oczywiście, na perm bana trzeba się NAPRAWDĘ zajebiście starać, ale są przypadki którym się to udało.
A co do tego Hao. Nie mam pojęcia kto to jest, skoro piszesz że na jakimś tam streamie boostuje ludzi LIVE, to wypadałoby wysłać ticketa. Ale pewnie nie EU więc mam to w dupie.
Jeszcze co do grania f2p. Wcześniej czy później każdy w końcu coś wyda.
"Riot ma na ten temat mocno wyjebane"
No dokładnie. Na bany mają wyjebane. Zgadzamy się co do tego ;)
"chyba nie wiesz ile pieniędzy Riot zarabia"
Natomiast zarabiają, bo na kasę wyjebane nie mają.
Za takim guzikiem "raport" na bank stoi CRM i o ile delikwent syci RP i nie przegina za mocno to mu bana nie wlepią, bo im się to zwyczajnie nie opłaca.
Grając w LoLa już dwa razy widziałem coś takiego, że na czacie pojawiały się wiadomości od junglera w stylu: "Blue Team Red Buff will be available in 20 sec." Pomyślałem, że to jakiś automat, bo to nie możliwe, żeby dwie osoby pisały w taki sam sposób. Ktoś wie co to jest?
ROC vs ALL:
spoiler start
Dobra, już nie mam pytań co do Roccatów, widać, że chłopaki doskonale wiedzą co robią.
- ALL bierze smoka, to oni wieżę na midzie. CLG by w tym czasie wysłało gdzieś Doublelifta żeby sobie pofarmił.
- ALL przesadziło z tym pushem wieży inhibitora na topie, to nie ma litości, pojechali ich. Zawsze coś za coś. Skoro pojechali, to biorą barona.
- Mają barona, to zamiast się rzucać na ALL, przeciągają grę (a nie tak jak Deman mówił, że to ALL przeciągało) i ustawiają sobie mapę pod siebie, split push na wszystkich liniach i Cait połkuje wieże.
- ALL się posypało, to bez certolenia się kończą grę.
spoiler stop
Łowca Czarownic-->
spoiler start
ROFL właśnie bardzo dobrze ze nie walczyli wtedy 5v5 z baronem, byli wtedy wciąż na deficycie 5K gold i Alliance było dużo silniejsze w starciu 5v5 stąd ten splitpush.
IMO mimo błędów w early game (2 smok) to chłopaki ładnie sobie poradzili z Alliance i wykorzystali ich każdy błąd.
spoiler stop
spoiler start
O to mi chodzi, że split push był na propsie, a Deman coś zamulał, że to nie ROC tylko ALL tak super ogarnęło przeciąganie gry XD
spoiler stop
Grając w LoLa już dwa razy widziałem coś takiego, że na czacie pojawiały się wiadomości od junglera w stylu: "Blue Team Red Buff will be available in 20 sec." Pomyślałem, że to jakiś automat, bo to nie możliwe, żeby dwie osoby pisały w taki sam sposób. Ktoś wie co to jest?
http://power-grid.roccat.org/en/Home/
mialem fajne, ale trzeba sie przyzwyczaic :) no i kaska sypnac bo free wersja troche biedna jest :)
Co te Fanatiki odpierdalają to ja nawet nie...
Też się zastanawiam, co się z nimi stało.. Z 7-0 zaraz dojdą do 7-7, tragedia. Mam nadzieję, że Roccat da dzisiaj radę.
Fnatic chyba mają kryzys :] Roccat dzisiaj sprzeda miazgę standardowo
haha róża dla sjokz wygrała :D
CW = Alliance v2.0
Komentator znów snuł jakieś dziwne teorie że CW powstrzymywało Roccat z baronem przed pushem, gdy oni sobie po prostu ustawiali grę. Pomyślałby kto że od wczoraj się nauczył.
edit
Aczkolwiek podobał mi się komentarz Demana o brainfarcie przy którymś debilnym pomyśle CW. :D
Były fuckupy ale wiedzieli jak wyciągnąć. Kłócili się po meczu z trenerem chyba XD
Zastanawia mnie jak Roccaty będą sobie radziły przeciwko drużynom które narzucają większe tempo. Jak dojdzie do meczów przeciwko skośnookim overlordom ;D
Co to się dzieje z Gambitem i Fnatic ... SK wygrywa ? WoW
Wychodzi na to, że Roccat zostaną sklasyfikowani na 1 pozycji ?
spoiler start
Spiskowa teoria : Gambit i Fnatic grają w ten sposób, ponieważ zależy im na lepszej pozycji w następnej turze LCS
spoiler stop
Pierwsza gra C9E - NiP świetna. Tak wyrównanego meczu to już daaaaaawno nie widziałem.
Zasada: "nie graj w weekendy" jednak jest prawdziwa. Gram placementy, do tej pory 6-1. 2 mecze i juz 6-3. za pierwszym razem mamy trolla w teamie, w drugiej grze nasz lee w lategame dostaje dc podczas teamfighta. Oh ligo legend :(
Placementy-srejsmenty. 5 winów -> promotion time! -> pierwsza gra dwóch afk, druga gra first pick teemo. G-motherfucking-G
Ja po 10 pierwszych grach w tym sezonie miałem 6 wygranych 4 przegrane i wrzuciło mnie do bronze 1 ...
bronz to jest pułapka, nie mam nerwów na to żeby z niego wyjść
Też wam tak beznadziejnie działa klient LoL'a ? Co chwile jakieś dziwne błędy mi wyskakują. Re-install pomoże ?
Zdjęcie tego je****go błędu, nie mogę normalnie zagrać, bo przy pickach i banach takie coś mi wyskakuje i cały klient się laguje. Pomaga tylko wyłączenie gry w procesach i ponowne zalogowanie się, które trwa znacznie dłużej niż normalnie.
A po co ci mój nick ? Co do tego błędu to na pewno nie jest wina internetu, bo na drugim kompie wszystko w porządku.
Mi po tym patchu 4.2 też zaczął klient gorzej chodzić. Dwa razy crashował podczas ładowania meczu, a wcześniej mi się to nie zdarzało.
Raz podczas banów, z listy championów znikał champ którego nazwę wpisywałem w wyszukiwarkę, nie mogłem ich zbanować :D
@mckk:
"A po co ci mój nick ?"
Chcemy wiedzieć.
A co za znaczenie ma mój nick ? Zamiast pomóc to się o nick pytacie...
UP. mylisz się ten nick miałem zanim on się na youtube pojawił także nie trafiłeś :)
"A co za znaczenie ma mój nick ? Zamiast pomóc to się o nick pytacie..."
Jaja sobie robimy.
Problem wrócił. Robie reinstall, jak to nie pomoże to będę musiał napisać do tych śmieciów.
Cześć !
Od niedawna streamuję swoje poczynania na Summoners Rift'cie, gram przyzwoicie (Plat 1 s3, obecnie Plat 3, przez sesję trochę brakowało czasu, ale myślę, że za 2-3tyg zacznę marsz po d1), jednak moim celem jest rzecz nieco inna. Mam aspiracje zostać casterem ESL Polska (komentatorem profesjonalnych turniejów LoL'a - dla mniej wtajemniczonych). Póki co usiłuję rozkręcić nieco strumyk. I tu pojawia się pytanie..
Możecie podpowiedzieć mi jakieś sposoby/strony na których mógłbym reklamować swój strumyk, żeby zyskać coraz to więcej oglądających? Obecnie przez niecały miesiąc osiągnąłem ponad 3k wyświetleń, 115 Followów oraz podobną liczbę polubień na fanpage na fb. Reklamuję się na forum leagueoflegends.pl, forum torga (środowisko związane z nieco inną grą, w którą grałem lata temu, jeszcze w gimnazjum, skąd wywodzi się m.in. Nervarien, obecnie najpopularniejszy polski streamer), na 2 dużych grupach na facebooku, poprzez swój fanpage na tejże stronie, podsyłam czasem linki znajomym w grze, oraz w lobby. Ostatnio rozmawiałem z Disem, jednym z casterów ESLa, który podrzucił mi także stronę lolhd.pl, obecnie mój strumyk czeka na akceptację (dodałem go parenaście minut temu).
Myślę, że dobrym sposobem byłoby prowadzenie kanału na yt, jednak na to będę miał czas po ogarnięciu poprawki, za jakieś 2-3 tygodnie :> Macie jeszcze jakieś pomysły?
Oczywiście nie omieszkam i tutaj zostawić linku i zaprosić do oglądania, strumyk rusza za parę minut.
www.twitch.tv/theraq
www.facebook.com/theraq93
Zacząłbym od tego, żeby zamiast "strumyk" pisać stream.. -.- Niestety raczej nie dasz rady zdobyć wielu oglądających, dopóki nie wbijesz jakiejś naprawdę wysokiej dywizji, albo nie zostaniesz graczem jakiegoś pro teamu. Wątpie (niczego nie umniejszając twoim osiągnięciom), żeby ludzie chcieli oglądać zmaganie w platynie.
Trochę to wygląda tak, że musiałbyś albo stompować wszystko jak leci, albo mieć pomysł na siebie.
A skoro pytasz, to znaczy, że nie masz ani jednego ani drugiego...
Nie zgodzę się, po prostu stawiam pierwsze kroki w streamowaniu i nie znam środowiska, liczyłem na poradę, może ktoś jest bardziej zorientowany, bo na przykład nie znałem wcześniej takiej strony jak lolhd, a dziś parę osób się stamtąd po dodaniu streama do listy przewinęło. Wygląda to tak, że jeżeli ludzie trafiają do mnie, to większość ma bardzo pozytywną opinię i coraz więcej z nich zostaje, z dnia na dzień mam coraz więcej osób online, zaczynałem od 3-5, potem było średnio około 10 osób, obecnie jest to 20+, w porywach do 30-40. Jak na mój staż uważam to za niezły wynik, biorąc pod uwagę, że nie miałem wcześniej grona subskrybentów, którzy przylecieli do mnie z mojego kanału na yt, a w społeczności LoLa jestem osobą dość anonimową. Gry są na dobrym poziomie z racji, że mój duo z którym najczęściej gram jest obecnie d1 (do przedwczoraj był challengerem), a absolutnie nie wygląda to w ten sposób, że jestem jakimś carrowanym inwalidą, wręcz przeciwnie, odpowiednia dywizja to naprawdę kwestia czasu. Rozumiem, że początki są trudne, a wielu ludzi, którzy na mój kanał nawet nie zajrzało próbuje mnie raczej zniechęcić, ale po to są marzenia, żeby je spełniać, także robię co mogę, żeby przyciągać coraz więcej osób, a może z czasem uda mi się zostać casterem ESLa (co jest naprawdę bardzo realne). Jeśli nie to trudno, ale spróbować zawsze można, a wiem, że jest w środowisku kilka osób, które streamują właściwie tylko lola, nie będąc przy tym profesjonalnymi graczami i potrafią przyciągnąć kilkaset osób na streama :)
NO KURWA MAĆ. Kolejne 4 winy > promo > pierwsza gra Nasus w 35 minucie 150 stacków, premade bot obaj po 13 deaths, gg > druga gra, Olaf top vs renek 0/10, instalock-troll shaco 1/9. JAK TO JEST KURWA MOŻLIWE?!
Cyniczny Rewolwerowiec -> dis is lol :P w s3 mialem grajac solo i bedac w silver 1 mmr na poziomie golda 1, bo zawsze winy, a w promo 10x pod rzad same derpy i gry przegrane juz w lobby :)
Lan Party Niepołomice to turniej gier komputerowych, organizowany przez grupę osób pasjonujących się e-sportem i rozrywką elektroniczną, we współpracy z gminą Niepołomice oraz Małopolskim Centrum Dźwięku i Słowa. Turniej odbędzie się 7-9 marca 2014 już po raz piąty. Zapisy ruszyły 1 stycznia.
FILM PROMUJĄCY NASZ TURNIEJ:
[link]
Co czeka nas podczas nadchodzącej edycji?
Pierwsze przygotowania rozpoczęły się już w lipcu. Dzięki współpracy z miastem i MCDiS uzyskano idealny obiekt do organizacji imprezy, przez co rozgrywki prowadzone będą aż w 4 grach:
League of Legends – 16 drużyn 5-osobowych,
Call of Duty 4: Modern Warfare – 16 drużyn 5-osobowych,
Fifa 14 – rozgrywki indywidualne - 32 graczy,
Counter-Strike 1.6 – rozgrywki indywidualne, 16 graczy.
Jak się zapisać?
Zapisy zostały przedłużone do wyczerpania miejsc na następujących zasadach:
Drużyna która się zapisze w turnieju musi w ciągu 24h od zapisania przesłać potwierdzenie przelewu w przeciwnym wypadku zostanie usunięta.
Co można wygrać?
Pula nagród pieniężnych i rzeczowych prawdopodobnie przekroczy 15 tys. złotych. Dzięki wsparciu sponsorów odbędą się również konkursy i zabawy z atrakcyjnymi nagrodami dla osób odwiedzających imprezę. Nie zabraknie atrakcji dla graczy czekających na swoją rozgrywkę.
Jakie czekają na nas atrakcje?
Podczas imprezy odbędzie się też wystawa Dawne Komputery i Gry, gdzie będzie można przypomnieć sobie początki gier wideo oraz spróbować w nich swoich sił. Do dyspozycji graczy jak i osób odwiedzających będzie „console room”, gdzie będzie można zagrać w nowoczesne gry na konsolach Xbox i PlayStation.
Gdzie dowiedzieć się więcej?
www.lanowo.pl
Po promo kolejny gładki win > kolejne promo. Konkurs! Jakich pojebów dostanę tym razem?
@TheRaq:
"liczyłem na poradę"
Powiedzmy sobie szczerze, twoje posty w tym wątku mają na celu reklamę streama.
"po to są marzenia, żeby je spełniać"
Chcesz się utrzymywać ze streamowania? No cóż, powodzenia... Żeby ci to pykło musiałbyś przenosić góry.
Są goście którzy nie są wcale takimi super wymiataczami (np. Siv), ale oni mają dużo inicjatywy i pomysłów na to jak się promować. Siv sobie przecież wybłagał jakieś wywiady u Travisa, pojawiał się na różnych LoLowych eventach, przedtem nie był aż tak znany. Organizuje jakieś charytatywne zbiórki, które promuje na reddit.
Zauważ, że tylko część graczy z teamów LCS ma popularne streamy. Nie wszystkim się udaje, chociaż skilla mają.
Teraz się już raczej nie da zdobyć popularności od zera do bohatera, siadając i streamując. Taki Hotshot może nie robił show, ale on zaczynał jak nie było nic. A wtedy w LoLu był bogiem, miażdżył wszystkich. Nie był gościem z platyny pośród miliona innych, tylko sam, na topie jak król, z doświadczeniem z HoNa i Warcrafta.
To już chyba łatwiej utrzymywać się z grania muzyki niż ze streamowania, mniejsza konkurencja...
"może z czasem uda mi się zostać casterem ESLa (co jest naprawdę bardzo realne)"
To jest realne, ale musiałbyś się wyrobić jako ktoś komentujący turnieje drużynowe, a nie swoje własne granie na streamie. Pokazać się jako ktoś kto to potrafi i się zna na grze.
Zarabianie na streamie to ostatnia rzecz, jaką mam na myśli. Realizowanie marzeń nie dla każdego jest robieniem kasy. Mam to szczęście, że pieniędzy mi nie brakuje, a wręcz przeciwnie, więc do streama chętnie dokładam i dokładać będę (robiłem już kilka giveawayów, opłaciłem grafika, który wykonał dla mnie kilka potrzebnych rzeczy itp).
Czy chcę się zareklamować pisząc tu? Nie ukrywam, że fajnie by było, jeśli kilka osób zajrzy na mojego streama po przeczytaniu moich postów, ale gdyby tylko to było moim celem, to wklepałbym link do streama i 3 słowa zachęty jak na innych forach, ale wiem, że tutaj jest sporo ludzi zorientowanych w bardzo różnych środowiskach, stąd liczyłem na jakieś cenne porady.
I wreszcie kwestia wybicia się. Tak, wiem, że nie jestem, nie byłem i nie będę najlepszym midlanerem czy czymkolwiek innym w świecie LoLa, ale ostatnio obserwowałem gościa, który był bodajże d4 w sezonie 3, grającego dużo Xin Zhao, także nie miał zaplecza w postaci kariery na e-sportowej scenie za sobą, nie przeniósł się na LoLa ze streamowania z powodzeniem czegoś innego, od tak, zaczął grać, streamuje, jego stream stoi na niezłym poziomie, aczkolwiek myślę, że mój na pewno nie jest gorszy (nie chcę mówić, że lepszy, nie mnie to oceniać, jednak mogę uczciwie powiedzieć, że nie odstaję poziomem) i oglądając go 3 tygodnie temu na live miał 40-50 osób, a po sesji w czasie której nie miałem za bardzo czasu na lola czy streamowanie zauważyłem, że wczoraj było u niego już 200 osób. Dla mnie to byłaby fajna liczba, a jak pokazuje jego przykład, przy odrobinie dobrej reklamy, jeżeli stream jest na niezłym poziomie, to nie trzeba być e-sportowym celebrytą, żeby ludzi przyciągnąć, a zarówno poziom techniczny streama, jak i poziom gry stoi u nas na bardzo zbliżonym poziomie (wręcz uważam, że na moim jest więcej "smaczków", jak chociażby ładny, wykonany dla mnie przez grafika overlay, dodam, że z overlayów tego grafika korzystał np Alex Ich, czy Rekkles, bynajmniej nie dlatego, że uważam, że jakieś nazwiska/nicki przyciągną zaraz ludzi, ale żeby pokazać, że na streamie mi zależy i że się do tego naprawdę przykładam :) )
Tak z ciekawości - czy ktoś z udzielających się w tym temacie był/jest w Challangerze?
Pierwsze promo o dziwo na pełnym luzie, nawet biorąc pod uwagę że odkopałem starego znajomego bo gość z którym swapa robiłem nie miał Renektona. Farma absolutnie kompromitująca, ale na nich wystarczyła.
Teraz pewnie dostane najwyższą klasę pojebów...
xMATEN -> litosci to jest forum gola :P tu masz specjalistow w kazdej dziedzinie :)
btw. dwu sezonowe obserwacje znajomego z diamentu utwierdzaja mnie w przekonaniu ze zdecydowanie szczescie w lolu trzeba miec :) Gra on bardzo dobrze zaledwie jednym championem + kilka top pickow ogarnia jako tako, a adc/mid/jungla/supp to ssie tak ze masakra :) Zadziwiajace jest ze jak juz musi grac cos innego niz top np adc to w 5 grach na 10 trafia mu sie taki kaleka ze nawet ja bym go na lini pojechal :P do tego z pozostalych 5 gier w dwoch reszta teamu go ciagnie i wygrywa gre za niego np potrafi grajac adc z wynikiem 2/10/6 miec winy :P
@xMATEN:
Hue hue hue ;D Na GOLu są sami drewniani rycerze.
Chyba Teemoray jest w diamencie? Ale on się nie wypowiada prawie wcale i jak już to się z nas nabija :D
@Kilgur:
Może na linii jest słaby, ale po early game wygrywa, bo ma "game sense" i wiedzę o grze na poziomie diamentu :P
"bardzo dobrze zaledwie jednym championem + kilka top pickow ogarnia jako tako, a adc/mid/jungla/supp to ssie tak ze masakra"
A ktoś niby potrafi grać po 5 champów na każdą rolę na takim poziomie? Może się tak da, zmieniając rolę co dwa tygodnie i grając jak nolajf, ale nie jednocześnie.
Pojeb numer 1: first pick teemo top vs jax. Gra 4v5 bo teemo NIGDY nie pojawił się w jakimkolwiek teamfighcie. Bot linię wygrał, ja na midzie wygrałem, voli rządził w jungli i to wszystko w pizdu bo teemo łaził sobie po topie niezależnie co się działo gdziekolwiek indziej, nawet jak nam nexusa bili.
Została jeszcze jedna. Strach się bac jaką armatę tym razem matchmaker mi wyciągnie.
Ja zazwyczaj mam tak, że zagram championem rankeda pierwszy raz od dawna, to zaoram nim 10 gier z rzędu, a potem będę wszystko przegrywał i wyjdę na 10-10 i w końcu przestanę nim grać :P. Podobnie mam z lane'ami. Zacząłem grać only adc/supp, to po 100 rankedach już mam dość grania supportem (1 koleś mnie wkurzył wystarczająco żebym przestał grać main supportem, czyli Leoną), ADC też mam powoli dość.
Kiedyś mainowałem topa, bardzo dobrze mi tam szło, ale w końcu też mi się znudził i od tamtej pory prawie zawsze na topie przegrywam rankeda :P. Pozdrawiam ludzi grających Renektonem/Nasusem - ostatnio z którymś z tych dwóch championów wygrałem może w drugim sezonie.
Ranked teamówek też nie gram, więc maina jako takiego raczej nie mam. Dobrze mi szło na ADC ale teraz mi idzie coraz gorzej, na mida się nie przerzucę bo wiecznie jest przez kogoś zajęty, a czuję że na midzie teraz czułym się najlepiej. Liczę że teambuilder coś zmieni i będę mógł mainować to co chcę ;p.
Na topie ssę pałę od chyba pół roku na rankedach, a w jungli jak mnie ktoś scounterjungluje, to niezbyt często gankuję bo chyba boję się większego zgorszenia :P.
Ja póki co w S4 mam 70% win ratio Renektonem. :)
Ogólnie mainuje obecnie topa i mida. ADC moge pograć, choć nieco mechanika mi odstaje (no i ciągle najlepiej mi się gra Miss Fortune), supportuje nieźle, za to jungli nigdy nie chcę.
Tylko co z tego, skoro niezależnie ile gier wygram i tak w promo trafiają mi się takie wynalazki jak powyżej. I co ja moge zrobic jak widzę first pick teemo i wiem już że to 100% przegrana? Nic, bo dodge = lost.
Łowca Czarownic -> Może na linii jest słaby, ale po early game wygrywa, bo ma "game sense" i wiedzę o grze na poziomie diamentu :P
Tak po wygranym TF pojscie do enemy jungle z 20% hp zeby pofarmic i danie sie zlapac tak poraz tysiac pincet sto pierwszy to musi byc ten slynny "game sense" , a moze "game sense" to jest zagranie adc zrobienie 1/9/5 i 150 cs w 30 min i wygranie gry co mu sie niejednokrotnie zdarzylo. Rozegrac 4k + gier i nie ogarniac na przynajmniej poziomie silver pozostalych rol jest zenujace, ale mistrzowie jednego champa, najlepiej jak najbardziej rare pick zeby przeciwnik nie ogarnial jak grac, robia diament i sa so pr0 :P
@ProTyp:
"zaoram nim 10 gier z rzędu, a potem będę wszystko przegrywał i wyjdę na 10-10 i w końcu przestanę nim grać"
"Dobrze mi szło na ADC ale teraz mi idzie coraz gorzej"
MMR ci rośnie, a potem spada :D (No shit). A orasz 10 gier pod rząd, bo grasz czymś świeżym i ci się bardziej chce/więcej emocji niż podczas grania Tristaną ;) Więcej stresu i mózg pracuje na większych obrotach.
@Kilgur:
"szczescie w lolu trzeba miec"
Cóż, tak jak piszesz, do diamentu dogryzł się jednym czampem. To nie jest przypadek. A to że zdarza mu się wygrać lamersko granym adc to jest szczęście/przypadek.
1/9/5 i 150cs w 30 minucie to jest poziom silver adc. Just saying. :)
Ostatnio zacząłem próbować coś Twitchem na normalach. Całkiem fajny jest, a zapomniany. :P
Bardzo rzadko go widuję, ale jak już widzę to zazwyczaj ktoś nim ogarnia w cholerę i keruje wszystko.
No to jedziemy. Lucian/Annie, Gragas, Vi, Renekton (ja) vs Jinx/Thresh, Kata, Lee, Warwick.
Czy coś może pójść źle? Pewnie wszystko.
No wszyscy ostro scontrowani z tego co piszesz. Ostatnio dostałem fajny ścisk jak grałem WW vs Renekton. Do 20 min chyba 0-10 ;). Po 0-5 już się podkładałem bo i tak 4v5 a Renkton od początku do końca gry mnie bił minimum 25% hp z Q lub W (ofc. zanim wbił rage). Stanął sobie pomiędzy moimi turretami i wiedział że nikt mu nic zrobić nie może. Nie opłacało się go mijać przez rzekę więc sobie padałem jak ostatni bob :F.
Ja tam nie lubię renektona z powodu że xina to on kontruje z łatwością w dodatku stun + mini flash potrafią wkurzyć
Łowca Czarownic -> widzisz diament nie trudno zrobic bierzesz jakis niszowy pick rumbla i napierdalasz, oczywiscie trzeba go ogarnac naprawde dobrze (500 gier minimum + w/l ratio na poziomie 75%), na starcie w silver/gold 1 na 10 bedzie wiedzial jak grac vs rumble + dobre ulti wygrywa ci gre w tf, w platynie w juz troche gorzej. Caly problem w tym polega ze nieda sie kur.... grac tylko topa na rankedach bo nie zawsze mozesz wiec i jak musisz grac czyms czym kaleczysz to przegrana, ale majac szczescie mozna kaleczyc i wygrywac :P
oskar6454 -> xin w s3 byl tak niszowym pikiem na topa ze jak sobie go tam bralem czasem for fun to 9 na 10 x combo 2/3 lvl dawaly mi 1st blooda :P zadko kto ogarnia ze xin na 3 lvl jest w stanie zjechac kazdego od 100 do 0 :)
Ja polecam Xina pod full attack speeda :P. Statikk, Phantom, Trinity, Infinity i rozwala się każdego w parę sekund. Przynajmniej tak było jak tym grałem z pół roku temu kilka razy. ;p
Pickuj Xin Zhao/Eve w jungle i gankuj wszystko co się da. Proste i efektywne ganki, szczególnie w przypadku Win Zhao.
Czemu za afkowanie nie ma bana ? Jak mam kurwa wygrać grę skoro 2 szmaty afkują...
@Kilgur:
"zadko kto ogarnia ze xin na 3 lvl jest w stanie zjechac kazdego od 100 do 0 :)"
Właśnie jedną z rzeczy którą ogarniałem jak zaczynałem grać, to żeby się nie zbliżać do Xina w early. Bo jak mnie ukłuje tą swoją dzidą to po mnie :D
@mckk:
"Czemu za afkowanie nie ma bana ? Jak mam kurwa wygrać grę skoro 2 szmaty afkują..."
Riot wrzuca afkerów razem z innymi afkerami, just sayin...
Jak ci padnie sieć podczas gry, to prawie na 100% w kolejnych kilku grach ci się trafią afkerzy, szczególnie na bardzo niskim MMR.
Riot wrzuca afkerów razem z innymi afkerami, just sayin...
Jak ci padnie sieć podczas gry, to prawie na 100% w kolejnych kilku grach ci się trafią afkerzy, szczególnie na bardzo niskim MMR.
Bullshit, poprzyj to oficjalnym info od Riotu(żeby oszczędzić zachodu - nie znajdziesz takiego). Ale jak poszukasz to znajdziesz post Riotu, że utworzenie tzw. "Prisoner Island" dla ragerów, trolli itd. to nie jest dobre rozwiązanie problemu. Nie, nie będę tego robił za Cb. Podpowiem tylko, że musisz szukać w j. ang.
Łowca Czarownic -> widzisz diament nie trudno zrobic bierzesz jakis niszowy pick rumbla i napierdalasz, oczywiscie trzeba go ogarnac naprawde dobrze (500 gier minimum + w/l ratio na poziomie 75%)
Z winratio 75% to diament wbijesz w 100 max 150 gier lol. A co do Rumble, on jest niszowym pickiem bez powodu. Jak ktoś tym grał to wie ile on ma bardzo słabych matchupów(a już zwłaszcza po nerfie który był jakoś 8 miesięcy temu) gdzie można go łatwo zaorać w early. Owszem, nadal masz ulti, ale jeśli dostaniesz w dupsko na linii wcale nie ułatwi twojej drużynie wygrania meczu. Lepiej jest wziąć coś co wygra linie (Renekton/Garen/Trundle/Shyvana/Mundo/Jax a i nawet jakiś Xin Zhao czy Darius), pusznąć turret i albo:
1. robić za raidbossa dla jungli i mida
2. pomóc dla reszty teamu
Wybór zależy od postaci jaką grasz oraz od tego czy team dostaje w dupkę czy też ora swoje linie. Ew. jeżeli chcesz mieć większy przebieg na early/midgame z topa, bierzesz Shena/TP(lub Shena z TP). Przy czym, używanie tego summonera wymaga trochę wprawy, bardziej polecam opcje wyżej.
Darth Father -> Jak ktoś tym grał to wie ile on ma bardzo słabych matchupów
I tu lezy sedno sprawy z 90% typow z silver/gold niewie jak grac vs rumble pozniej tez nie ma za wielu osob co wiedza jak go kontrowac, linie wygrac latwo bo typy nie wiedza co i jak :P jebniesz flame na odpalce + typ postoi za dlugo i nagle ma pelne gacie bo mu 40% hp zjadlo :P
Skoro "minimum 500 gier" potrzeba żeby ogarnąć dobrze Rumbla czy innego championa, żeby w ogóle wybijać się w diament to naprawdę gdzieś jest problem.
W zeszłym sezonie ugrałbym diament spamując khazixem i orianną mid, zależy czy potrzeba ad czy ap. Zagrałem nimi niecałe 150 gier, padł mi zasilacz i nie dokończyłem. Skończyłem na platinum I.
Nie trzeba klepać 500 gier, wystarczy 200 ale każda lepsza od poprzedniej.
@Darth:
"Nie, nie będę tego robił za Cb."
lol
"Podpowiem tylko, że musisz szukać w j. ang."
ORLY? Engrish too stronk...
To co opisałem mi się niejednokrotnie zdarzyło, złapię raz dc? To mam potem afkerów: http://www.youtube.com/watch?v=8xANbtCLheA
[174]
To miałeś peszka, jprdl, co to wgl za argument, w kulki lecisz? Pierdolisz ciągle głupoty bez pokrycia i jesteś nawet zbyt leniwy żeby użyć google. http://forums.na.leagueoflegends.com/board/showthread.php?p=35560911#35560911
Proszę bardzo, zajęło mi to jakieś 2 minuty.
I tu lezy sedno sprawy z 90% typow z silver/gold niewie jak grac vs rumble pozniej tez nie ma za wielu osob co wiedza jak go kontrowac, linie wygrac latwo bo typy nie wiedza co i jak :P jebniesz flame na odpalce + typ postoi za dlugo i nagle ma pelne gacie bo mu 40% hp zjadlo :P
Wejdą na championselecta, pickną Jarka/Dariusa/Xin Zhao/Yoricka i zaorają. To nie są jakieś zajebiście skillowe postacie, oracze earlygame(no, Yorick trochę mniej ale nadal upierdliwy), jeżeli first time nie robią na rankedzie to Rumble raczej powinien mieć spore problemy.
EDIT:
[177]
Bardzo nie lubię "polaczkowatości" w Twoich postach.
Kiedy się zdarza, że afker idzie sobie bez słowa? Nie liczę kogoś komu wyjebało internet, tylko ragequiterów czy "musze isc na obiad"
Mikołaj™ -> "Zagrałem nimi niecałe 150 gier"
Ja nie napisalem ze trzeba 500 rankedow wygrac, ale zeby naprawde dobrze ogarnac champa trzeba troche normali nim pograc, bardzo duzo gier zabiera sprawdzanie jak champ dziala vs inny champion bo mozesz wygrac ze slabym typem a mocny cie pozamiata tym samym champem :P Najwieksza prawda lola jest ze niema czegos takiego counter pick, poprostu liczy sie champion i skill posiadacza, bo pizda na niby kontrze nigdy nie pokona typa ktory gra naprawde zajebiscie ogarnia kontrowanego champa. Naprawde niepamietam ile razy to teemo pozamiatalem garenem na topie, a czesto wpierdziel taki zbieralem ze nic mu nie moglem zrobic jak gralem na typa co teemo ogarnia :P
@Darth:
Miałeś nie szukać.
Ale skoro już się tak dla mnie postarałeś, to podaj teraz fragment z tego Ritowego posta (który czytałem z pół roku temu) na temat ludzi którzy idą afk.
Bo ja tam nic na ten temat nie widzę. Post jest wyraźnie o trollach/feederach/ragerach ("there are numerous players who use excessive verbal abuse and racial slurs in their matches").
Zresztą to jest moje subiektywne odczucie, a ci tak pęka żyłka i się tak puszysz bejbe.
@175 edit:
No cóż Darth, ja cię nie obrażam, przeciwnie do ciebie ("Pierdolisz ciągle głupoty", "jesteś nawet zbyt leniwy", "polaczkowatość").
Wrzuty związane z narodowością generalnie mógłbyś sobie darować.
Nie lubię takich gier gdzie w ogóle by być dobrym trzeba wybulić kasę by kupić nawet 1 swoją postać
założyłem dzisiaj konto niedosyć że 5 pierwszych meczy muszę rozegrać z botami i grać z ludzmi co nawet nie wiedzą o co chodzi w grze czasami
To na początek dostaję 7 postaci które i tak znikną za tydzień więc by muc ciągle grać 1 postacią muszę zabulić kasę
więc albo zabulę albo będę musiał grać tylko postaciami z rotacji co ma tylko sens w brązie i srebrze
takie trochę pozornę f2p
wolę gry z płatnościami typu DOTA 2 gdzie ewentualnie mogę coś kupić gdy gra mnie wciągnie na dłużej
Czy to prawda, że w LOLu ma zostać wprowadzony system dobierania roli (tzn. zapisujesz się na daną linię dołączając do kolejki), czy coś mi się ubzdurało? :P Pytam, bo w tej chwili jest mi bardzo dobrze bez tej gry (raz na jakiś czas zagram rankeda albo normala), ale przy takim systemie chętnie bym do niej wrócił (szkoda mi nerwów na afkerów, ragerów, trollów, a w większości moich gier w silver/gold flame zaczynał się już przy wyborze champów) :)
Jeżeli kiedykolwiek powstanie coś w stylu Teambuildera, wolałbym żeby kolejki były rozdzielone i żeby pozostał zwykły draft. Nie mam problemów z pójściem na każdą rolę (generalnie nie lubię adc ale to żaden problem, zawsze ktoś chętnie weźmie adc ode mnie) a chyba ten tryb celuje właśnie w kłótnie przy wyborze champów.
Raczej nie widzę wad tego systemu poza wydłużonym czasem oczekiwania na grę ale jakoś nie czekam na wprowadzenie tego. Nie lubię zmian, w zasadzie to każdy nowy champion mnie nieco denerwuje, mogliby przystopować z wprowadzaniem zamieszania, skupić się nieco na itemach.
Bezi1992 - LoL jest darmowy w całej swej okazałości, płacić nie musisz. Tylko że jeżeli zaczynasz w sezonie czwartym to zajęłoby Ci ponad rok zebranie wszystkich rzeczy dostępnych w grze (nie płacąc) zakładając że tłuczesz 24 godziny na dobę z winratio około 50%.
Championy to nie problem, runy to jest problem. Już dawno riot miał coś z tym zrobić, bo nowe konta mają wręcz uniemożliwione konkurowanie ze starymi wyjadaczami, głównie ograniczeni są ilością championów i stron na runy.
Wszystkie skórki (oprócz kilku darmowych i promocyjnych) kosztują Riot Points czyli normalną kasę.
Za samo granie nie płacisz grosza, chyba że chcesz sobie "dobajerzyć" wygląd.
Rok temu musiałeś wydać 414 000 IP na zakup wszystkich championów (do dzisiaj doszło jakieś 12-13, każdy po 6300), nie wliczając w to run(które pewnie zjadłyby kolejne 300000 tysięcy).
Co masz za darmo- postacie z rotacji które się zmieniają co tydzień
więc jeśli chcesz grać 1 chempionem to musisz zabulić
Ale nie realne pieniądze tylko te punkty IP co dostajesz za każdy mecz...
Za nic co ci jest potrzebne nie musisz płacić prawdziwych pieniędzy.
Po co ci od razu Draven, TF, Lee Sin, Elise, Orianna, Syndra, Ezreal, Nidalee, Thresh? I jeszcze wszystko na raz?
Jeżeli zaczynasz, to żadnego z tych champów nie ogarniesz na przyzwoitym poziomie nawet po miesiącu grania.
Wystarczą ci 2-3 champy i 2-3 strony z runami, a na to nie jest trudno uzbierać IP.
Chyba, że chcesz kolekcjonować a nie grać, wtedy LoL jest faktycznie paskudnie drogi.
rocznik 1992, 22 lata a czytać ze zrozumieniem nie potrafi.
Rotacja jest po to żeby nowi gracze zapoznali się z każdym championem w swoim czasie. Na stałe odblokowujesz postać płacąc IP które dostajesz za rozegrane gry. Z botami czy PvP, dostajesz.
Odpaliłem sobie LCS i się zastanawiam, czemu sOAZ gra Lulu na topie?
Tak swoją drogą to Fnatic chce chyba wyrównać liczbę wygranych i przegranych...
Nie zdążyłem na pierwszy mecz i widzę że niezły wpierdol mnie ominął. :D
xPeke 0/6/0 na Syndrze. :D
Soaz Lulu top, geez. Oni to specjalnie przegrywają czy co?
Lulu top działa, tylko nie w LCS i nie na tym patchu.
Kiedy wygrywasz 7 gier pod rząd to niczego nie zmieniasz bo po co zmieniać coś co działa.
Kiedy przegrywasz 7 gier pod rząd nie masz pojęcia co działa i wymaga dopracowania a co jest zwyczajnym gównem.
Passa przegranych jest straszna z punktu psychologicznego, dobrze że Fnatic to nie drużyna nowicjuszy i ktoś pracuje nad tym żeby ci zawodnicy grali w pełni sił nie myśląc o tym że mają 7 gier w plecy pod rząd.
Mam wrażenie że Lulu top nigdy by się nie pojawiła gdyby nie obecny stan Fnatic. Szukają chłopaki szansy w niestandardowych pickach, może za tydzień się uda.
Mikołaj umiem i wiem o tym że można za jakieś punkty zasług tylko czy uzbierałeś przez np 30 gier na 1 championa chociaż?
Średnio dostajesz 130LP na mecz. 130 * 30 = 3900. Możesz za to kupić nawet 7 postaci.
Nie wiem o co stękasz, przez cała moją kariere w LOLu nie kupiłem ani jednego champa za prawdziwa kasę, jedynie za IP, a mam juz ich pokaźną kolekcję. W sumie niewiele już brakuje by mieć wszystkich.
Zagrałem sobie na koncie znajomego z Silver V (z ujowym mmr :P).
W każdym meczu miałem z 10 powodów do śmiechu :D. Na przykład Cait zaczynająca z Long Swordem (po recallu miała long sworda i 5 potionów). Bodajże ona (na pewno ktoś to zrobił, ale nie pamiętam czy to było w tej grze), sprzedała później tego long sworda i kupiła BF :D. W innej grze Ezreal zaczął z tym itemem co daje mana regen; AP TF z dwoma daggerami po Doran Ringu...
Z tego wszystkiego i tak chyba był najlepszy Renekton, który przyszedł z chyba 3-0 albo 3-1 na bota w 10 minucie i był drugim supportem enemy teamu :D zdivował kilka razy, popadał, a później takie coś http://puu.sh/75k96/da3826fdb1.jpg jego team grał normalnie, tylko on odpierdalał, no ale i tak miał najwięcej do powiedzenia. W każdym z tych trzech wygranych meczach pisali żeby reportować enemy bota, a jak przegrałem to spamowali "easy" bo wygrali jak nas było czterech od pierwszej minuty :P. Chyba ze 4 razy z rzędu zacedowali, w tym raz solo quadre wbiłem jak mój team się wyłożył próbując barona zrobić. W końcu się sczaili że to mnie się powinno focusować jak mam ponad 20 fragów i dyntke miałem od tamtej pory, bo mieli łatwy team do skasowania mnie.
Chyba zacznę na allegro oferować elo boost :P. Dawno się nie uśmiałem 4 rankedy z rzędu.
edit:
http://puu.sh/75ot2/bf1fb985bd.jpg to jeszcze było dobre :D Mój Volibear support (kłócił się z typem o jungle, w końcu w ostatniej sekundzie wziął exhausta i poszedł na bota zamiast na duo jungle) zostawił mi Thresha żebym go sobie dobił, a sam pobiegł za ADC. Thresh przeżył moje combo W+R z 10 HP jak bym w uj daleko, więc pobiegłem na farmę. JONX! THE KILL! xD
edit2:
http://www.youtube.com/watch?v=dZdFIOHBzTE to może jeszcze dam link do mojego filmiku z jednej z gier ^^. Szkoda że nie umiem dobrze montować video, bo ten gank ma potencjał :P
Wrzuć to na reddita, może przejdzie:D
Mirillis action. Normalnie byłaby lepsza jakość, ale Vegas mi ją trochę pogorszył. Nie do końca umiem go konfigurować. Mam go ustawionego pod płynność na 30 fps, żeby sprawiało wrażenie jakby było więcej :P.