Mówiłem o tym już dawno, dzisiejsze dzieci wolą oglądać jak ktoś za nich coś robi i wrzeszczy głupoty. To nie tylko z grami tak jest, ale np jest masa dzieciaków, które oglądaja jak ktos cwiczy na silowni na yt i robi challenge, a same nie uprawiaja sportu.
Witamy w idiokracji.
Jaka jest frajda w oglądaniu jak ktoś gra to nie wiem. Na tej zasadzie nie rozumiem też "meczów" tzw esportu i oglądanie tego.
Warto by też uwzględnić, jaki wpływ na czas spędzany na oglądaniu, mają dropy na Twitchu. To że ktoś ma włączony stream, wcale nie oznacza, że go ogląda. Wiele po prostu go włącza tylko po to, by zdobyć jakieś bonusy, a w tym czasie robi co innego.
Ja slyszalem ze gry Single Player podobna maja byc banowane albo za platna bramka.
Bo jak ktos obejrzy jakas liniowa gre na YT, do tego jeszcze pare dni przed premiera to praktycznie sens jej kupna spada o 60-70% przez takiego widza/grcza.
Co za bzdury... Ktoś pomylił pojęcia: gracze grają, obserwatorzy patrzą, jak gracze grają. To tak jak z pornosem i prawdziwą kobietą...
Jaka ta młodzież dzisiaj dziwna. U nas za dzieciaka siedziało się w kilku przy kompie czy konsoli i każdy się doczekać nie mógł aż przyjdzie jego kolej na granie.
A dziś? Te pseudogracze oglądają jakichś dzbanów grających i stękających i jeszcze im za to płacą.
Totalna bzdura. Sam ostatnio odpalałem Twitcha ze streamerem, żeby wbić do jego grupy. Gościa traktuję użytkowo, ale to właśnie obserwatorów wpuszcza. Jak przeskoczyłem na Discorda, to stream wyciszyłem, ale nadal leciał w tle, a ja grałem. Czasami leci i mnie przy kompie nie ma.
Lubię oglądać streamy z gier jeśli wiem że w nią nie zagram lub jeśli chcę zobaczyć jakiś fragment i zdecydować czy warto. Takie Dark Soulsy nie są dla mnie ale fajnie popatrzeć jak ktoś w nich wymiata.
Sam czasem ogladam zanim kupie i zainstaluje albo gdy mnie wezmie na wspomnienia a instalowac i modowac mi sie juz nie chce. Gdy sa np mistrzostwa ulubionej gry kompetytywnej, tudziez jakis spektakularny wykon. Domyslam sie ze mlodsi albo ci ze slabszym sprzetem moga korzystac z tego czesciej. Teksty w stylu "prawdziwy gracz nie oglada tylko sam gra" sa calkiem zabawne. Widownia jest stalym elementem wielu gier i zawodow a podgladanie innych grajacych to rowniez czesc treningu.
Gracze spędzają więcej czasu na oglądaniu gier na YouTube i Twitchu, niż na faktycznym graniu
Jak beda mi placic za granie to ogram wszystko :D
Ktoś sobie wyobraża że ludzie przerzucą się z twitcha na nowy serwis wideo od EA czy Ubisoftu, bo tylko w ten sposób by mogli przejąć z tego zyski, nawet dla większych stremerów było by to ryzykowne mimo zapewne grubych łapówek
Raport za paywallem więc nie da się sprawdzić co dokładnie mierzyli i jak.
Zgaduję, że była to ankieta w stylu "ile godzin w tygodniu grasz, ile godzin w tygodniu spędzasz na oglądaniu filmów związanych z grami". Do tego podział na kategorie wiekowe, którego nie widać.
A co jeśli ludzie oglądają lub słuchają filmików w sytuacji gdy nie mogą grać? Np. są w autobusie, pracują, starsze rodzeństwo zajęło kompa albo po prostu mają limit na granie?
Te liczby niewiele znaczą bez znajomości większej liczby szczegółów.
I niby jak wydawcy mieliby zarabiać na tych wideo? Niektórzy próbowali z esportem, ze średnim skutkiem. Mają puszczać wideo w grach razem z reklamami? Mają tworzyć własne platformy streamingowe? Czy gracze będą chcieli oglądać takie wideo zależne od wydawcy?
Deweloperzy pewnie zdziwieni może zamiast dwóch tygodni wcześniej niech dadzą im z 3 miesiące wcześniej to sytuacja się poprawi ;)
Jak już kiedyś pisałem, niektóre gry nie podobają mi się na tyle, żeby w nie zagrać, ale z przyjemnością oglądam dziesiątki, a nawet setki odcinków z tych tytułów na kanale Sarge'a (np. Assassiny nowsze niż Unity, oprócz Origins, które sam przeszedłem; oba Horizony, oba nowe God of War, Dying Light 2, a nawet Wiedźmin 3 z wszystkimi dodatkami).
Miałem taki okres kilka lat temu jak z przyczyn wywołanych przez dorosłe życie zrezygnowałem z grania.
Zero kompa czy konsoli przez kilka lat XD. Z braku czasu czerpałem przyjemność z materiałów na YT czy częściej podkastów.
Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że Ci którzy dziwią się tezie tego artykułu, są raczej osobami młodymi z dużą ilością czasu na granie. I fajnie, niech grają.
Ale fajnie byłoby też, żeby zamiast wyzywać kogoś od debili, mieli w sobie odrobinę wyobraźni i zrozumienia dla innych.
Jestem graczem. Gram w gry, gdy mam czas i nie jestem zmęczony. Czyli raczej w weekendy. W tygodniu, po robocie i innych obowiązkach też chcę się odprężyć i zrelaksować przy gierkach, ale nie mam siły, ani ochoty, ani wystarczająco czasu, aby samemu grać. Nie lubię wskakiwać do gry 'na chwilę', godzina to dla mnie zdecydowanie za mało, aby wejść w klimat. Dlatego oglądam jak grają inni.
To jeden aspekt tego zjawiska.
Drugim, zupełnie osobnym, jest 'dzielenie się grami'. Coś, co w dzieciństwie było oglądaniem przez ramię jak gra kolega, brat, sąsiad, teraz jest patrzeniem jak na jutubie gra ktoś, kogo w miarę tam lubimy. A już patrzenie, jak ktoś nowy odpala pierwszy raz naszą ulubioną grę, obserwowanie jego reakcji na coś, co sami kochamy... to też jest coś niepowtarzalnego. Nie zliczę ile już obejrzałem innych ludzi grających po raz pierwszy w Portala, Detroit, czy Stardew.
I ok, zdaję sobie sprawę, że na 'polskim' jutubie mało kogo da się oglądać. Większość polskich letsplejerów jest albo mega sztuczna, mega pretensjonalna, albo mega nudna. Dlatego sam oglądam w zasadzie tylko anglojęzycznych grajków i grajki. Mam w ten sposób dużo większy wybór, więc łatwiej znaleźć kogoś, kto nie jest krindżowy i autentycznie zainteresowany grą, a nie robi tego tylko dla wyświetleń.
Ja byłem starszym bratem, czyli tym który grał, i nie dla mnie jest patrzenie jak ktoś sobie gra w momencie kiedy sam mogę chwycić za pada i sobie popykać.
Dopiero teraz to do mnie dotarło - co jest w tym dziwnego, patrząc na obecną jakość gier? Niech streamerzy męczą się z tymi wszystkimi GOTY 8/10! :)
To chyba faktycznie prawda. Ci "gracze" z najmłodszego pokolenia to już są tak leniwi, że nawet grać im się nie chce. Do tego gry czasami zmuszają do wysiłku intelektualnego (jakaś zagadka czy trudniejszy przeciwnik), a ci "gracze" mają problem z myśleniem więc lepiej wszystko obejrzeć na YT.
To już chyba nawet śmieszne nie jest, ta głupota po prostu jest przerażająca.
Nie. Gracze grają. Ja jestem graczem. Odpalam kompa i grę. Nie oglądam jak ktoś gra.
Wolę praktykować niż się przyglądać - to jest prawdziwa przyjemność.*
*Dotyczy nie tylko gier hehehe xD
A czy ci "gracze" w ogóle grają w coś czy tylko oglądają na YT jak ktoś gra, bo to jest bardzo duża różnica. Jeśli sami nie grają to nie są graczami. Idąc tą logiką to jak oglądam skoki narciarskie to jestem Adam Małysz.
Poza tym wielu pewnie ogląda gry, w które nie zagra, ale lubi oglądać jak ktoś inny gra. Ja jak już oglądam jakieś gameplay'e itd. to zwykle to są gry których nie mam. Chociaż i tak rzadko to robię. Po co mam oglądać gry, w które sam już grałem i mam nabite dziesiątki godzin. No chyba, że są to jakieś poradniki do trofeów czy jak przejść jakiś etap gry, albo Easter Eggi, ciekawostki, detale i tego typu rzeczy z jakiś Red Dead Redemption czy czego innego.
A niech oglądają jak lubią, nie widzę problemu. Większość ludzi też woli grać w GTA zamiast faktycznie kraść samochody i dobrze na tym wychodzi.
Chuj wam do tego jak ktos spedza czas. To samo chuj wam do tego na co ktos wydaje pieniadze.