Recenzje Mulan - zapowiada się kolejny sukces Disneya
Mulan pozytywnie zaskoczyła krytyków i nazywana jest w recenzjach najlepszym filmem live action od Disneya, jaki powstał w ciągu ostatnich kilku lat. To ważna wiadomość w kontekście tworzenia aktorskich remake’ów klasycznych animacji.
Disney stawiał kroki na rynku pandemicznym w sposób bardzo ostrożny, a premiera ich najnowszego filmu Mulan zależała przez pewien czas od sukcesu kasowego Tenet Christophera Nolana. Teraz już wiadomo, że koncern Myszki Miki podjął jeszcze inną decyzję i postanowił wypuścić swoje dzieło od razu na Disney+, aby mógł je obejrzeć każdy (Polacy na szczęście będą mieli przyjemność zapoznać się z Mulan w multipleksach). Przemilczmy jednak na chwilę formę dystrybucji i porozmawiajmy o jakości produkcji – okazuje się bowiem, że krytykom bardzo spodobała się nowa interpretacja historii znanej w popkulturze żeńskiej wojowniczki.
Wybrane oceny filmu Mulan
- Cary Darling, Houston Chronicle – 4,5/5
- Mick LaSalle, San Francisco Chronicle – 3,5/4
- Moira MacDonald, Seattle Times – 3,5/4
- Clarisse Loughrey, Independent – 4/5
- Johny Oleksinski, New York Post – 3/4
- Ann Hornaday, Washington Post – 3/4
- Peter Bradsahw, Guardian – 3/5
- Robbie Collin, Daily Telegraph – 3/5
- Oliver Jones, Observer – 2/4
- Kevin Maher, Times – 2/5
Ostateczny procent pochlebnych recenzji na portalu Rotten Tomatoes wynosi 81% ze średnią punktową 7,09/10 (ze 149 opinii – 121 pozytywnych, 28 negatywnych). To zdecydowanie lepszy rezultat w porównaniu do poprzednich aktorskich wersji znanych animacji, jak na przykład Dumbo (46% recenzji przychylnych) oraz Aladyn (57% recenzji przychylnych). Krytycy nie mają co do tego wątpliwości – Mulan to zdecydowanie najlepszy film live action Disneya ostatnich lat.
Zwraca się uwagę na to, że dzieło różni się od animacji pod względem tonu i nastroju. Jest nieco poważniej, choć nadal fabuła porusza emocjonalnie. Fani mogą mieć jednak problem z małą liczbą żartów (a kiedy już są, to nieudane) oraz brakiem legendarnych piosenek. Bohaterowie ponoć wypowiadają linijki kultowych tekstów, ale dzieje się to bez podkładu muzycznego.
Recenzenci są zgodni, że najmocniejszą stroną filmu są znakomicie zrealizowane sceny akcji i to zarówno pod względem skali pojedynków, jak i ich choreografii. Bardzo jasno nawiązują one do nurtu wuxia, traktującego o chińskich wojownikach. Co do tytułowej roli Mulan, to nie musimy się o nią martwić. Z opinii wynika, że Liu Yifei poradziła sobie wręcz doskonale. Trochę mniej kolorowo ma być, niestety, z antagonistami.
Jako że w Polsce platforma streamingowa Disney+ nie jest jeszcze dostępna, Mulan będziemy mieli przyjemność obejrzeć w kinach. Premiera już za tydzień - 11 września.